Jeśli ktoś wrzuci żetony kasyna w koszty to jeśli przegra zmniejsza mu się podatek do zapłacenia, a jeśli wygra ma profit. Czy da się tak sprawić, że obstawianie koloru w ruletce ma fiskalny sens?
#tegierozkminy #b2b #jdg

Jeśli ktoś wrzuci żetony kasyna w koszty to jeśli przegra zmniejsza mu się podatek do zapłacenia, a jeśli wygra ma profit. Czy da się tak sprawić, że obstawianie koloru w ruletce ma fiskalny sens?
#tegierozkminy #b2b #jdg

@Deykun to teraz jeszcze zmieńmy wygraną w ruletce, zamiast szybkiej gotówki do wygrania jest możliwość płatnego udziału np. w ekskluzywnej kampanii reklamowej.
Czyli jeśli wygrasz, to inwestujesz hajs, ale jeśli przegrasz, to tracisz mozliwosć inwestycji. Co byś nie zrobił, przegrywasz i nie tracisz lub wygrywasz i masz większe koszty.
Jeszcze trzeba w to wpleść prawo spadkowe.
Zaloguj się aby komentować
#prawo #b2b Programowałem pewne rzeczy dla współpracujących w ramach spółki typków.
Rozwiązali współpracę, bo jeden z drugim nie chciał dzielić się zyskiem (i to jakimkolwiek zyskiem, samemu inwestując sporo).
Teraz dostaje wezwania do udostępnienia jakichś danych. Znaczy, ja dostaje wezwanie ale wzywany jest ten drugi typek. Ja jestem wspomniany tylko w jakimś dziwnym kontekście "odpowiedzialności za zaistniałą sytuację" (że ja ich skłóciłem czy co?) bez konkretów. Listu z wezwaniem druga strona nawet nie dostała. (???)
Po przeanalizowaniu tematu ze starym znajomym Google i nowym znajomym AI wyszło, że powinienem formalnie odpowiedzieć coś w stylu "not my problem", bez żadnych konkretów. Odciąć się od sprawy.
Wydaje mi się to rozsądne: nie mam żadnych danych, żadnego serwera. List nie jest do mnie. Na dodatek "na wszelki wypadek" (bo pierwszy typek to nie jest godzien zaufania, powiedzmy, z mordy) została sporządzona ugoda, że uchylamy się od roszczeń w dwie strony jak i należności. A sporządzona była dlatego, że jednak nie zapłacił mi za ostatnie usługi, co ja nie chcąc jakichkolwiek sporów z tym człowiekiem chciałem rozwiązać.
Umowa była ustna, warto dodać. (nie mylić z ugodą, ta została spisana na papierze i jest zarchiwizowana)
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z takimi dziwnymi sprawami?
Mogę zrobić coś lepszego niż napisanie takiej generalnej odpowiedzi?
inb4 Tak, mogę iść do prawnika. Rozważam tą opcję również. Ale liczę na doświadczonych życiem gejurów. A nuż czegoś się ciekawego dowiem?
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczer wszystkim! Piszę do szerokiej społeczności, bo ufam w polecenia. A szukam kontaktu do kogoś z Myszkowa lub okolic, kto para się magią IT Support i miałby przestrzeń na trochę współpracy. Jeden z moich klientów ma oddział właśnie w Myszkowie i zgłasza zapotrzebowanie na jedną, dwie lub trzy wizyty planowe w miesiącu w jego siedzibie. Proste rzeczy na pierwszej linii wsparcia. Jeśli znacie kogoś kogo możecie polecić, albo sami jesteście w biznesie wsparcia IT i Myszków jest do ogarnięcia - odezwijcie się w wiadomości.
#myszkow #it #b2b #pracait
Zaloguj się aby komentować
Pracuję w handlu B2B i podzielę się z wami czymś po latach doświadczenia
1.Ludzie płacą często nie wiedząc za co. Jeśli dostarczacie nie produkt, a usługę i to w modelu abonamentowym (co miesiąc faktura), to tak na dobrą sprawę firmy często mają w d⁎⁎ie, czy koszt jest adekwatny do jakości i ilości pracy. Ponieważ po jakimś czasie jest to faktura jedna z wielu do opłacenia, a nikomu się nie chce tego weryfikować. Każdy pracownik chce mieć spokój. Żaden też nie chce podejmować decyzji i się wychylać. Czasami nawet szef. Nawet jak jest coś do d⁎⁎y, to kierują się zasadą "jest jaki jest, ale jest", bo po prostu boją się zmian, plus mają brak czasu i chęci na angażowanie się we współprace od zera z nową firmą.
2.Relacja jest najważniejsza. Taka jest prawda. Jeśli ludzie cię lubią, to z tobą współpracują. Nawet jak inni są lepsi. Największy bajer w sprzedaży nie polega na "trikach sprzedażowych", którzy janusze bez wiedzy wypisują w ogłoszeniach o pracę, bądź handlowcy starej daty, którzy zostali kierownikami po X latach zapierdalania.
Najważniejsze jest być autentycznym. Musisz mieć "to coś" w sobie. Coś, żeby ludzie cię polubili. Każdemu, kto szuka pracy w sprzedaży odradzam uczestnictwa w rekrutacjach, gdzie jest "scenka sprzedażowa", lub ktoś pyta cię o "techniki sprzedaży". To wszystko to bullshit zaczerpnięty z amerykańskiego call center. Perswazja i drobna manipulacja psychologiczna ma sens, jeśli umiesz to robić dyskretnie między wierszami, jednocześnie będąc po prostu pewnym siebie i co najważniejsze - sobą. Ktoś ma pomyśleć o tobie "fajny chłopak", a potem dopiero "zna się na fachu". Taka jest brutalna prawda. Może szefowie firm tego nie lubią ze strachu, bo zbyt dobra relacja handlowiec-klient to zbytnie przywiązanie do jednostki zamiast do firmy, ale tak to po prostu działa.
