#takaprawda

5
1628

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jajkosadzone to by się zgadzało z moimi doświadczeniami: miałem tylko dwie przełożone, obie mobbingowały. Z jedną wygrała moja koleżanka w sądzie. Branża finansowa

Zaloguj się aby komentować

Przy zatrudnianiu Vukovića można powiedzieć ze złapałem sie za głowę.
Bo jak to? Serio? Widzew walczący z Legią o utrzymanie zatrudnia kogoś tak bardzo związanego z przeciwnikiem?
Ze dwa tygodnie temu, gdy już było wiadomo jaka jest jego taktyka (podania bezpośrednie) wiedziałem że Widzew spadnie juz prawie na pewno. Ponieważ:
- Widzew nie utrzyma sie nie odrabiając punktów.
- Nie można odrabiać punktów nie wygrywając.
- Nie można wygrywać nie strzelając goli.
- Nie można strzelać goli nie stwarzając akcji.
- Nie można stwarzać akcji grając jednostajny futbol oparty o bezpośrednie podania.
Vukovic, z tą jego taktyką to hamulcowy. I teraz powiem to juz wprost: Koń Trojański.
On stwarza pozory. Tylko tyle.

Faktem jest też że Dobrzycki za gruby hajs kupił badziewiaków. ALe to już inna sprawa.
O Zequirim już pisałem a Bukari i Fornalczyk to zawodnicy do prostopadłych piłek którzy potrafią robić tylko wiatr.
Fornalczyk potrafi jeszcze nieźle dośrodkować z wolnej piłki. Jednak kiwać się, przejść przeciwnika by zrobić różnicę juz nie.
Pozostaje jeszcze kwestia czy dośrodkowania są dobrym pomysłem i jaki % dochodzi z nich do głowy napastnika.
Statystyki mówią ze lepiej robić szum do lini i dośrodkowywać po ziemii, najlepiej cofając piłke do piłkarza stojącego przed polem bramkowym.
Ale co ja tam wiem. Przecież Vukovic jest wybornym trenerem.
Ps. Nie odstawiałem ale gdybym miał to Widzew miał z Legią 50% szans... na przegraną. I tak sie dobrze trzymał na tym remisie 30% bo z taką gra jaką prezentują max to 20% było na zaskoczenie przeciwnika.
Co więcej, tam powinien być remis!

https://x.com/RafalRostkowski/status/2050505333424996704

Tam nie było faulu, a nawet żółtko poleciało.

A taktyka Vukovicia? Jedni powiedzą że to była gra na remis. A ja powiem ze to była gra na niezaszkodzenie Legii i na stwarzanie pozorów. Legia jest słaba, najsłabsza od wielu lat, Widzew potrzebuje punktów. Potrzebuje przeskoczyć Legię w tabeli. Tym bardziej że jeszcze tylko kilka kolejek a punkty trzeba odrabiać. A ten gra na remis. Karuzela śmiechu.
I 1 liga wita.

#widzew #legia #mecz #ekstraklasa #takaprawda

Trzeba tu troche zrozumiec czemu w polskiej lidze odwalają się takie cyrki. Otóż polska liga to jedno wielkie dno Śląskiego gówna PZPN. W Polsce panuje cały czas pewien sposób dzialania na gębę tzn każdy kazdemu wspomoże i zaczyna się to już szkoleniowce tzn. Rodzice chca żeby ich synek gral bo uwazaja że ma talent. Ci rodzice to często lekarze, policjanci czy inni przedsiębiorcy którzy załatwiają pewne sprawy na zasadzie wzajemnej wdzięczności i ten model cały czas jest faworyzowany w zasadzie nie tylko piłce nożnej ale skupmy się na niej. Bywają różne przewinienia, piciu wódki narkotyki itd ale jak to w polskim gownie przymyka się na to oko bo np będę miał lepsze miejsce kolejce do lekarza. Przypomnę że za granicą są szkółki gdzie placi się z góry i wypierdala kazdego jeśli nie będzie się stosował do zasad. Dyscyplina to jedna z podstawowych elementów w sporcie zawodowym jeśli chce się coś osiągnąć i to wpaja się na zachodzie.


Te całe kolsiowstwo przechodzi potem na skautów i innych trenerów ktorzy również potem piją wódkę z tymi lekarzami czy przedsiebiorcami i kupuja czy sprzedają te "wielkie talenty" i rodzi się taka gowno drużyna jak legia, naszpikowana miernymi czy przynajmniej srednimi piłkarzami którzy partacza niemiłosiernie a jak się trener wkurwi to już nauczeni załatwianiem "po znajomemu" wypierdalają trenera że to jego wina.


I tu przechodzimy do kolejnego etapu. Jak to zwykle bywa, zawsze bylo przekonanie ze sie troche uda. Jednak nie tym razem. Wyszlo ze ci piłkarze są tak mierni że nawet na polska gownoklase są za słabi, więc zaczyna się pomoc innych klubów czy też być może sedziow żeby jednak ta legia nie spadła. I tak się kręci te kółko spierdolenia. Jak się uda to trzeba będzie te gowno gdzies opchnac. Kto tym razem wypije wódeczkę i z kim że Śląska. Zobaczymy

Zaloguj się aby komentować

Dzień w którym nasz jedyny moderator zdecyduje się dotknąć trawy, będzie dniem w którym ostatni skrawek normalnego internetu zostanie zalany przez tych, którzy wyłączyli telewizor i włączyli tiktoka.


#takaprawda #moderacja #hejto #gownowpis

43268d7c-d477-4e36-a802-1767d9ac5225

Zaloguj się aby komentować

Mam dość, dwa tygodnie wieje zimnem non stop już mnie ku⁎⁎⁎ca bierze. Weź już zimo wypiedalaj, chcę porządną wiosne.

#oswiadczenie #pogoda #ogrodnictwo #takaprawda #zimowypierdalaj #gownowpis

@starebabyjebacpradem wzięłam urlop miesiąc temu na robotę na podwórku i w ogrodzie i jak się okazało to był outstanding move - było dużo cieplej niż teraz XD

teraz to mi się nawet nosa wystawiać jak wiatr chłosta mrozem
dobrze że wszystko ogarnięte już, poprzycinane, posadzone

Zaloguj się aby komentować

#pasta #heheszki i w sumie szydercza #takaprawda o pracach domowych.

Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.

Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i na dwa tygodnie przed konkursem mieliśmy już w zasadzie gotowe do okazania jury.

A tu nazajutrz Młody wraca z przedszkola z rykiem, że on na pewno przegra, bo czteroletni Jasio ma elektrownie słoneczną, w której zapala się światło, jak się naciśnie na panel fotowoltaiczny. Przyznam, zagotowało mnie wówczas, że są rodzice którzy tak oszukują i to jeszcze kosztem dzieci. Zarabiam natomiast na tym, że potrafię oddać tak, żeby naprawdę bolało, więc z miejsca ruszyłem do lokalnego sklepu przemysłowego i po zostawieniu tam pięciu stówek, oznajmiłem synowi: "Postaw sobie na półce tę naszą kartonową zabawkę, Tatuś Ci zaraz pokaże, jak naprawdę robi się prąd."

Siedziałem nad tym całą noc, ale rano projekt był gotowy, a tam: pełny, działający obieg zamknięty wody + prawdziwe obracające się pod jej wpływem turbiny generujące prawdziwy prąd, zasilający oświetlenie minielektrowni, no i... turbiny, jakby się przestały kręcic. Jebane perpetuum mobile (na baterię ukrytą w dachu elektrowni).

Jasio, jak się o tym wszystkim dowiedział, to aż zbrudził pampersa. Co gorsza, jego ojciec najwyraźniej też, bo po trzech dniach mój Młody wraca i znowu w ryk, że Jasiek ma nowy projekt i jest to w pełni funkcjonalna elektrownia słoneczna, a panele na specjalnej platformie płynnie podążają za ruchem słońca, żeby w pełni wykorzystać jego energię.

No to już było wypowiedzenie wojny. Nie chodziło już nawet o konkurs, ale o zasady, o granice je⁎⁎⁎ej bezczelności. Nie może być przeceiż tak, że jakiś miejscowy k⁎⁎as, który ma za dużo wolnego czasu, pieniędzy i kleju na gorąco, będzie się kosztem mojego dziecka bawił w Jakuba Wiecha. Zrobiłem wówczas to, co zrobiłby każdy normalny Polak w mojej sytuacji. Zadzwoniłem do Szwagra.

Mój szwagier jest typem człowieka, który potrafi zrobić absolutnie wszystko, o ile zapewni mu się dostęp do YouTube’a, hurtowni budowlanej i czteropaka Warki Strong, jako paliwa badawczo-rozwojowego. Ma też tę szczególną mieszaninę ciekawości i talentu, które w normalnym kraju dałaby mu grant badawczy albo zakaz zbliżania się do sieci elektroenergetycznej.

Szwagier przyjechał nazajutrz, spojrzał na mnie, potem na nasze dotychczasowe projekty, następnie na cztery skrzynki Warki Strong, a potem znowu na mnie. - To trzeba iść w atom - ocenił. - Masz może uran?

Przez pierwszy wieczór tylko projektowaliśmy, dlatego rano - wzorem radzieckich inżynierów mieliśmy potwornego kaca. Następnego dnia zabraliśmy się jednak do pracy na poważnie. Betonowaliśmy, spawaliśmy, łączyliśmy, potem znowu betonowaliśmy. Tak powstały cztery bloki energetyczne, chłodnia kominowa, budynek sterowni, plac rozdzielczy i coś, co Szwagier nazwał "mechanizmem awaryjnego wygaszania reaktora", choć wyglądało jak pudełko po cukierkach z wbitymi doń metalowymi drucikami. Trzeciego dnia zrobiliśmy sobie bana na piwo, ubraliśmy stroje pszczelarskie pokryte folią aluminiową i przystąpiliśmy do prac nad rdzeniem. "Sobie świecisz, czy mi?! Świeć tutaj, k⁎⁎wa" / "W sądzie też tak chujowo spawasz?!" - sypały się gęsto, ale do rana osiągnęliśmy większe postępy, niż polski program atomowy przez ostatnie pięćdziesiąt lat.

Na dzień przed konkursem projekt był gotowy. To była prawdziwa elektrownia jądrowa, nie żadne tam pstrokate przedszkolne gówno z rolek po papierze toaletowym i brokatu. Uberprofesjonalne wrażenie psuła tylko tabliczka na ogrodzeniu, z napisem" "WSTĘP WZBRONIONY" i drobnym drukiem: TATA JAŚKA - SPIERDALAJ".

- Trzeba będzie zrobić rozruch próbny, zanim podepniemy to do sieci. - stwierzdiłem. - Dej spokój, co będziemy testować - fachowo machnął ręką Szwagier. - Dawaj od razu na produkcję.

Nazajutrz zawieźliśmy nasze dzieło do przedszkola na wystawę. Powiem wprost - już samo wnoszenie tego do sali konkursowej wzbudziło respekt. Dzieci zamilkły, rodzice rozdziawili gęby ze zdziwienia, a ojciec Jasia w mgnieniu oka postarzał się z 10 lat i z tą swoją pedalską elektrownią słoneczną stał z boku i patrzył smutno, jakby właśnie oglądał wjazd wojsk Układu Warszawskiego do Pragi. Ustawiliśmy elektrownię na stoliku pośrodku sali. Dookoła stanęły inne prace, np. jeż z szyszek, farma wiatrowa z rolek po papierze toaletowym i ten skurwiały solarny kombajn Ojca Jasia, którego panele rzeczywiście obracały się za słońcem.

Nie minęło wiele czasu, jak Szwagier zadecydował, że ruszamy. Padły słynne "ostatnie słowa": - Podłączylem do sieci. Odpalaj. Będziemy robić próbę mocy.

Potem wypadki potoczyły się, że tak powiem - lawinowo i niestety tak szybko, że niewiele pamiętam. W głowie mam takie migawki, jak w całym budynku zaczyna gasnąć światło, a Szwagier krzyczy: "Człowieku, k⁎⁎wa, co jest? Dawaj pełną moc, bo turbiny stają!" W rezultacie zaś dania tejże - światła rozbłyskają w oślepiającym blasku, następnie zaś żarówki kolejno eksplodują w całym budynku. Dzieci płaczą, dorośli uciekają. W panice rzucam się do przycisku AZ5 zlokalizowanego na ścianie sterowni minielektrowni, żeby to wszystko wyłączyć, a wtedy reaktor w bloku czwartym po prostu eksploduje. Szwagier zawodzi: "Coś Ty, k⁎⁎wa, zrobił?! Zbiornik wyrównawczy z wodą rozjebało!" Ja do niego wołam: "Chłopie, jaki zbiornik?! Cały rdzeń jest na wierzchu, widziałem grafit!" On na to do mnie: "Lej wodę, żeby to chłodzić! Reaktory RBMK nie wybuchają! Nie widziałeś grafitu, bo go tam nie było!" Potem wspólnie zasypujemy rozwalony rdzeń piaskiem z pobliskiej piaskownicy, gdy pada uzasdnione pytanie "a co z promieniowaniem"? Szwagier wyjmuje wtedy dozymetr i uspokoja, że "jest 3,6, not great, not terrible"

Oczywiście nie wygraliśmy tego konkursu. Nawet mój syn z tą swoją tekturową elektrownią wodną ostatecznie zajął wyższe miejsce (uruchamianie tej mojej dyrekcja przedszkola uznała za zbyt ryzykowne w czasasch eskalacji cen hydraulików). Dostaliśmy też dożywotni zakaz uczestnictwa w podobnych wydarzeniach, wezwanie do pokrycia kosztów malowania sufitu i wymiany oświetlenia, a także terapii dla babki od rytmiki.

Najgorsze jest jednak to, że dzieci w przedszkolu siedziałyby dziś po ciemku, gdyby nie Ojciec Jaśka i ta jego, j⁎⁎⁎na elektrownia słoneczna.

@Fishery 

Mój szwagier jest typem człowieka,

który potrafi zrobić absolutnie wszystko, o ile zapewni mu się dostęp do YouTube’a, hurtowni budowlanej i czteropaka Warki Strong, jako paliwa badawczo-rozwojowego.


W tym miejscu kwikłem najgłośniej, ale całość to szczere złoto

Zaloguj się aby komentować

Beka trochę z całej tej akcji, bo pokazuje ona jedno - dzisiejsze media zmieniły się tak, że właściwie to internet miażdży telewizję na każdym kroku, a młodzi ludzie już mają w c⁎⁎ju ten medialny układ zamknięty i radzą sobie bez tego.


I w sumie nie trzeba autorytetów z telewizji, polityków, korporacji, banków i c⁎⁎j wie kogo jeszcze dookoła, żeby zebrać grube siano xD


Absolutnie nie jest to jakis hejt w stronę WOŚP/TVN cokolwiek, bardziej chodzi o to, że zmiana pokoleniowa nastapiła w ten sposób, że jakiś gówniarz mówi do Moniki Olejnik "W sumie ja pani nie znam i nie wiem kim pani jest" i robi akcję na ćwierc miliarda wpłat XD bez niczyjego pozwolenia i wsparcia tych, którzy ostatnie 20-30 lat mieli monopol informacyjny (telewizja i gazety)

Jeszcze widać to na tym etapie, że macie chłopa co sobie jeździ i je po restauracjach i robi milionowe zasięgi i grube siano i nie musi być autorytetem wypromowanym przez TVN jak Magda Gessler i nad jego odcinkami nie siedzi 20 pracowników i makijażystka i obejrzą to ludzie tylko dlatego, że sobie włączą tv i akurat leci w tle, a nie ma nic innego xD


Macie te wszystkie gwiazdy TVN, gwiazdy Polsatu, pisarzy z Gazet i ich to musi piec dupsko niesamowicie, że jakiś 20-30 letni typ to ma w pizdzie co on tam ma do powiedzenia na temat świata, polityki, życia i nie będzie czkeał tydzień na odcinek w tv albo nie kupi prenumeraty/subksypcjo, bo jak chce sobie coś zobaczyć, to odpali sobie youtube i znajdzie coś dla siebie za darmo xD


Oni by chcieli te czasy, że żeby się czegoś dowiedzieć, to musze ich sluchać i obejrzeć, a ja mam to w d⁎⁎ie i nie muszę, a jak będę chciał, to se sam poszukam. No coś pięknego, soczysty liść na boomerski ryj, starzy PRLowcy i układowicze mają c⁎⁎ja do gadania, to się już powoli dzieje.


Ja wiem, że intertnet też jest pełny patologii, ale prowadzisz jakieś audycje historyczne/podróżnicze? spoko, teraz już tv nie ma władzy, jak jesteś. dobry to masz konkurencję 1000 podobnych typow w necie, jestes lepszy to kanał się wybije, jechałeś na tym, że masz wsparcie tv, to przepadniesz, wolny ryneczek drogi panie xD


#cancerfighters #latwogang #tvn #takaprawda

@Lopez_

n=1.


Akcji internetowych było już setki, dopiero pierwsza siadla aż tak mocno. Przecież nawet organizator nie spodziewał się zebranie procenta tego co zebrał. To była anomalia - jeśli powtórzy się 2 czy 3 razy możemy mówić o wzorcu.

@Lopez_ Siadło bo to był spontan, nawet jeśli chciałby zostać nowym Owsiakiem to kolejne edycje niestety wymagałyby już więcej organizacji - oczywiście nieporównywalnie mniej niż ogólnokrajowy WOŚP z wolontariuszami i atrakcjami w każdym mieście, ale wciąż - zaraz ktoś zaproponowałby nowe miejsce (bo mimo, że akcja na propsie to jednak kosmicznie uciążliwa dla sąsiadów), zaraz rzuciłyby się kolejne sępy atencji, których trzeba by weryfikować i zarządzać kalendarzem, zaraz musiałaby się pojawić autocenzura itd.

Fajnie tak na spontanie dołączyć do milionów rodaków i dać się ponieść, ale niestety taka skala i 'niewinność' tego spontanu jest raczej nie do powtórzenia..

