Zaloguj się aby komentować
#dowidzenia składam łóżko i słucham Immortal. 🙋♂️
Zaloguj się aby komentować

W Legnicy 31-letnia kobieta zaparkowała swój samochód pod rogatkami na przejeździe kolejowym, a następnie pobiegła na dworzec. Jak później tłumaczyła policjantom, spieszyła się, by zdążyć na pociąg do pracy. Ukarano ją mandatem i punktami karnymi, kobieta musi też pokryć koszty holowania i postoju...
Mruczek dzisiaj siedzi se w fotelu na tarasie - dałem mu wołowinki trochę surowej bo kroiłem udziec na gulasz i takie zrzynki z żyłkami mu podziabałem i opitolił aż się mu uszy trzęsły
#koty

Zaloguj się aby komentować
Zadzwonil dzisiaj do mnie zegarmistrz,ze naprawil juz mojego orienta. Az chce sie przyjezdzac do Warszawy na dzien biurowy. p.s ale prawidlowo daty to mu sie nie chcialo nastawic #zegarki #oswiadczenie

Zaloguj się aby komentować
@vrkr Stare przyzwyczajenia trudno wykorzenić
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#mineraly #kamienie #hobby #rozowepaski Kobieta bez hobby to ponoć tragedia. Kobieta z hobby to jest za to życie pełne wrażeń... -Kto zabrał Rudą do muzeum minerałów? -No ja. -Kto mógł przewidzieć jak to się skończy, wiedząc że przy blyszczacych przedmiotach Ruda wykazuje opanowanie godne obłąkanej sroki? -No też ja. Tak więc poza ogólnymi zakupami minerałów jedzie właśnie rock tumbler.. Rock tumbler to ustrojstwo do którego wrzucasz surowe kamole a po miesiącu wyszlifowane i świecące się jak psu jaja.
-Kto spędza najbliższe parę dni na Rugii, wędrując z plecakiem kamieni? "bo tam są te cudne krzemienie bałtyckie! Oszlifujemy je!" -Też qrwa ja...
Ehhh i na co mi to było...

Dobra, żarty na bok, kto za młodu kamyczków nie zbierał ten nie miał dzieciństwa.
Pokażę wam coś: kamyczek który podniosłem parę tygodni temu:
Z jednej strony wypolerowany bo był w drodze Polnej a z drugiej strony zwykły bajbor.
Ja wiem jak takie urządzenia działają bo podobnie działają obieraczki do ziemniaków i polerki do nakrętek, w sumie kwestia czasu aż ktoś wypuści coś takiego do kamyczków.
Taktyk, daj znać co wyjdzie.



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Heh, ja to bym chciał by polska prawica taka była gorliwa w wyjaśnianiu ruskich fejków albo antyunijnych jak jest gorliwa w wyjaśnianiu tego, że hej, to wcale nieprawda, że liczba ruskich botów spadła po ataku na Yandex! Ich gorliwość aż traci desperacja, jakby mogli to by krzyczeli: „patrzcie, możecie bombardować Rosję a tych botów i trolli nie powstrzymacie!!!”
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Polska Grupa Energetyczna (PGE) jest jednym z dwóch podmiotów, które podpisały z Ministerstwem Energii porozumienie dotyczące przygotowania drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Dokument rozdziela zadania pomiędzy państwowe spółki. Już płacimy o wiele mniej za prąd z pierwszej elektrowni atomowej,...
Dobra promka na bialko od hitec, 80% bialka (mieszanka)
https://hitec.pl/suplementy-i-odzywki-dla-sportowcow
#hejtokoksy #suplementy #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
Po wielu godzinach testowania roznych ustawien wentylatorów, wielu godzinach researchu w internecie udało mi się wrescie ustawić wszystkie wentylatory tak jak powinno, być, by komputer był nieslyszalny w codziennym uzytkowaniu i zarazem był w miare cichy podczas grania.
W internecie pełno jest purystów dla których bez Noctua nie podchodz do tematu, pałowania sie do stosunku decybeli do temperatury a najwazniejsze brak jest również pigułki. Wiec aby moja wiedza nie przepadła razem z padnieciem baterii biosu, crashu sterowników AMD przygotowałem taką pigułke jak wyciszyć kompa, która może komuś sie przyda.
Jest ona do zwyklego mainstreamowego kompa, nie grzałki z funkcja grania.
