Zaprojektowałem sobie tatuaż na lewą dolną część łydki. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby kilka moich pieprzyków nie pomogło łączyć się w całość. Od razu uprzedzam, że jest opcjonalny. Chociaż z drugiej strony sporo dla mnie znaczy. Mianowicie - konstelacja Oriona. Siadzie to, czy dać sobie spokój ? Orion jest dla mnie wielowymiarowy. Nie zliczę ile razy zimą się w niego gapiłem, bo praktycznie co noc (jak to zimą) było czyste niebo. Do tego MiB no i Batelgeza...
@enderwiggin ja zacząłem się dziarać chwilę po 30ce, żartując że musiałem teraz, bo jakbym dłużej czekał, to by było zbyt oczywiste że to kryzys wieku średniego xD
Moim zdaniem rób. Konstelacja zawsze spoko. Nie bardzo tylko rozumiem o co chodzi z tymi pieprzykami.
Co mogę od siebie polecić to absolutnie nie oszczędzaj na wykonaniu, tylko znajdź kogoś z 10+ lat doświadczenia. Polecam też tradycyjny styl - proste linie, rysunkowe wzory itd - bo to się najlepiej starzeje. "Bold will hold"
@lukmar Jak pisałem - to tylko kropki miały być jako gwiazdy i przerywane linie je łączące. Generalnie to miało być kilka kropek i kresek. Tylko się właśnie zastanawiam po co mi to. Zaraz jesień to sobie wyjdę na balkon i będę oglądał do wiosny.
Dii zaczynał sobie uświadamiać, że niewiele jest rzeczy, które mogą zachwiać wiarą tak jak zobaczenie wyraźnie i na własne oczy obiektu tej wiary. Zobaczyć bowiem, wbrew powszechnym przekonaniom, wcale nie znaczy uwierzyć. Wtedy właśnie wiara się kończy, ponieważ nie jest więcej potrzebna.
Założyłem akumulator, trochę pokręciłem rozrusznikiem i odpalił. Na początku słabo i nierówno. Wydawał dziwne odgłosy. Chyba nie palił na wszystkie gary. Po czasie zaczęło się wszystko normować. Okazało się, że pracuje bardzo ładnie. Dobry silnik się trafił (szkoda tylko, że ma ułamany uchwyt od jednej z poduszek). #stepujacybudowlaniec
Chata w lesie. Tam sprowadza się para – Brytol taki (w tej roli rudy z Harego Potera) i Saga. Uprawiają seks w lesie i rodzi się dziecko. Dziwne, niepokojące. To wywraca do góry nogami marzenia o spokojnym rodzinnym życiu.
Film, który spokojnie można brać jako interpretację trudnego macierzyństwa, a zarazem dobrze działa też w formie niby horroru.
A jednak gdy weszłam na filmweb by spisać nazwisko reżyserski znów widzę słabe oceny. Dla mnie to trochę szok - bawiłam się zacnie na tym filmie, mimo że nie pałam sympatią do wszelkich motherhood motywów. Tu jednak zagrało mi idealnie.
Może dlatego, że film potrafi być zarazem horrorem i czasem komedią. Może dlatego, że rola ojca jest pokazana jako ułom, który nie kuma o co chodzi matce, gdy ona zmaga się z tak wieloma sprzecznymi emocjami.
Możliwe, że te oceny są właśnie dlatego takie, że ktoś myśli, że to film o toksycznym rodzicielstwie, albo że to "taki se horrorek". Lepiej wrzucić to wszystko do bębna i bawić się moi drodzy! Oglądam ten film ze swoją ekipą i raczej każdy wyszedł z seansu zadowolon.
Osobiście dla pani Seidi Haarla, grającej matkę, dałabym tuzin Oscarów.
Obiecałem sobie, że już nigdy więcej horrorów, bo wszystkie polecane w ostatnich latach (Midsommar, Substancja, Obsesja, Good boy itd.) niemiłosiernie mnie wymęczyły. Spróbuję jeszcze tego, a potem definitywnie koniec :)
Zgodnie z przewidywaniami rozwój populacji krewetek, w sposób definitywny zakończył plagę glonów włosowatych. Radość nie trwała długo, od razu po nich pojawiły się glony brodate. Tych glonów nic nie chce już jeść, ani ślimaki, ani krewetki. Dodam więc jeszcze jeden gatunek ślimaka który żywo się tymi z kolei glonami. Zamówiłem też na sobotę 30 sztuk rozbory Galaxy, oraz 3 krewetki gabońskie. W akwarium unosi się trochę zanieczyszczeń w toni wodnej więc. Będą miały co jeść. Przeniosłem też Piskorski i kiryski ze starego akwarium. Jak widzicie akwarium jest po strzyżeniu trawnika, wygląda ładnie liczę że dzięki przycinaniu bardziej się zagęści, jutro dodam CO2 i zobaczę jak akwarium zareaguje.
Od ostatniego wpisu przybyło 5 rynek, zniknęły glony nitkowate - całkowicie. Pojawiły się nowe brodate ale znacznie mniej obficie. Populacja krewetek wzrosła. Jest też sporo nowych ślimaków. Czekamy na nowych lokarów, zastanawiam się czy dodać więcej roślin czy pozostać przy samej trawie.
Nie sądziłem, że to się kiedyś stanie, ale będziemy mieć POE po polsku . Sam niespecjalnie tego potrzebuję, ale mimo wszystko fajnie, że polska społeczność przestaje być ignorowana.
Z tego co piszą zarówno poe1 i poe2, ciekawe jak to wyjdzie. Ja to zarówno w diablo jak i last epochu wolałem po angielsku, bo określenia były bardziej zrozumiałe.
Nie mogę się doczekać walki z kształtownikiem i zbudzicielem.
@TyGrySSek 1 i 2 dostaly okejke na decka ale srednio, tam jak masz kilka juz czarow to sie robi taki rozpierdol ze ekranik za maly nic nie widac, musialbys do monitora podlaczyc
A propos nostalgii. Dzisiaj w syfionce zauważyłem #lego małe maszyny budowlane. Zamarzyła mi się betoniarka z tego zestawu. Użyłem więc skanera i zacząłem szukać. No i znalazłem.
Po otworzeniu opakowania zacząłem patrzeć na to trochę oczami dziecka, bo ta garstka klocków, o dziwo, zrobiła na mnie wrażenie. Podobała mi się instrukcja w postaci jednej kartki tak jak to bywało kiedyś nawet w większych zestawach.
Odnośnie tej nostalgii, to będąc dzieckiem w Kinder Niespodziance trafiła mi się właśnie betoniarka, która miała obrotową gruszkę, tak jak w tym zestawie. Pamiętam to do teraz tę radość, że coś tak fajnego mi się trafiło
Śmieszny, mały zestawik.
Jedyne co chciałbym lepszego w tym zestawie to prędkość obrotowa gruszki i jakieś naklejki, by było widać, że się kręci.
Bardzo stara odmiana, pochodzenie nieznane. Uprawiana w Szwajcarii.Owoce duże, zielono-żółte, z czerwonawymi smugami. Miąższ jędrny, delikatny, soczysty, o winnym posmaku, przyjemnie aromatyczny. Do zbioru pod koniec września/na początku października; jabłka często spadają z drzewa już wcześniej. Do spożycia od grudnia, nadają się do przechowywania do marca. Jabłka stołowe i do gotowania.
Kiedy pani bierze krew do badań i pyta czy dobrze znoszę pobieranie krwi ale ja jestem tylko trzydziestonastolatkiem i mówię, że nie wiem, bo to mój pierwszy raz.
Bargenstedter Mühlenapfel” to stara, historyczna odmiana kolekcjonerska pochodząca z Bargenstedt w powiecie Dithmarschen (Szlezwik-Holsztyn). Odkryto ją przy starym młynie; prawdopodobnie powstała z nasion jabłka gołębiego.
Morfologia:
są duże lub bardzo duże i mają równomierny, wysoki kształt, typowy dla jabłek gołębich.
Skórka
Skórka owocu jest początkowo zielonkawo-żółta, a w miarę dojrzewania przybiera intensywnie złocistożółty kolor. Charakterystyczne są wyraźne rdzenie w okolicy ogonka oraz liczne plamki na skórce, otoczone zazwyczaj jasnozieloną obwódką.
Miąższ
Biało-żółty miąższ jest średnio jędrny i soczysty. Przyjemny, korzenny aromat owocu charakteryzuje się zrównoważonym stosunkiem cukru owocowego do kwasowości i doskonale nadaje się do spożycia na świeżo.
.
Zapylaccze nie wiadomo
Odporność na szkodniki oraz choroby:
Parch jabłoni:niska podatnosc
Mączniak prawdziwy-niska podatność
Zaraza ogniowa-: niska podatnosc
Rak drzew owocowych-: niska podatnosc
Owocówka jabłoniowa-
: średnia podatnosc
Przechowywanie:
Owoce można przechowywać przez 5miesiący
Dojrzałość :od drugiej.polowy wrzesnia
Dojrzałość zbiorcza:
drugiej.polowy wrzesnia
Okres dojrzewania początek października do grudnia
Dojrzałość konsumpcyjna:początek pqzdziernika
Odporność na mróz:
do -40C (do strefy klimatycznej 3) najprawdopodobniej
Przeznaczenie:
Słaba kuchenna dobra deserowa
Korona:
silny wzrost: na klasycznej podkładce z nasion drzewo rozwija dużą, rozłożystą i długowieczną koronę, która wymaga dużo miejsca w ogrodzie.
Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi D., którego partnerka zmarła po potajemnym porodzie w domu. Tego zdarzenia nie przeżyło również dziecko kobiety.
Chodzi o sprawę z początku listopada 2025 roku, gdy policja została zawiadomiona o śmierci 23-letniej kobiety w jej miejscu zamieszkania w jednej z miejscowości w powiecie kłobuckim. Prokurator zarządził sekcję zwłok, która wykazała, że przyczyną zgonu były powikłania związane z porodem. Zarządzono wówczas przeszukanie domu, w którym znaleziono kobietę i w efekcie odkryto zwłoki noworodka oraz szczątki innego dziecka.
Wyniki sekcji noworodka wskazują, że dziecko było zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki, ale nie podjęło funkcji życiowych ze względu na toksyczne działanie amfetaminy, stwierdzonej w jego organizmie.
- Taki sam narkotyk został również ujawniony w próbkach pobranych ze zwłok jego 23-letniej matki – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek.
Akt oskarżenia w sprawie śmierci ciężarnej i dziecka na Śląsku
Wspomniany akt oskarżenia dotyczy 27-letniego partnera zmarłej kobiety Michała D. Jest on oskarżony o narażenie swej partnerki na niebezpieczeństwo utraty życia i o nieumyślne spowodowanie jej śmierci.
– Do popełnienia przestępstwa doszło przez znaczne opóźnienie wezwania pogotowia ratunkowego i zatajenie przed ratownikami medycznymi faktu porodu – powiedział prok. Tomasz Ozimek.
Ponadto Michałowi D. postawiono zarzuty nakłaniania świadka do złożenia fałszywych zeznań, posiadania bez zezwolenia amunicji i przestępstw narkotykowych. Jego matce, Iwonie D., prokurator przedstawił zarzut nieudzielenia pomocy rodzącej kobiecie, która znajdowała się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia.
Na wniosek prokuratora sąd zgodził się na aresztowanie obu podejrzanych na trzy miesiące. W toku dalszego śledztwa prokurator uchylił tymczasowe aresztowanie wobec Iwony D. i zastosował wobec niej dozór policji i poręczenie majątkowe.
Zarzucane Michałowi D. przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat, a Iwonie D. – do 3 lat.
Ćpają, ruch@ją, al oczywiście za tępi są na antykoncepcje. Przecież to o wiele większy problem niż umierające przy porodzie dzieci i ukrywanie ich zwłok.
Średniej wielkości, zbliżone do dużych. Okrągło-stożkowate, często nieregularne. Podstawowy Średniej wielkości, jasne przetchlinki. Łodyga długa i smukła, osadzona w zagłębieniu w kształcie lejka. Kielich otwarty, średnio duży, osadzony w żłobkowanym zagłębieniu. https://pomiferous.com/applebyname/banziger-id-490
Skórka
kolor zielonkawo-żółty, na którym widoczny jest winny czerwony nalot pokrywający około połowy jabłka po stronie wystawionej na słońce.
Turystyka alkoholowa z @winiucho - krótka pętelka wokół Jamna, odprowadziłem go jeszcze kawałek po płytach bo obiecałem że się wysikam w tym samym miejscu co on, wrzucam zdjęcia XD
Od początku mojej rowerowej zajawki, chętnie sięgałem po wyroby firmy Quest Sport, rodzinnie powiązanej z Mają Włoszczowską. Bardzo dobra jakość (jedynie zawiodłem się na potówce), świetne wkładki w bibsach i cecha wspólna: ogólnie świetny stosunek jakości do ceny. Bibsy na promo kupowałem po 200 z hakiem, koszulki jeszcze taniej, a to co dzisiaj zobaczyłem na ich stronie, mogę określić jednym słowem - smutek. Absurdalne wyceny, zwykłe koszulki za prawie 400 zł, bibsy prawie 500, tyle to nie. Do tego zrobili jakiś czas temu odświeżenie strony i dziwnym przypadkiem zniknął program lojalnościowy, a miałem w nim stałe -10% za punkty ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Gilgamesh attiq znam, choć nigdy nic nie miałem. Kiedyś jeszcze polecany był mortombike, ale oni coś się tam podzielili (inoni?). Koszulki polecane miało też Sisu, gdzieś mi się to w sieci przewinęło. A, i mam jeszcze zimowe bibsy oraz zimową czapkę pod kask od BCM Novatex. Tę ostatnią firmę mogę śmiało polecić za kontakt, można do nich przedzwonić i super doradzają. Robiłem w nich 2. połowę trasy Wrocek - Zakopane. Koszulki niestety designem trochę odstają. @kwiecik
Właśnie mi wisi przesyłka od holokolo - drugie bibsy na urlop zamówione w środę przed południem, gdzie strona obiecywała że nadanie paczki dzisiaj, jutro u ciebie. Nadali w czwartek, przyszło w poniedziałek jak już byłem na drugim końcu Polski. Na szczęście wziąłem za pobraniem, jak zawsze u nowego sprzedawcy, i nie zawiodłem się. Także nie polecam jakby co.