Zaloguj się aby komentować

Jestem mniej szczęśliwy, od kiedy jestem bardziej racjonalny, kierujący się danymi, logiką i tak dalej. Chciałbym wrócić do wiary i kierowania się sercem. Bo po pierwsze tak się żyje łatwiej, a po drugie skrajny realista i analityk jest człowiekiem ograniczonym, kalkulującym. Podporządkowanym. Nie wierzy w coś o małym prawdopodobieństwie. Często brakuje mu tej wiary na pogranicza cudu, która często góry przenosi. To nie jest żaden dowód teologiczny. To po prostu fakt. Często niepoprawni optymiści i ludzie wierzący (tak realnie, nie rydzykowo) mają ogromną wiarę i siłę do walki o wszystko, osiągają sukces, bo słuchają tylko siebie, a nie tego co dookoła.

Zdrowy rozsądek jest potrzebny, ale ni c⁎⁎j nie w takiej formie jak promuje się go obecnie. Nauka jest dobra, szczególnie fizyka i chemia. Nauka nie jest jednak dobra na zasadzie logiki - za i przeciw, dowodów i braku dowodów, ponieważ nauka to człowiek, a człowiek zawsze się myli, a nauka zmienia.

Żeby nikt mnie nie posądził teraz o jakieś zabobony, to dam przykład. Ludzie wychodzący z ciężkich chorób, ludzie pokonujący przeciwności życiowe mimo małych szans i głosu ekspertów dookoła. No k⁎⁎wa kiedyś sam taki byłem, a dziś już nie. Coś we mnie zgasło.

Kiedyś miałem kontuzję łokcia, przewleklłe 2 stany zapalne przyczepów. Lekarze jedno, ja drugie. Poszedłem do fizjo. Nic nie obiecal, powiedział tykkjo rób to i to. Włożyłem 100 % serca i konsekwencji w rehabilitację. Kto na koniec miał rację? Ja XD Bo moja siła, motywacja i marzenia były mocniejsze niż dane oparte na grupach badanych.


Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Ludziom dziś brakuje wiary (także w siebie), miłości, szczęścia, wszystkiego co nie jest mierzalne, a było normą.

Zakochany? Kochasz? A blabla oksytocyna, adrenalina, przywiązanie wynikające z tego i tego, dopamina, psychoanaliza i sratatata. Po c⁎⁎j to wszystko?


Zrobiłeś coś coś prawie nieosiągalnego? A bo według badań instytutu sflaczałego c⁎⁎ja imienia Ivana Groźnego z Treblinki, sratatatata. I c⁎⁎j mnie to obchodzi.


Po co myśleć i analizować zamiast czuć i robić?


Człowiek, który jest racjonalny, wycofuje się, kiedy ma małe. szanse lub za dużo myśli

Optymista podejmuje wyzwanie

Ateista zdycha jak zwierzę na łożu śmierci z ogromnym strachem
Człowiek wierzący też się boi, ale umiera z nadzieją, że coś go czeka po śmierci.

Zakład Pascala nie dotyczy/ nie powinien tyczyć się tylko wiary. Po prostu nic k⁎⁎wa nie tracisz jak jesteś dobrze do czegoś nastawiony i w coś wierzysz. Jak jestes racjonalny, to przegrywasz bez podjętej walki.

Bardzo podoba mi się za to ten jego cytat: serce ma swoje racje, których rozum nie zna

#przemyslenia #gownowpis #takaprawda


@Lopez_ Swiat nie jest zero-jedynkowy, a tak to troche opisales.

Kierowanie sie logika, nie wyklucza wiary w siebie przeciez.


Człowiek, który jest racjonalny, wycofuje się, kiedy ma małe. szanse

Nie. Czlowiek racjonalny, nie oczekuje zwyciestwa kiedy ma male szanse, ale na pewno sie nie wycofuje

@Lopez_ podstawą racjonalnego rozumowania w życiu jest podział rzeczy na skali "to co ode mnie zależy" <-> "to co ode mnie nie zależy" i wyznaczenie sobie granicy od którego momentu masz na jakąś sytuację wyjebongo. Overthinking to nie jest racjonalność.

Ja wierzę w święty spokój, jestem pozytywnie nastawiony, że po śmieci znikną wszystkie problemy. Po prostu R.I.P.

Im dłużej żyję tym bardziej nie mogę się doczekać.

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #takaprawda #rap

Ja wiem że pewnie jestem w jakiejś niszy, która słucha oldschoolowego polskiego rapu, ale jeżeli znajdzie się tutaj druga osoba, to change my mind.

5970dd1f-0f1c-4dc7-8d98-5258c266bede
de40a9c2-d187-4322-8618-8163561f9dec

@PaJaC Jezu ja myślę że coś ze mną nie tak

Tylko takiego rapu słucham. Co prawda daleko mi do molesty i ich ewenementu, ale mając 34 lata i słuchając teraz popu z Norwegii się zastanawiam co się stało z muzyką, że już nic do mnie nie przemawia hiphopowego

Zaloguj się aby komentować

Brejking nius.

Najdrożej kupiony zawodnik #ekstraklasa zostanie prawdopodobnie wystawiony sprzedaż.

