Nie zrozumie tego ten co jeździ od święta lub zwyczajnie robi niewiele km.
Już tłumaczę: Jak na zaplanowanej trasie masz załóżmy 10 sygnalizacji świetlnych to będąc 30 sekund później na pierwszych i trafisz na czerwone, to stanowczo zwiększasz prawdopodobieństwo że będziesz stał na każdych kolejnych bo w mało którym mieście jesteś w stanie wygenerować tzw zieloną falę na głównych ulicach.
Tak samo dlaczego tiry się wyprzedzają - jak gość ma do zrobienia w jedną stronę 1000 km z ograniczeniem 90km/k i czasowym bo tachograf to każda sekunda na trasie się liczy jeżeli komuś zależy żeby szybciej wrócić np do swojej rodziny.
Nie oceniaj jeżeli nie rozumiesz czyjejś sytuacji.
Jak tobie się nie spieszy to zamulaj ale odpiedrol się od innych.
Husaria musi zapierdalać. Soviet mental w narodzie olbrzymi i każdy uważa się za najlepszego kierowcę. Znam ludzi co pasów nie zapinają bo po co przecież wielki pan husarz i nikt mu nie będzie kazał.
Zgromadzenie w Pradze, wyrażające poparcie dla Prezydenta Pitera Pavla, który sprzeciwia się polityce rządu, który kierowany jest przez Andreja Babiśa.
W ostatnich kilku latach wydatki Polski na obronność wzrosły ponad trzykrotnie — z ok. 57,5 mld zł w 2022 r. do około 175 mld zł w 2025 r ., co oznacza wzrost wydatków do wielkości 4,7% PKB, co czyni Polskę liderem pod względem wzrostu wydatków obronnych w NATO. Wraz z tym rośnie również deficyt budżetowy, który z zeszłym roku osiągnął 275 mld zł . W tym momencie zdecydowana większość społeczeństwa zgadza się (67% wg sondażu) z koniecznością zwiększania wydatków na obronność bez względu na koszty, co jest następstwem agresywnej postawy Rosji za naszą wschodnią granicą. Tak duże inwestycje w zbrojenia mogą również wpłynąć pozytywnie na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, jeśli będą one prowadzone w Polsce. Realia gospodarcze są jednak nieubłagane - nie można pieniędzy pożyczać bądź kreować w nieskończoność bez negatywnego wpływu na gospodarkę państwa. Przy braku ograniczeniu wydatków na obronność prędzej czy później niezbędne będą cięcia innych wydatków - a Polskę czekają przecież duże inwestycje w infrastrukturę transportową czy energetyczną, nieustannie wrażliwym finansowo obszarem w budżecie pozostaje opieka zdrowotna.
Pytanie na dziś: Czy Polskę długoterminowo stać na utrzymywanie wysokich wydatków na zbrojenia?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
Dość dziwne pytanie bo to chyba uzależnione jest od pkb więc będzie więcej lub mniej. Poza tym nasz sprzęt i zbrojeniówka jest w kiepskim stanie tak jak Europejska. Z czasem te same produkty mogą być tańsze a niektóry wynikają z zamówień nowego sprzętu który potem będzie tylko suportowany
Nas to nie stać na nic, bo jesteśmy zadłużeni i należy to wypominać na każdym kroku, gdyż planowanie budżetu, w którym wydatki przewyższają wpływy, to głupota. A godzenie się na to to idiotyzm.
Acz obecnie trzeba się zbroić. Tak więc może dozbrójmy się teraz i zróbmy jakieś fabryki śmierci, żeby potem móc trochę spasować i sprzedawać tę śmierć.
Jeżeli zwiększymy udział polskiego przemysłu i to nie tylko jeżeli chodzi o polski sprzęt, ale kwestie takie jak np produkcja rakiet do Homar-K czy kompletny serwis sprzętu zagranicznego - to tak jest szansa, że wyrobimy finansowo.
Jeżeli natomiast będzie to wyglądało tak jak do tej pory czyli "o kur...wa ale fajny sprzęt amerykanie na półkę wstawili - biorę" to nie ma szans - to j⁎⁎⁎ie.
Całkowity koszt cyklu życia sprzętu to około 30-40% zakup i 60-70% serwis i utrzymanie. Więc po prostu musimy robić jak najwięcej rękami naszego przemysłu bo nie tylko jest taniej ale ta kasa zostaje w naszej gospodarce.
W ubiegłym roku nałożono prawie 4,05 mln mandatów karnych, co przełożyło się na grzywny wartości niemal 1,39 mld zł. Za ponad 96% z nich odpowiedzialna była policja - resztę uzupełniły Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna czy Lasy Państwowe. Mandaty i kary dla kierowców od paru lat są znacząco podwyższane, dodawane są również kolejne wykroczenia, takie jak zakaz driftu czy palenia gumy.
Pytanie na dziś: Czy mandaty działają wychowawczo i poprawiają bezpieczeństwo?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #kierowcy #bezpieczenstwo
#owcacontent
Czy mandaty działają wychowawczo i poprawiają bezpieczeństwo?
@bojowonastawionaowca Ja myślę, że trzeba robić na złość tym pijawkom i jeździć zgodnie z przepisami (niezależnie od absurdalności albo "własnej oceny") i nie dać im ani grosza! Rewolucja!
Ci debile, którzy po paru kieliszkach opuszczali wigilię, święta, imprezy rodzinne i wsiadali za kierownicę od jakiegoś roku zaczęli ogarniać sobie kierowcę. Dla mnie to potężny progres, wiec moim zdaniem mandaty i konfiskata aut działa.
Mam wrażenie, że na S7 dużo mniej Sebastianów siedzi na zderzaku, gdy jedziesz 120 na tempomacie.
Ogólnie ja na często uczęszczanej S7 widzę zdecydowanie wolniejszy ruch.