#zima

1
822

Nie budźmy śpiących motyli Tylko nieliczne motyle zimują w postaci dorosłej - spośród gatunków, które występują w naszym kraju, to między innymi rusałka pawik (Aglais io) i kilka innych gatunków rusałek, a także latolistek cytrynek (Gonepteryx rhamni).


Przygotowujące się do zimowego snu motyle szukają zaciemnionych, zacisznych miejsc, takich jak nory ssaków, dziuple drzew czy szczeliny w skałach, a na terenach zamieszkanych przez człowieka często wybierają także chłodniejsze zakamarki w budynkach. Tylko latolistek cytrynek jako jedyny europejski motyl zimuje w opadłych liściach.


Po nadejściu chłodów przemiana materii w organizmie motyla zwalnia i owad zamiera w bezruchu. Podczas zimowania nie pobiera pokarmu, korzysta jedynie z zapasów substancji odżywczych, które zgromadził w swoim ciele przed zimą. W jego hemolimfie (owadzi odpowiednik krwi) wzrasta też poziom glicerolu, co zmniejsza ryzyko zamarznięcia.


Zimującym motylom najlepiej zapewnić spokój - jeśli natkniemy się na jakiegoś w naszym domu, nie wyrzucajmy go na zewnątrz ani nie przenośmy w cieplejsze miejsce. Jeśli z jakiegoś powodu trzeba zabrać motyla z miejsca zimowania, najlepiej przenieść go do chłodnego pomieszczenia, na przykład na strych, do piwnicy lub do garażu, gdzie będzie mógł sobie spokojnie przeczekać aż do wiosny.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle #zima

ea08835b-5712-468e-a69a-d151cf54167e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tup, tup, tup po śniegu Widok płaza drepczącego po śniegu jest bez wątpienia zaskakujący - poniższe zdjęcie przedstawia amerykańską ambystomę plamistą (Ambystoma maculatum) przyłapaną na takim właśnie spacerze.


Zimujące płazy i gady nie mają w zwyczaju ot tak wychodzić ze swoich kryjówek na mróz i śnieg, jednak czasem kapryśna pogoda pod koniec zimy płata im figla. Na przedwiośniu, kiedy nadchodzi pierwsze ocieplenie z opadami deszczu, północnoamerykańskie ambystomy - dalekie kuzynki naszej salamandry plamistej - kończą zimowanie i rozpoczynają swoją doroczną migrację z zimowisk do płytkich rozlewisk i podobnych zbiorników wodnych, by się rozmnażać.


Zdarza się jednak, że po krótkotrwałym ociepleniu, które uruchamia zegar biologiczny płazów, nadchodzi gwałtowne ochłodzenie i spada śnieg. Ambystomy nie przerywają jednak migracji i z determinacją kontynuują swoją wędrówkę do na wpół zamarzniętych rozlewisk.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #herpetologia #zima

91328ba5-8e9d-4600-a45e-2d9b7c6609c5

Zaloguj się aby komentować

@Dzban3Waza to chyba dlatego, że rajstopki odmładzają i z chłopa 34 lata robi 3 latka, którego chce się karmić cyckiem.


Mam zamiar sobie kupić ale kurde jakieś luźne a nie takie przylegające fuja.

Poza tym nawet jeszcze kurtki zimowej nie założyłem, bo przejściowa daje radę do -10, a tylko w nogi zimno, bo jeansy to trochę za mało.

@Dzban3Waza Totalnie nie kumam noszenia kalesonów. Ale ja jakiś dziwny jestem. Ale z drugiej strony - chodzisz sobie po mrozie w kalesonach - no fajnie ciepło. Potem wchodzisz do biura gdzie jest +22 i co dalej? 8 godzin pocenia? jeszcze na jakiś spacer czy coś to ok.

Zaloguj się aby komentować

Trochę mnie rozwaliło, gdy kilka dni temu gadałem z kolegami, i się okazało że nie wszyscy, nawet koledzy "outdoorowcy", nie znają ten wynalazek.

To nie jest nic nowego, to bardzo stary patent. Ruską kopię tego patentu używałem 30 lat temu.


Wołam @Trypsyna i @scorp bo jej dłonie marzły.


Na zdjeciu: kitku położyłem koło dupci, podciągnął sobie pod pyszczek.


#outdoor #bushcraft #zimonapierdalaj #ogrzewaczkatalityczny #ogrzewacz #zima #zippo #lifehack

79364259-150d-45a0-81bf-c33be2012357
0f696f52-37e5-4850-8647-e69ab7c071c0
Opornik userbar

@AdelbertVonBimberstein używałeś tej od zippo albo innej dedykowanej do zapalniczek benzynowych? No trochę czuć, ale gra warta świeczki gdy jest naprawdę zimno.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nasze polskie płazy na ogół szukają zimowego schronienia pod ziemią, w zagłębieniach gruntu i w podobnych zakamarkach, jednak niektóre gatunki decydują się na zimowanie pod wodą


Występujące u nas traszki zimują na lądzie, wyszukując sobie kryjówki w ziemi, w szczelinach martwego drewna, pod pniami, pod stertami opadłych liści, a nierzadko także wybierając na zimowiska piwnice, garaże, tunele, przepusty i podziemne kanały sieci telekomunikacyjnych. Wpraszają się też do opuszczonych lub wciąż zamieszkanych nor innych zwierząt i są nawet w stanie wpasować się w tunele drążone pod ziemią przez dżdżownice.


Salamandry plamiste zimują też niekiedy w starych sztolniach. Czasem zimują w grupach razem z przedstawicielami innych gatunków płazów i jeśli zimowisko okaże się bezpieczne, wracają tam rok po roku nawet przez całe swoje życie. Szczeliny w drewnie także należą do ich ulubionych kryjówek – opowieści o tym, że salamandry rodzą się w ogniu, wzięły się właśnie z tego, że w przeszłości ludziom zdarzało się wrzucać do ognia kawałki drewna, w których ukrywały się zimujące płazy. Salamandry próbowały wówczas ratować się ucieczką i jeśli udało im się w porę uniknąć ognia, umykały z paleniska.


Niektóre nasze płazy, jak ropucha czy grzebiuszka, zamiast stawiać na poszukiwanie idealnej kryjówki wykopują ją sobie same. Zakopują się nawet na głębokość półtora metra, poniżej poziomu przemarzania gruntu, a jeśli wierzyć niektórym doniesieniom, zdarza im się zakopywać jeszcze głębiej. Zdecydowaną mistrzynią w zakopywaniu się jest grzebiuszka ziemna, której tylne kończyny są dobrze przystosowane do kopania i są zaopatrzone w zrogowaciałe modzele podeszwowe.


Trzy gatunki naszych żab zimują w wodzie – są to żaba trawna, żaba śmieszka i żaba wodna. Żeby przetrwać zimę, ukrywają się w osadach przydennych zbiorników wodnych. Zaniepokojone mogą opuszczać swoje kryjówki i przemieszczać się, stąd niekiedy można zaobserwować, jak powoli pływają w wodzie pod lodem. Zimowanie zwalnia ich metabolizm i zmniejsza zapotrzebowanie na tlen, polegają więc wówczas wyłącznie na wymianie gazowej odbywającej się przez dobrze unaczynioną skórę.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #herpetologia #zima

dab87346-3d4d-49b1-babf-41eaaf03945c

Zaloguj się aby komentować

Rekordowa odporność na zimno Kątoząb syberyjski (Salamandrella keyserlingii), zwany też salamandrą syberyjską, ma największy obszar występowania ze wszystkich współczesnych płazów. Zasiedla północno-wschodnią część Europy oraz rozległe, północne i północno-wschodnie regiony kontynentu azjatyckiego aż po Japonię – jest to przy okazji jedyny na świecie płaz ogoniasty, który jest spotykany poza granicami północnego koła podbiegunowego. Zasięg jego występowania dochodzi do rekordowej w świecie płazów szerokości geograficznej 72°N przebiegającej przez Syberię i Ocean Arktyczny.


Patrząc na mapę, można by się zastanawiać, jakim cudem kątoząb jest w stanie przeżyć w tak ekstremalnych warunkach. Płazy są, jak wiadomo, zmiennocieplne, a zima jest dla nich najtrudniejszym okresem w roku do przetrwania. Po nadejściu chłodów wyszukują sobie zaciszne kryjówki, w których zimują i które opuszczają dopiero na wiosnę, jednak w niesprzyjających warunkach zdarza im się zamarzać na śmierć.


Sekretem syberyjskiej salamandry jest zdolność do wytwarzania i skutecznego rozprowadzania po organizmie substancji, która chroni tkanki przed zamarzaniem – tak zwanego krioprotektantu. Tym krioprotektantem jest w jej przypadku glicerol. Zanim kątoząb zapadnie w sen zimowy, rozpoczynający się zależnie od miejsca występowania między sierpniem a listopadem, jego wątroba zaczyna produkować duże ilości glukozy, która później wraz z krwią jest rozprowadzana do kluczowych narządów. Tam zostaje przekształcona w glicerol, którego wysoka koncentracja obniża temperaturę zamarzania płynów ustrojowych płaza i zapobiega tworzeniu się w jego tkankach kryształków lodu. Dodatkowo przed zimowaniem kątoząb stara się odprowadzić z organizmu jak najwięcej wody, tracąc przy tym nawet jedną czwartą masy ciała, co również wpływa na to, że trudniej mu zamarznąć.


Wszystko to sprawia, że hibernująca salamandra syberyjska jest w stanie przeżyć w mocno minusowych temperaturach dochodzących nawet do -40°C lub, według innych źródeł, do -55°C. Jej skrzek jest również bardzo odporny na zimno i potrafi kontynuować rozwój po krótkotrwałym zamrożeniu w lodzie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zima

095e7412-10e3-4528-a768-f1b04f34f96e

Zaloguj się aby komentować

@myoniwy im wcześniej tym lepiej, chyba w podobnym roczniku jesteśmy to wierz mi że jeśli cokolwiek planujesz później to już tylko ciężej będzie. Takie małe to jest reaktor, zimna fuzja, z powietrza bierze energię i nigdy się nie męczy. Trochę jak zombie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Polska to nie jest kraj do życia, to syf na poziomie trzeciego świata. Jak oddychają ludzie na południu Polski skoro nawet w Gdańsku są takie warunki.


Najlepsze miejsce do życia w Europie xD


#polska #srodowisko #smog #gdansk #zima

77d240f2-ece2-4f98-ae98-14be0307ae8a

Jak ważna jest dla Ciebie jakość powietrza w miejscu gdzie mieszkasz?

177 Głosów

@cyber_biker Na południu jest taki smog, że aż nam węgiel zgrzyta w zębach!

Ale serio, to zależy w jakim punkcie miasta mieszkasz. Kiedy jest zimno, to w dzielnicy domków jednorodzinnych wszyscy palą w piecach. A kiedy nie ma wiatru, to ten syf się gromadzi. Bielsko-Biała ma monitoring jakości powietrza, widać że to jest bardzo zróżnicowane nawet w tym samym mieście. Klikając na poszczególne słupki możesz zobaczyć czy da się tam oddychać czy nie:

https://powietrze.bielsko-biala.pl/

c39d18d0-f69f-4544-b4ff-1118c2c36636

Zaloguj się aby komentować

Zimowanie w gromadzie Z nadejściem chłodów pszczoły nie wchodzą w stan uśpienia, jak wiele innych zimujących owadów, ponieważ nie gromadzą w swoich ciałach wystarczająco dużo zapasów, które umożliwiłyby im przetrwanie w uśpieniu aż do wiosny. Zamiast tego spowalniają swój metabolizm i gromadzą się w tak zwanym kłębie zimowym – zwartym skupisku, w którego centrum znajduje się królowa. Cały kłąb jest skoncentrowany na tym, by zapewnić jej przez całą zimę odpowiednią temperaturę wynoszącą około 20°C. Zbyt mocno wyziębiona królowa nie będzie bowiem w stanie złożyć jaj, z których na wiosnę rozwiną się młode pszczoły.


Pszczoły przemieszczają się wewnątrz kłębu, solidarnie dbając o to, by każda miała możliwość się ogrzać. Te, które znajdują się w jego zewnętrznych warstwach, przesuwają się w stronę środka, gdy zaczynają za bardzo marznąć, a ich miejsce zajmują pszczoły, które wcześniej przebywały w cieplejszej części kłębu. Pszczoły w zewnętrznej warstwie tworzą swego rodzaju „warstwę izolacyjną” całego skupiska, natomiast pszczoły z wewnętrznej warstwy wytwarzają ciepło poprzez rytmiczne drgania mięśni. Taka aktywność wymaga odpowiedniego odżywienia, dlatego podczas zimowania pszczoły korzystają ze zmagazynowanych w plastrach powyżej kłębu zapasów miodu.


Innymi owadami społecznymi, które zimują w skupisku, są mrówki. Gdy temperatura na zewnątrz zaczyna spadać, stopniowo przemieszczają się do niżej położonych komór mrowiska i tam zapadają w odrętwienie. Ich organizmy korzystają w tym czasie ze zgromadzonych w nich zapasów substancji odżywczych – żeby stworzyć sobie takie zapasy, przed zimą każda mrówka musi się porządnie najeść.


Zupełnie inaczej wygląda zimowanie takich owadów społecznych, jak trzmiele, osy i szerszenie. W ich przypadku regułą jest, że wraz z nadejściem chłodów wymiera niemal cała kolonia. Zimują jedynie zapłodnione młode królowe, które wyszukują sobie zaciszne kryjówki w szczelinach drzew, budynków, w ziemi lub w innych zakamarkach. Zapadają tam w odrętwienie, z którego wybudzają się dopiero na wiosnę – ich hemolimfa (owadzi odpowiednik krwi) zawiera substancje, które zapobiegają jej zamarzaniu nawet podczas silnych mrozów. Wiosną młoda królowa wybudza się i zaczyna szukać miejsca na założenie nowej kolonii.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #pszczoly #mrowki #zima

96b3dc84-072d-41be-a161-575752c83346

Niestety, ale często budzą się osy w moim składzie drewna na zimę, jka dokopuję się do głębszych warstw. Czytałem, że jak się już obudzą to kaszana. Ale przenoszę je w inne zakamarki. Może niektórym się uda przeżyć.

Zaloguj się aby komentować

#zimowypierdalaj #zima #gownowpis #zalesie

Przyszedł pan maruda, niszczyciel dobrej zabawy i uśmiechów dzieci.

Oświadczam, że mam już dość zimy. Śnieg, spoko. Fajnie jest, ale... już niech się to skończy. Ciemno rano, ciemno o 16.00. To ja już podziękuję. Jestem tym zmęczony.

Czekam na wiosnę.

86c996ca-0188-4e51-993b-9855d289057b

@WatluszPierwszy zimą mam mniej obowiazkow wokol domu, nie leje sie zar z nieba, mniej ludzi kreci sie po ulicach bez celu, jedyne co jest ch⁎⁎⁎we to odmrazanie auta i ewentualnie odsniezanie. A tak to kurła jest w pyte

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Eh, trzeba jeszcze raz wyjść z nory, a tu pizdziawa. Jak ja nienawidzę zimna. Jak ja nienawidzę zimy.


Ogólnie dla mnie ludzie, którzy zimę lubią (i skończyli te, powiedzmy 14-15 lat i wyrośli z sanek i bałwanków) są po prostu nienormalni. Chorzy wręcz.


#zima

wyobraz sobie, ze cale zycie zyles w cieplych krajach i ktos probuje ci wytlumaczyc, ze kilka razy w roku sypie z nieba jakims syfem, ktory paralizuje komunikacje, zrywa przewody energetyczne, trzeba go szuflowac i plugowac. jedyne do czego mozna by to porownac to chyba opad pylu wulkanicznego albo lawiny blotne.


zeby wyjsc z domu musisz ubrac sie w skafander zimonauty, w przeciwnym wypadku hipotermia i pewna smierc.


oblodzone chodniki i jezdnie czychaja na twoje zdrowie lub zycie.


moze sie komus podobac jak w bloku i korpo ma podziemny parking, a doswiadcza sniegu i mrozu tylko jak ma ochote sobie pojezdzic na sankach czy nartach. ja niestety mam psa w chowie klatkowym...

@5tgbnhy6 ja jestem tym gościem, o którym piszesz. Tyle, że nigdy nie żyłem w ciepłym kraju i do tego pamiętam jeszcze te mityczne "prawdziwe zimy". Nie wiem jak ja tyle lat wytrzymuję psychicznie xD


Zimą odliczam dni do lata/wiosny. Latem/wiosną odliczam dni... do lata/wiosny (no w odwrotnej kolejności, ale wiadomo ocb).


Klimat jest względnie spoko, gdyby nie ta zasrana zima. Nawet jesień jestem w stanie względnie spokojnie przetrwać. Choć nie przepadam za tą szarością.

@5tgbnhy6 Mieszkam od dłuższego czasu na kanarach (jeśli to się liczy do ciepłych krajów) i nie raz o tym rozmawiam. Lokalsi nie rozumieją jakim syfem jest Europejska zima ze śniegiem i nawet nie próbują specjalnie. Coś jak Polacy nie bardzo rozumieją jak można mieszkać na Syberii. Może i można, ale dajcie spokój - po cholerę...


Dzieciaki tęsknią za zimą. Tylko że one to pamiętają jako kanaryjska zima (= polska wiosna) tylko że ze śniegiem. A nie że o 16 jest już noc.


Sam wyniosłem się z Polski właśnie przez pogodę. Świra dostawałem w zimie. Teraz jest git.

Zgadzam się, wyjście czy jakiekolwiek poruszanie się z miejsca a do b wychodzi dłużej, światło słoneczne jest krótko, dochodzą koszta ogrzewania, zdarzają się zamarznięcia, zaczadzenia, mnie samego też prawie co roku jakaś chandra łapie.

Zaloguj się aby komentować