Pozdrawiam gorąco 😝 #codziennebulwarywsk

Pozdrawiam gorąco 😝 #codziennebulwarywsk

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
22 541,82 + 15,00 = 22 556,82
Nie wyspałem się. Budziłem się z gorąca i bo żona się kręciła i pies też się kręcił. Byłem nie do życia i chciałem odpuścić dzisiejsze bieganie.
Przypomniałem sobie wtedy co w ten weekend i w jakich warunkach zrobili @scorp i @trypsyna . Pomyślałem, że skoro oni dali radę, to ja też dam i zrobię swoje! I choć na dużo mniejszą skalę, to dołączę do tych wariatów biegających pomimo gorąca i nie wyspania.
Dziękuję za inspirację.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śmiech na sali. 33 stopnie a chlop z kumplami jedziemy na głębokie Podlasie do lasu budować szałasy i nocować.
Przed nami
6 km marszu w upale
budowa szałasów
budowa bomy
rozpalenie mini ogniska
przesiedzenie nocy w lesie
nocne warty
6 km marszu powrotnego
W plecaku mam głównie 7 litrów płynów + jakies symboliczne jedzenie, bluze nogawki czy sztućce.
#bushcraft

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Historii rodzinnych ciąg dalszy.
Tym razem ojciec.
Ojciec no za kołnierz nie wylewał, ale jak tak patrzę na historyczne foty to dla mojej mamy to był max jaki mogła na tamte czasy mieć xD
Potem się to odmieniło o 180st. No ale za młodu było jak było.
Ojciec wojskowy i to w prawdziwym wojsku a nie cytując klasyka "za chujni obecnej", no z tym wojskowym to trochę przesadzam no ale miał przywileje jako grajek wojskowej kapeli.
Podobały mi się opowieści z czasów wojska jak np. Postawili go na maszynce obierającej ziemniaki no ale po obraniu trzebabyło usunąć tzw oczka, a że się nie chciało to wsadzali ziemniaki do maszynki np po 3 razy by nie "oczkowqć" tym samym z 3t ziemniaków robiła się 1-2t.
Druga historia to jak ojciec poznał mamę to okazało się że trafił w sam środek konfliktu sąsiedzkiego, a że grajków wszyscy lubili no to jak rzucił hasło że jest zadyma to jak wpadł z kolegami z jednostki to wpierdol dostali wszyscy zamieszani sąsiedzi i z rozpędu nawet śp. Dziadek który formalnie był " po dobrej stronie".
Moje czasy szkolne to taka trochę jazda w samopas, rodzice chyba ze względu na to że mieli na mnie wyjebane dali mi pełną swobodę.
Popełniłem w życiu masę błędów, głownie dlatego że nikt nie trzymał mnie "pod kloszem" ale chyba dzięki temu szybko zrozumiałem jak wygląda życie, teraz z perspektywy czasu wręcz za⁎⁎⁎⁎ście że mogłem się sam sparzyć o pewne rzeczy, ominąłem tym samym wiele rozczarowań w późniejszym etapie.
Mimo wszystko mam pewien żal, bo np jak było jakieś przedstawienie to wielu rodziców nie było ale u niektórych był i ojciec i matka lub 1 z rodziców, u mnie i u kilku osób nie było nikogo i brak takiego wsparcia - brak dobrego słowa no jestem z ciebie dumny spowodowało, że do dziś gdzieś tam stoi to ością.
Z perspektywy rodzica gdzie też mam masę obowiązków ale np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój, ciotki, babci, mamy wręcz niosło go jak na skrzydłach powoduje że ten żal we mnie się wzmaga, wsparcie swoją obecnością wydaje mi się, że mogłoby mnie poprowadzić inaczej - nie twierdzę że lepiej ale inaczej - sama obecność na meczu gdzie debiutowałem w profesjonalnej drużynie sportowej mogłaby mnie zmotywować jeszcze bardziej - tego jedynie mi brakowało, rodzice dali mi wolną rękę dzieki czemu jestem gdzie jestem ale myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.
Nie tyle co byłbym bardziej szczęśliwyczy czy bogatszy ale mógłbym życie układać bez podstawowych zmartwień.
Może powiecie że trąci trochę roszczeniowością i tak, być może to roszczeniowe ale z drugiej strony ja się na świat nie prosiłem - nie masz czasu na dziecko to go nie rób.
#hejto #rodzicielstwo
Ostatnio miałam rozkminę na ten temat.
Za naszych czasów rodzice w większości nieszczególnie chodzili na nasze mecze czy występy. Dziś jest inaczej, ale zastanawiam się, czy to na pewno dobrze?
Bo jednak nasz stan rzeczy powodował, że osiągaliśmy rzeczy z motywacji wewnętrznej, nawet jeśli nie otrzymywaliśmy gratyfikacji zewnętrznej. To też ćwiczyło naszą samodzielność.
Czy dzisiejszy entuzjazm (a często nadentuzjazm) rodziców i pełne zaangażowanie nie spowodują spadku samomotywacji i samodzielności wśród dzieciaków?
Na ile faktycznie im tym pomagamy, a na ile leczymy własne kompleksy i przenosimy nasze braki z dzieciństwa na ich życie?
Nie znam odpowiedzi, po prostu tak rozmyślam
[...] np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój [...] myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.
@Odwrocuawiacz popatrz na to z drugiej perspektywy - masz niestety te dość bolesne doświadczenia, które są z Tobą każdego dnia, ale dzięki temu wiesz, że wsparcie rodzica jest ważne dla rozwoju dziecka. Swoimi porażkami i tym że się nieraz "sparzyłeś" - jak to określiłeś -wiesz jak należy i nie należy postępować. Zapewne masz teraz fajną rodzinę, dziecko/dzieci. A co jeżeli inaczej by się życie potoczyło? Nie wiesz tego. Może kariera w piłce a potem kontuzja, jakaś wymarzona uczelnia na której nie dasz rady, inna poznana osoba która będzie nieodpowiednią?
Ciężko tak wróżyć z fusów. "Łatwiejszy" start mieć fajnie jak jeszcze nie masz przyszłości, którą możesz uznać za udaną. Jeżeli podoba Ci się obecnie Twoja sytuacja, to nie ma co rozdrapywać przeszłości i dumać "co by było gdyby". Bo może i mógłbyś mieć nowego Mercedesa S-klasę, ale czy byłbyś szczęśliwszy? I nie, nie masz roszczeniowej postawy. To po prostu swego czasu pewne traumy (nie chcę używać słowa "nieprzepracowane" aby nie brzmiało terapeutycznie), na które jesteś uczulony. Ale tak to jest git i jak widzisz starasz się być każdego dnia lepszym sobą

