Trochę ostatnio pojeździłem autem po południu #niemcy i #austria i jestem w szoku. Nie chodzi mi o krajobraz, ale o kulturę jazdy. Ograniczenie do 100km/h, ja jadę sobie spokojnie 70km/h, przede mną auto, za mną auto, nikt nikogo nie wyprzedza tylko wszyscy sobie grzecznie jadą. Podczas kilkudniowego wyjazdu zostałem wyprzedzony dosłownie 2 razy, z czego jeden to motocykl.
Autentycznie byłem w szoku, bo w Polsce to jest nie do pomyślenia. Nikt nie siedzi na zderzaku, nikt nie macha łapami, nie mruga długimi, nie ma wyprzedzania JUŻ TERAZ BO INACZEJ UMRĘ, nikt nie wyprzedza na trzeciego.
Zastanawiam się czym kierują się ludzie, którzy przekraczają prędkość, zwłaszcza na nie-autostradach. W sensie, czy te kilka minut, które potencjalnie oszczędzają, realnie coś zmienia w ich życiu? Te 5 czy 10 minut szybciej są warte ryzyka?
I żeby nie było, że Polscy kierowcy są najgorsi na świecie, włochów jako kierowców trudno przebić w umysłowym spierdoleniu. Bardzo bym chciał, żeby u nas panowała austriacka kultura jazdy, a nie włoska.
Nie, to po prostu syndrom takiego wieśniaka, który tyle chociaż z życia ma, że kogoś wyprzedzi. Żeby jeszcze to zapieprzanie cos dawalo, to najczesciej ktos Cie wyprzedzi, bo jaki on to nie jest śpieszny, a potem dojezdzasz do niego na zjezdzie i stoicie na swiatlach razem xD Mam do pracy 35km z czego 20km jest dwupasem, to różnica na całej trasie pomiedzy 110 a 140 na tej dwupasmowce to jest 2,5 minuty xD
@Rossi odpowiem za siebie - bo przy 70 na 3 biegu silnik jest głośny a na 4 biegu nie ciągnie. Spalanie pomijam. Poza zabudowanym zwykle jadę 80+ właśnie z racji fajnego zgrania obroty/bieg. Z kolei jak ktoś jedzie w mieście 40 to mnie irytuje, ale już mniej bo dwójka jest długa a i tak ciągle się zwalnia. Tylko tyle i aż tyle. Więc nie zawsze ktoś kto wyprzedza zaraz zacznie zapierdalać ponad limit, czasem po prostu lubi jechać spokojnie - a wiele razy zdarzyło się że właśnie taka osoba jadąca 70 w losowych momentach wciska hamulec. I nic nie da zwolnienie na chwilę czy coś - prędzej czy później się do niej dojeżdża.
Bischofshut (Malus domestica) to ponadczasowa legenda wśród odmian jabłek, której początki sięgają roku 1899. Właśnie wtedy po raz pierwszy wspomniano o niej w renomowanym czasopiśmie „Gartenflora” Królestwa Saksonii. Pierwotnie określana jako lokalna odmiana malowniczej Łużycy, szybko zyskała dużą popularność i była intensywnie uprawiana w tym regionie. Odmiana ta znana jest również pod nazwą „Bischofsmütze” lub „Bischofsrenette”. Jest to prawdziwie wszechstronna odmiana, której bogactwo cech sprawia, że stanowi cenny klejnot w każdym sadzie owocowym.
Morfologia:
Średniej wielkości do dużych. Wysokie, z kilkoma płaskimi, wąskimi krawędziami biegnącymi wzdłuż owocu. Ogonek krótki do średniej długości. Wgłębienie głębokie, wąskie, pokryte promieniastą rdzawą plamistością. Kielich w kształcie średniej wielkości lejka. Wgłębienie płaskie, wąskie, z umiarkowanie wyraźnymi guzkami i fałdami.
Skórka cienka, gładka, nieco tłusta. Kolor podstawowy żółtawo-zielony, kolor wierzchniej warstwy purpurowo-czerwony na powierzchni sięgającej 4/5 owocu. Najczęściej prążkowany. Siatkowate plamki rdzawe na bokach owocu i w pobliżu kielicha.
Kimyan Law to austriacki producent o kongijskich korzeniach, tworzący muzykę z pogranicza drum & bassu, IDM i downtempo.
