Arashiyama, Kyoto
#kyoto #japonia #azja #fotografia #zdjecie

Zaloguj się aby komentować

Oceany dzieliły ich odległością, ale nie wiedzą. Zanim wielkie cywilizacje zapisały swoje żeglarskie triumfy, wody południowo-wschodniej Azji mogły być już areną dla mistrzów nawigacji, których historia niemal wymazała. Najnowsze badania sugerują, że pradawni żeglarze z Filipin opanowali sztukę...
Zaloguj się aby komentować
Świątynia Seiganto Ji w prefekturze Wakayama.
#japonia #azja #fotografia #zdjecie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Park Narodowy Zhangjiajie, Chiny.
#chiny #azja #parknarodowy #natura #fotografia

Zaloguj się aby komentować

Stanowiska archeologiczne na Filipinach, w Indonezji i Timorze Wschodnim dostarczają mocnych dowodów na to, że starożytni mieszkańcy tych obszarów dysponowali zaawansowaną technologią budowy łodzi, która pozwalała im pokonywać długie dystanse na otwartym morzu. Naukowcy wskazują, że poziom ich...
Japan 1900s 日本 Kyoto Osaka Tokyo 日本 大阪 東京
https://www.youtube.com/watch?v=BzhWejTU9wU
#japonia #historia #azja
Zaloguj się aby komentować
Ta łódź ma chyba z kilometr xD gdzie oni się tam mieszczą?!?!?
#statki #ciekawostki #boogiecontent #ciezarowki #azja
Zaloguj się aby komentować

Poznanie kultury wietnamskiej może pomóc uniknąć nieporozumień w komunikacji i lepiej zrozumieć, dlaczego Wietnamczycy zachowują się w określony sposób. Dzięki tym wskazówkom unikniesz kłopotów podczas pobytu w Wietnamie!
#podroze #podrozujzhejto #azja #azjatki #ciekawostki #hejto #wietnam
Zaloguj się aby komentować
Viettel Post (firma kurierska pod państwową firmą telekomunikacyjną; powiedzmy taka trochę wietnamska wersja Orlen Paczki) zaczął od zeszłego roku wprowadzać wózki samojezdne (AGV) do magazynów, tym samym znacząco ułatwiając logistykę całego procesu, zwiększając swoje możliwości przerobowe do 4 mln paczek dziennie (co stanowi mniej więcej połowę rynku Wietnamu). Początkowo postawili na import robotów z Chin, tworząc jedynie własny software; obecnie własnymi środkami mają również tworzyć sam sprzęt
Trochę więcej o postawieniu przez nich na automatyzację procesu: https://restofworld.org/2025/vietnam-viettel-post-delivery-robots/
Więcej zdjęć i filmów: https://vnexpress.net/hang-van-chuyen-viet-dung-200-robot-thay-con-nguoi-4702006.html
#ciekawostki #technologia #wietnam #azja
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów


Zaloguj się aby komentować

Wietnam – kraj pełen kontrastów i niezwykłych atrakcji!
Wietnam to perła Azji Południowo-Wschodniej, która zachwyca różnorodnością krajobrazów, bogatą historią i wyjątkową kulturą. Od magicznych pól ryżowych po tętniące życiem miasta – każdy znajdzie tu coś dla...
Za niecały miesiąc lecę na wakacje do Tajlandii. Wstępnie ląduje w Bangkoku, również z niego wylatuje. Niemniej, nie chce spędzić 2 tygodni w samej stolicy i staram się sobie ułożyć jakiś ciekawszy plan, skoro mam jeszcze trochę czasu i nie mam jeszcze zorganizowanego noclegu.
Nastawiam się bardziej na aktywne zwiedzanie niż leżenie plackiem na plaży i łojenie drinów. Więc chętnie bym pojechał/poleciał w głąb kraju, aniżeli na jakieś Phuket. Wiadomo, w Bangkoku chce liznąć (he he) trochę kultury, ale na drugiej stronie szali mogę i postawić na zamknięcie się na 3 dni u mnichow w jakimś klasztorze.
W związku z tym wszystkim, biorę od każdego uczestnika po 200cbln z konta i słucham polecajek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#podroze #tajlandia #azja #backpacking
@WilczyApetyt i jeszcze drobny komentarz do tego:
Nastawiam się bardziej na aktywne zwiedzanie
normalnie tez lubię dużo zwiedzać i chodzić po różnych ciekawych miejscach ale gorąc i wilgoć w Tajlandii skutecznie ochlodzily (he he) mój zapał. Myślę, że przy planowaniu zwiedzania warto warto swój normalny apetyt na zabytki i ciekawostki podzielić przez 2 a może nawet przez 3. Chociaż pewnie są i tacy, dla których pogoda nie jest problemem
@cweliat ja akurat całkiem dobrze znoszę upały i duchotę, przekonałem się o tym pracując na szklarni z kwiatami, więc myślę, że klimat nie powinien mnie jakoś mocno zdemotywować. Póki co, chcę mieć przygotowane miejsca na pobyt, a z przemiałem atrakcji to już na bierząco będę liczył siły na zamiary. Ale mam pewne obawy, bo już się mocno na Chiang Mai nastawiłem, a z tym wypalaniem traw to oni już końcem lutego zaczynają nawet. ( ͡° ʖ̯ ͡°) No trudno, jakoś będę musiał się z tym bujać.
@WilczyApetyt
Miejscowość AoNang w prowincji Krabi to dobra baza wypadowa jeżeli chciałbym po kilku dniach w Bankgkoku zobaczyć bardziej rajskie klimaty. Sama miejscowość jest turbo turystyczna, ale możesz wynająć łódź i płynąć na mniej oblegane wyspy czy miejscówki. Skuterkiem w głąb lądu możesz też pojechać i wejść na Tiger Temple albo na punkt widokowy DragonCrest Mountain.
Całkiem inny klimat znajdziesz na przykład na wyspie Koh Phangan - wyspa gdzie dużo jest takich nomadów, backpackersów, podróżników. Dobre miejsce jakbyś chciał właśnie zaznać innego życia niż w stolicy czy w turystycznych miejscach. Na KohPhangan nie ma lotniska, powrót do Bangkoku (bo zakładam że stamtąd masz potem lot powrotny) możesz ogarnąć z pobliskiej wyspy Koh Samui (droższe bilety) albo z kontynentu z miejsowoaci Surat Thani.
Surat Thani super jakbyś chciał zobaczyć miejsce gdzie właściwie w ogóle nie ma turystów, w knajpach nie rozmawiają po angielsku, ciężko dorwać menu po angielsku itp. Celowo spędziłem tam jedną noc przed wylotem, jak zapytałem w knajpie o drogę na night market po angielsku to zawołali jakąś fryzjerkę z końca ulicy bo ona jedyna coś potrafiła powiedzieć i zrozumieć.
Spędziłem kilka tygodni w Tajlandii wiec mogę coś doradzić.
W lutym robi się dość ciepło, ale sucho więc jest całkiem dobrze.
Bangkok możesz sobie zostawić na koniec, żeby nie spóźnić się na powrotny samolot.
W samym Bangkoku nie będę wiele polecał bo nie o to pytasz, ale ostatnio duże wrażenie zrobił na mnie Wat Ratchanatdaram, świątynia buddyjska zbudowana na planie czegoś w rodzaju szachownicy, przez co wewnątrz masz prosty labirynt po którym przyjemnie się chodzi. Ma kilka poziomów. Jak jesteś przed 10 to nie ma dużo ludzi. Wstęp 20 THB.
W parku miejskim Saranrom Park w pobliżu wody i wodzie chodzą 2 metrowe jaszczurki i pływają żółwie. Wstęp wolny.
To park obok Wielkiego Pałacu Królewskiego.
Chatuchak Market targowisko na 15 000 straganów, kupisz tam wszystko i dobrze zjesz. W formie night marketu działa w nocy i weekendy.
Co do zakupów to Bangkok to dobre miejsce żeby sobie garnitur sprawić, sprytne tajskie ręce zrobią co trzeba i jak trzeba za mniejszą kasę niż u nas, a na koniec ładnie spakują i dowieziesz to do Polski, mogą też wysłać.
Przepłynąć się łódką po kanale. Łódki działają jak komunikacja miejska, niestety z roku na rok jest ich coraz mniej.
Ściągnij sobie Graba to taki Uber.
Ściągnij sobie też 12Go to apka do kupna biletów na wszystkie środki transportu.
Jak masz możliwość to 12Go użyj do wyszukania połączenia a kup u agenta bądź bezpośrednio, będziesz miał lepszą cenę.
