#ai

43
2517

Kim jest Paul Conyngham?

Nie lekarzem, nie biologiem. Inżynier elektryczny i informatyk z 17-letnim stażem w machine learningu, współzałożyciel Core Intelligence Technologies w Sydney. O genetyce wiedział tyle co przeciętny Kowalski.

Co się stało z jego psem?

Rosie — 8-letnia suczka rasy staffy-shar pei — w 2024 roku dostała diagnozę: złośliwy rak komórek tucznych (mastocytoza). Chemioterapia i operacje zawiodły. Guzy się zmniejszyły, ale nie zniknęły. Standardowa medycyna rozłożyła ręce.

Co zrobił Paul zamiast się pogodzić z wyrokiem?

Uruchomił ChatGPT.

Ale nie żeby wpisać "wylecz raka mojego psa". Działał jak inżynier — krok po kroku, z odrobiną pracy domowej przed każdą rozmową z ekspertem:

ChatGPT zasugerował immunoterapię i wskazał Ramaciotti Centre for Genomics przy UNSW

Paul sfinansował sekwencjonowanie genomu Rosie

Używając AlphaFolda porównał zdrowe DNA z nowotworowym, zidentyfikował konkretne mutacje

Wygenerował półstronicową "recepturę" — projekt szczepionki mRNA pod unikalne mutacje Rosie

Z tym materiałem trafił do prof. Palla Thordarsona z UNSW RNA Institute

Profesor Thordarson — specjalista od nanomedycyny — był na tyle zaintrygowany, że w mniej niż 2 miesiące wyprodukował szczepionkę. Pierwsza dawka w grudniu 2025. Dawka przypominająca w lutym 2026.

Efekt?

Guz wielkości piłki tenisowej na nodze zmniejszył się o 50% w ciągu kilku tygodni. Poprawa mobilności, więcej energii. Nie wszystkie zmiany zareagowały — jeden guz się nie zmniejszył — ale wyniki zaszokowały cały zespół naukowy.

"To pierwszy raz, gdy spersonalizowana szczepionka na raka została zaprojektowana dla psa" — Pall Thordarson, UNSW RNA Institute.

#wiadomosciswiat #ai

@DexterFromLab 

Podobnie powstała pierwsza kulowa zastawka serca, wszczepiona w latach sześćdziesiątych.

Tzn przy współpracy inżyniera elektryka i lekarza.

Zaloguj się aby komentować

#claude #ai


podczas używania Claude przypadkowo wpadłem na wbudowaną książkę kucharską (!) w silnik Claude. wywołujesz to komendą /display_recipe nazwadania (naleśniki w tym przypadku). Jeśli się zastanawiałeś, czy poświęcenie zasobów elektryczności i wody na generowanie przepisów na naleśniki, kaszankę, czy cokolwiek, jest uzasadnione - nie jest, lol.


Oprócz /display_recipe mamy jeszcze

/places_search + places_map_display_v0 — mapy, lokalizacje, itineraria

/weather_fetch — pogoda

/fetch_sports_data — wyniki sportowe, standing

/image_search — wyszukiwanie obrazów

/visualize:show_widget — SVG, HTML, interaktywne wizualizacje

/message_compose_v1 — wersje wiadomości/emaili

/ask_user_input_v0 — formularze z opcjami (single/multi select, ranking)


No cóż. i tech firmy mówią, że to (AI/LLM) ma zmienić nasze życie. jak na razie uczy nas jak być leniwą bułą i jak nie używać internetu, tak jak do tej pory, lol. Można poeksperymentować z widgetami (tak je nazywa claude), może wpadniecie na coś interesującego (i podzielicie się)

e73b03bb-06ca-4f09-a897-0683e0894b71

Zaloguj się aby komentować

Wiem co bym chciał: Obowiązkowe (pod groźbą bana) oznaczanie kont i chociaż wiadomostki pisanych przez boty, i w YouTube (czy innej platformie).

Opcja, że np.: ja nie chcę dostawać wiadomości od bota ani mieć w polecanych filmów od bota, że taka blokada na to - nie chce mieć styczności bezpośredniej z botem.

Bo taki bot ci przyjcie, i coś bełkocze w odpowiedzi. I czemu ty masz się z tym użerać w miejscu dla ludzi, czyli w komentarzach?

Nie mam nic przeciwko, jeśli boty będą pisały w wartościowy sposób, ale one takie nie są. Jak widać, generują tylko bełkot.