Mam Ryzena 5 5600x ( 77W) i RX 9060 XT 16gb.
1. Obudowa - przy wiekszosci obudów róznice sa marginalne, możnaby rzec że jest bez wiekszego znaczenia. Ilośc wentylatorów - 2 z przodu wciagające, 1 z tyłu wyciągający - reszta bez wiekszych róznic, można dać wiecej ale to bez wiekszego znaczenia - byleby był przepływ powietrza przez obudowe.
2. Jakie wentylatory - Arctic P12 - zwykłe. Stosunek ceny do jakości nieprzebijalny, internauci akurat w tym aspekcie są spójni. Dostepne są w paczkach po 5. Ich jedyny mankament to że przy bardzo niskich obrotach potrafią szurać, ale to nie problem, przy 700rpm ich nie słychać.
3. CPU - Chłodzenie powietrzne - Takie optimum to segment nie najtanszy (jak Spartan który ma 4 ciepłowody), tylko za około 100zł jak Endory Fera, Artic Freezer 36. Z ciut drozszych polecany jest jeszcze Thermalright Peerless Assassin za 150zł. Wiecej nie warto. Na wodnych sie nie wyznaje, jak ktoś nie kupuje jakieś topowej prądożernej grzałki od Intela to powietrzne powinno styknać.
4. GPU -w dużym skrócie, nie brać najtanszej wersji danej karty, tylko sredni segment, reszte jest do ogarniecia albo limitem mocy albo krzywą wentylatorów,
5.Zasilacz - są jakieś z 0 rpm mode. Ja kupiłem taki dopłacając i okazało się że może i wentylatory sie nie kreca, ale za to cewki piszczą. Na szczescie Morele przyjeło zwrot.
Tutaj nie ma co dopłacać do ciszy, zasilacze są z reguły ciche, ważne żeby miał jakaś rezerwe mocy. Zasilacze są długowieczne, z czasem wentylator sie wyrobi - wtedy albo wymiana zasilacza, albo wymiana samego wentylatora (tak, da sie, sam tak zrobiłem, w moim Vero trzeba było odciać kabel wentylatora, zamontowac nowy i podłaczyć go do płyty głównej)
6. Krzywa wentylatórów CPU.
Nie wystarczy ustawić w biosie trybu Silent - bo dla mnie nie jest on wcale cichy. Ja żeby miec cichego kompa przy Ryzen 5 5600 (który żzera koło 80W) ustawiłem że
- do 60 stopni wentylatory Arctic P12 chodzą na około 22 % (około 700rpm) - mniej nie ma co bo szurają, a włączanie i wyłaczanie wentylatorów jest gorsze dla ucha niż stała praca.
- pózniej do okolo 75 stopni na około 40 % ( jakies 1300rpm z kawałkiem) - i tak do tego nie dobija
- pózniej do 95 stopni na 100%.
Obecnie po skonfigurowaniu całości wentylatory kreca sie na 900 RPM, przy czym to zasługa limitu mocy GPU, bez tego byłyby na 1000-1300 rpm - nadal dobrze.
Generalnie procesory mają swoją maksymalna temperature - nic sie nie spali gdy sie ją osiagnie, procesor automatycznie zmniejszy taktowanie. Podejscie do tematu temperatur w kompie jest czesto jak na memie.
A według mnie trzeba operaować tak by komputer był przede wszystkim cichy, a dopiero pózniej chłodny, bez jakiegoś przesadzania. Wkońcu laptopy gamingowe nie są ani ciche ani chłodne, a jakoś ludzie z nich korzystają.
W praktyce procesor w wiekszości gier, gdy obudowa nabierze temperatury, kreci sie na około 1000 rpm wiec jest cicho.
7.Krzywe temperatur Obudowy - Ja poszedłem najprostszą drogą i ustawiłem tak samo jak procesor. Nie ma co przesadzać, bo chodzi o samą wymiane powietrza, nie o próbe schłodzenia GPU/CPU chłodnym powietrzem. Chodzi o balans, by wszystkie podzespoły były jak najcichsze a przy GPU/CPU najwazniejsza jest ich krzywa a nie obudowy. U mnie GPU nagrzewa obudowe, która nagrzewa procka, który zwieksza predkość swoich wentylatorów i tych na obudowie, całość ładnie współgra że nic nie jest za głosno.
8.Ustawienia GPU - najwazniejsza kwestia, zwykle to karta graficzna jest najgłosniejsza, domyślne krzywe są czesto za głośne, przykładowo limit temperatury Hotspot dla Radeonów to 110 stopni, a moja karta potrafiła wjeżdzać na ponad 2000 obrotów przy hotspocie 80 pare stopni. Miałem wczesniej rx 5070 xt gdzie ten hotspot osiagał ponad 100 stopni a karta chodziła ciszej. Dla tych którzy nie chca sie aż tak bawić powinno wystarczyć ustawienie -10% limitu mocy bez zmiany reszty ustawień.
W komentarzu ustawienia mojej karty.
1.Undervolting - to jest darmowa wydajność, jest to bezpieczne, a nawet wydłuża zywotność karty graficznej. Parametr pobrane z YT - gdzie na filmiku gość polecał ustawić -60 działało dla wszystkich jego testowanych kart lub -100 zadziała na wiekszości kart.
2. Predkość wentylatora - ustawiona mocno na oko, bez długich analiz i testów, za max uznałem próg który jest dla mnie znośny, środek gdzieś gdzie robi sie głosno, a minimum by zrobić jakiś łagodny start. Tutaj już do indywidualnej kombinacji, byleby być świadomym że można to zmienić i od tego warto zaczać jak jest za głosno.
3.Limit zuzycia energii - czesto obniżajać o 10% traci sie tylko pare procent na wydajności a karta zuzywa mniej pradu, wentylatory chodza ciszej. I w przypadku mojej, wydaje mi sie że ma to wpływ na piszczenie cewek.
Dla porównania w benchmarku Heaven, undervolting nie ma wpływu na wydajność zaś limity mocy dają
3799 pkt przy - 10% mocy - zuzycie 152W
3856 pkt przy domyłśnym - zuzycie 170W
4255 pkt przy +10% mocy - zuzycie 187W.
Nie jestem pewien co do przełozenia tego benchmarku w grach, jak będe odpalał gre z benchmarkiem to to sprawdze, brak róznicy pomiedzy -10 a domyślnym, zysk 12% wydajnosci przy +10% proc mocy tez wydaje mi sie dziwny. Tak czy siak wniosek jest taki ze straty na wydajności są małe.
Czy warto sie w wszystko bawić ? według mnie tak.
CPU chodziło ciagle na takich obrotach na jakich chodzi teraz
GPU - standardowo chodziło na jakis 1600 obrotów - znośnie, ale pod pełnym obciażeniem przez dłuzszy czas przebijało 2000 obrotów co już jest hałasem, teraz leci na niecalych 1400.
#pcmasterrace #komputery

@pokeminatour Ja mam tak ustawione:
- pic rel 1 dla cpu
- pic rel 2 dla obudowy
Jest idealnie cicho praktycznie zawsze, nie ważne czy gram, czy oglądam hejto. Mam Noctua NH-D15 G2. XD
GPU tak jak pic rel 3 i zauważam, że często mi resetuje te ustawienia do domyślnego, chyba po każdej aktualizacji sterowników... Nie zauważam, żadnej różnicy, czy jest ten undervolting, czy nie.
CPU nie ruszałem, tzn próbowałem kiedyś i niby procek mam pod podkręcanie od intela z końcówką K/KF, ale płyta ogranicza sporo... Miałem wymieniać płytę, ale już pod DDR5, a wiadomo jak jest z RAMem XD Więc jest jak jest, ale nie narzekam.



@pokeminatour rzeźba w gów nie - w stacjonarce gigabyte b650 aourus (jak się ogarnę z wydatkami to zrobię sobie prezent pod choinkę i płyta będzie wymieniona) ustawienia auto, procek ryzen 7 9950x3d, chłodzenie wodne, temperatura w stresie 56 stopni C, w spoczynku 53 stopnie, grafika gigabyte rtx 4070, 3 wentylatory, ustawienia auto, temperatura w stresie Stalker 2 58 stopni, w spoczynku 33 stopnie, os windows 11.
Zaloguj się aby komentować
Moja minilodówka w hotelu.
#słowotwaroże #twarog
Coś mało wziąłem ale to będę kupował serki wiejskie bo sklep obok.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co robiliście głupiego jako dzieciaki w #szkola ? Bo ja cały dzień sie śmieje z dzieciaków teraz.
