Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
No więc jest tak. Marchewkowy debil pierwszą kadencją udowodnił, jakim jest zjebem. Można by założyć, że ma taką strategię - dużo gadać bez sensu, robić z sensem. Doświadczenie mówi jednakowoż coś innego. Ta kwintesencja amerykańskiej januszerki jest skrajnym narcyzem, nieobciążonym procesami myślowymi poza liczeniem kasy i głosów.
Media nie mają innego wyjścia niż cytowanie wszystkiego, co mu wyjdzie z pyska, więc ich za mocno nie winię. Tak się robi pieniądze, ważniejsze niż misja.
A Trumpowi w to graj. Jest w centrum uwagi - i o to mu chodzi.
Co może zwykły człowiek? Bardzo niewiele, nikt mu nie podstawi pod nos mikrofonu, nie skieruje nań kamery. Ale..
Otóż osobiście będę śledził doniesienia, nie zamierzam natomiast ani komentować, ani nawet pochylać się nad komunikatami wysyłanymi przez ten ślepy zaułek ewolucji. Nie będę karmił trola. Klasycznie: niech spierdala.
#polityka #ameryka
Zaloguj się aby komentować

Zgodnie z zapowiedziami federalny urząd departamentu edukacji zostaje zamknięty. Od tej pory o edukacji będą decydować poszczególne stany. Decentralizacja ma pomóc w lepszym dostosowaniu programu edukacji do lokalnych wymogów oraz przeciwdziałaniu marnowania środków zebranych z podatków.
usa #trump...
Vance ma przyjechać do Polski na rocznicę Wyzwolenia Obozu Auschwitz.
Szkoda, że Muska nie wyślą zamiast Vanc'a
#usa #ameryka #polityka #zydzi #izrael

Zaloguj się aby komentować

Choć emigracja polska do krajów Wielkiej Kolumbii tj. Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru i Panamy była nieliczna, to jednak niezwykle wyjątkowa, pełna bojowników o wolność tych państw, odkrywców, naukowców czy inżynierów. Zwłaszcza ci pierwsi Polacy w krajach Wielkiej Kolumbii zasłużyli się dla ich...
Bądź Ameryką.
Buduj domki z papieru.
W sumie buduj wszystko z papieru.
Nawet k⁎⁎wa posterunek policji i pokój przesłuchań.
Profitu brak.
In the US, a man suspected of killing his family escaped from an interrogation room by simply kicking through a wall.
https://www.reddit.com/r/SipsTea/s/EpGShEJ8a0
#ameryka #wtf #police #kalkazreddita
Zaloguj się aby komentować
Przeklejone z płatnego.
Pogorszenie sytuacji w ciągu ostatniej dekady jest w dużej mierze spowodowane fentanylem, syntetycznym opioidem, który jest 50 razy silniejszy niż heroina i jest przyczyną około 70 proc. zgonów związanych z narkotykami w USA.
Fentanyl to produkt "niemal idealny": tak tani i niezwykle opłacalny w produkcji, że sprzedawany po nawet 50 centów za pigułkę. Tak uzależniający, że rynek zbytu jest niemal gwarantowany. Tak łatwy do wytworzenia, z tak różnorodnych zwykłych chemikaliów, że można go wyprodukować niemal wszędzie. Tak silny, że niewielkie pigułki łatwo ukryć i przemycić.
"Niektórzy Republikanie...

Na początku 2022 r. Ivan Šprajc dowiódł, że znane naszym czytelnikom grupy E były architektonicznymi narzędziami do strojenia 260-dniowego kalendarza oraz jego przełożenie na cykle i rytuały agrarne [artykuł: Grupy E nie służyły obserwacjom równonocy]. Ponieważ trwają dyskusje na temat tego, jak...
#wiadomosciswiat #ameryka #jpmorganchase #pieniadze #przestępstwo
W USA jakiś tiktoker pokazał online ludziom, że istnieje coś takiego jaki wpłacanie pieniędzy czekiem na konto (popularne w wielu stanach, pracodawca wysyła pocztą czeki z pokryciem, które potem umieszczone w bankomacie/wpłatomacie powodują natychmiastowy przelew środków z konta pracodawcy na konto pracownika o wielkości wyznaczonej na czeku).
Po czym masa tiktokerow stwierdziła, że to genialny pomysł by walczyć z systemem i zaczęli podrabiać czeki używając książeczki czekowej wpisując tam jakieś losowe numery kont, lub te znalezione w internecie i będące własnością firm/bogaczy etc.
Zachęcam do sprawdzenia, ludzie pokończyli z -1 mld dolarów na koncie i wpisem do akt z przestępstwem federalnym za oszustwo finansowe xD
Edit: Doczytałem trochę więcej, okazuje się, że są też łosie, które ze swojej książeczki robili sobie sami przelewy do banku na swoje konto, ze swojego konta. Big brain moment.
Amerykański system bankowy ponownie zadziwia świat. Europa wschodnia korzysta z natychmiastowych przelewów blikiem przez smartfona, itp. natomiast pierwszy świat XD nie potrafi zrezygnować z archaicznego systemu czekowego. Co więcej, istnieje w nim powszechnie znana dziura, o której większość wie, że nie można z niej korzystać bo skończy się potężnym długiem i z wpisem do akt. I to jest stan bankowości USA na 2024 rok. Dla tego kraju chyba naprawdę nie ma ratunku.
@bishop Niee wiem co mam Ci odpisać, nad tym głowili się ludzi od dawna, jak zaufać, tak by nie ufać? I jest parę modeli matematycznych, które udało się wykorzystać by tak było, ale one odchodzą do lamusa.
Algorytm Shora i nie masz pieniędzy, więc te czeki, papierki, nie są do końca złe, są archaiczne, ale problem nadal nie jest rozwiązany. Chyba nie wiesz o czym piszę...
@wiatraczeg no tak, wystarczy napisac na papierze czek i wlozyc karte do bankomatu zeby miec pieniadze za darmo

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Cześć,
Czy myślałeś o podróży na Kubę?
Kuba to wyspa pełna magii, kolorów i niezwykłych krajobrazów. Jeśli myślisz o podróży na Kubę, to nie możesz przegapić tych niezapomnianych atrakcji, które oferuje ten fascynujący kraj. Od pulsującej Hawany po dziewicze plaże i urokliwe miasteczka, Kubie nie...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Nie świetlik, ale świeci jeszcze lepiej!
Chrząszcze te są uznawane za najintensywniej świecące owady na świecie. Są wyposażone w dwie bioluminescencyjne plamki w pobliżu naroży przedplecza oraz w świecący jeszcze jaśniej narząd świetlny zlokalizowany w odwłoku – jego światło jest widoczne tylko wtedy, kiedy owad rozkłada skrzydła oraz w locie. Świecą także larwy tych chrząszczy, typowo spotykane na kopcach termitów (dwa ostatnie zdjęcia).
Bioluminescencja chrząszczy Pyrophorus działa na takiej samej zasadzie, jak ta spotykana u świetlików – dzięki obecności pigmentu zwanego lucyferyną, który na skutek reakcji utleniania (katalizowanej przez enzym lucyferazę) emituje światło.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #ameryka #7ciekawostekprzyrodniczych




@Gepard_z_Libii To samice świetlików, ewentualnie samice iskrzyków
@TymczasowyNick66 Fakt, byłoby dużo łatwiej je namierzyć
@TymczasowyNick66 moze sie kiedys i takie wyksztalcily ale momentalnie wyginely nie przekazawszy swoich genow, bo bylo latwiej je ubić.
Zaloguj się aby komentować
Na niedzielę mam dla was coś humorystycznego sprzed lat. Około roku 1908 w Ameryce na dobre zaczynała się komercjalizacja samochodów i ulice powoli zaczynały się nimi wypełniać. Mowa między innymi o popularnym w tamtym czasie Fordzie Modelu T, który jest gdzieś na fotkach niżej. Drogi nie były jeszcze do końca przystosowane do takich zmian, częściej, niż dziś dochodziło do wypadków, zwierzęta się ich bały, a farmerzy bardzo obawiali się po prostu utraty roboty, bo wszyscy opierali się wtedy na koniach. W aurze sceptycyzmu i obawy przed zmianami pojawiają się oni, Stowarzyszenie Anty-Samochodowe Farmerów w Pensylwanii (The Farmers Anti-Automobile Society), które bawiło się w samozwańczych policjantów, broniących dawnych wartości, nawet wymagając od właścicieli pojazdów, by ci rozebrali na części samochód i schowali w krzaki, gdyby koń bał się przejść obok (serio).
Na zdjęciu macie ich plakat, który rozwieszali, a tu przetłumaczę wam, dość koślawo, co tam ciekawego napisali. Sam plakat ma pochodzić z okresu między 1908, a 1924 rokiem. Trudno niestety określić dokładną datę. Przez zespół autorzy najprawdopodobniej rozumieli zestaw konie + jakiś rodzaj wozu.
Zasady ruchu drogowego przyjęte przez
Farmers' Anti-Automobile Society
1. Po wykryciu zbliżającego się zespołu, automobilista musi zatrzymać się na poboczu i przykryć swoją maszynę kocem pomalowanym tak, aby odpowiadał scenerii.
2. Ograniczenie prędkości na drogach wiejskich w tym roku będzie tajemnicą, a kara za naruszenie będzie wynosić 10 dolarów za każdą milę, na której zostanie złapany sprawca.
3. W przypadku, gdy samochód spowoduje ucieczkę zespołu, kara będzie wynosić 50 USD za pierwszą milę, 100 USD za drugą, 200 USD za trzecią itd.
4. Zbliżając się do zakrętu, z którego nie ma widoku na drogę przed sobą, automobilista musi zatrzymać się nie mniej niż 100 metrów od zakrętu, zatrąbić, zadzwonić dzwonkiem, wystrzelić z rewolweru, zatrąbić i wysłać trzy bomby w odstępach pięciu minut. (Nie mam zielonego pojęcia czym te bomby były)
5. Samochody muszą być pomalowane sezonowo, to znaczy tak, aby wtapiały się w krajobraz i nie rzucały się w oczy. Muszą być zielone wiosną, złote latem, czerwone jesienią i białe zimą.
6. Samochody poruszające się nocą po wiejskich drogach muszą wysyłać czerwoną rakietę co każdą milę i czekać dziesięć minut, aż droga się oczyści. Następnie mogą jechać ostrożnie, dmuchając w klaksony i wystrzeliwując rzymskie świece.
7. Wszyscy członkowie Stowarzyszenia poświęcą niedzielę na ściganie samochodów, strzelanie do nich i krzyczenie na nie, dokonywanie aresztowań i w inny sposób zniechęcanie do podróżowania po kraju w tym dniu.
8. W przypadku, gdy koń nie przejdzie obok automobilu, automobilista rozbierze maszynę tak szybko, jak to możliwe i ukryje części w trawie.
9. W przypadku, gdy samochód zbliża się do domu rolnika, gdy drogi są zakurzone, zwalnia do jednej mili na godzinę, a szofer spryska kurz przed domem za pomocą ręcznego zraszacza pracującego nad deską rozdzielczą.
Po doliczeniu inflacji w dzisiejszych standardach $50 wtedy, to od $800 do $1500 dzisiaj, zależnie od daty wydrukowania tego plakatu, 1908 lub 1924. Średnia pensja wynosiła rocznie około $1200 w tamtym regionie w 1925 roku, to nam daje $100 miesięcznie, czyli możecie sobie wyobrazić, o jak wysokich karach mowa na plakacie. Sam Ford Model T miał kosztować od $850 w 1908, do $260 w 1924 (produkcja została ulepszona). Ostatnie zdjęcie jest z broszury Forda z 1924 roku.
Tak jakoś mi się skojarzyło z pewnymi tematami.
------------------------------------------------
> #sowietetate < Tag do obserwowania lub blokowania
#ciekawostki #motoryzacja #historia #ameryka #usa #retrosamochody #samochody





Zaloguj się aby komentować

Cześć!
Chciałbym podzielić się z Wami moimi wrażeniami i wskazówkami z podróży po Kubie. Przedstawiam najważniejsze informacje, które warto znać przed podróżą na największą wyspę Karaibów. Od praktycznych porad dotyczących wizy i dokumentów, po wskazówki dotyczące pieniędzy, pogody, noclegów,...
Zaloguj się aby komentować
157 + 1 = 158
Tytuł: Demon Copperhead
Autor: Barbara Kingsolver
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 608
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5069994/demon-copperhead
Niekiedy trafiam na książki, które w teorii zupełnie nie są dla mnie - i coś nagle zaskakuje, coś klika. Może historie w nich opisane nie są mi bardzo bliskie, ale ruszają serce i sprawiają, że nie można się od nich oderwać.
Tak było i w przypadku "Demona Copperheada". Nad przeczytaniem tej książki zastanawiałam się od paru tygodni, zachęcały mnie pochlebne recenzje. To, co mnie odrzucało, to... temat książki. W recenzjach dużo było wyrazów współczucia wobec głównego bohatera, chłopca, który doświadcza na swojej życiowej drodze kolejnych trudności. I choć powieść ta była polecana fanom książek typu "jeden główny bohater - opisujemy jego życie na przestrzeni lat", za którymi przepadam, to myśl o czytaniu o dziecku trochę mi się gryzła z koncepcją lektury, na którą miałabym poświęcić czas. I zupełnie niesłusznie.
Zacznijmy jednak od koncepcji książki. "Demon Copperhead", jak już z tytułu wynika, nawiązuje do "Davida Copperfielda" Charlesa Dickensa. Przyznam się, że "Davida Copperfielda" nie czytałam, dlatego krótki research na jego temat wykonałam już w trakcie lektury "Demona". Nie jest to jednak ścisłe nawiązanie - zbliżone są imiona i nazwiska bohaterów, a także bardzo luźno ich losy. Myślę, że osoby, które czytały "Davida" nie będą miały poczucia, że drugi raz czytają tę samą książkę.
Czas akcji ma miejsce między końcówką lat 80. a początkiem lat 00. Jest to opowieść o chłopaku z okolic Appalachów, regionu Stanów Zjednoczonych w stanie Virginia, który charakteryzuje ciężka sytuacja ekonomiczna. Region ten był latami górniczo eksploatowany przez rząd USA, aż stał się zbędny - a wraz z górnictwem zniknęły perspektywy, prace, przyszłość.
Towarzyszymy Demonowi przez jego dzieciństwo i lata nastoletnie, aż do wczesnej dorosłości. Książka zaczyna się od tego, że Demon rodzi się w worku owodniowym, czyli "w czepku". Nie jest to, bynajmniej, zapowiedź szczęśliwego życia - chłopak od samego początku dostaje w kość. Uzależnienie matki, przemocowy ojczym, trafienie do systemu i patologie pieczy zastępczej - towarzyszymy Demonowi w każdej z tych trudności. Ucieka w świat rysowanych przez siebie komiksów o superbohaterach i marzy o tym, by kiedyś zobaczyć ocean.
Ale "Demon Copperhead" to nie tylko opowieść o chłopaku i jego osobistych problemach. To wnikliwe spojrzenie na to wszystko, co w biednej części USA było złe: epidemia uzależnienia od opioidów, ekonomiczne zniszczenie wsi i małych miast, eksploatacja i porzucanie kolejnych regionów górskich, ogólnoustrojowy rasizm wobec ludności natywnej, czarnoskórych oraz osób mieszanego pochodzenia, brak pomocy medycznej i psychologicznej, niewydolny system opieki społecznej, przestępczość czy brak perspektyw edukacyjnych i karierowych. To współczesna Ameryka w pigułce, bez kolorowania, bez wieżowców i Broadwayu - ta małomiasteczkowa, gorzej sytuowana, trochę wyśmiewana.
Książka ta mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła, raz podniosła ciśnienie (od teraz postoje ciężarówek chyba zawsze mi się będą źle kojarzyły), ale głównie poruszała. Sposób opowieści jest świetny, od samego początku narracja jest na poziomie, a lektura wciąga.
Prywatny licznik (od początku roku): 8/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ameryka #czytajzhejto #ksiazka #ksiazki


Zaloguj się aby komentować
Nie daje mi to spokoju.
Dlaczego wybory w Ameryce wyglądają tak, jak wyglądają?
Dla mnie Biden jest osobiście OK kandydatem, mimo wszystko, ale generalnie w Stanach jest poczucie, że jest po prostu za stary i pojawiają się ataki na niego o demencję itd. Moim zdaniem nie do końca uzasadnione i mimo wszystko mu kibicuje. No ale to nie ja będę głosować.
No i oczywiście jest pomarańczowy klaun, który jest dla nas zagrożeniem, tutaj nie ma w ogóle czego komentować.
Pytanie jest takie: dlaczego dwóch starszych Panów startuje w wyborach w USA? Serio nie było nikogo młodszego, żwawszego, charyzmatycznego, a la John Kennedy? Wiadomo o co mi chodzi.
Nie znalazłem na to nigdzie sensownej odpowiedzi. Widziałem jakiś głos jakiegoś Amerykanina na reddicie, że system wyborczy jest zepsuty i że generalnie korpokracja, ale szczerze mówiąc niczego mi to nie tłumaczy.
Jakieś pomysły?
#pytanie #usa #ameryka #amerykawybiera #polityka

Dla nas Trump jest zagrozeniem, ale Amerykanie patrza ze swojej perspektywy i dla nich widocznie nie. W USA jest dosc duzy spor o migracje z Meksyku. Ostatnio Teksas mial konflikt z rzadem federalnym, bo przez granice przeszlo juz miliony imigrantow.
Bardziej mnie dziwi, ze w Polsce mamy zwolennikow Trumpa ktory jawnie i otwarcie powiedzial, ze nie bedzie nas bronic.
@Capo_di_Sicilia moim zdaniem, paradoksalnie, Trump jest większym zagrożeniem dla USA niż Europy. Jasne, może wycofywać wsparcie i się na nas wypiąć, ale dzięki temu Europa będzie musiała się ogarnąć i zainwestować we własną obronność i skończy się fundowanie amerykańskiego przemysłu obronnego.
Dzisiaj właściwie nie ma sensu kupować samolotu innego niż f35, bo wyprzedza konkurencję możliwościami i jest tańszy, ale to wszystko dzięki skali, bo produkują go tysiące, a alternatywy są produkowane tylko w dziesiątkach, może setkach. Jeśli Europa stwierdzi, że nie może liczyć na USA, to może się to dużo zmienić.
Zgadzam sie. Wypiecie sie na nas odbije im sie czkwaka. Jesli europa zbuduje rzeczywiste sily zbrojne nie bedzie juz taka potulna i chetna do wspolpracy. Pytanie tylko czy nie bedziemy musieli okresu przejsciowego zapłacić krwią i czy Polska z regionem bedzie nadal nalezala do Europy.
@maly_ludek_lego Trump juz byl prezydentem i nam nie zagrazal, jedyne zagrozenie to takie, ze przestana wspierac wojne na Ukrainie - co im sie totalnie nie oplaca, bo juz pewnie maja podpisane intratne kontrakty z Ukraina na rozne rzeczy, wiec jakby sie wycofali to by tylko finansowo stracili. Trump jest ironicznie jedynym prezydentem, ktory sie nie angazowal w wojny.
Zaloguj się aby komentować