#ai #llm #bot #chatgpt #youtube

b94108e9-70b6-4a5e-8a71-86091d6ed764

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wielu z nas jest lub było w trakcie pisania swojego "side project", który czasami trafiał do szuflady albo zyskiwał kilku użytkowników i umierał. Jak ktoś stworzył w ten sposób coś co ma swoich stałych userów, to chętnie poczytam w komentarzach.


Obecnie w dobie AI można nawet w jeden dzień zrobić MVP i wrzucić na serwer. Przez to znacznie mniej projektów umiera przed deployem. W związku z tym w różnych miejscach gdzie siedzą programiści ( przykładowo: serwis na w tag z programem o vanie, czasem też tutaj) pojawiają się informacje że ktoś (z branży a nawet spoza) stworzył jakiś tam saas czy soft który rozwiązuje: a) już rozwiązany, b) nie istniejący, c) nie rozwiązany (bardzo rzadko) problem. Osoby te są tak leniwe że nawet wpisy/wątki/teksty są... Generowane przez AI (co widać od razu xd). Ogólnie takie projekty są z góry skazane na porażkę bo zamiast szukać feedbacku dla odpowidniego targetu, szuka się go w miejscu w którym taki kawałek kodu nikogo nie interesuje albo osoba zainteresowana może sama wygenerować identyczny w kilka chwil. Ale to temat na osobny wpis.


Tu dochodzimy do senda sprawy, czyli: jak żyć? Populacja gówno saasów zwiększa się. Szansa na przebicie się tych lepszych (przemyślanych, nie zrobionych bez sensu na kolanie) coraz mniejsza. Już wczesniej było ciężko - wiadomo: marketing, niezaintersownay target, niknące z każdym dniem nadzieje na sukces, mała baza userów, poświęcenie czasu na rozwój i utrzymanie. A tu pomimo wszystkiego rośnie konkurencja ale i zmęczenie - bo każdy nowy projekt ma potencjalnie przyklejoną łatkę "UWAGA, GÓWNO I SLOP". Takie moje przemyślenia z rana, po przeklinaniu kilu rzeczy w moim "side project".


#programowanie #ai #pracbaza #tworczoscwlasna

@chess_peppe żeby projekt osiągnął sukces, czyli stał się popularnym, pełnoprawnym produktem, musi odpowiadać faktycznym potrzebom wielu użytkowników. Wiele rzeczy dłubanych po godzinach nie spełnia tych założeń, bo tworzone są dla zabawy, dla poćwiczenia, albo na czyjeś indywidualne potrzeby. AI niczego tu nie zmienia.

@MostlyRenegade Z drugą częścią się nie zgodzę, widać że dużo projektów jest szykowana pod szybki zarobek co AI upraszcza - to już nie zabawa/edukacja tylko kiepski model biznesowy.

@chess_peppe no tak. Ale bez AI te projekty też mają kiepski model biznesowy (lub w ogóle żaden). W tym sensie to niczego nie zmienia. Użycie AI ułatwi sam proces developmentu, ale nie zastąpi decyzji biznesowych. To wrażenie zalewu gównianego softu wynika z tego, że teraz nie trzeba mieć kompetencji żeby go napisać.

To coś jak z internetem, który dał możliwość wypowiadania się idiotom, których normalnie nikt by nigdy nie słuchał.

Wg. mnie mieszanie domen- chcesz zrobić aplikację czy biznes. Jeżeli obydwa w jednym to potrzebujesz do tego dwóch osób. Zmiana kontekstu jest zbyt dużym tarciem i w pewnym momencie próg wykonania zadań żmudnych będzie zbyt wysoki.

@tomasz-frankowski O, w pełni się zgadzam - jest to możliwe ale arcy trudne. Natomiast można też to podzielić i najpierw skupić się na developmencie i utworzyć darmowy produkt a dopiero potem próbować go sprzedać. Tylko wiadomo - wtedy robimy za frajer więc morale lecą.

@chess_peppe no nie wiem, zamieńmy programistę w spawacza. Wyspawasz sobie kwietnik i z nim zostaniesz bo takie teraz niemodne. Jak kod nie trafia w potrzeby biznesowe to to jest hobby

@chess_peppe Wszystko zależy jaki jest cel twojego side projektu. Jeżeli pisząc aplikację od razu planujesz, że będzie miała dużo użytkowników i to jest twój główny cel to się srogo zawiedziesz w większości przypadków.