Label: Blu Mar Ten Music
Album: Yonda
Wykonawca: Kimyan Law
Utwór: Kin
Kraj wydania (label): UK
Kraj pochodzenia: Austria
Wydany: 08.11.2019
Gatunek: Electronic
Styl: Drum n Bass, Downtempo, IDM, Halftime
Drugi co do wielkości austriacki obóz koncentracyjny dla kobiet zostanie zburzony, a na jego miejscu powstanie supermarket Lidl
Według przewodników z Mauthausen podczas II wojny światowej w obozie tym przebywało około 400 kobiet, z których 194 stanowiły rosyjskie więźniarki objęte aresztem ochronnym.
Autor: REDAKCJA JERUSALEM POST
5 LIPCA 2026 R. 20:30
Na terenie pozostałości po drugim co do wielkości austriackim obozie koncentracyjnym dla kobiet ma powstać supermarket Lidl oraz chłodnia i centrum logistyczne.
Podobóz Hirtenberg był kobiecym obozem pracy z czasów II wojny światowej, utworzonym we wrześniu 1944 r. jako część rozległej sieci obozów koncentracyjnych Mauthausen. Większość więźniarek stanowiły Żydówki z Auschwitz, które zostały wysłane do obozu kobiecego w celu produkcji amunicji. Obóz został ewakuowany w kwietniu 1945 r. Znajduje się on w pobliżu miejscowości Leobersdorf.
Gazeta „Wiener Zeitung” jako pierwsza poinformowała, że burmistrz Leobersdorfu i przedsiębiorca z branży nieruchomości Andreas Ramharter czerpał zyski ze sprzedaży tego terenu. Jego firma sprzedała go biznesmenowi Thomasowi Rattenspergerowi za ponad 15 mln euro, a Ramharter uzyskał dodatkowe 1,34 mln euro dzięki zmianie przeznaczenia terenu.
Teren ten zostanie przekształcony w chłodnię i centrum logistyczne z wieloma dokami załadunkowymi, sekcjami mroźniczymi i obszarami wysyłkowymi. Znajdzie się tam również oddział niemieckiej sieci dyskontów Lidl – dodała „Wiener Zeitung”.
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się wzmianki o tych planach w 2024 roku, wywołały one spore kontrowersje.
Barbara Glück, dyrektorka Miejsca Pamięci w Mauthausen, nazwała wyburzenie pozostałości obozu koncentracyjnego „hańbą”. Oskar Deutsch, przewodniczący Izraelskiej Gminy Wyznaniowej w Wiedniu, stwierdził, że miejsce to należało zachować, aby upamiętnić „ten mroczny rozdział naszej historii” i „nie wolno go zasłaniać centrum handlowym”.
„Zysk osiągnięto tutaj kosztem pamięci o torturowanych i zamordowanych kobietach” – powiedział Deutsch.
Federalny Urząd Ochrony Zabytków zatwierdza plany budowy supermarketu
Niemniej jednak Federalny Urząd Ochrony Zabytków uznał, że pozostałości obozu „nie są wystarczające, by uzasadnić nadanie im statusu zabytku chronionego”, i w związku z tym zezwolił na realizację budowy.
Według przewodników z Mauthausen w obozie tym przebywało około 400 kobiet. Pierwszy transport z 391 kobietami przybył do Hirtenbergu z obozu koncentracyjnego Auschwitz 28 września 1944 r.
Drugi transport przybył 27 listopada 1944 r. z kolejnymi 11 więźniarkami, z których trzy pochodziły z obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz, a osiem z obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrück.
Większość więźniów stanowiły Rosjanki
194 kobiety były rosyjskimi więźniarkami objętymi aresztem ochronnym, tworząc tym samym największą grupę. Drugą co do wielkości grupę więźniów stanowiły 101 Włoszek, z których większość pochodziła z regionu przygranicznego ze Słowenią, zajmowanego wówczas przez Włochy.
Ponadto do podobozu Hirtenberg przybyło 95 kobiet z Polski, pięć z Jugosławii, trzy z Węgier, dwie z Chorwacji oraz po jednej z Niemiec i Słowacji. Najmłodsza miała 16 lat, a najstarsza – 58-letnia kobieta z Polski.
Gazeta „The Jerusalem Post” zwróciła się do Federalnego Urzędu ds. Zabytków z prośbą o komentarz.
Ciekawostka z mojej strony: w Mauthausen-Gusen byl więziony np Stanisław Grzesiuk, ktorego ksiazki polecam.
Dziś austriacka kolej / wiedeńska "SKM" oficjalnie pożegnała się z pociągami "4020", które śmiało mogę nazwać tutejszym odpowiednikiem naszych EN57 . Na pożegnalny przejazd zorganizowany przez mikoli co prawda dziś nie dotarłem, ale tydzień temu udało mi się załapać na przejazd liniowy, i to właśnie z niego pochodzą poniższe fotki.