Otóż moje dziecko wczoraj miało apel w szkole i co bylo poruszane:
Zakaz przynoszenia cyrkli i nożyczek i prośba aby nie dzgac innych ostrymi przedmiotami. Standard wiadomo. Nic niezwyklego
Drugi temat to sikanie po ścianach w łazience. Powiesili na ścianiekartke zeby nie sikać po ścianach i kartka została obsikana. Skislem mocno, to jakos sobie wyobrażam i za swoich czasów. Ale najlepsze na koniec.
Pani zabroniła przynosić do szkoły młotki. Na co młodzieży młotki w szkole? Aby bic innych? Absolutnie nie. Młodzież obecnie młotkami stuka sie po twarzy. Nie innych, samych siebie.
Chłopcy w szkole córki założyli klub stukania sie mlotkami po twarzy, robili to w szkole, wrzucali filmiki i nawet na co Pani dyrektor wyszła z siebie i stanęła obok: zrobili oficjalna stronę klubu stukanie sie młotkiem po twarzy z logiem szkoły
Młodzież chciała robić kluby zainteresowan a jak zwykle dziadersi wszystko niszczą.
Pewnie jesteście ciekawi po co stukać sie po twarzy młotkiem? Otóż w ramach #lookmaxing czyli upiększania sie, powstało #bonesmashing czyli walenie w kości aby w miejscu uszkodzenia kość narastala i chłopcy chcieli mieć bardziej męskie szczęki. Jak macie kiepskie szczęki to młotki w dłoń panowie:)
Wszystkie dziewczyny w gimnazjum bały się jednej ostro jebniętej wysokiej panienki która nie dość że miała grupkę szyderców ktorą oczywiście przewodziła to konflikty rozwiązywala w damsko męski sposób - bitką. Tyle że w ruch szły szpony i ciągnięcie za włosy. W końcu postawiła się jedna, postawiła się druga, zaczęły regularnie się bić. Problem był ogólnie znany, nauczyciele o nim wiedzieli. No ale że każda bitka była na boisku, po pewnym czasie praktycznie na kazdy pojedynek poł szkoły leciało na boisko bo B******* się znowu napierdala xD finalnie przyjechał TVN i był duży problem.
Mieliśmy dużo butelek jednego rozmiaru. Więc co bardzo logiczne ustawiliśmy je w dwóch rzędach na jednym szerokim korytarzu i graliśmy w kręgle. Sałatą. Trochę się rozpadała i zostawiała liście ale robotę robiła. U dyry musiałem się tłumaczyć dlaczego powiedziałem nauczycielce że robimy sałatkę i jak ją robiłem.
Skakaliśmy z 1 piętra szkoły w zaspy. Jeden skoczył z 2 gdy usypaliśmy dużą hałdę śniegu. Gdy następny próbował skoczyć z rozbiegu rozwalił szybę a wszyscy którzy to widzieli w nanosekundę teleportowali się jak najdalej od miejsca zbrodni. Skaczący z okna nie potrafił wytłumaczyć dyrce jak to zrobił i czemu jest cały mokry.
W klasie licealnej dostałem uwagę za straszenie nauczycielki. Miałem malucha wtedy i gdy w trakcie jazdy wyłączyło się zapłon, przegazowało kilka razy i go włączyło, nadmiar benzyny który się zbierał wybuchał w tłumiku robiąc niezły huk. Na swoją obronę tylko chciałbym dodać że to był dopiero 3 raz i śmiesznie zawsze podskakiwała.
Nazwałem dziewczynę która nie dawała mi spokoju i ciągle pisała do mnie chociaż cały czas pisałem żeby mi dała spokój "szczurem je⁎⁎⁎ym". Miałem rozmowę z jej ojcem. Nie polecam, choć naprawdę przez ponad miesiąc i chyba z 30 smsów byłem miły i naprawdę chciałem żeby przestała pisać.
Babka z angielskiego nosiła czasem takie czarne świecące się spodnie jakby ze skóry ale były chyba z jakiegoś tworzywa. Generalnie trwała wielomiesięczna dysputa czy jeśli dać jej szpilkę pod d⁎⁎ę to przebije się przez to czy nie i czy będzie słuchać takie "PYK". Otóż słuchać takie pyk i krzyk.
