Czasem wypożyczasz książkę, której temat cię zaciekawi, i okazuje się, że napisał ją twój kolega z liceum. I jest to naprawdę fajny kawał literatury.
Zacznijmy od tego, że jest to praca doktorska Grześka, która bardzo dokładnie prześwietla historię rozwoju rynku wideo w Polsce. Magnetowidy, kasety, wypożyczalnie, stragany — wszystko to odżywa z kolejnymi rozdziałami tej książki. Jest przy tym napisana przystępnym językiem i dobrze przybliża temat nawet tym osobom, które nie mają szczególnej wiedzy na temat filmów lat 80. i 90., bo to one są tłem tej opowieści.
Z każdą stroną upewniamy się, że boom na VHSy w Polsce był ewenementem na skalę światową z uwagi na wcześniejsze wyposzczenie Polaków pod względem dostępności filmów, brak ustawodawstwa dotyczącego praw autorskich i związane z nim piractwo.
Niewątpliwą zaletą są wypowiedzi osób związanych z branżą, do których dotarł autor: właścicieli wypożyczalni oraz dystrybutorów kaset. Dzięki temu możemy odkryć kulisy rozwoju branży, których za dzieciaka nie mieliśmy możliwości poznać. Dużo tu ciekawostek i rzeczy, o których po prostu nie ma się pojęcia, a były kiedyś ogromną częścią naszego życia.
Jestem fanem oldskulu, mam bardzo stare nagrania rodzinne których nigdy nie widziałem i magnetowit po dziadku. Aż mnie nosy by to obejrzeć, ale jak to podpiąć do tv. Muszę czekać na adapter euro-hdmi 😭
@entropy_ ej, ja zieleninę tak wiruję... wkładam czystą ścierkę w wirówkę, do niej wsadzam zieleninę (sałatę, natkę pietruszki, koper, szpinak w zależności co myję) zawijam w ścierkę i jazda! Zieleninka sucha, scierka wyschnie, szybko i wygodnie.
@AdelbertVonBimberstein gdybym miał 10 zł to bym sobie życie na nowo ułożył.
Panie, ja noszę rozkompletowane skarpety bo jak mi się dziura w jakiejś zrobi to wyrzucam tylko tą dziurawą zamiast całą parę. I to też nie wyrzucam od razu, bo dziura na jeden palec to nie dziura.
Poza tym, gdyby człowiek miał wszystko, to gdzie by to trzymał. A wirowane żarełko nie smakuje płynem do podłogi, co najwyżej jak czystą scierka, a to mi nie przeszkadza
Przypuszczając hipotetyczny, scenariusz że mam nowy mega potężny komputer do gier, grafiki, filmów i tak dalej, i przykładowo chcę oglądać na nim film w rozdzielczości 8k, to wtedy ten monitor i tak i tak tego nie dźwignie, bo wyświetli mi co najwyżej 4k?
Żeby grać w 4k musisz mieć komputer, który zużywa z 1kw mocy. 8k to z 4 razy tyle, więc 4kw. Wystarczy, żeby ogrzać dom 200 m². Zaczynasz kumać czemu rynek na monitory do grania w 8k jest dosyć mały?
4k w 144hz to już naprawdę duży wysiłek dla karty graficznej, jeżeli grasz w coś innego niż Gothic 1. Cztery razy tyle obliczeń to karty, zasilacz, procesor, ram, przy których te ceny monitorów nie są wcale takie duże.
@Legendary_Weaponsmith Ja obecnie dojeżdżam mojego mega archaicznego laptopa, który ma już z 10 lat, na którym maks co mogę oglądać to 1080p, dlatego nie mam jakiegokolwiek pojęcia o temacie. Pytam zawczasu, bo prawdopodobnie niedługo przyjdzie czas, jak się rozkraczy na amen, i będę inwestował w coś nowego, ale stacjonarnego, ale to już temat na oddzielny post.
@fewtoast myślę że gdyby to był jakiś dobry film, z dobrą fabułą to spokojnie byś go znalazł a tak to według mnie szkoda czasu na jakieś średniaki z przewidywalną fabułą, kiepskimi efektami i aktorstwem, ot prawa rynku. I niestety nostalgia nic tu nie zmieni że kiedyś jak byłeś młody to ten film był super bo prawdopodobnie jest tylko taki w Twojej głowie a tak naprawdę jest kiepsko. ¯\_(ツ)_/¯
@bartek555 tak samo jak się grzeje co ciekawsze filmy z gruzowania kacapów, tylko tamtych jest po prostu wiecej lub więcej ich do nas dociera. Straty są po obydwu stronach.