#zima

1
825

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Eh, trzeba jeszcze raz wyjść z nory, a tu pizdziawa. Jak ja nienawidzę zimna. Jak ja nienawidzę zimy.


Ogólnie dla mnie ludzie, którzy zimę lubią (i skończyli te, powiedzmy 14-15 lat i wyrośli z sanek i bałwanków) są po prostu nienormalni. Chorzy wręcz.


#zima

wyobraz sobie, ze cale zycie zyles w cieplych krajach i ktos probuje ci wytlumaczyc, ze kilka razy w roku sypie z nieba jakims syfem, ktory paralizuje komunikacje, zrywa przewody energetyczne, trzeba go szuflowac i plugowac. jedyne do czego mozna by to porownac to chyba opad pylu wulkanicznego albo lawiny blotne.


zeby wyjsc z domu musisz ubrac sie w skafander zimonauty, w przeciwnym wypadku hipotermia i pewna smierc.


oblodzone chodniki i jezdnie czychaja na twoje zdrowie lub zycie.


moze sie komus podobac jak w bloku i korpo ma podziemny parking, a doswiadcza sniegu i mrozu tylko jak ma ochote sobie pojezdzic na sankach czy nartach. ja niestety mam psa w chowie klatkowym...

Zgadzam się, wyjście czy jakiekolwiek poruszanie się z miejsca a do b wychodzi dłużej, światło słoneczne jest krótko, dochodzą koszta ogrzewania, zdarzają się zamarznięcia, zaczadzenia, mnie samego też prawie co roku jakaś chandra łapie.

Zaloguj się aby komentować

Co zrobić z sąsiadem który zostawia psa zamkniętego w kojcu przy -19 stopni? Pies jest zamknięty na stałe, nigdy nie wychodzi. Co gorsza jest zamknięty z tyłu domu, więc jego życie to widok na tył garażu i to wszystko. Buda z wielkim otworem, więc zero ocieplenia. Oferowałem że wezmę go do siebie na mrozy, ale to olali. Ogólnie 4 razy się z nimi kontaktowałem, żeby psa wypuścili i nic. Jakieś pomysły?

Zdjęcie poglądowe z internetu, dla uwagi.

#zwierzeta #zwierzaczki #animalabuse #zima #pytanie #kiciochpyta

adc985a1-73cd-48e9-8812-bcc9c8dda297

Zaloguj się aby komentować

Gdzie raki zimują? Gdy obiecujemy komuś, że „pokażemy mu, gdzie raki zimują!”, jest to zwykle nacechowane pewnego rodzaju groźbą. Miejsce zimowania raków jest w tym powiedzeniu bliżej nieokreśloną, ukrytą przestrzenią, która jest dla człowieka domyślnie trudno dostępna lub nieosiągalna.


Tak naprawdę jednak w zimowaniu raków nie ma niczego wybitnie niezwykłego czy tajemniczego. Jak wszystkie skorupiaki, raki są zmiennocieplne i temperatura ich ciała jest uzależniona od temperatury wody, w której przebywają – zima jest więc dla nich czasem obniżonej aktywności. Jesienią chronią się w wykopanych przez siebie norkach lub w podobnych kryjówkach poniżej strefy przemarzania gruntu, ewentualnie zaszywają się w głębszych miejscach zbiorników wodnych, gdzie woda nie zamarza, i tam przeczekują zimowe chłody. Nie zapadają co prawda w sen zimowy, ale ograniczają swoje funkcjonowanie do absolutnego minimum, polując tylko okazjonalnie na przepływające w pobliżu małe ryby lub nie jedząc praktycznie wcale.


Pewna część raków nie przeżywa zimy, ale dotyczy to przede wszystkim osobników młodych i niewyrośniętych. Podczas akcji mających na celu zwiększenie liczebności raka szlachetnego (Astacus astacus) w lokalnych zbiornikach wodnych młode raki są wypuszczane na wolność późną jesienią. Nie za bardzo jak dotąd interesowano się, jak radzą sobie zimą – dopiero przeprowadzone w ostatnich latach badania wykazały, że osobniki o długości powyżej 30 – 34 milimetrów mają większe szanse na bezpieczne przetrwanie zimowania. Poniżej tej granicy szanse małego raka na przetrwanie pierwszej zimy mocno spadają.


