Część rosyjskich mediów odnotowała sukces 23-letniego panczenisty w neutralnym tonie. Inne skupiły się na przypomnieniu jego znakomitych wyników osiąganych jeszcze przed emigracją do Polski.
"Mistrz Rosji z 2022 roku" - podkreśla serwis Metaratings.ru . "Rekordzista Rosji juniorów w biegu na 3000 m" - dodaje Sportrbc.ru .
Nieco inną narrację narzucili rosyjscy internauci. Można się było tego spodziewać. Wielu Rosjan wciąż uznaje zmianę obywatelstwa - zwłaszcza przez wyczynowych sportowców - za zdradę ojczyzny.
"Brawo Polacy, wychowaliście świetnego łyżwiarza szybkiego!" - czytamy na stronie Sport-express.ru .
"Gratulacje dla Władimira Semirunnija, rodowitego mieszkańca obwodu swierdłowskiego, za srebrny medal igrzysk olimpijskich!" - to z kolei zjadliwy wpis w serwisie Sports.ru .
"O cholera... Jak to jest? Czemu wszyscy są od nas, a... nikt nie jest od nas?!" - widnieje tuż obok.
Nie brakuje też niestety przejawów otwartej wrogości. "Życzę mu, żeby już nigdy niczego nie wygrał" - pisze użytkownik Sport24.ru . I nie jest to wpis odosobniony.
@alaMAkota nie da się w takim przypadku nie interesować polityką. to człowiek z wrogiego nam państwa, więc potencjalny wróg. wyjechał w momencie napaści swojego państwa na inne państwo. nie wiem jaka była historia tego gościa, ale mam nadzieję, ze po prostu był wkurwiony/zaniepokojny kierunkiem w którym zmierza to czerwone gówno i chciał żyć jak normalny człowiek
W związku z nowymi medialnymi doniesieniami wracamy do sprawy z jesieni dotyczącej kobiety zamkniętej przez ćwierć wieku przez rodziców w mieszkaniu w bloku. O sprawie zrobiło się głośno w październiku, ale historia kobiety ujrzała światło dzienne juz w lipcu 2025.
Prokuratura Rejonowa w Chorzowie prowadzi śledztwo w sprawie wieloletniego pozbawienia wolności Mirelli K. ze Świętochłowic. Śledczy zgromadzili już obszerny materiał dowodowy, jednak dotychczasowe ustalenia nie pozwoliły na postawienie nikomu zarzutów. Obecnie prokuratura oczekuje na kluczowe opinie biegłych, po których uzyskaniu planowane jest przesłuchanie rodziców pokrzywdzonej. - ten komunikat Prokuratury Okręgowej w Katowicach jest pokłosiem reportażu dziennikarki serwisu zero.pl, który został opublikowany 11 lutego i która odwiedziła kobietę i na klatce schodowej usłyszała odgłosy awantury i wyzwiska dochodzące z mieszkania .