Czy macie wrażenie że fryzjer staje się coraz bardziej usługa premium? Mam wrażenie że powoli odlatują z cenami, ja rok temu zdecydowałem się na zakup maszynki i strzygę się metodą na dwa lustra. Nie jest idealnie, ale na moje potrzeby wystarczająco.
U mnie w powiatowym za strzyżenie samą maszynką na jarheada 40zł xD barber zaczyna się od 80 za to samo, ale przecież to "barber" xD². Więc kupiłem sobie jakąś maszynkę za 100zł i jadę sobie łeb sam i to na 4 różne ustawienia długości, a tył jadę na czuja prowadząc przed maszynką palce wyczuwając załamania czaszki (punky zmiany długości). Jestem w tym tak dobry (w byciu cebulą hehe), że nawet umiem sobie przejścia wycieniować. Jeżeli chcę coś bardziej fancy, to guma za 10zł z dyskontu i mam fryzurę "160zł" za kilka groszy (prąd i troszkę gumy). Odlecieli tak, że zrobiłem z siebie dla siebie czeladnika.
@Solar Chodzę do tej samej fryzjerki 10+ lat. Pamiętam jak obcinała mnie(i nie jakieś barberskie strzyżenie; rach ciach maszynką + poprawki) po 35zł. Tydzień temu płaciłem już 60zł. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Chętnie bym kupił maszynkę i opierdalał się sam, ale po ogoleniu na łyso wyglądam dosłownie jak jako z oczami i nosem. ( ‾ʖ̫‾)
Wygląda na minimum lakierownaie dwóch elementów. Do sprawdzenia stan ślizgów/mocowań zderzaka, kształt błotnika. W razie głębokiego zarysowania do blachy pewnie zmienią błotnik czyli on + lakierowanie + uzbrojenie go. Za samo lakierowanie kilka lat temu było 700-800, teraz po 1000 jakoś.
Za uszkodzenia asterki dostałem 3300 za pierwszym rzutem (pzu wylicza za pomocą zdjęć wrzuconych w ai; całość zajęła kilka minut). Ja się zgodziłem, bo na 20-letni samochód to jest dużo, a jakby rzeczoznawca przyszedł rzekłby zapewne "całka". Możesz natomiast nie przyjąć oferty ubezpieczyciela, choć warto mieć podstawkę w postaci np. wyceny aso.
Kilka DPD plus klasyka niedzielna, czyli dwudziesta ósma setka w tym roku. Rano zastanawiałem się czy wyjść czy na stacjonarny. Jednak się zdecydowałem. Przez połowę czasu 5-6 stopni, później 10-11. Wiatr tak samo. Wpierw w miarę, później coraz mocniej. Niestety zima idzie. Słońce tak nisko, że przydałyby się okulary przeciwsłoneczne.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Opel przywołał moją asterkę na akcję serwisową w związku z poduszkami powietrznymi Takata, które sobie mogą same wybuchnąć i zabić kierowcę. Zrobili to listownie, więc z cepiku musieli wziąć dane.
Jak już wspomniano w liście wysłanym do Państwa, OPEL/VAUXHALL prosi o zaprzestanie użytkowania pojazdu wyposażonego w poduszki powietrzne Takata. Substancje chemiczne zawarte w poduszkach powietrznych Takata mogą z czasem ulegać degradacji, a w razie wypadku pęknąć z nadmierną siłą. Może to spowodować poważne, a nawet śmiertelne obrażenia. Prosimy kliknąć czerwony przycisk „Zarejestruj mój samochód”. Po dokonaniu rejestracji naprawa Państwa pojazdu OPEL/VAUXHALL zostanie zorganizowana tak szybko, jak to możliwe. Wymienimy poduszkę powietrzną kierowcy. Rozważymy również alternatywne rozwiązanie, które zaspokoi Państwa potrzeby w zakresie mobilności. W międzyczasie prosimy upewnić się, że Państwa pojazd nie jest używany i że wszystkie osoby mające do niego dostęp zostały o tym poinformowane.
Skoro powiedziało się "A" i obejrzało "Lalkę" na Netflixie, to trzeba powiedzieć "(Ę)Ą" i obejrzeć "Lalkę" filmową.
Film jest wierną adaptacją powieści, więc fabuły przedstawiać nikomu nie trzeba, bo zna ją każdy maturzysta w Polsce xD Mocną stroną są kostiumy i scenografie - czuć tutaj ducha epoki i realizm. Bogactwo lokacji działa na plus. Fabuła jest poprowadzona sprawnie, a wprowadzone ze względu na filmową formę skróty zrobione pomysłowo i zgrabnie. Mocny nacisk położono też na nierówności społeczne. Z minusów dzieła to lekko rozczarowało mnie aktorstwo - mimo plejady wielkich nazwisk, część postaci wydaje się źle wykreowana. Rozczarował mnie przede wszystkim Rzecki - po Kondracie spodziewałem się więcej. Podobnie hrabia Łęcki - Seweryn stworzył postać zdziecinniałą i niepoważną. Na drugim biegunie jest Kulesza i jej pani Meliton - postać pełna energii i wprowadzają dużo humoru do filmu. Dobrą rolę zaliczyła także Maria Dębska - w postaci Wąsowskiej widać głęboko skrywane emocje.
Podsumowując, mimo wymienionych przywar, film jest bardzo dobry, i warto obejrzeć go w kinie jeśli jeszcze ktoś nie był a planuje.
Nie do wiary... Myślałem już, że ta chwila nie nadejdzie, ale udało się. Zacząłem czytać tę książkę w lipcu 2025 i zwyczajnie mnie pokonała. Uparłem się, że nie przeczytam nic innego, dopóki nie pokonam tego dzieła i w końcu nadszedł ten dzień, gdy odzyskałem wolność.
Na trudność w szybszym przeczytaniu książki złożyło się kilka elementów. Po pierwsze, czytałem w oryginale i zwyczajnie szło to ciężej, niż się spodziewałem. Uważam, że całkiem nieźle znam angielski, ale nie widocznie nie aż tak dobrze: rozbudowane słownictwo i archaiczna konstrukcja zdań skutecznie utrudniały czytanie i trochę zajęło, zanim się przestawiłem.
Drugą przeszkodą okazała się sama tematyka. Powieści obyczajowe chyba zwyczajnie mnie nie interesują. Duma i Uprzedzenie to w zasadzie Ploty: Książka. Jest w niej dużo humoru, wyraźnych postaci, pod koniec nawet się rozkręca, ale ogólnie przerosły mnie ciągłe domysły, knucia, osądzania... Uprzedzenia? Rozumiem zamiar, jestem w stanie docenić pomysł, kunszt pisarski i formę, ale cóż z tego, skoro ostatecznie nie byłem w stanie zmusić się do zainteresowania tym, co było opisywane i przez ponad połowę książki zwyczajnie się męczyłem.
Ostateczną ocenę podnosi kilkadziesiąt ostatnich stron, przy których poczułem już jakieś emocje, byłem w stanie się zaangażować, wszystkie wątki zaczęły się dopinać. Ktoś może uznać, że to i tak niska ocena, bo Duma i Uprzedzenie to klasyka literatury i winny jej większy szacunek, oceniam jednak jako zwykły, prosty, ale też prostolinijny chłop.
Ehhh, nie mam siły, siedzę w robocie na nocnej zmianie, potem szybkie spanko i wio na budowę, żeby się przeprowadzić na święta. Nie mam już kompletnie siły na nic a do przeprowadzki daleko