A jeśli kogoś interesowałoby powiedzenie "gdzie raki zimują" w sensie językowym - tutaj można przeczytać więcej na ten temat


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #ochronaprzyrody #natura #zwierzeta #jeziora #zima #skorupiaki #raki

16692c1e-0ad7-4e86-9c98-f416543cda06

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zimne ptasie nóżki Patrząc na płetwiaste łapy kaczek czy cienkie nóżki wróbla, czasem aż trudno uwierzyć, że ptaki są w stanie pływać w lodowato zimnej wodzie, dreptać po lodzie lub śniegu czy siedzieć na ośnieżonych gałęziach, nie nabawiając się przy tym odmrożeń. Zdawałoby się, że pozbawione piór części ich nóg powinny być wyjątkowo wrażliwe na zimno.


Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W ptasich stopach i palcach jest więcej ścięgien i kości niż mięśni, co przekłada się na mniejszą zawartość płynów w tkankach i mniejsze odczuwanie zimna. Ptaki takie jak kaczki czy gęsi mają ponadto bardzo grubą skórę oraz mało zakończeń nerwowych i naczyń krwionośnych w dolnych częściach nóg, dzięki czemu mogą pływać nawet w bardzo zimnej wodzie nie odczuwając znacznego dyskomfortu.


Ptaki mają też tak zwany przeciwprądowy mechanizm przepływu krwi działający na zasadzie naturalnego wymiennika ciepła. Tętnice prowadzące ogrzaną krew od ciała w kierunku nóg oraz żyły prowadzące chłodniejszą krew od nóg w kierunku ciała są położone u ptaków bardzo blisko siebie. To położenie sprawia, że ciepła krew tętnicza, zanim przepłynie do nóg, oddaje ciepło krwi, która stamtąd powraca – dzięki temu straty ciepła są minimalne i ciepło „trzyma się” w górnej części ciała ptaka, gdzie jest najbardziej potrzebne. Ptasie nogi utrzymują tymczasem niższą temperaturę zbliżoną do temperatury otoczenia, czasem nawet niewiele wyższą od zera, co minimalizuje ryzyko odmrożeń.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #zima #biologia

88c0b674-d2fd-4983-bd9e-d2556d974d73

@Apaturia najfajniejsze ciekawostki z rana, dzięki :). Co jak co, ale brak przejścia dalej w #popularitycheck to istna potwarz dla rozumi i godności hejto.


Z ukrwieniem nóżek ptaków akurat wiedziałem, aczkolwiek nie o "wymiennik" ciepła, czy temperaturze "stupek" bliskiej otoczenia. Przyroda jest fascynująca.

@Apaturia Nie tylko ptactwo, ale podobny mechanizm mozemy spotkac wsrod arktycznych (i nie tylko) ssakow - losie, wilki, zajace (tutaj chodzi o uszy), bobry - a nawet delfiny w pletwach.

38771799-3c5b-4b5d-9cc3-b5b124c1c308

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing oni to mają w dupie. Bydgoszcz powiedziała wprost: 30 procent chodników w tym przystanki są objęte akcją zima na resztę wyjebane i chuja można im zrobić.

Tak wyglądają chodniki w mieście od miesiąca.

dc4d9e58-6200-42b1-b30d-d9f86cccb8dd
2302145c-cf93-4246-acad-d6b2a882f41e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Okropnie się jedzie, tafla cały czas chrupie pod łyżwami, za krótko jeżdziłem by czuć się pewnie na takim lodzie, może po większej liczbie godzin spędzonych na lodowisku będzie lepiej.

@winiucho

tafla cały czas chrupie pod łyżwami

To chyba normalne po chwilowych dodatnich temperaturach. Taka tafla nie nadaje się do jeżdżenia bez specjalnego przygotowania.

@skorpion nigdy nie miałem rolek na nogach, wrotki tylko raz w wieku okolo 10 lat, ale nie pamietam jak się to skończylo, pewnie glebą

@winiucho koniecznie wleź na rolki jak śniegi zejdą.

moim zdaniem łatwiej opanować, bo kauczukowe kółka z lodu nie zlezą tak jak płoza z lodu

tag #rolki polecam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj była powtórka z nauki i przypomnienia jazdy, i są postępy. U mnie jakoś tak lżej się jedzie, nie jestem już tak napięty jak cięciwa łuku przed strzałem, troszkę luźniej się czuję, ale cały czas muszę się kontrolować bo zdarzają się małe zawahania środka ciężkości i wtedy maham górnymi pęcinkami żeby się skorygować.