Jedna grupa non stop jarała w kiblu. Wbija do nich Geograf, odpala swojego papierosa i nic nie mówi. Oni nic nie mówią. Ogólnie nikt nic nie mówi ale oni bardzo udają że fajka nie mają. Jak już geograf dopalił powiedział ponoć tylko: chłopaki. Nic Wam dzisiaj nie robię, fajek nie zabieram. Ale k⁎⁎wa błagam dajcie mi spokój przez następny tydzień bo ja już k⁎⁎wa nie mogę a nie chcę Was ze szkoły wy⁎⁎⁎⁎⁎olić bo Was w zasadzie lubię." Spokój był do końca roku.
Przestawismy w 6 osób auto polonistki o 180 stopni. Szukała ale winnych nie znalazła. Robiliśmy to później regularnie, czasem na szybko w 10 osób, czasem w 2 osoby tylko delikatnie obracając o kilka stopni ot dla zasady.
Puszczenie achtunga w kazamatach szkoły to nie jest dobry pomysł, a po nieobecności łatwo dojść kto to mógł zrobić. Nie, to nie byłem ja, ale to był mój achtung i przepięknie jebło.
Graliśmy w syfa. Długie korytarze, piłka zrobiona po prostu z kartek owiniętych przezroczysta taśmą, wielkość piłki do ręcznej. Biegnąc rzuciłem z całej siły i trafiłem 70 letnią nauczycielkę prosto w twarz. Co ironiczne Miała przezwisko Żuchwa i jako że biegłem nigdy mnie nie złapała.
Mam tego dużo, bo dużo się działo. Ale generalnie gimnazjum to była patologia i w c⁎⁎j ciężkie doświadczenie - przez dwa lata w zasadzie walka o życie i ustawienie się jakkolwiek w hierarchii żeby nie zgarnąć wpierdolu. Później już było lepiej, a liceum to w ogóle bajka - zasada była prosta: Krzakowiec możesz sobie czytać swoje książki tylko nie przeszkadzaj.
Fajne czasy
@NatenczasWojski Mieliśmy niestety podobną zabawę. Stawaliśmy w kręgu i uderzaliśmy pięścią kolegę po prawej stronie. Nie można było oddawać bijącemu, "oddawałeś" następnej osobie po prawej stronie. Normalne było, że kolejne uderzenia były coraz mocniejsze. Z zabawy można było się w każdej chwili wycofać, ale wtedy przegrywałeś. Ten, który wytrzymał do końca i zostawał sam na placu boju, to wygrywał.
@NatenczasWojski W liceum koło szkoły była biedronka i normalnie na przerwie się chodziło coś kupić. Ale trzeba było przejść przez pasy na drodze krajowej. To dyrekcja zabroniła tam chodzić bo bezpieczeństwo. Nauczyciele stali na warcie i spisywali i dawali naganę dla każdego kto wracał z biedry.
To z kumplem puściliśmy info różnymi kanałami że wtedy i wtedy danego dnia całą szkołą idziemy do biedronki. Gdzieś ponad pół szkoły faktycznie przyszło xD Tłum jak na pielgrzymce. A mina wicedyrki cudowna.
Spisała każdego po kolei. Ale bez żadnych konsekwencji.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jednak się da.
Policjanci drogówki sprawdzili kierującego Volkswagenem 45-latka z gminy Kościan i szybko odkryli, że nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Mężczyzna miał aktywny dożywotni zakaz. Badanie trzeźwości wykazało dodatkowo, że w jego organizmie był promil alkoholu.
Decyzja o karze zapadła jeszcze tego samego dnia. Tym razem lekceważenie sądowego wyroku i jazda po alkoholu miały poważne konsekwencje. - Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. Mężczyzna został doprowadzony do sądu, gdzie zapadł wyrok: rok bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych
https://elka.pl/content/view/132152/79/
#zakazprowadzeniapojazdow #policja #pijanykierowca
@dez_
wyrok: rok bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
Na odbycie wyroku się nie stawi, a kolejny zakaz nic mu nie zmienia.
Kasy pewnie też oficjalnie nie ma.
A zanim będzie miał się stawić to muszą papiery przygotować, znaleźć mu miejsce na koi, zanim dostanie nakaz stawiennictwa to hoho. Wtedy poprosi o odroczenie. Jeszcze rok. Potem poprosi o dozór elektroniczny, kolejne kilka tygodni - miesięcy laby, bo na czas rozpatrzenia wniosku karę zawiesza się. A jak jeszcze dostanie elektroniczny, to już w ogóle lajcik.
Zaloguj się aby komentować