Jaki jest powód ich wycofania? Czyżby brak klimy + stosunkowo mało miejsca w środku + wysoka podłoga + ciasne wejście + toaleta typu "kupa na tory"? Nic bardziej mylnego - Główna trasa kolejowa przez centrum Wiednia (Stammstrecke) będzie niedługo wyposażona w ETCS (European Train Control System), by zwiększyć przepustowość. Dostosowanie tego jeżdżącego muzeum techniki do tego systemu, jest kompletnie nieopłacalne. Dostarczono już nowe, piętrowe pociągi do obsługi tej trasy.
Czy będę za nimi tęsknił? No tak średnio bym powiedział... Sentyment do starych pociągów ma ogromny, ale te już zalatują średniowieczem, zwłaszcza po przesiadce z tych współczesnych. Na trasach stricte podmiejskich, i w innych miastach, jeszcze długo będą jeździły tu podobne maszyny, ale z WC przerobionym na obieg zamknięty, i z dołożona klimą
@Deykun ale podobny myk był bliżej. To zdaje się były mistrzostwa Europy. Były remisy, i w ostatnim meczu jeżeli padło 2:2 to z grupy wychodziły dwie drużyny w meczu grające, kosztem Włochów, ponieważ Włosi zremisowali z nimi swoje mecze 1:1. I mecz wyglądał normalnie, do momentu strzelenia na 2:2. Wtedy było już tylko podawanie wokół środka boiska przez 15 min chyba. Tam chyba Dania grała ale nie jestem pewien
no i stalo sie, wczoraj pojechalem moim autem na przeglad w Austrii XD
Z racji, ze mieszkam na malej wsi, to ludzie sie znaja - a ja jestem "tym gosciem co kupil ten dom ktory wygladal tylko do wyburzenia i przywrocil go samodzielnie do nowoczesnego stanu" (Tak naprawde, to ogrod byl zaniedbany a dom jeszcze przez pierwszych wlascicieli byl wykonczony na extremalnie wysoki stan) - ale wracajac do tematu. Mam na wsi mechanika ktory jest raczej z tych uczciwych.
samochod przegladu nie przeszedl bo gumy zawieszenia maja 11 lat i wygladaja na wybite/zmeczone -> Fakt, ze wygladaja slabo. Samochod trzyma geometrie i sztywnosc zawieszenia, bo co rok na urlopie jade na trzepaczki aby wlasnie uniknac takich sytuacji.
---------------
W kazdym razie remont tylnego zawieszenia. Wycena wg. warsztatu 3500€ - jak wlasciciel sam powiedzial, zrob to sobie w polsce, bo tutaj to polowa wartosci auta i sie nie oplaca.
--------------
Zestaw wachaczy kosztuje okolo 900 zl (bo gdzie sie da, wymienimy tuleje - tuleje w Austrii nie wystepuja jako czesc wymienialna - bo czas pracy, zjada oszczednosci) Mechanik pewnie skasuje mnie z 1000 zl + zbierznosc 200....
Czyli prawdopodobnie za jakies 600€ bedzie wszystko znowu idelanie.
-------------
dlatego tez, na wszystkich grupach na FB zawsze mnie bawi, jak ktos pisze, ze ceny SO takie same a zarobki 2x wieksze.
Austriacki projekt mind.in.a.box, założony przez Stefana Poissa i Markusa Hadwigera, tworzy elektronikę łączącą futurepop, synth-pop i cyberpunkową estetykę.
Label: THYX Records
Album: Broken Legacies
Wykonawca: mind.in.a.box
Utwór: Overwrite
Kraj wydania (label): Austria
Kraj pochodzenia: Austria
Wydany: 13.10.2017
Gatunek: Electronic
Styl: Electro, Synth-pop
Ze wzgledu na prawo i syndrom wyparcia, w #austria nie istnieją muzea z 2 wojny światowej.. z wyjątkiem jednego prywatnego muzeum, które mam rzut beretem!
Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony jakością muzeum. Myślałem ze prywatne muzeum to będzie turbo bieda a ilość eksponatów przytłaczała
2h było mało
Od 1860 do czasów wspolczesnych
Ps. Posiadanie w Austrii czolgu z silnikiem jest zabronione ;0
10€ za dorosłego, dzieci za darmo ( 2 miejsca są oznaczone nie dla dzieci - zagłada Żydów 1938-45 oraz zagłada Austriaków 1945-46) - jak ktoś jedzie z Wiednia na Linz / tyrol / Monachium, polecam wstąpić na pauzę
Militärmuseum Sonnenberg
Pare fotek: