Nie miałem czasu ostatnio na #codzienneigrzyskaolimpijskie ale teraz nadrabiam ile się tylko da
Szybkie podsumowanie ostatnich 5 dni Igrzysk (Mediolan-Cortina 2026)
Jeśli nie mieliście czasu śledzić zmagań na lodzie i śniegu, przygotowałem dla Was pigułkę najważniejszych wydarzeń. Jest dramat, jest nadzieja i są też niezłe inby.
Co u naszych? Słodko-gorzki tydzień
Dramat na torze: Najgłośniejszym echem odbił się koszmarny wypadek Kamili Sellier w short tracku (1500m). Doszło do zderzenia, w wyniku którego płoza rywalki rozcięła twarz naszej zawodniczki. Widok krwi na lodzie był przerażający. Kamila jest już po operacji – lekarze walczą o uratowanie kości jarzmowej, ale na szczęście wzrok nie jest zagrożony. Trzymajcie kciuki za szybki powrót!
Panczeniści i "klątwa czwartego miejsca": Damian Żurek stał się królem pecha – dwa razy zajął 4. miejsce (na 500m i 1000m), przegrywając medal o setne sekundy. Honor uratował jednak Vladimir Semirunniy, wyrywając brąz na 10 000 metrów!
Łyżwiarstwo figurowe: Katia Kurakova walczyła dzielnie, ale to nie był jej tydzień. Po programie krótkim wylądowała na 20. miejscu. Mimo ogromnego serca, błędy techniczne zepchnęły ją w głąb stawki. Złoto zgarnęła Alysa Liu z USA.
Występ Alysy Liu (to ta z włosami w paski xD) był absolutnie wyjątkowy i magiczny. Podczas gdy większość zawodniczek startowała z twarzami zastygłymi w ogromnym skupieniu i stresie, Alysa jako jedna z niewielu naprawdę bawiła się na tafli lodu. Od pierwszej do ostatniej sekundy jej programu było widać, że sprawia jej to ogromną frajdę – to był pokaz "pure joy" w najczystszej postaci. Zero paraliżującego stresu, tylko lekkość, uśmiech i niesamowita energia, którą zaraziła całą halę. To właśnie ta autentyczna radość z jazdy, połączona z techniczną perfekcją, dała jej w pełni zasłużone olimpijskie złoto. Co najważniejsze, Alysa przeszła do historii, zdobywając pierwsze złoto dla USA w łyżwiarstwie figurowym kobiet od 24 lat! Podczas Igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku, ostatnia Amerykanka, Sarah Hughes, stała na najwyższym stopniu podium w konkurencji solistek. Od tamtej pory USA miało ogromną posuchę – jedynym indywidualnym medalem kobiet w tym czasie było srebro Sashy Cohen w 2006 roku.
Team Scotland idzie po złoto!
Dla fanów curlingu (i moich sąsiadów z Edynburga) mamy wielkie święto! Team GB, złożony w 100% ze Szkotów pod wodzą Bruce’a Mouata, wjechał do finału jak taran.
- Dzisiaj o 18:05 (UK time) grają o złoty medal z Kanadą. Bruce jest w życiowej formie, więc szykujcie whisky na toast! Choć znając Szkocję, wrócą na tarczy (srebrnego medalu :P) Ze względów na kanadyjskie "fuck off" mam szczerą nadzieję, że Szkoci ich rozjadą. Bruce Mouat już na pewno ma srebro, czyli obronił wicemistrzostwo z Pekinu CZas na złoto!
Skandale, ciekawostki i Redditowe teorie
-
Afera "wypychaczy": Na Reddicie huczy o kombinezonach skoczków narciarskich. Podobno niektórzy stosują specjalne wkładki w kroku, żeby zwiększyć siłę nośną. Sędziowie zapowiadają naloty z centymetrem.
-
Husky na trasie: Podczas biegów narciarskich na trasę wbił pies rasy Husky. Przez chwilę biegł ramię w ramię z liderem wyścigu. Pies czuł się świetnie, ochrona nieco mniej.
-
Dramat w stylu TMZ: Amerykańskie media rozpisują się o wpadce australijskiej reporterki, która wystąpiła na żywo w stanie... "wskazującym na spożycie". Twierdzi, że to choroba lokomocyjna, ale internet wie swoje.
#sport #igrzyskaolimpijskie2026 #curling #skokinarciarskie #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat