Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html
Jednak pozytywnie ocenić należy jego odpowiedzialność jako kierowcy. Ukraść to jedno, ale zabić kogoś na drodze to zupełnie inna kategoria. Warszawski przedwojenny złodziej z zasadami.🙃
Przy okazji ciągłej dyskusji na temat tego, jak to miasta strasznie są zakorkowane, zawsze najbardziej śmieszy mnie oburzenie, gdy ktoś wspomni "nie stoisz w korku - jesteś korkiem".
Oprócz klasycznego fikoła, że każdy co najmniej 3x w tygodniu musi przewieźć zakupioną lodówkę, pralkę i komodę, moim ulubionym jest ten, że przecież trzeba jakoś dojechać do pracy i zawieźć 2-3 dzieci do szkół oraz przedszkoli, rzecz jasna położonych na 2. końcu miasta.
Jakiś cudzoziemiec mógłby pomyśleć, że mamy współczynnik dzietności na poziomie rodzin muzułmańskich, a ten w rzeczywistości od 30 lat nie przekroczył 1,5, a w 2025 nawet spadł poniżej 1,1 (XDD).
Ciekawe z czym to jest związane, z naszym polskim narzekaniem, czy może czymś jeszcze. Niektórzy nawet wprost przyznają, że wybierają auto z wygody, ale i tak jaktotakto.
@Furto mnie to rozwaliło np jak się przeprowadziłem do Bielska i myślę, no spoko, sieć autobusów jest niezła, gdzie chcę to udaje mi się dojechać, można się przesiąść na Komunę Beskidzką i jechać na ościenne gminy, a potem co z kim nie rozmawiam to wszyscy jak gdzieś jadą to tylko samochodami, a następnie narzekają na korki pod zamkiem xD
@Furto Nie zgadzam się. Wiem, że od 13 do 18 całe miasto jest zajebane samochodami i nie da się przejechać. Mogę narzekać na korek i nie jestem korkiem, siedzę w domu, bo szkoda czasu i nerwów.
U nas w mieście jest problem taki, że poza granicami miasta, w okolicznych wioskach buduje się masę domów, a w najbliższej okolicy tych domów są pola, albo inne domy. Komunikacji miejskiej też nie ma, więc każdy musi dojechać wszędzie, po wszystko samochodem, bo nie ma innej alternatywy.
Pierwszy raz goszczę pod tagiem #jesiennewyzwania i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.
1101 + 1 = 1102 Tytuł: JoJo's Bizarre Adventure: Stardust Crusaders Rok produkcji: 2014 Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Supernatural Czas trwania: 9h 36min Ocena: 8/10
Tytuł oryginalny: JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders Format: TV, 24 odc, 24min/odc | Źródło: Manga | Studio: david production | Ocena na AniList: 7.9/10 | AniList | MyAnimeList
Połowa parta, ale tak jest podzielone na malu.
Trochę gorszy od 1 sezonu. Brakuje mi trochę humoru i absurdalnej kreatywności w walkach.
Całość jest trochę schematyczna, ten sezon skupia się na podróży do egiptu i każdy odcinek wygląda tak, że spotykają przeciwnika, ktoś się z nim bije 1v1, koniec. Później się to trochę rozwinęło i pojawiły się ciekawsze wątki.
Jotaro jest trochę sztywny i jego mimika ogranicza się do jednej groźnej miny, ale z biegiem sezonu bardziej polubiłem jego standa i jak krzyczy swoje ora ora ora ora.
Ale mimo lekkiej zmiany stylu, to dalej się bardzo przyjemnie ogląda. Świat i postacie są dalej przyjemnie przerysowane i mimo schematyczności to nigdy nie miałem poczucia, że mi się oglądanie dłuży.
w końcówce podobało mi się jak przed nurkowaniem ustalili jak sie komunikować gestami ręki a potem sobie gadali normalnie pod wodą xD
Jaką polskom wódkie warto pić (econo mode required)? Ważne zaszczeżenie musi być 100% polski kapitał i koniecznie niekoszerna. Bimber niestety odpada bo za dużo z nim piepszenia się.
Co to za dziwny defekt na oponie? Skąd takie coś się mogło wziąć? W dotyku jest takie, jak na zdjęciu, dość głębokie wgłębienie.
Pozwolę sobie zawołać @Giban
Kord opony powiedział aufwiedersehen. Opona do lasu. BTW miałem tak samo chyba rok temu albo dwa. Bicie na kierownicy miałem nieludzkie. Na wulkanizacji chłop nie mógł wywarzyć koła. Obejrzał dokładnie i znalazł podobnego parcha