Prawdopodobnie za połowę z zapłaconych 5mln euro.

Osobiście uważam ze na listę powinien zostać wystawiony również Zequiri.


Widzew kupił wielu tak naprawdę słabych grajków, którzy wyglądali na niezłych (lub nadal słabych- link niżej) tylko dlatego bo grali wśród lepszych zawodników. Gdy sami mięli nagle stanowić o jakości drużyny wszystko się posypało.

Tych wyników nie da się zrzucić tylko na jednego czy drugiego trenera oraz brak zgrania. Za długo już ze sobą grają by nie wytrenowac jakichś schematów, by nie usiąść z trenerem i nie porozmawiać jak lubią grać, co im wychodzi i jak ustawić skład by gra była lepsza.

Oni sa po prostu marnymi piłkarzami za których sie przepłaciło.


Skrzydłowy to nie tylko szybkość. To też umiejętność pokonania rywala w dryblingu i gra kombinacyjna. O Bukarim słyszałem tylko tyle że "jest szybki". Może i jest, ale jak Widzew gra "do nogi" to ilośc okazji bramkowych jest taka jak widać w statystykach.


https://www.hejto.pl/wpis/niech-wam-bedzie-bede-tym-dziesiatym-zasada-dziesiatego-pdk-wybaczcie-ale-jak-sl


#takaprawda #widzew #pilkanozna

e69e5c99-410e-4cc5-a1b6-b5802dfe3d68

@4pietrowydrapaczchmur tam naprawdę musi być srogi burdel jeśli ktoś liczy, że ktokolwiek zapłaci dwie bańki za gościa, który za miesiąc być może będzie do wzięcia za darmo.

@4pietrowydrapaczchmur w tej samej plotce o Bukarim, dziennikarze wspominali o powrocie Mateusza Dróżdża, więc brałbym to z wielkim przymrużeniem oka.

Zaloguj się aby komentować

@dez_ stare dobre przysłowie "jeśli spotkasz trzech dupków przed południem - to ty jesteś dupkiem" sprawdza się tak samo gdy podstawisz "psychicznie chorych" za "dupków"

Zaloguj się aby komentować

Czy wiedzieliście, że od 1932 w Polsce #homoseksualizm nie był zakazany? Tymczasem w Finlandii do 1971 był zakazany, z czym Tove Jansson, autorka Muminków musiała się ukrywać, wymyślając... Topika i Topcię, w oryginale Tofslan och Vifslan?
Z kolei od 1956 do 1993 r. #aborcja w Polsce nie była zakazana i stamtąd Szwedki i Finki do nas przyjeżdżały?
Okropne, jak się prawo w Polsce zmieniło, wszystko przez katolicki konkordat, który TW Bolek w nas wmusił.

#leszke #polska #prawo #takaprawda #bekazkatoli #rozowepaski #niebieskiepaski #ciekawostki no i troszkę #gruparatowaniapoziomu #muminki

@PozegnanieKrolow odpowiadam na zarzutkę ale konkordat srordat, to moherowe zapalenie mózgu prędzej, a za to inny imperator odpowiada który też wszedł w komitywę ale z pewną partią. Jestem (przynajmniej w teorii) takim samym katolikiem jak "obrońcy życia" lvl 70+. Ale przy świątecznym stole nie wymieniam elgiebetów jako zagrożenia narodowego. A zamiast o aborcji można by porozmawiać o antykoncepcji bo o tym, co niestety obserwuję ciągle wiele osób nie słyszało.

Owszem, można zarzucić katolibanowi udupienie edukacji zdrowotnej ale temat jest bardziej skomplikowany niż tylko zrzucanie wszystkiego na konkordat.

W sumie to mamy 700letnia (traktat kaliski chyba się to zwało) tradycje tolerancji np wyznaniowej. Posypało się po 1945. Warto pamiętać i nie dać się ogłupiać sztucznym konserwatyzmem, który patrzy przez pryzmat historyczny ostatnich 100 lat

@PozegnanieKrolow Zwracam uwagę, że katechezę katolicką wprowadzono w polskich szkołach jeszcze przed konkordatem, bo w 1991 roku. I tak już zostało - jak na razie na 35 lat!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wydaje mi się, że większość ludzi to chciałaby mieć po prostu swój, własny nawet nieduży kąt, na koncie tyle żeby nie musieć się martwić o rachunki i mieć na jakieś przyjemności, ale przede wszystkim mieć czas dla siebie, dla bliskich, na swoje hobby i po prostu by móc zwolnić tempo.

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy mają Trumpa za idiotę. I może słusznie.

Ale Trump to też całkiem niezły agent rosyjski, a to dlatego bo spora część osób nadal jego czyny usprawiedliwia jego "osobowością" podczas gdy są one tak naprawdę dobrze przemyślane. Tyle że pewnie nie przez niego, tylko przez analityków rosyjskich. A plan tej rozgrywki szachowej jest tak umiejętnie zakamuflowany że nadal wielu wyborców w US wierzy w Trumpa. XD


Podsumujmy:

1. Cła - niby mają doprowadzić do sprowadzenia produkcji do US a tak naprawdę ograniczają firmy US, rujnują portfele amerykanów i wprowadzają zamieszanie nie tylko w gospodarce US i na świecie ale i zajmują urzędników czy polityków. A jak wiadomo czas to pieniądz.

Co więcej, dzięki cłom zraził do USA sporo krajów. W tym wielu sojuszników.


2. Wojna na Ukrainie - Opóźnianie lub wycofanie wsparcia militarnego, utrudnianie życia, zastraszanie, zmuszanie do kapitulacji. W tym samym czasie rozmowy z Rosją o współpracy gospodarczej po wojnie i zaciśnianie stosunków. Zero nacisków a raczej rozmowa partnerska (choć czy aby na pewno partnerska?).


3. Wypowiedzi Trumpa w wywiadach jak żywcem wzięte od urzędników rosyjskich. Serio on tam w swoim sztabie ma jakiegoś agenta rosyjskiego który dostaje transkrypty z Rosji a następnie mu je daje do przeczytania. Wielokrotnie mówił tak jakby był Putinem lub wręcz powtarzał stanowisko Rosji.


4. Grenlandia i Kanada - tu akurat pozwolił sobie wprost na rozwalanie sojuszy. Nie wiem jak on tam argumentuje wyborcom swoje czyny w tym zakresie ale to w sumie mało ważne.


5.Wojna z Iranem. Może to Żymianie zastraszyli Trumpa ale czy na pewno? W końcu zyskuje na tym Izrael ale dzięki tej wojnie uwaga... USA jest jeszcze bardziej odwrócona od Ukrainy. Co więcej nie dość ze Ukraina dostaje mniejsze wsparcie to USA chce zabrać pieniądze zebrane przez państwa UE na pomoc Ukrainie a sama Ukraina jest zw zasadzie zmuszona wspomóc swoimi wojskowymi od dronów (których braknie na froncie) wspomóc misję specjalną w zatoce.

Co więcej przez np zabranie partiotów czy wojsk z państw sojuszniczych by wspomóc Izrael znów USA jest skłócana z (jeszcze aktualnymi) sojusznikami.


6. Pod płaszczykiem tej wojny nawoływanie do wyjścia z NATO - czyli CEL GŁÓWNY ROSJI - ROZBICIE NATO. Bo bez USA NATO nie istnieje. Bez zwiadu USA (satelity, awacs), ochronnego parasola nuklearnego i wsparcia lotniczego Europa wcale nie jest taka silna.

- trochę kłuci się z ta teorią nawoływanie do przeznaczania większego PKB na wojsko w Europie ale... to tylko nawoływanie. Rosyjscy analitycy moga wiedzieć ze nic z tego nie wyniknie. Poza tym jakieś pozory jednak trzeba utrzymywać.


7. ISIS tzn Amerykańskie ICE - pod płaszczykiem porządku publicznego czyli wyczyszczeniu USA od przestępców Trump tak naprawdę wporowadzą ogromne zamieszanie, nieufność obywateli i jeszcze większa nienawiść do władzy (służb), podział społeczny oraz waśni między demokratami i republikanami. Własciwie nie tylko niszczy polityke wewnętrzną ale też (tak jak w przypadku ceł) marnuje ogromne środki i ludzki czas na te akcje.


8. Wprowadzane jest wiele ustaw i zmian prawa które albo teraz robią zamieszanie albo np na podstawie amerykańskiego prawa precedensu będą robić to w przyszłości (sytuacja jak z trybunałem konstytucyjnym u nas).

Wiele z jego ruchów podkupuje i wiare w aparat państwowy, jego autorytet i zmniejsza "miłość" jaka obywatele pałają do swojego kraju. To zaufanie ciężko będzie odbudować.

Mądry agent Żymian raczej nie wprowadzałby chyba autorytarnego prawa proŻymiańskiego i tak bardzo atakował instytucje publiczne (np szkoły) zniechęcając tym samym wielu obywateli do Żymu ale zamieszanie w społeczeństwie amerykańskim jest jak najbardziej strategia Rosji, jeszcze z czasów zimnej wojny (serio, wypadałoby w końcu zrozumieć o czym mówił Biezmienow aka Schuman w wywiadach które są na YT). Także niby chodzi o Izrael ale niekoniecznie.