W Tajlandii i całym regionie mają też coś takiego jak autobusy sypialne, super rozwiązanie. Są różne klasy. Ta najzwyklejsza już jest wystarczająca. Jak się ma więcej niż 180cm to nie zawsze da się nogi wyprostować.
Zawsze w autobusie, pociągu itp trzeba mieć coś z długim rękawem bo klima chodzi tak że można zamarznąć.
Jak zanieczyszczenie powietrza przekroczy jakiś poziom to komunikacja miejska jest darmowa w Bangkoku. Często się zdarza w porze suchej.
Kup sobie lokalną kartę SIM, zaoszczędzi Ci to czas i pieniądze.
Od Bangkoku godzinę jazdy na północ pociągiem jest Ajutthaja czyli średniowieczny opuszczony kompleks świątyń. Do zwiedzania polecam wynająć rower. Zajmie to pół lub cały dzień.
Dalej możesz jechać na północ pociągiem do wspomnianego już Chiang Mai
Co do pociągów, to mają super sypialne pociągi, w drugiej klasie każdy ma swój odseparowany wygodny boks, jest klima, jest czysto i spokojnie. Kosztuje to zwykle jakieś 100zł. Są też wagony restauracyjne. Bilety najlepiej przez stronę państwową srt thai, strona może nie działa najlepiej za to powoli
O Chiang Mai nie będę nic pisał, ale na północ masz jeszcze Pai takie trochę hipisowskie miasteczko, powowlne tempo życia a dokoła góry zamieszkane przez różne plemiona. Tu jest fajnie wziąć skuter i jechać w te góry, tylko nie tam gdzie znaki krzyczą "etniczne wioska" "wioska plemienia Karenów" bo to straszna komercja tylko gdzieś obok gdzie nie ma masowej turystyki, czyli dwie wioski dalej.
Na wschód jest Chiang Rai i Biała Świątynia która według mnie jest festiwalem kiczu większym niż Licheń i jest tam milion ludzi.
Jeszcze dalej na północ jest Mae Salong czyli też górska wioska, fajnie położona. Dookoła znajdują się plantacje herbaty, można sobie iść na taką plantację która ma wiele aktywności do zaoferowania. Można kupić u nich dobrą herbatę i zabrać do Polski i od tej pory kupować już tylko dobrą herbatę.
Tu też polecam wynająć skuter.
Kilka lat temu w tych okolicach można było bez wizy przekroczyć granicę z Birmą , ale po kolejnym przewrocie mogło coś się zmienić. (tylko do miasta granicznego Tachileik)
No i to już byłby czas wracać do centralnej części kraju w której masz bardzo fajny park narodowy Khao Yai (siedem lat temu wstęp kosztował 300 THB)
W parku dzikie słonie, tygrysy, krokodyle, małpy, niedźwiedzie i masa innych stworzeń.
Dżungla robi wrażenie,
W parku można wynająć przewodnika, można chodzić samemu, można jechać na nocne safari które głownie płoszy zwierzęta. Można iść po tropach słoni, których prawdopodobieństwo spotkania jest całkiem spore.
Są różne opcje zakwaterowania, ja wybrałem pole namiotowe gdzie mogą Ci wynająć wszystko od namiotu po poduszkę.
Na koniec można jeszcze skoczyć na piękną wyspę Ko Chang (południowy wschód)
Na wyspie również jest park narodowy, słonie (nie wiem czy dzikie) małpy i dżungla, teren dość pagórkowaty.
Wyspa nie jest taka mała, można się na nią dostać promem który płynie niecałą godzinę.
Siedem lat temu była dość spokojna, ale widzę na google maps że nawet piękną Lonely Beach zabudowali.
W Tajlandii i regionie masz całkiem tanie połączenia lotnicze więc nie musisz się ograniczać do jednego kraju.
To byłoby chyba na tyle.
Życzę udanego wyjazdu.
@wojteksg dość porywczo i z prewencji przed skokiem cen ogarnąłem sobie już mniej więcej taki plan.
w Bangkoku ląduje koło 17, będę miał ten wieczór + dwa pełne dni do wypełnienia aktywnościami + pół trzeciego dnia, bo koło 20 wylatuje do Chiang Mai
W Chiang Mai mam nocleg na 7 dni, które też mam do wykorzystania, chociaż pewnie z dzień jakiś na odpoczynek też sobie zrobię.
Na koniec wracam do Bangkoku koło północy i tam już zostaje do rana na lot powrotny.
Będąc w Chiang Mai, mocno rozważam wybrać się w okolice Pai, ale jeśli masz też jakieś polecajki bliżej Chiang Mai, również chętnie sprawdzę. A i w Bangkoku mam te parę dni, więc też raczej nie będę siedział tylko w centrum, bo nie po to jadę.
Dzięki za wskazówki, bo takie rzeczy jak transport publiczny zapewne ogarniałbym dopiero na miejscu, wyleciałoby mi to z głowy.
@WilczyApetyt Z Chiang Mai zapamiętałem muzeum iluzji całkiem niezłe, można iść wieczorem na żywo oglądać tajski boks, fajnie jest też wypożyczyć skuter i jechać w góry do parku narodowego na zachód od miasta.
W Chiang Mai złapała mnie policja, akcja typowo na łapówkę 500 THB za brak prawa jazdy na motor.
W okolicach Pai są gorące źródła, ładne. Jest też wodospad który w lutym może mieć mało wody i bambusowa kładka przez pola ryżowe.
W tamtej okolicy byłem też skuterem w wiosce Ban Muang Noi która jest na końcu świata, nic tam nie ma, ale jest ładnie i spoko miejscowych tam spotkałem pod sklepem.
Zaloguj się aby komentować