Obajtek zapowiedział, że wystartuje w konkursie na prezesa Orlen (tak będzie konkurs, a nie namaszczenie wodza jak za PiS). Dostał pocisk i w jego obronie stanął partyjny kolega, ten który za 380 mln kupił niewidzialne respiratory, za 200 mln bezwartościowe tureckie testy na Covid, maseczki bez atestu od handlarki oscypkami i instruktora narciarskiego etc etc

#bekazpisu #heheszki #polityka

6086d637-1805-47e0-8e90-b2a98265e45f

@nietzsche Pewnie Cieszyńskiemu przeszkadza też:

  • konieczność posiadania prawa jazdy kat. B

  • skończoną maturę z języka polskiego na poziomie podstawowym

Takim nie dogodzisz.

@nietzsche aż mi się trochę żal robi tych biednych pusiowców. Próbują wyrwać ostatnie słowo, byle tylko je mieć, a tu za pierwszym razem bezimienny prowadzący orlenowe socjale wbił szpilę pcimskiemu złodziejowi, a jak za drugim razem inny pusiowiec próbował się popisać sojowym latte, to takie coś. Bezimienni użytkownicy serwisu xxx zaginają i łamią na kolanie "narodowych czempionów". Jak jeszcze się znajdzie trzeci zbyt niedorobiony żeby wiedzieć, kiedy milczeć, to chyba ja sam poczuję ból po trzeciej odpowiedzi.

Zaloguj się aby komentować

Jak się jest przedsiębiorcą to czasami jest ta samotność, to tylko powiem, że firma ma już pół roku i sie w tym miesiącu z roboty zwolniłem, bo już moge pracować dla swojej firmy. Mam nadzieje, że za pół roku sobie nie upadne i ryja nie rozwale. Trzymajcie kciuki Hejterzy
#przedsiebiorczosc #biznes

@Kredafreda Najbardziej boli płacenie podatków, bo musisz je zapłacić z pieniędzy które 'masz w ręce', na etacie nawet ich nie zauważasz. Niby nie ma różnicy, bo tu i tu je płacisz, jednak na jdg jakoś bardziej boli.

Zaloguj się aby komentować

Na miejscu Czech nie wychylał bym się tak. Wręcz przeciwnie, wysłałbym całą marynarkę morską do cieśniny.

@festiwal_otwartego_parasola średnio wierzę w te jego 150 kg. jeszcze niedawno chwalił się wyciskaniem stówy na naście razy, a z tego 1rm nie wyjdzie 150 za nic. gdyby pchał 150 to słyszelibyśmy o tym szybciej.

Zaloguj się aby komentować

No to stało się. Pierwsza noc w nowym domu. Materac dmuchany, śpiwór i ból pleców (Sks). No ale się udało. Fakt że to jeszcze nie przeprowadzka, ale człowiek czuje że już coraz bliżej.


Dół już w 80%, ale góra jeszcze czeka. A bez tego ani rusz. Nie mamy zamiaru żyć w syfie z budowy. Także miłego dnia hetusie.


#chwalesie #budowadomu #dziendobry

3f5d6e8a-463b-4ddc-a918-d60ec303c823

Zaloguj się aby komentować

Mnie rozjebało że prezydent Wegier ma jechać teraz odblokowywać pieniądze unijne XD k⁎⁎wa, 2026 i jakiś niepodlegly kraj jedzie gdzieś odblokowywać kasę XD ja pie.ole jak gardzę Orbanem tak Unią jeszcze bardziej

Zero powinien teraz konsultowac sie z Maxem Kolonko celem uzyskania wskazowek jak i gdzie ukryc schowek na miotly aby nadal bezpiecznie dzialac jako korespondent zarublika

Zaloguj się aby komentować

Dziś był mój drugi dzień w nowej #pracbaza #praca

Jestem mile zaskoczony organizacją działu kadr, IT i innych. Pierwszy dzień zaplanowany co do minuty, od razu dostałem cały sprzęt i telefon (w końcu nówka ThinkPad zamiast 8 letniego della). Sprzęt działał od razu, jedynie na identyfikator czekałem dzień dłużej.

Jestem po wdrożeniu, poznałem panią dyrektor działu a rekruterka przedstawiła mnie we wszystkich działach firmy, łącznie poznałem z 70 osób.

Dział compliance jest mały, jestem tylko ja i moja managerka która pracuje 99% zdalnie (jest z innego województwa i do centrali jeździ 1-2 w miesiącu).

Pracę będę miał hybrydową, managerka zawnioskowała też o zadaniowy tryb pracy dla mnie, nie muszę się codziennie odbijać kartą w firmie.

Ogólnie praca jest 8h i tego się będę trzymał, mogę zacząć między 7 a 9 godziną.

Na ten moment się wdrażam, poznaje strukturę firmy i styl pracy na stanowisku więc trochę czasu minie aż będę w 100% wydajny.

Ogólnie jestem pozytywnie nastawiony, firma na ten moment mi się podoba, ludzie też są spoko.

#chwalesie

cb0b0db8-4843-4720-817c-7ecd7125c45b
dildo-vaggins userbar

Zaloguj się aby komentować

W poniedziałek miałem na 32 urodziny przebiec 32 km, a okazało się, że miałem operację serca z przełączeniem pompowania krwi na szpitalnego termomixa. Plastyka zastawki. Do życia jako tako wróciłem wczoraj, ale dopiero dziś czuję, że pojawiła się jakaś siła. A z siłą nadzieja, bo przyznam, że zjazd nastroju jak już skończyły się dragi, a nie zaczęło gojenie, był zauważalny.

Tutaj najpierw pisałem co nie co na sztafecie, że to serce to już nie za bardzo na bieganie, a potem już trochę memicznie z telefonem zaproszeniowym na konferencję dla kardiologów.

No i ostatecznie stało się. Stres już puścił. Teraz trzy tygodnie w sanatorium. Jeszcze parę miesięcy i wracam do truchtania i roweru.

Trzeba będzie zrobić kolejną koronę półmaratonów już z działającym sercem XD

Pozdrawiam cieplutko paskudą, krzywo zgoloną, średnio zanonimizowaną, ale za to dość dobrze nagrzaną lekami podobizną z jakiegoś śmieszniejszego momentu pobytu na OIOMie xD

#bieganie #klopotysercowe #zdrowie #hejto30plus

2c27792d-bc59-4dfb-b4c2-029579f116d3
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Dawno dawno temu, jak jeszcze córka była niemowlęciem i mnie nie wkurzala prowadzilem z (obecnie już byłym) przyjacielem firmę pośrednictwa kredytowego. Czasy przed kryzysem 2008. Przyjaciel byl z takich że nigdy nie wiedziałeś jaki nowy problem wygeneruje, każdego dnia nowa niespodzianka, a to rozbił samochód a to r⁎⁎⁎ał nowa pracownice a to ktoś go szukal.


No i pewnego dnia przychodzę na 9 do biura a tam siedzi przerazona sekretarka i policjant ze strażnikiem miejskim (brakło im ludzi a potrzeba dwóch). Kocioł, czyli kto wszedł ten nie wychodzi, a w biurze trzepią dokumenty. Na szczęście z kolegą mieliśmy osobne działalności a trzepali tylko jego a nie moja.


Mieliśmy sale obsługi i taki kantorek prezesów więc poszedłem do siebie, zabronili mi tylko dzwonić i używać internetu. Ale laptopa mogłem używac.


I patrzę a tam na biurku kolegi leży jego przenośny dysk twardy gdzie wiem że trzymał różne rzeczy. No to jak nie patrzyli to hyc i dysk sformatowany. Jak przyszli do kantorka to pokazałem że dysk pusty to nie ma sensu go zabierać i go zostawili. Zabrali dokumenty i po kilku godzinach poszli.


Kilka godzin wczesniej o czym dowiedziałem się dużo później, kolega przed 6 rano miał pobudkę. Wpadli z psem, pies od razu poleciał w miejsce gdzie kolega trzymał zioło, rewizja chaty i zawinęli kolege. Pies miał na imię Krakers, dopiero później skumalismy że to nie od ciasteczek :)))


Ja złożyłem zeznania że nic nie wiem o co chodzi i w ogóle ale po jakichś trzech dniach dzwonią żebym przyjechał na komendę bo kolega napisał do mnie list z pierdla


Ciekawość zwyciężyła, pojechalem, dali mi list (otwarty oczywiście) i czytam: "Natenczas, idę na ugodę i współpracę z prokuratura. Daj im ten mój dysk przenośny, tam są dane dzięki którym będę mógł wyjść za kaucja".


Zrobiłem się czerwony, patrzę na list, patrzę na babkę z PG, znowu na list i "eeee yyy no wie pani, ten dysk uległ sformatowaniu... Smutna minka" (hehehe ale wymyśliłem że to nie ja tylko taki los go spotkał pech życia dyskow ).


A ona się dziwnie uśmiecha (skubana mogła mnie przejrzeć) i mówi "no to jak nie będzie dysku to kolega nie wyjdzie"


A że ja zawsze byłem bystry i z techniką za pan brat to wymyśliłem: "obok biura mają punkt z komputerami to na pewno te dane odzyskają!". W sumie to policyjni technicy mogli to samo zrobić ale wtedy aż tak bystry nie byłem. W końcu to moj pierwszy przypadek niszczenia dowodów był. A te cwaniaki policyjne na to przystanęli bo na pewno dzięki temu oszczędzili kupę czasu.


Pojechaliśmy do biura po dysk i z ta babka i facetem z PG po cywilnemu oczywiście, do sklepu z komputerami. Tam mówią że pewnie ile tam kasy, plus od nich pendrive i godzina czekania i zrobią.


I tak sobie siedzimy w tym sklepiku a koleś z obsługi patrzy się na tą policjantkę, patrzy, mruży oczy i nagle mówi "ja panią skądś znam...".

My z tym gliniarzem po sobie "oho będzie dobre ".

Chłopak myśli myśli i "już wiem! Pani mnie w banku aresztowała! Jechaliśmy do mnie do domu na rewizję!"


Jak widać przypadki chodzą po ludziach.


Kolega poszedł na sześćdziesione i wyszedł za kaucja a ja stwierdziłem że jak dla mnie to już za dużo i rozpocząłem proces zrywania współpracy i znajomości.


Ze śmiesznych sytuacji z tym związanych to dobre jeszcze było jak składałem zeznania i ta babka pyta się mnie:

  • A ten pan Czarek z którym spotykał się kolega, to wie pan jak ma na nazwisko?

  • Nie wiem

  • Niewiadomski (i patrzy się na mnie wyczekująco)

  • Aha no i? (Powinno to na mnie zrobić wrażenie czy co?)

  • No z tych Niewiadomskich (debilu)

  • Aaa (jakiś aktor? polityk? Powinienem znać? ) Chyba miałem minę debila bo dodała:

  • Dziad, cos panu mówi?

  • Aaa Dziad coś słyszałem (bijacz nie jestem w twoim lore, nie szpanuj mi swoimi bossami bo sama nie wiesz nawet kto to jest Hideo Kojima)


Druga akcja była jak przyszła do mnie już po aresztowaniu dziewczyna kolegi i pyta się mnie:

  • Ej Natenczas a czemu jak policja rano przyszła to powiedzieli "dzień dobry panie Krzysztofie, a może panie Mariuszu??" Przecież on ma Krzysztof na imię?

  • Nie mam pojęcia...

Ale kłamałem bo tak naprawdę miałem pojęcie. Kolega mówił że ma na imię Mariusz jak na boku bajerowal jakieś laski, żeby miały trudniej go namierzyć później

Kolega trzy miesiące miał podsłuch na telefonie, więc wiedzieli o nim wszystko, łącznie z tą trawa w mieszkaniu


Zrobili z tego zorganizowana grupę przestępczą więc wesoło było.


#originalcontent #truestory #policja #heheszki


Imiona zmienione

Zaloguj się aby komentować

#lata90 #nostalgia #hejto40plus #heheszki

Lata 90. Zero smartfonów, dziewczyny nie miały tatuaży, spokój. Po prostu ludzie cieszący się chwilą. Komu to przeszkadzało?

716b495f-ce4b-46d2-b30e-c7b6f3609555

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zwyczajnie lubie ten nasz hejtowy kurwidolek. Ze wiekszosc nickow sie kojarzy, i ze poziom jest serio za⁎⁎⁎⁎sty, porownujac do innych miejsc.


Propsy dla Was wszystkich (wybaczcie nieinkluzywna forme kobitki xd):


Twarogowcy, biegacze, spacerowicze, spierdotripiarze, przegrywy, pedalarze, kierowcy, motoświry, złotorogalowy marynarzu, kotoluby i klepacze, psiarze, kuchmistrzowie, jaracze, pijaki i wariaty, swiry z it, elektrycy, wedkarze, diy naprawiacze, kinomani, bibliofile, konserwy, centrysci i lewaki, smieszki, edgelordowie, hejtozeszyciarze, poeci i wierszokleci, budowniczowie, zawodowcy wszelacy, fotografowie, astronomowie, artysci, podroznicy lokalni i swiatowi, wariaciki, memiarze, lurkerzy i wszyscy, ktorych pominalem.


Dzieki ze tworzycie to miejsce, bo fajnie tu byc.

Moze nie jest idealnie, ale jest git, dobrze robią chlopaki @bojowonastawionaowca @kris @ebe, pozdrawiam cala Legnice.


Dobrej majówki hejtosie


#hejto #justhejtothings #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wystąpiłem na briefingu prasowym prasowym w Sejmie w temacie przestępstw egzorcystów.
https://www.youtube.com/watch?v=GlUnrmDSM-M
Towarzyszyli mi posłowie: Klaudia Jachira, Ewa Szymanowska i Norbert Pietrykowski. Mówimy o petycji StopEgzorcyzmom.pl oraz działaniach, które podjęli oraz planują podjąć posłowie, żeby powstrzymać tę patologię. Nagranie poniżej. Trochę widać po mnie naturę piwniczaka XD. Nie lubię być po tamtej stronie kamery, ale sprawa tego wymaga.


#egzorcyzmypolskie #polityka #prawo

szanuję to co robisz i życzę wytrwałości. jak na KK mam ogólnie wywalone, niech sobie robią co chcą, tak egzorcyzmy to jest skrajna patologia i nie wiem jakim cudem w przypadku dzieci to nie jest ścigane z urzędu. to znaczy wiem, bo żyje w Polsce, tylko nie wierzę że to się dalej dzieje.

Zaloguj się aby komentować

Jedziemy z rollercoasterem xD

Laska nr 2 z tindera.

Panna w mojej skali bardzo ładna, znowu blondynka (ja nie wiem ale tak z 3/4 wszystkich par zawsze mam z blondynkami, nawet farbowanymi).

Para w piątek wieczór. Napisałem coś bekowego na start. Odpisała jeszcze ostrzejrzym humorem. Pisaliśmy cały wieczór, miała dobry flow. Taka sarkastyczna, z poczuciem humoru, waliła cytatami z kapitana bomby, inne żarty z pazurem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zauroczyłem się już dzięki samej rozmowie. Taki typ dziewczyny, że jak spadniesz z drabiny to najpierw cię opierdoli za głupotę, zrobi zdjęcie jak leżysz na pamiątkę a potem zawiezie do szpitala. W TEORII.

W praktyce w imię zasady kuj żelazo póki gorące ustawiliśmy się na spotkanie sobota wieczór. Panna mieszkała na zadupiu w lesie niedaleko mojego miasteczka. Heheszkowo zapytałem czy podjechać po nią karocą, czy preferuje własny środek transportu. Chciała abym przyjechał po nią i zabrał na spacer do miasta - trochę dziwne, nigdy na żywo się nie widzieliśmy, nie zna mnie, no na moją przeciętną logikę dosyć to nierozsądne. Uznałem, że opcje są dwie:
a) pierwszy raz porucham w samochodzie bo panna ma owulację
b) pierwszy raz dowiem się jak to jest mieć wycięte nerki przy pomocy tępego noża

Obie moje teorie były błędne.

Ale dobra, po kolei. Na zdjęciach wyglądała za⁎⁎⁎⁎ście. Nie jakaś victoria sekret tylko taka typowa fajna Kaśka z ogólniaka. Na żywo okazała się fanką powiększania ust i przyklejonych rzęs, czego nie było widać na zdjęciach.

Spotkanie, stoję przed autem. Wychodzi z tego lasu (no dobra, z domku w lesie) i się witamy i wsiada. Pojechaliśmy do parku na spacer. Myślałem że to leniwy spacer a to j⁎⁎⁎ny powerwalk xD. Ja tu przyszedłem romansować a nie robić trening kardio.

Na początku rozmowa całkiem spoko, dobrze się z nią gadało, bez niezręcznej ciszy. Ale w pewnym momencie skapnąłem się, że laska nic nie wie o mnie z tego co pisałem w profilu. Wyszło, że nie czytała bo to jej koleżanki wybierały jej facetów do pary. Więc dopiero teraz się poznawaliśmy ponownie. Dowiedziałem się, że ONA ROBI KARIERĘ W KORPO. I ONA JEST KIMŚ BO TAM TYLKO PO ZNAJOMOŚCI. I TO KORPO TO BEZ NIEJ NIE ISTNIEJE. I ma koleżanki w tym korpo co wszystkie mają mężów albo chociaż narzeczonych i tak siedzą znudzone i szukają za nią tego chłopa. I nawet nie wiem czy ona chciała być ze mną na randce czy życzliwe koleżanki za nią wybrały.

Zawiozłem ją na kawę z mcdonalda (wszystko inne było zamknięte o tej porze). Oczywiście do środka nie chciała wejść więc siedzę z nią w aucie. I laska w pewnym momencie zaczęła mi robić psychoanalizę mojej persony. To była wybitnie nietrafiona analiza. Marzyłem o tym aby dopiła tą cholerną kawę i spierdalała.

Oczywiście padło moje ulubione pytanie: czy mieszkam z rodzicami. Oczywiście, że tak - mam 29 lat, robotę w okolicy minimalnej i kilka lat ruchania w d⁎⁎ę przez pandemię i problemy zdrowotne. No nie była zadowolona. Przypomniałem jej, że też mieszka z rodzicami w domu. W końcu zacząłem robić sobie jaja z tej całej psychoanalizy. Wtedy okazało się, że poczucie humoru jest jak penis. Nie każda dziewczyna go posiada ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

W końcu atmosfera całkiem się rypła, bo doszliśmy do tematu operacji plastycznych i wyszło, że ja jestem przeciwnikiem a ona uwielbia, jest fanką i chce się poprawiać. Ale dopiła tą kawę więc wywiozłem do lasu... znaczy do domu. Niech sarny i dziki się z nią męczą.

#podrywajzhejto #zwiazki

e4f854ea-d676-40e0-bce8-ab1fd7fc4b81

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@A_a Tak bardzo kobiety faworyzowane, że szwagierka ma 50/50 mimo że to on wystąpił o rozwód i to on ją wielokrotnie puszczał bokiem

Zaloguj się aby komentować

Serio co kogo ch*j obchodzi co się dzieje na Węgrzech. To tylko paliwo dla politycznej wojny. Prawdziwym problemem jest teraz że jestbpotrzebne szybkie wsparcie Estonii. Oni są już ultra wystraszeni rosją bo jest tam cholernie gorąco i jak widać po tym co zrobił Trump ruscy już są zdecydowani iść dalej. Z chinami się dogadali o surowce, a chiny ich będą wspierać technologicznie. Chiny w tym czasie zaatakują Tajwan jeśli sam się nie podda a możliwe że do tego dojdzie że i bez wojny zdobedą Tajwan. To są prawdziwe problemy.

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej dzika akcja, jaką mnie spotkała w #korea : #hejtopiwo w Seulu!

Zgadali się na hejto, że są akurat razem w Korei: @PaczamTylko oraz @Spleen. Nigdy ze sobą nie rozmawialiśmy wcześniej, nigdy się nie widzieliśmy, ale skoro nadarza się taka właśnie okazja, to czemu by nie wznieść wspólnie toastu po drugiej stronie globu?

Także wielkie pozdro z k-popowym gestem dla wszystkich, prosto z baru 라거스팟광장시장 (Lagerspot Kwangjang Market).

PS. To moje pierwsze hejtopiwo XD

12e4dd25-1910-4695-af91-74dc042c92dc

Zaloguj się aby komentować

@Ten_typ_sie_patrzy taki los cywilizowanych ludzi - nie wy pierwsi, nie ostatni.


Gdybyście po prostu pieprzyli się mając lat 20 kilka, bez wielkiego dumania o przyszłości i stresów codzienności, to wszystko byłoby gładko.


A pewnie jesteście po 30/40, dojechani karierą, przybici pogonią za dobrym życiem i z nawykiem stresowania się przyszłością.


W takich warunkach nie każdy organizm przyjmuje do wiadomości werbalizowana wolę posiadania potomstwa.


Na pocieszenie powiem, że pierwsze dziecko jakby zerwało licznik. Kolejne już przyjdzie łatwiej, tylko się nie możecie poddac

Zaloguj się aby komentować

@nietzsche Orwell w Roku 1984 nazywał to "regulacją faktów". Niesamowite, że coś takiego znajduje zastosowanie w rzeczywistości...

Z drugiej jednak strony gdzie miał Ziobro uciec skoro niemcy przejmują UE i Polskę? To jak wybierać między dżumą a cholerą. Każdy by tak postąpił. To co robi obecnie Żurek jest gorsze od tego co robił Ziobro, ale jakoś do tego zastrzeżeń nie ma bo ludzie są sprani propagandą. Chore czasy.

Zaloguj się aby komentować