Córka nauczyła się odpychać, na początek z pingwinkiem, a po 20 minutach olała pingwina i zaczęła sama jeździć, najpierw blisko bandy z ręką nad nią, a po 10 minutach nabrała większej pewności i zaryzykowała jazdę około 2m od bandy, ba nawet przez środek tafli. Przewróciła się 4 razy, ale to przynajmniej się przydało do nauki wstawania, wszystko się powoli jej układa w dobrym kierunku, no i mi też. Może jutro też pojeździmy

#lyzwy #zima

a328dff0-bd40-43a4-ab15-6f25d40d82eb
be2eb0b0-bfc2-4f5c-8c34-c7dd9e8b8cdb
fec1a12b-a1cb-4cde-b284-13e1bccd635a
26523779-c786-468c-9d23-33acdcd24603
e85a3fb0-4ac9-4df6-a7d4-40ecedac26dc

Zaloguj się aby komentować

Kamienie na lodowych piedestałach Na lodowej tafli pokrywającej powierzchnię jeziora Bajkał można niekiedy zaobserwować nietypowe, rzeźbione przez naturę dzieła sztuki – kamienie spoczywające na delikatnych, lodowych piedestałach otoczonych wgłębieniami. Ze względu na swój unikatowy wygląd są popularnie znane jako „bajkalskie zen” (ang. Baikal zen) i nic dziwnego, ponieważ rzeczywiście mogą kojarzyć się z kamieniami w ogrodach zen.


W jaki sposób powstają? Podstawowe znaczenie mają tutaj dwa niejako konkurencyjne procesy. Pierwszy z nich jest powiązany z efektem parasola: leżący na tafli lodu kamień osłania fragment lodu znajdujący się bezpośrednio pod nim, trochę jak miniaturowy parasol. Światło i ciepło słońca powoduje sublimację (odparowywanie) lodu naokoło, jednak w trudno dostępnym, zacienionym zakamarku pod kamieniem sublimacja zachodzi znacznie wolniej lub prawie wcale. Po jakimś czasie tworzy się dzięki temu miniaturowy lodowy piedestał.


Drugi proces zachodzi na późniejszym etapie, już po ukształtowaniu się piedestału, i jest odpowiedzialny za powstawanie wgłębienia poniżej kamienia. Gdy kamień nagrzewa się w promieniach słońca, zmagazynowana w nim energia przyspiesza sublimację lodu w jego najbliższym otoczeniu. Dzięki temu naokoło formuje się miseczkowate wgłębienie w lodowej tafli.


Powstawanie „bajkalskiego zen” jest ściśle powiązane z warunkami pogodowymi: pogoda musi być słoneczna, temperatura musi utrzymywać się przez dłuższy czas poniżej zera, a wilgotność powietrza musi być na tyle niska, by lód zamiast roztapiać się mógł sublimować, czyli przechodzić od razu ze stanu stałego w stan gazowy. Powierzchnia jeziora musi być ponadto pokryta odpowiednio grubą warstwą lodu i jednocześnie musi być wolna od śniegu.


Kamień może pozostawać na swoim cokole nawet przez ponad miesiąc. Po jakimś czasie cokół ostatecznie znika, pokonany przez sublimację, a kamień spada.


Tutaj artykuł opisujący próbę odtworzenia całego procesu w warunkach laboratoryjnych.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zima #lod #pogoda #zen #nauka i trochę #sztuka

2a84c0d4-9433-4aa7-a606-4571bb62c0a4
e1fb7819-08b8-49f5-88ac-81e8fa60209d
12071868-85a7-4eda-9e4a-bafe51fc4905
9ee37a86-cee9-4c59-8035-914b7a88a2fe
9ac60004-eadb-44be-832f-7e6025fe6b80

@sireplama Taki kamień może wturlać się na zamarzniętą taflę jeziora naturalnie, jeśli gdzieś przy brzegu coś się obsunie, ale odkąd temat stał się popularny, chyba sporo kamieni jest tam umieszczanych celowo przez ludzi Wystarczy położyć kamień na lodzie i pozwolić naturze działać przez kilka tygodni. Czasem też podobno ludzie rzucają kamieniami w lód, żeby sprawdzić, czy pęknie - w przypadku Bajkału to zwykle nie działa, bo lód jest za gruby i kamień zostaje na lodzie.

Zaloguj się aby komentować

_Telefon mi sie rozładował z zimna, także dopiero teraz moge wrzucić _

Kiedy ranne wstają zorze, a Jan Paweł już nie może ^^

Ujście Wisły

#wschodslonca #gdansk #zima

d683f35e-b31b-43c5-ac8d-09a6924a0e4c
d1ac38af-af0e-4e1a-801b-02dbe11a604a
28bb4d52-bdcc-417f-a9ec-eedc74162a38
c4586de9-f760-4005-9ef0-913bc7b7a58d

@Jarosuaf foczek nie widziałem, ale mnóstwo ptactwa wodnego i sobie nawet z tablicami na wieży starałem identyfikować co widzę

Zaloguj się aby komentować