Ostatnio przyjechaliśmy do klienta i nieco improwizowaliśmy z robotą, to gość wprost jak o kolektywie, "MY" - "coś tam mamy, coś tam się udało i coś jest" xD Gdzie ja z moim charakterem to bym zadawał 100 pytań i prosił o raporty z pracy. No ale c⁎⁎j.
3.Nie pal mostów, bądź za klientem czasem bardziej niż za firmą
To jest dla mnie najważniejszy wyznacznik. Jeśli twoja firma daje d⁎⁎y, to naturalnie szef wymaga, byś stawał w roli adwokata, reprezentował interesy firmy, bo oni ci płacą. I ja to rozumiem. Też bym tak chciał. Ale prawda jest taka, że powinieneś dbać o swoje własne dupsko. Firma daje d⁎⁎y i NIE DA SIĘ ich wybronić - przyznaj rację klientowi.
Jeśli nie będziesz go uświadamiać, że jest głupi i nie rozumie i robić z siebie oponenta, jest większa szansa, że go utrzymasz, bo po ludzku pomyśli "każdy ma prawo do błędów" albo "ci z tej firmy to są tumany, ale ten chłopak jest w porządku i go lubię, dobrze mi się z nim współpracuje, daj im szanse". Wielokrotnie sprawdzało się w moim przypadku.
Klient chce rzucić wypowiedzenie i wiesz, że nie ma linii obrony, nie ma argumentów - pogódź się z tym. Nie twoja firma, nie twoje błędy, nie twoja historia. Wykaż zrozumienie w stosunku do klienta, podaj mu rękę, pożegnaj się, daj mu upominek, pogadaj na koniec o życiu i pierdołach, życz powodzenia. Jak miałeś fajną relację, zostaw do siebie jakieś namiary "gdyby coś było potrzeba to pomogę". Zawsze zachowuj kontakty. Działając w powyższy sposób, budujesz przede wszystkim swój wizerunek i nigdy nie wiesz, kto się do ciebie z jakim tematem odezwie.
Generalnie w teorii, w ogłoszeniach o pracę, w rozmowach z menadżerami/szkoleniowcami, usłyszysz to o 180 stopni inaczej, ale to właśnie dlatego, że firma chce, byś maksymalizował zysk i reprezentował tylko ich interesy, nawet narażając na szkodę swój wizerunek. Ale da się generować dobry zysk i budować kontakty, które wzmacniają stabilność firmy, a przede wszystkim pracujesz na siebie i swoje uznanie. Więc rób na odwrót, bo wszystko co ci przekazują na zewnątrz to bullshit pod budowanie potencjalnych komórek w excelu.
#pracbaza #praca #handel #zycie #przemyslenia #gownowpis #takaprawda #sprzedaz #b2b #biznes
Zaloguj się aby komentować
Nadeszła pora, aby odwiesić firmę. Potrzebuję konta firmowego w euro, chyba najtańszego. Chciałbym, żeby nie był to mbank (mam tam prywatne, jak mbank ma awarię, to jestem odcięty od całych moich finansów), ale kusi mnie to, że można wystawić fakturę w KSEF (to wchodzi chyba od stycznia, ja do wczoraj nie wiedziałem, że zreanimuję firmę, więc nie bardzo wiem jak wystawiać faktury w ten sposób, aby US się nie dowalił). Czy ktoś ma jakiś bank do polecenia? Korzysałem poprzednio z Pekao SA (ten z żubrem :D) i chwalę sobie go, raczej tam uderzę, ale ten mBank kusi tym ksefem
#firma #b2b #banki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
O ja...
Prowadzę #jdg od półtora roku i dopiero teraz zorientowałem się, że nr-y kont do #zus i #urzadskarbowy mają w końcówce nasz NIP. Ale faza...
Przy okazji przypominam, że jutro 20 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#b2b #dzialalnoscgospodarcza #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Nie dość, że bieda miesiąc (urlop), to jeszcze taki szatański podatek xD
#b2b #dzialalnoscgospodarcza #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Fajna wiadomość od księgowej. Coś czuję, że producenci samochodów z pewnego kraju, na tym skorzystają.
Od 1 stycznia 2026 r. będą obowiązywały trzy limity, zależne od rodzaju napędu i emisji CO2:
225 000 zł – dla samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem,
150 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO(2) wynosi poniżej 50g/km oraz wprowadzone do środków trwałych przed 1 stycznia 2026 r.,
100 000 zł – dla aut spalinowych, których emisja CO(2) jest równa lub wyższa niż 50 g na kilometr.
***Parametry emisji dwutlenku węgla CO(2) dla pojazdów będzie ustalany na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPiK), pochodzących z dokumentów homologacyjnych.
Powyższe limity dotyczyć będą zarówno amortyzacji samochodów osobowych, jak i umów leasingowych (a dokładnie wysokości rat leasingowych, które mogą stanowić koszty uzyskania przychodu).
#b2b #dzialalnoscgospodarcza #leasing
Zaloguj się aby komentować
Właśnie do mnie dotarło, że nie tylko jutro jest piątek-piąteczek (czyli zaczynamy weekend), ale przy okazji ostatni dzień miesiąca (w końcu luty ma tylko 28 dni).
A skoro ostatni, to się wystawia fakturki i zamieniamy wykonane w danym miesiącu usługi w "należność krótkoterminową". Wypas
#feelsgoodman #gownowpis #b2b #dzialalnoscgospodarcza