Zaloguj się aby komentować
Kurła co ja przeżyłem. Lodówka zaczęła mi wydawać dziwne dźwięki. 8 lat. Bywa, zdarza się. Najgorzej, że wielka jak szafa, jak ją wnosiłem to potem musiałem ściany malować bo mi się w korytarzu nie mieściła. Poczytalem w internetach. Wczoraj zaczalem rozmrazac. Dzisiaj ja rozebralem, wyczyscilem, sprawdzilem czy tam wszystko gra mechanicznie, odpalam ... wali. Mysle, no c⁎⁎j, bede lzejszy o kilka kpln i jeszcze mi przyjdzie remontowac korytarz. Wtem eureka! Ktos wlaczyl funkcje kostkarki choc jej nie uzywam bo jest niepelnosprawna. W ten oto sposob moj dzien stal sie dniem dobrym, a ja czlowiekiem szczesliwszym lub przynajmniej mniej smutnym. Pijcie ze mna kompot. #gownowpis #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co byście zrobili jakbyście wynaleźli podróż w czasie?
Ja na przykład dodałem ten wpis w 1837.
#podrozewczasie #random #atakhakerski #glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
C⁎⁎j pierdolny przeszkodził mi w chillowaniu, nóż mu w d⁎⁎e.
#kleszcze



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czyngis nastolikowo-towarzyszący
Dobrego popoludnia hejto
#koty #pokazkota #czyngishansolo

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Czy się komuś to podoba czy nie to i tak dostanę tą pracę!
#heheszki #humorobrazkowy #humorobrazkowy #praca #bekazlewactwa

Zaloguj się aby komentować
Powiem Wam z perspektywy czasu, że nie podjąłem w życiu lepszej decyzji niż rzucenie wszystkiego i wyjechanie w #bielskobiala #zielczanwgorach


@nobodys podejrzewam, że jak się jest tutaj od zawsze to inaczej się na to patrzy. Ja jestem zadowolony, że 20 minut z bloku mam do wejścia na szlak górski, w przeciągu godziny samochodem jestem w 4 różnych Beskidach, jest mnogość tras rowerowych itd. A jak ktoś jest z Lipnika i mu w lato cały dzień jebie podgrzanymi śmieciami to możliwe, że nie jest taki wniebowzięty xD
Zaloguj się aby komentować
Hiiiipnoza, teraz dajesz mi pioruna
#gownowpis #heheszki #pasjonaciubogiegozartu #czarnyhumor #memy #kapitanbomba

Zaloguj się aby komentować