No i pytanie ile to jest sporo użytkowników? Nie chce tu na razie ujawniać swojego konta na GH ale ja mam w sumie 2 repozytoria na Githubie które sobie pisałem na boku i stały się w jakiś sposób trochę "popularne". A popularne, to chodzi mi, że dobijają do tych okolic 100 gwiazdek i są ludzie którzy faktycznie z nich korzystają, otwierają issues, proszą o funkcje itp.

To jeszcze napisze czym są te repo bez zdradzania nazw. Jeden to jest prosty demon na macOS i Linuxa który działa w tle i wykonuje akcje co określony czas. Napisałem to coś dla siebie bo w momencie kiedy to tworzyłem nie było dobrze działającej alternatywy na Linuxie i po prostu postanowiłem to udostępnić na GH gdyby ktoś jeszcze potrzebował i okazało się, że faktycznie innym się przydało. Potem przeportowałem to na macOS bo ktoś prosił a nie wymagało to wiele pracy. Na Windowsa będzie trudniej ale też mam w planach. W między czasie powstały 2 inne dobrze działające alternatywy dla mojego programu więc mój program jest jedną z dostępnych opcji i jakaś część dalej decyduje się na niego i w sumie nikt nie narzeka.

Drugi program to cross-platformowe GUI do jednej z funkcji popularnego pakietu open source. Istniał już dokładnie taki sam program wcześniej ale był bardzo stary, napisany w C i wxWidgets i od paru lat porzucony więc co jakiś czas jest problem z jego instalacją na Archu i podobnych przez nieaktualizowane biblioteki. Powstał jakiś fork ale jest utrzymywany przez jakiegoś chińczyka i nie działa dokładnie tak jak oryginał. Więc postanowiłem napisać ten program od nowa używając Rusta. Nie było to jakieś trudne, sporo się nauczyłem i po prostu wrzuciłem go na GH pisząc, że to jest nowoczesna alternatywa dla tego programu i po prostu ludzie zaczęli na niego trafiać gdy szukali rozwiązania problemu z niedziałającym oryginałem.

Patrząc po tych powyższych przypadkach, chyba najprostszy sposób do napisania programu z którego ktoś będzie korzystał jest stworzenie czegoś, czego jeszcze nie ma bądź nie działa a ludzie tego potrzebują. Polecam też używać jakiś modnych technologii czy języków programowania jak Rust itp.

@Catharsis Wow, dzięki za podzielenie się własnymi doświadczeniami w tym temacie. Myślę że gdyby społeczność była trochę większa to zainspirował byś sporo osób swoim komentarzem, ja na pewno będę mieć Twoje wskazówki z tyłu głowy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja to pamiętam trochę inaczej:


-pierwotny wpis zawierający pytanie na jakiś temat

-odpowiedź sugerująca rozwiązanie powyżej budżetu lub metodami niedostępnymi dla OP

-czyjś wpis z czapy w stylu: "fajnie fajnie, zapytam o coś zupełnie innego"

-odpowiedzi na powyższe, totalne wykolejenie wątku

-nieśmiałe próby OP o uzyskanie jakichś dodatkowych informacji na temat główny

-pojazd po OP, że w drugim wpisie dostał przecież odpowiedź

-pyskówki i obrzucanie się gównem


( ಠ ͜ʖಠ)

@Rafau dzięki wątkowi na forum nie przepłaciłem ostatnio za klocki do motocykla i poznałem markę brenta, włoski producent a cena jak za chińskie. Polecam

Zaloguj się aby komentować

W życiu nie robiłem nic z #plc ale sytuacja człowieka zmusza kupiłem jakiś najtańszy sterownik z allegro, całe 95zl.


I próbuje z #AI to zaprogramować. O co chodzi z tymi drabinkami to nic nie rozumiem


Na jutro wieczorem musi działać


#elektronika

0d0daa29-2475-4a52-93c1-905d39b711f8

Zaloguj się aby komentować

Jedna rzecz o ktorej sie nie mowi w zwiazku z AI, a ktora moim zdaniem jest bardzo niedoceniana jest to, ze daje ona (on/ono?) olbrzymiego kopa do tego, by porzadnie pisac dokumentacje i wymagania. Bo z dobrze napisana dokumentacje ona potem w zasadzie napisze cala nudniejsza i powtarzalna czesc kodu. Mozesz calkowicie zapomniec o crudach, o zmudnym klepaniu kolejnego testu sprawdzajacego jakies trywilane rzeczy - mozesz niemal wylacznie zmierzyc sie z najwiekszym wyzwaniem i trudnoscia zadania, a reszte zostawic temu ogarnietemu juniorowi co pracuje 24/7


#programowanie #ai

Ragnarokk userbar

@Ragnarokk z pisaniem wymagań to się nie zgodzę za bardzo, chyba że masz na myśli tak trywialne zadania że w zasadzie (nie pracując w korpo) nie potrzeba na nie zadań za to z pisaniem dokumentacji i prostych asercji to pełna zgoda.

@niebylem Wymagania jako czesc dokumentacji - co dany komponent dokladnie ma robic, jakie parametry przyjmowac, jakie zwracac, takie rzeczy.

@Ragnarokk No i do tego kaganiec w jaki sposób ma konwencję kodu trzymać bo co agent to obyczaj. Ostatnio sporo się bawię w prywatny projekcik, fajnie mu to wychodzi

Zaloguj się aby komentować

Gdy Twitter zauważy, że interesuje cię temat GNOME:

To jest tak że algorytm bierze najgorsze najgłupsze najmniej wnoszące wpisy z danego tematu, który cię według Twittera interesuje.

I wtedy zalewa cię takim spamem, często wielokrotnie to samo ale z różnych kont.

Aktualnie oficjalnie to Grok reguluje Dla Ciebie na Twitterze.

#grok #llm #ai #twitter #elonmusk

b154f02d-0df6-40cd-b635-e2f360bc6691

@fewtoast a żeby to tylko to raczysko. Taki niedojebany "algorytm" jest wszędzie- czy to na twixterze, czy na fejsie, czy na innym YT. Wszędzie dostajesz tylko zalew spamu i syfu, który nie potrzebowałeś, bo na pewnym etapie egzystencji wykminili, że po co ci dawać dokładne wyniki (a przecież to już mieliśmy i to z 15 jak nie więcej lat temu!), jak można serwować gówno, a ty się przez to będziesz musiał przeklikiwać. I cyk 2 cele spełnione- raz, że będziesz generował ruch na ich stronach, a dwa- a nuż klikniesz na coś ekstra po drodze.

Zaloguj się aby komentować

@Hjuman Ja mam tego dużo, i coraz więcej ostatnio, aż sam się dziwię.
A jeszcze dłużej było różne sformułowania jak "Dokładnie" "Teraz rozumiem" a potem gada jakby nic nie rozumiał albo dokładnie sprzecznie z tym, co gadał w poprzedniej odpowiedzi. Ja to wprost w meta prompcie blokuję, więc te AI zachowują się jak generatory synonimów, byle jednak wcisnąć tam takie wstępne irytujące słowo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trochę #ksiazki trochę #ai trochę #grafika trochę #komputery

Zacząłem się niedawno zastanawiać, jak AI odczyta opisy stworzone przez jednego z moich ulubionych autorów, czyli przez Stanisława Lema.

No i rozpoczynam projekt pod nazwą "AI widzi Lema". Taki #lemai

Na początek "Powrót z gwiazd". Jeden z moich ulubionych tytułów. Taki niby futurystyczny, ale za każdym razem okazuje się, że coraz więcej rzeczy mamy na wyciągnięcie ręki.

Oto jak AI (konkretnie Nano Banana) widzi dworzec, gdzie rozpoczyna się cała książka, oraz dziewczynę, którą nasz bohater spotyka tamże.

W prompcie poprosiłem o grafikę na podstawie opisów. Dodałem, że to książka SF, że ma do tego dodać jakieś szczegóły od siebie.


ps: podoba mi się, że AI trzyma kontekst grafik i wyglądają w miarę spójnie.


Zaczynajmy:

8d0bb68f-5eb6-4965-8091-b0a283b1c0c4
04c9cc3c-bb5f-4150-810a-b86518a717ac
a3c7236f-25a3-404b-b48f-623c72e9b22b
e83364c7-db5f-4066-9f84-ccf941bdcbde
e934b0b1-9db0-49a2-995c-7985e33d10f6

@szatkus-4 oczywiście, że o to, ale z ciekawości to robię Sam wyobrażam sobie ten dworzec i tą resztę zupełnie inaczej. Ale skoro mam w głowie swój obraz, to ciekaw jestem ile AI jest w stanie wyciągnąć z opisów. I jak widać nie potrafi sama dodać zbyt wiele "od siebie".

Niemniej będę sobie próbować dalej z różnymi tytułami i zobaczymy czy choć raz mnie zaskoczy.

Zaloguj się aby komentować