Zaloguj się aby komentować
Wiem, że to mem i dotyczy jdg i b2b, ale takie pytanie z ciekawości jak jest teraz w Pl jak jesteś na etacie? Trzeba normalnie pit składać itp? Pytam bo w uk nie muszę i jestem ciekawy, czy wdrożenie takie sys. W Polsce jest zbyt trudne, zbyt kosztowne czy kurde co stoi na przeszkodzie? Jestem kompletnie zielony w tych sprawach
Zaloguj się aby komentować
Czy oferta #praca #b2b na #slask za 200€/dzień all-in w #bhp to przyzwoity temat czy u was to januszerka?
Mam temat na maj 2025 i szukam wykonawcy. Zanim dam ofertę chcę wiedzieć czy nie przestrzelam za wysoko albo się nie ośmieszam.
#biznes
Zaloguj się aby komentować
Dostałem informację z BIKu, że KNF dopisał do listy ostrzeżeń publicznych nowe pozycje.
Ostatnia jest zastanawiająca xD
#b2b #jdg #firma #finanse

Zaloguj się aby komentować

Prawa autorskie a B2B to istotna kwestia dla wielu branż, w tym branży IT, gdzie kwestia jej regulacji jest bardzo istotna.
Przeniesienie praw autorskich w umowie B2B (Business-to-Business) jest istotnym zagadnieniem i zawsze powinna być szczegółowo uregulowana, zwłaszcza w szeroko pojętej branży...

KAS kwestionuje przejście na B2B! PIP dostanie narzędzia do przekwalifikowania B2B w UoP? Zmiana umowy o pracę na umowy B2B
Zmiana umowy o pracę na umowy B2B w ramach spółek zależnych to działanie sztuczne, mające na celu wyłącznie korzyści podatkowe – grzmi szef KAS w uzasadnieniu odmowy wydania...
Mam takie pytanie może głupie może mondre nie wiem.
Waszym zdaniem: o jaki % powinny wzrosnąć zarobki żeby zrekompensowało to przejście z UoP na B2B? Zawsze do tej pory pracowałem na etacie, a teraz pojawiają się jakieś inne możliwości i zupełnie nie wiem czy to w ogóle rozważać :/
#pytanie #pracbaza #praca #b2b
Zaloguj się aby komentować
20 dzień każdego miesiąca to najsmutniejszy dzień.
Tego dnia setki tysięcy przedsiębiorców robią przelewy podatkowe - ja też zazwyczaj zbiorczo robię wszystkie trzy (ZUS, PIT, VAT).
I dziś znowu poszły dość grube kwoty.
Wolałem błogą nieświadomość i przelew na konto
#gorzkiezale #pracbaza #podatki #b2b
Zaloguj się aby komentować
#pracbaza #praca #firma #dzialalnoscgospodarcza #b2b
Praca na UOP czy JDG?
Co wolicie, plusy i minusy?
Co wybrać?


