Jaką grę ze starych lat uznajecie za najbardziej... specyficzną i immersyjną? Wiadomo, Skyrim czy Mass Effect czy nawet już bardziej niszowy Life Is Strange czy Mirror's Edge miały swoją magię, ale takich gier z pewnością było więcej. Dla mnie takim numerem jeden jest Deus Ex - Human Revolution. Niby małe, oskryptowane miasto, ale wykreowana atmosfera i smaczki fabularne stworzyły naprawę spójną oprawę, takiego... jesiennego, dusznego, bardzo niespokojnego przez walki korporacji, cyberpunkowego miasta. Niesamowicie sterylnego 'maszynowego' jak i zarazem brudnego, naturalnego. Coś nie do podrobienia. Znacie jeszcze jakieś tytuły które kipiały klimatem?
#konsole #gry #pytanie #deusex















