
Budowa najdłuższego na świecie tunelu kolejowego pod Alpami to nie tylko inżynieryjne wyzwanie, ale także ogromna próba dla środowiska naturalnego. Konstruktorzy muszą radzić sobie m.in. z milionami ton gruzu i urobku skalnego. Czy uda się przywrócić alpejską przyrodę do życia po zakończeniu prac? Sprawdź, jakie działania są podejmowane, aby zminimalizować wpływ tej inwestycji na ekosystem.
W sercu Tyrolu, pomiędzy Austrią a Włochami, powstaje tunel bazowy Brenner – najdłuższy tunel kolejowy na świecie (po ukończeniu ma mieć 55 km). To inwestycja ta jest jednym z największych placów budowy w Europie. Potężne maszyny drążące nieprzerwanie pracują pod ziemią, wydobywając z wnętrza gór miliony metrów sześciennych skał. Wydobyty materiał trafia przede wszystkim do Doliny Padaster, gdzie powstało największe w Unii Europejskiej wysypisko urobku.
Skala przedsięwzięcia jest trudna do wyobrażenia – objętość zgromadzonego gruzu porównywana jest do trzech piramid Cheopsa. Każdego miesiąca na powierzchnię trafiało nawet 250 tysięcy metrów sześciennych skał, a cały proces wymagał precyzyjnej logistyki i zaawansowanych rozwiązań technologicznych. [...]
#wiadomosciswiat #wlochy #austria #alpy #budownictwodrogowe #tunel #kolej #przyroda #ochronaprzyrody #rmf24