9. Departamentu Efektywności Rządu - Musk, ze swoim wydziałem przejął w zasadzie kontrolę nad państwem, a więc nad wieloma informacjami poufnymi. Gdybyście jako Rosja mięli taką władzę jaka ma Trump to nie próbowalibyście zinwigilować w ten sposób państwo swojego wroga?

Nie żeby Musk był od razu kolejnym agentem. Być może tylko pionkiem dzięki któremu odpowiednie informacje przeszły z rąk do rąk.


10. Wenezuela - Tutaj pewnie chodziło o zarobek dla swoich ale też tą akcją zniechęcił do siebie sojuszników z tej części świata. Tym bardziej ze nie jednemu też groził.


11. Skutki. Zauważcie że przez poczynania Trumpa już teraz część (obecnie nadal sprzymierzonych) krajów nakłada na korporacje USA cła, wycofuje zamówienia lub zmienia ich produkty na inne. (zamówienia wojskowe, Microsoft) natomiast niektóre kraje zatoki widząc że USA nie wywiązuje się z obietnic już myśli nad wycofaniem się z sojuszu z USA.

Dzięki wojne w zatoce Rosji zniesione zostały embarga a cena ropy i gazu szybuje.

Sądze że na tej wojnie znacznie lepiej od Izraela wyszła Rosja.


O ile dobrze pamiętam to jeszcze przed poprzednimi wyborami wytykano Trumpowi związki z Rosją. Tyle ze mało kto sie tym przejął bo Demokraci ładnie działali w tym czasie z LGBT, BLM, DEI, Covidem itd. I tak (również ja) byłem dzięki temu w obozie (jak sie po czasie okazało) prorosyjskim.

To że Trump jest wg mnie najprawdopodobniej agentem rosyjskim (i przez aferkę Epsteina) pachiołkiem Żymian nie znaczy że w czasie swoich czynów nie miałby przy okazji zdobycia statusu cesarza sie wzbogacać. I to właśnie robi.

---------------


O wielu rzeczach które dzieją sie konkretnie w USA nie mam pojęcia gdyż tam nie mieszkam więc wiele informacji mi umyka. O wielu pewnie też zapomniałem (szczególnie z początków kadencji) więc jeśli coś sobie przypominacie to uzupełnijcie w komentarzach.


#usa #rosja #trump #takaprawda #przemyslenia #geopolityka

b2fdb066-2125-485e-848f-186b7d1ba0cf
  • szefem największej armii w historii ludzkości trump ustanawia pete hegsetha, człowieka który odmawia stwierdzenia że to rosja napadła na Ukrainę. dopiero podczas przesłuchania przed senatem, pod naciskiem stwierdza że rosja jest agresorem. pomimo tego konsekwentnie nigdy nie stwierdził że zwycięstwo Ukrainy jest w interesie USA i konsekwentnie opowiada się za "pokojem" na rosyjskich warunkach. zwycięstwo Ukrainy, czy chociażby odbicie przez Ukraińców jakichkolwiek zajętych obecnie terenów konsekwentnie nazywa "mrzonkami", a ich działania obronne "eskalacją przez którą giną ludzie".
  • w 1987r. trump odbył wizytę w ZSRR. każda wizyta kogoś pokroju trumpa w ZSRR była skrupulatnie reżyserowana i dokumentowana przez KGB.
    dwa miesiące po powrocie z Moskwy, Trump wydał prawie 95 tys. dolarów na ogłoszenia w największych amerykańskich gazetach (The New York Times, The Washington Post) w których krytykował politykę zagraniczną USA i NATO, twierdząc, że sojusznicy „wykorzystują” Amerykę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja to pamiętam trochę inaczej:


-pierwotny wpis zawierający pytanie na jakiś temat

-odpowiedź sugerująca rozwiązanie powyżej budżetu lub metodami niedostępnymi dla OP

-czyjś wpis z czapy w stylu: "fajnie fajnie, zapytam o coś zupełnie innego"

-odpowiedzi na powyższe, totalne wykolejenie wątku

-nieśmiałe próby OP o uzyskanie jakichś dodatkowych informacji na temat główny

-pojazd po OP, że w drugim wpisie dostał przecież odpowiedź

-pyskówki i obrzucanie się gównem


( ಠ ͜ʖಠ)

@Rafau dzięki wątkowi na forum nie przepłaciłem ostatnio za klocki do motocykla i poznałem markę brenta, włoski producent a cena jak za chińskie. Polecam

Zaloguj się aby komentować

@A_a Czasy się trochę zmieniły bo z tego co widać to ten 'uczciwie pracujący podatnik' jest robiony po całości przez 'górę'...


I wszędzie też to widać, że klasa średnia już praktycznie nie istnieje.

Zaloguj się aby komentować