Finansowo bycie na b2b opłaca się ZAWSZE, jeżeli to nie jest były pracodawca i do tego pracodawca nie leci w c⁎⁎ja i daje ci takie same koszty pracodawcy jak na UoP.
Inna kwestią jest to czy różnica jest na tyle duża by opłacało się wybierać ta forme.
Były informatyk na b2b i obecnie księgowy.
Przy b2b masz:
Temat Zusu
- pół roku tylko składki zdrowotnej a później 2 lata zusu preferencyjnego. To jest spora różnica finansowa a w rozważaniach o formie współpracy ludzie to pomijają
- później masz duży ZUS, ale jak masz małe dochody to wchodzisz w mały ZUS plus więc nawet przy minimalnej jesteś do przodu
-nawet jak masz ten duży ZUS to jest on ekwiwalentem zusu od minimalnej (60 proc przeciętnego wynagrodzenia), im więcej zarabiasz tym większa przepaść się robi pomiędzy UOP która ma ZUS proporcjonalnie a B2B które ma ZUS ryczałtowe
-do tego masz wakacje od ZUS które wchodzą od listopada.
Temat PIT
Wybierasz formę taka jaka jest dla ciebie najoptymalniejsza
- ryczałt jak nie masz kosztów i wchodzisz w drugi próg, przy mniejszych kwotach trzeba sprawdzić czy nie lepsze będą zasady ogólne
- zasady ogólne i generujesz sobie koszty zbierając faktury, w praktyce ludzie po całych rodzinach zbierają faktury za paliwo, różnego rodzaju elektronikę itp. Przyjdzie kontrol ? To lepiej żeby miała jakaś pierdołe na wierzchu, najwyżej wyrzuci z kosztów i zapłaci odsetki od tej kwoty.
Temat VAT,
Weryfikujesz czy ci się opłaca względem kosztów księgowości, przykładowo infakt masz ryczałt bez VAT za 90 czy tam 99zl miesięcznie za księgowość, podczas gdy standardowo to wyjdzie 200+ zł, często może się okazać że nie ma co zbierać drobnych faktur bo cena księgowości będzie wyższa niż kwoty z niej odliczane.
Ale jak jesteś na VAT to jak z zasadami ogólnymi - zbierasz faktury za różne rzeczy i jesteś do przodu.
Więc opłacać się finansowo się opłaca, poprostu ludzie uznają że za taką róznice to oni nie chcą się w to wszystko bawić, często nie liczą tego wszystkiego sami tylko ktoś rzuci w internecie hasło że do ilus tys się nie opłaca i na tej podstawie podejmują decyzję.
Finansowo bycie na b2b opłaca się ZAWSZE
@pokeminatour zarobki na poziomie 5-8k brutto na UoP, niech będzie 9-10k netto (dla górnych widełek czyli ~8k brutto) na FV (bo uwzględniamy koszty pracodawcy). Poproszę teraz o info kiedy się niby takie coś opłaca? Bo na rękę wyjdzie podobna kwota, ale jesteś z większym ryzykiem prowadzenia firmy, bez urlopu i l4 itd.|
Nie podkreślaj tak tego zawsze, bo bulshit walisz (i mówię to jako osoba, która na b2b od ponad 10 lat siedzi)
@damw uop 8k brutto to 5790zl netto i 9683 zł całkowity koszt pracodawcy. Liczymy 9683zl netto na na fakturze.
W przypadku jdg dla zasad ogólnych bez kosztów wychodzi
Pierwsze pół roku 7914 zł
Następne dwa lata 7620
Później 6716zl
Od tego można odjąć 200zl jako koszty księgowości.
W najgorszym wypadku jesteś do przodu o 726 zł miesięcznie.
To według mnie nie jest podobna kwota, tylko ponad 10 proc wynagrodzenia i sądzę że w budżecie domowym robi różnicę czy zarabia się 6519 czy 5790 zł.
W perspektywie współpracy przez 5 lat jesteś do przodu o łącznie 72 tyś przy założeniu że zaczynasz działalność.
I to tylko przy założeniu że nie będziesz miał kosztów które i tak ponosisz na codzień typu samochód i dojazdy do pracy, jakąś elektronika itp. bez kwestii odliczania vatu.
Urlop to kwestia dogadania się, albo wliczenia do wynagrodzenia albo poprostu udzielonych dni bez świadczenia usług. Tak samo ryzyko związane z pracą, normalny pracodawca ma OC i bierze pewne rzeczy na siebie w ramach tego OC.
Podstawa jest sensowny pracodawca, który nie chce cię wyrolować.
Sensownymi minusem który trudno jest ominąć to brak L4.
Zaloguj się aby komentować