Wszyscy mają Trumpa za idiotę. I może słusznie.

Ale Trump to też całkiem niezły agent rosyjski, a to dlatego bo spora część osób nadal jego czyny usprawiedliwia jego "osobowością" podczas gdy są one tak naprawdę dobrze przemyślane. Tyle że pewnie nie przez niego, tylko przez analityków rosyjskich. A plan tej rozgrywki szachowej jest tak umiejętnie zakamuflowany że nadal wielu wyborców w US wierzy w Trumpa. XD


Podsumujmy:

1. Cła - niby mają doprowadzić do sprowadzenia produkcji do US a tak naprawdę ograniczają firmy US, rujnują portfele amerykanów i wprowadzają zamieszanie nie tylko w gospodarce US i na świecie ale i zajmują urzędników czy polityków. A jak wiadomo czas to pieniądz.

Co więcej, dzięki cłom zraził do USA sporo krajów. W tym wielu sojuszników.


2. Wojna na Ukrainie - Opóźnianie lub wycofanie wsparcia militarnego, utrudnianie życia, zastraszanie, zmuszanie do kapitulacji. W tym samym czasie rozmowy z Rosją o współpracy gospodarczej po wojnie i zaciśnianie stosunków. Zero nacisków a raczej rozmowa partnerska (choć czy aby na pewno partnerska?).


3. Wypowiedzi Trumpa w wywiadach jak żywcem wzięte od urzędników rosyjskich. Serio on tam w swoim sztabie ma jakiegoś agenta rosyjskiego który dostaje transkrypty z Rosji a następnie mu je daje do przeczytania. Wielokrotnie mówił tak jakby był Putinem lub wręcz powtarzał stanowisko Rosji.


4. Grenlandia i Kanada - tu akurat pozwolił sobie wprost na rozwalanie sojuszy. Nie wiem jak on tam argumentuje wyborcom swoje czyny w tym zakresie ale to w sumie mało ważne.


5.Wojna z Iranem. Może to Żymianie zastraszyli Trumpa ale czy na pewno? W końcu zyskuje na tym Izrael ale dzięki tej wojnie uwaga... USA jest jeszcze bardziej odwrócona od Ukrainy. Co więcej nie dość ze Ukraina dostaje mniejsze wsparcie to USA chce zabrać pieniądze zebrane przez państwa UE na pomoc Ukrainie a sama Ukraina jest zw zasadzie zmuszona wspomóc swoimi wojskowymi od dronów (których braknie na froncie) wspomóc misję specjalną w zatoce.

Co więcej przez np zabranie partiotów czy wojsk z państw sojuszniczych by wspomóc Izrael znów USA jest skłócana z (jeszcze aktualnymi) sojusznikami.


6. Pod płaszczykiem tej wojny nawoływanie do wyjścia z NATO - czyli CEL GŁÓWNY ROSJI - ROZBICIE NATO. Bo bez USA NATO nie istnieje. Bez zwiadu USA (satelity, awacs), ochronnego parasola nuklearnego i wsparcia lotniczego Europa wcale nie jest taka silna.

- trochę kłuci się z ta teorią nawoływanie do przeznaczania większego PKB na wojsko w Europie ale... to tylko nawoływanie. Rosyjscy analitycy moga wiedzieć ze nic z tego nie wyniknie. Poza tym jakieś pozory jednak trzeba utrzymywać.


7. ISIS tzn Amerykańskie ICE - pod płaszczykiem porządku publicznego czyli wyczyszczeniu USA od przestępców Trump tak naprawdę wporowadzą ogromne zamieszanie, nieufność obywateli i jeszcze większa nienawiść do władzy (służb), podział społeczny oraz waśni między demokratami i republikanami. Własciwie nie tylko niszczy polityke wewnętrzną ale też (tak jak w przypadku ceł) marnuje ogromne środki i ludzki czas na te akcje.


8. Wprowadzane jest wiele ustaw i zmian prawa które albo teraz robią zamieszanie albo np na podstawie amerykańskiego prawa precedensu będą robić to w przyszłości (sytuacja jak z trybunałem konstytucyjnym u nas).

Wiele z jego ruchów podkupuje i wiare w aparat państwowy, jego autorytet i zmniejsza "miłość" jaka obywatele pałają do swojego kraju. To zaufanie ciężko będzie odbudować.

Mądry agent Żymian raczej nie wprowadzałby chyba autorytarnego prawa proŻymiańskiego i tak bardzo atakował instytucje publiczne (np szkoły) zniechęcając tym samym wielu obywateli do Żymu ale zamieszanie w społeczeństwie amerykańskim jest jak najbardziej strategia Rosji, jeszcze z czasów zimnej wojny (serio, wypadałoby w końcu zrozumieć o czym mówił Biezmienow aka Schuman w wywiadach które są na YT). Także niby chodzi o Izrael ale niekoniecznie.


9. Departamentu Efektywności Rządu - Musk, ze swoim wydziałem przejął w zasadzie kontrolę nad państwem, a więc nad wieloma informacjami poufnymi. Gdybyście jako Rosja mięli taką władzę jaka ma Trump to nie próbowalibyście zinwigilować w ten sposób państwo swojego wroga?

Nie żeby Musk był od razu kolejnym agentem. Być może tylko pionkiem dzięki któremu odpowiednie informacje przeszły z rąk do rąk.


10. Wenezuela - Tutaj pewnie chodziło o zarobek dla swoich ale też tą akcją zniechęcił do siebie sojuszników z tej części świata. Tym bardziej ze nie jednemu też groził.


11. Skutki. Zauważcie że przez poczynania Trumpa już teraz część (obecnie nadal sprzymierzonych) krajów nakłada na korporacje USA cła, wycofuje zamówienia lub zmienia ich produkty na inne. (zamówienia wojskowe, Microsoft) natomiast niektóre kraje zatoki widząc że USA nie wywiązuje się z obietnic już myśli nad wycofaniem się z sojuszu z USA.

Dzięki wojne w zatoce Rosji zniesione zostały embarga a cena ropy i gazu szybuje.

Sądze że na tej wojnie znacznie lepiej od Izraela wyszła Rosja.


O ile dobrze pamiętam to jeszcze przed poprzednimi wyborami wytykano Trumpowi związki z Rosją. Tyle ze mało kto sie tym przejął bo Demokraci ładnie działali w tym czasie z LGBT, BLM, DEI, Covidem itd. I tak (również ja) byłem dzięki temu w obozie (jak sie po czasie okazało) prorosyjskim.

To że Trump jest wg mnie najprawdopodobniej agentem rosyjskim (i przez aferkę Epsteina) pachiołkiem Żymian nie znaczy że w czasie swoich czynów nie miałby przy okazji zdobycia statusu cesarza sie wzbogacać. I to właśnie robi.

---------------


O wielu rzeczach które dzieją sie konkretnie w USA nie mam pojęcia gdyż tam nie mieszkam więc wiele informacji mi umyka. O wielu pewnie też zapomniałem (szczególnie z początków kadencji) więc jeśli coś sobie przypominacie to uzupełnijcie w komentarzach.


#usa #rosja #trump #takaprawda #przemyslenia #geopolityka

b2fdb066-2125-485e-848f-186b7d1ba0cf

Komentarze (11)

  • putin jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny - trump nie uznaje trybunału i nakłada na niego swoje "sankcje". samego putina zaś zaprasza do USA gdzie żołnierze US Army dosłownie na kolanach rozwijają dla niego (a raczej jego sobowtóra) czerwony dywan.
  • na rosyjskich oligarchów cały świat ponakładał sankcje, poblokował ich majątki. trump zaoferował im obywatelstwo USA za $5mln od łebka.
  • pod pozorem "negocjacji pokojowych" między rosją a Ukrainą, trump wielokrotnie wysłał do putina swojego zięcia który nie pełni żadnej funkcji dyplomatycznej, oraz steva witkoffa (jak ktoś jeszcze nie wie kto to to polecam się zapoznać z życiorysem, w skrócie: agent kremla). podczas ostatnich wizyt nawet nie kryją się że nikt tam o żadnych rozmowach pokojowych nie wspomina nawet. trump chwali się że zawarł z rosją historyczną umowę o współpracy o wartości 14 bilionów dolarów. 14 tysięcy miliardów xD
  • w najnowszym National Security Strategy (2025/2026) po raz pierwszy w historii rosja nie jest określana jako bezpośrednie i trwałe zagrożenie dla USA, ale jako wyzwanie do opanowania i potencjalny partner. natomiast zawarto tam też że "Europa ryzykuje cywilizacyjną zagładę", jeśli nie zmieni swojego kursu.
  • od momentu dojścia trumpa do władzy Ameryka w ONZ głosuje tak jak rosja we wszystkich sprawach które dotyczą rosji
  • dyrektorem Wywiadu Narodowego Stanów Zjednoczonych trump ustanawia Tulsi Gabbard - osobę która twierdzi że za inwazję rosji na Ukrainę odpowiada NATO
  • szefem największej armii w historii ludzkości trump ustanawia pete hegsetha, człowieka który odmawia stwierdzenia że to rosja napadła na Ukrainę. dopiero podczas przesłuchania przed senatem, pod naciskiem stwierdza że rosja jest agresorem. pomimo tego konsekwentnie nigdy nie stwierdził że zwycięstwo Ukrainy jest w interesie USA i konsekwentnie opowiada się za "pokojem" na rosyjskich warunkach. zwycięstwo Ukrainy, czy chociażby odbicie przez Ukraińców jakichkolwiek zajętych obecnie terenów konsekwentnie nazywa "mrzonkami", a ich działania obronne "eskalacją przez którą giną ludzie".
  • w 1987r. trump odbył wizytę w ZSRR. każda wizyta kogoś pokroju trumpa w ZSRR była skrupulatnie reżyserowana i dokumentowana przez KGB.
    dwa miesiące po powrocie z Moskwy, Trump wydał prawie 95 tys. dolarów na ogłoszenia w największych amerykańskich gazetach (The New York Times, The Washington Post) w których krytykował politykę zagraniczną USA i NATO, twierdząc, że sojusznicy „wykorzystują” Amerykę.

Zaloguj się aby komentować