Hejto.pl

Potrzebuję (w sumie to nie potrzebuję ale chcę) zmienić soundbara.

Obecnie mam Denon HomeCinema co do mocy jakości itp jestem zadowolony ale środowisko i czasami brak działania (konieczny reset) powoduje że chce je zmienić.

Ma już parę lat więc zakładam że powstały już pewnie jakieś lepsze sprzęty i pytanko byście doradzili na co to zmienić bo nie jestem na bieżąco.

#pytanie #technologia #hejto

Nie znam się to nie pomogę ale jakbyś obecnego miał wyniesc pod wiatę śmietnikową to daj znać. Mam sentyment do Denona.

@Fen wiesz nie mam bliżej określonego, natomiast już wielokrotnie się przekonywałem że jakość nie zawsze idzie z ceną.


Tego denona brałem też na zasadzie " dopłacę bedzie lepszy" a kolega wziął jakiegoś lg podstawowego i gra do dzisiaj zero problemów i mam wrażenie że lepiej zzestrojony niż ten denon mimo że siedziałem nad nim godzinami i coś tam o akustyce wiem.


Reasumując jak mam wydać 5 czy 10k a dostać niewiele lepiej aniżeli bym wydał np 1500 czy 2500 to nie mam aż takiego audiofilskiego zacięcia.


Przykład

Miałem jakieś 2.1 geniusa przy kompie jakieś 300 zł z których byłem zadowolony choć miały swoje wady, zmieniłem na jeden z lepszych edifierów i grają jest ok ale szczerze to w cenie prawie 4x wyższej wzgledem geniusa spodziewałem się czegoś lepszego, a nawet przy ciszej słuchanej muzyce te same kawałki mam wrażenie brzmią gorzej na edifierze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #folk #neofolk #nordic #danheim #muzykazyxx

Danheim to projekt duńskiego producenta Mike'a Olsena, tworzącego muzykę inspirowaną kulturą nordycką, mitologią i epoką wikingów.

Label: Not On Label (Danheim Self-released) Album: Skapanir Wykonawca: Danheim Utwór: Skapanir Kraj wydania (label): Dania Kraj pochodzenia: Dania Wydany: 17.03.2020 Gatunek: Electronic, Folk, World, & Country Styl: Neofolk, Nordic

https://youtu.be/Tce2KQKB1mI?is=P3_dsjPJhHNuYUZp

@Zyxx lubię.


Podobne klinaty Heilung. Pewnie znasz.


I jest taka islandzka piesn Her Manneling. Moja ulubiona z nordyckich fiołków.


A zrobię wpis z tą pieśnią.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#kwadraty #strava Pierwszy raz dzisiaj sobie odpaliłem kwadraty ze stravą i trochę nie ogarniam.

Da się z poziomu stravy widzieć kwadraty? Czy trzeba z wyprzedzeniem zaplanować trasę w innej apce?

Zaloguj się aby komentować

@Gilgamesh najsmutniejszy moment dzisiejszego dnia. W wywiadzie po wyścigu aż nie mogłem oglądać tak mi go było szkoda

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#baltyk #niemcy #2wojnaswiatowa #historia #2ws #leba . źródło

W swój ostatni rejs jednostka wyruszyła z Gdyni 30 stycznia 1945 roku pod eskortą torpedowca „Löwe”. Na pokładzie „Gustloffa” znalazło się 173 członków załogi, 918 oficerów i marynarzy z II dywizji szkolnej okrętów podwodnych (2. U-Boot Lehr Division)[4], którzy mieli obsadzić bądź uzupełnić załogi U-Bootów[5], 373 kobiety z pomocniczego korpusu Kriegsmarine, które były wojskowymi telefonistkami, telegrafistkami, maszynistkami, kreślarkami czy pielęgniarkami, 162 rannych żołnierzy Wehrmachtu oraz 4424 cywilów uciekających z zajmowanych przez wojska radzieckie terenów. Na okręcie wśród cywilów znajdowali się także funkcjonariusze organizacji Todta, junkrzy, policjanci, gestapowcy[4], działacze NSDAP i rodziny urzędników hitlerowskich[6]. Łącznie, według najnowszych ocen, na okręcie znalazło się co najmniej 10 tys. osób, co potwierdza depesza nadana z jednostki. MS „Wilhelm Gustloff” miał w swoim ostatnim rejsie wieloosobowe dowództwo.

...
W 1994 roku Polska uznała wrak MS Wilhelm Gustloff za mogiłę wojenną, w związku z czym zakazane jest nurkowanie na wrak i w promieniu 500 m od niego[14].

https://pl.wikipedia.org/wiki/MS_Wilhelm_Gustloff


DRAMATYZOWANE

de50632c-5863-480a-9544-5d5b2dde0e6a
4d711e54-cf1f-43da-874f-49ca60fda8af
a52b03a0-3f75-4fb9-bb0d-f4be94f30bb1

Zaloguj się aby komentować

Zeby zobrazowac na prostym przykladzie (urwało mi to d⁎⁎e lata temu, gdy sie dowiedzialem):

od wybodowania piramidy Cheopsa do rządów Kleopatry minęło więcej czasu, niż od rządów Kleopatry do dziś.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pochylmy się dziś nad kinem superbohaterskim, a w szczególności nad tym, co czyni je ciekawym.


Lubię wskazywać na Sherlocka Holmesa, jako osobę która uosabia wszystko czym jest kino superbohaterski. Sherlock robi dziwne rzeczy, ale wszystkim imponuje. Cała przyjemność to doświadczanie tej niesamowitej kompetencji, a puentą humoru jest zawsze rozbrajająca mina Watsona na myśl, że ktoś umie rozróżnić 247 rodzajów popiołu, żeby odkryć mordercę. Historycy kina lubią wskazywać źródła gatunku na przecięciu kina detektywistycznego z westernem. Clint Eastwood odbijający kule blachą jest imponujący. I nie tylko chłopcy nie spali przez to po nocach, niejeden dorosły czuł podobną dumę, wyobrażając siebie jako strażnika prawa i obyczajów. Projekcja siebie w bohatera i doświadczanie jego dziwności to jedna z ważniejszych przyjemności gatunku.


Spider-Man z Tomem Hollandem gra dokładnie na tej dynamice. Filmy są lekkie i przyjemne, bo karmią nas konkretnym napięciem: my wiemy, a oni nie. Tu Marvel zaczął błądzić. Obok Spider-Mana zaczął produkować filmy, w których moce stały się obojętną codziennością. Jedyna świeża dziwaczność to kontrast między reakcją postaci a tym, co dzieje się na ekranie - ale jak pokazał „One Punch Man", nie da się na tym uciągnąć dłuższej fabuły.


Nie twierdzę, że dziwaczność to jedyna taktyka. Loki działa wyśmienicie, bo fantastyczny świat jest nieskończonym polem do zabawy myślami. Prowadzenie takiej fabuły wymaga jednak solidnej roboty. Niezbędna jest więź z jakąś postacią - taką, przy której czujemy wagę decyzji, albo przez którą doświadczamy nowego świata czysto eskapistycznie. Stąd moja teza: walka nie ma znaczenia. Paradoks, ale nie taki głupi. Walka nigdy nie ma znaczenia sama w sobie - liczy się to, co podczas niej dzieje się dla postaci. Powtarzalna wygrana bez realnego zagrożenia szybko traci moc. Cała sztuka polega na tym, żeby tę walkę porządnie podbudować. A po fakcie można ją nawet pominąć, film będzie podobnie pociągający.


Weźmy pod lupę potyczki z „Gry o Tron". Żadna scena walki nie niosła ze sobą takiego ciężaru, jak rozmowa Tywina z Aryą, gdzie jedno nieodpowiednie słowo mogło skończyć się jej śmiercią. Pojedynki są zawsze ciekawsze od wielkich bitew, a mała skala jest bliższa - to zupełnie naturalne. Na tym tle warto docenić „The Boys": serial bardzo dobrze rozgrywa tę kartę. Zabicie kogokolwiek w pierwszym sezonie niesie ogromną wagę. Gdzieś w sezonie trzecim twórcy zatracili jednak ten instynkt - zaczęli opowiadać historię z perspektywy, której nie sposób pojąć, jakby zapomnieli, dla kogo i po co to robią. Zasadniczy błąd: działać bez zrozumienia materiału. Dlatego na pierwszym planie powinny stać materiały źródłowe, szczególnie gdy nie jest się kompetentnym reżyserem.


#seriale #theboys #przemyslenia #kino

@gwf-hegel-fangirl co do powtarzalnej wygranej pozwolę sobie się nie zgodzić.

Jedną z moich ulubionych postaci jest Deadpool, a dosyć ciężko oczekiwać, że przegra

Tak samo LOBO.

Niby z góry wiesz, że postacie o takim "rysie" wygrają ze śmiercią, a jednak jest w nich coś "magnetycznego".

@LaMo.zord to jest podobny przypadek do Sherlocka Holmesa. Sherlock nigdy nie przegrywa, podobnie jak John Wayne. Stawiamy się w ich butach, czujemy lekkość ducha temu towarzyszącą. To jest bardzo prosta przyjemność, ale jeżeli tych bohaterów jest wiele, stają się oni obcy i mniej ciekawi. Avengers nie ma ciekawych bitw. Walka utrzymuje się w oparciu o gagi, niewiele różniące się od niemych filmów z Keatonem czy Chaplinem. Chodzi o to, że skala rzadko służy fabule, wręcz przeciwnie, skala to problem, a studia muszą robić badania focusowe, żeby upewnić się że nikt nie zostanie przypadkiem urażony, a każdy bohater będzie grał dość dużą rolę, żeby utrzymać uwagę fanów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Eriksen wraca po zawale na boisko Eriwno « koszerny fartuch » ktory na to pozwolil powinien isc siedziec a rozowa powinna mu za⁎⁎⁎ac tube na ryj. Eriksen dzisiaj… niewiem jak ja to robie ze mam k⁎⁎wa zawsze racje.

#pilkanozna #gownowpis #tagowanietomojapasja

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować