W 2025 roku uznano nowy typ #cukrzyca typu 5 .
Cukrzyca typu 5, wcześniej nazywana cukrzycą związaną z niedożywieniem (MRDM), nie wynika z ataku układu odpornościowego (jak typ 1) ani z otyłości (jak typ 2). Jej główną przyczyną jest chroniczne niedożywienie, zwłaszcza w okresie dzieciństwa i dojrzewania, które trwale uszkadza trzustkę i zaburza jej rozwój.
#zdrowie #choroby #ciekawostki
#zdrowie
@HmmJakiWybracNick To jest ciekawe bardzo, ja w sumie i siostra też nie dostałyśmy sensownej diagnozy do tej pory.
HOMA-IR jest 1 lub niżej (czyli nie ma insulinooporności), c-peptyd i insulina nisko, są niby przeciwciała anty-GAD ale w sumie w ilościach klinicznie nieznaczących, a jednak testy obciążenia glukozą czy pomiary 2 h po posiłku zawsze przekraczają normy.
Oczywiście dla diabetologów to wszystko cukrzyca typu 2 jak leci, ignorując fakt że ważymy po 50-55 kg przy 165-170 cm wzrostu - nieważne, najwidoczniej za dużo żresz i się odchudzaj - następny proszę XD
Zaloguj się aby komentować
#bieganie #biegamdobrze #zbiorka #wczesniak #dzieci #zdrowie
Link do zbiórki na rzecz Fundacji Wcześniak
Dostałem właśnie maila od organizatorów Półmaratonu Warszawskiego, że jeżeli w przeciągu 10 dni nie uzbieram wymaganej kwoty do zbiórki, to moje miejsce najprawdopodobniej przepadnie.
W najgorszym wypadku wpłacę wszystko sam, ale szkoda by było żeby wszystkie wpłaty z hejto zamknęły się na 47 złotych.
A o co w ogóle chodzi?
W zeszłym roku zapisałem się na pierwszy w życiu półmaraton. Biorąc w nim udział, można także wziąć udział w akcji charytatywnej #biegamdobrze. Uczestnik wybiera fundację z listy i otwiera zbiórkę na jej poczet. Ja wybrałem Fundację Wcześniak. Fundacja wspiera rodziny dzieci urodzonych przedwcześnie, zapewniając m.in . sprzęt medyczny, wsparcie psychologiczne i rehabilitację.
Także no, jak możecie to sypnijcie nieco groszem
Zaloguj się aby komentować

Psycholog: nie traktujmy zimy jako okazji do tzw. hibernacji
Zimą warto utrzymać aktywność zbliżoną do tej z innych miesięcy roku. Nie powinno się jej traktować jako okazji do tzw. hibernacji - uważa psycholog Franciszek Ostaszewski z Uniwersytetu SWPS. Jego zdaniem sen, ruch i zdrowa dieta pomogą dotrwać do wiosny w dobrej kondycji. Zdaniem Ostaszewskiego...
Czyli to jednak racja, ze jak masz depresje to idz pobiegaj.
#depresja #zdrowie

@bartek555 Potwierdzam, działa. Można się śmiać, ale nawet głupi codzienny spacer pomaga.
Kiedyś usłyszałem ciekawe twierdzenie, które brzmiało mniej więcej tak: "gdyby ruch mógł być tabletką, to byłby najczęściej przypisywanym lekiem na świecie". No i coś w tym rzeczywiście jest, systematyczna aktywność fizyczna to klucz do lepszego zdrowia i samopoczucia. Oczywiście nie neguję leków, na pewno pomagają one stanąć na nogi i funkcjonować przy ciężkich przypadkach
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj trochę mniej politycznie, bo #mieso i #nabial wchodzą na szczyt piramidy żywieniowej. Jak się okazuje obecna administracja białego domu czyli #trump nie zaleca jedzenia paszy w postaci płatków śniadaniowych, a nisko przetworzone produkty. Oczywiście jak każda taka piramida ma swoje wpływy lobby i #polityka , jednak wydaje się że samo stwierdzenie 'nisko przetworzona' jest już narażeniem się niektórym amerykańskim ogromnym corpo, które dzielnie walczyły o poprzednią piramidę.
Wniosek jest jeden, dość smutny - zalecenia państwowe zaawszse będą niewiarygodne. Czy to kampania pij mleko, czy cukier krzepi, czy inne nie są tworzone dla waszego #zdrowie tylko dla zwiększenia popytu na niektóre produkty.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wiem, że wielu dziewczynom na w miarę popularnym portalu humorystyczno-informatycznym Hejto kropka pe el nie spodoba się ten wpis ale muszę to wyrzucić z siebie. Zauważyłem, że w Polsce salonów specjalizujących się w pedicure jest bardzo mało. Można rzec, że o ile manicure to jest coś popularnego, to pedicure jest raczej niszowym zabiegiem. Dodatkowo dziewczyny bardzo często kompletnie zaniedbują się "tam na dole" co wychodzi w wakacje, czy to na plaży czy to na basenie a już w ogóle gdy modne stają się sandałki.
Nie chcę zrzucać winy na same dziewczyny, bo to jest zrozumiałe skoro nie ma u nas takiego parcia na pielęgnację paznokci u stóp co u dłoni, a nawet wiele "kociar" bardziej dba o stan pazurków swoich pupili niż o swoje. Przyczyn nie dociekam ale domyślam się, że chodzi tu głównie o koszt takiego czegoś. Salonów znających się na rzeczy jest mało a te co się znają to renomowane duże i z odpowiednio wysokimi cenami. Skoro koleżanka ma pandziorki przy girach jak jakieś skorupy popromienne to wtedy jest usprawiedliwienie, że w sumie to moje wyglądają spoko a wystarczy tam od czasu do czasu obcinać cążkami i tyle.
Dopiero kiedy jedziesz na wakacje zagraniczne i popatrzysz na stupki Hiszpanek na przykład to można nawet zgadywać czy dziewczyna jest z Polski na podstawie jak bardzo na odpieprz ogarnięte ma paznokcie. Przycięte na krótko, krzywo, o chropowatej powierzchni. Natomiast hiszpańskie seniority pandziorki u stóp mają zadbane, równe, przede wszystkim długie i wyglądające zdrowo.
Naturalnie znajdą się dziewczyny, które zauważyły już dawno to co opisałem powyżej i nie chcąc popaść w kompleksy szukają rozwiązania, czyli albo wydania grubego pitosu na specjalistyczne usługi pedicure albo na zgłębienie tematu we własnym zakresie i "wyrobienia sobie" skilla ogarnięcia paznokci u stóp w takim stopniu, że wyglądają na silne, zdrowe i równe bo na bieżąco są piłowane, lakierowane i pielęgnowane zamiast obcinane u nasady i bajobongo.
A Wy jakie macie na ten temat zdanie Heńki i Henrietty? Przesadzam? Sprawa wygląda dość patologicznie czy coś tam idzie we właściwym kierunku ale jednak niezbyt szybko? #zdrowie #logikarozowychpaskow #zwiazki

@Rimfire
Pomijając to obrzydliwe zdjęcie i skupiając się na samym tekście:
W Polsce to po prostu trochę bez sensu robić pedicure przez większość roku. Pogoda robi swoje, chodzimy ciągle w zakrytych butach, a paznokcie z lakierem w ciepłych butach potrafią się „ugotować”. Potem bakteria, grzyb i zamiast ładnych stóp jest problem, więc wiele kobiet woli odpuścić ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Poza tym pedicure u nas jest drogi. 200 zł to już norma, bo salony mają masę wymogów sanitarnych, sterylizacja, jednorazówki, a do tego ostatnio wycofywali lakiery, więc wszystko kosztuje więcej. Mimo że jakieś 85% salonów mani robi też pedi, to i tak nie jest to usługa „na co dzień”.
A w Hiszpanii? Inna bajka. Słońce prawie cały rok, sandały, plaża, stopy cały czas na widoku, więc pedicure ma sens non stop.
Do tego salony mają mniej restrykcji, jest taniej i nikt się nie zastanawia.
Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein i kolega Bob na stołówce
Zdjęcie z przyczajki
#heheszki #dieta #zdrowie #odzywianie

Zaloguj się aby komentować
Jedna opowieść o odżywianiu dzisiaj.
Gada dwóch gości po angielsku, Polak i Litwin- o treningu i żywieniu, słucham z boku, ale gdy pada teza, że niektórzy jedzą mało kalorii i trzymają dietę a nie mogą schudnąć, dołączam się do rozmowy: że to absolutnie tak nie działa.
Są elementy, które ci mogą pomóc albo przeszkadzać w redukcji, ale absolutną podstawą jest deficyt kaloryczny: musisz jeść mniej niż spalasz kalorii.
-No nie, zobacz na- nazwijmy go Bob- Boba je jak dziecko, rano bułeczkę i nie może schudnąć.
Powiedziałem im, że w to po prostu nie wierzę, bo musi podjadać albo je coś, o czym myśli, że może sobie pozwolić (a poza tym jak nie liczy kalorii to może co najwyżej marzyć o deficycie w ujęciu długoterminowym ze swoimi nawykami)... i zacząłem obserwacje.
Godziny przerw mamy takie same, więc na pierwszy strzał poszła kawa. Bob podchodzi do automatu- wybór pada na cappuccino, do tego dosypuje saszetkę cukru.
Realnie, to nie jest kawa- to napój mleczny z dodatkiem kawy. 200ml mleka (a to nawet nie jest mleko z tego proszku) + kawa+ cukier= 100 kcal + 0 kcal+ 20 kcal
120 kalorii w płynie x minimum 3 bo tyle spokojnie przeciętnie piją tutaj ludzie kawy podczas przerw= 360 kcal dodatkowo
Luncz:
Bob stoi w kolejce, podchodzi- goły talerz: ominął bufet sałatkowy, nakłada: łycha ryżu... Druga... Trzecia... Do tego kawałek kurczaka i ... Jebs jebs jebs... Sos na majonezie na to.
Na oko:
200g gotowanego ryżu - 250 kcal, 130g kurczaka udko- 280 kcal, sos- no i tutaj jest grubo, bo to ciężko ocenić na oko bo nawet małe różnice w wadze robią duże w kaloriach, ale taka normalna łyżka to około 25g. Trzy pacnięcia- 75g= 400 kcal.
250 + 280+ 400= 930 kcal a to tylko część obiadu, którą widziałem. Nie widziałem czy brał deser, czy pił wodę (wątpię po obserwacji nawyków) czy sok pomarańczowy. I byłem dosyć łaskawy w ocenianiu wagi posiłku.
Czy zjadł dużo? Jeśli chodzi o objętość porcji to nie- o kalorie jednak: to tak, bardzo gęsto. I prawie nic błonnika...
I z tymi sosami to jest tak, że nawet mi go nie żal, bo każda, ale absolutnie każda osoba, z którą rozmawiałem o jedzeniu, ma wiedzę i sama mi się przyznawała, że sosy są problemem.
Dlatego tak ważne jest ważenie posiłków i liczenie kalorii: nie na oko. Jeżeli nie masz dobrych nawyków to trzeba je zbudować na solidnej bazie- z wiedzą skąd się biorą niewidzialne kalorie i jak skutecznie zarządzać głodem oraz... nauczyć się być głodnym i najedzonym, a nie napchanym.
Byłem tam- zrobiłem to.
#dieta #zdrowie #odzywianie #dobrenawyki

Zaloguj się aby komentować

Prof. Ostrowska: nie ma cudownej diety w leczeniu choroby otyłościowej
Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości prof. Lucyny Ostrowskej nie ma cudownej diety, która w długoterminowym stosowaniu dałaby sukces w leczeniu choroby otyłościowej. Zaznaczyła, że otyłość jest chorobą i wymaga zastosowania różnego typu metod, w tym przede wszystkim...
Nowa piramida żywienia to jedno, ale z tym postulatem trudno jest się nie zgodzić
#polityka #zdrowie #dieta #podatki #heheszki

@saradonin_redux ja wiem, że heheszki ale w USA na body fat 15% stać najbogatszych, to jest zaklęty krąg biedy i najtańszego niezdrowego żarcia
widzę ze cała "ketosfera" wiwatuje, tak jakby oficjalne wytyczne zmuszały kogokolwiek do określonego jedzenia - ten, kto jest świadomy, jadł tak do tej pory - jak ktoś nie jadł tak do tej pory z jakiegoś powodu, to nagle nie zacznie - IMO nic się nie zmieni
Zaloguj się aby komentować
7 porcji dilerskich (dzien/noc)
#hejtokoksy #suplementy #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Administracja Trumpa wydała nowe wytyczne dietetyczne dla Amerykanów na lata 2025-2030.
https://www.hhs.gov/press-room/fact-sheet-historic-reset-federal-nutrition-policy.html
Pomijając idiotyczny ton oraz to, kim jest Robert F. Kennedy Jr., w samych wytycznych nie ma niczego, co mogłabym skrytykować. Amerykański sekretarz do spraw zdrowia skądinąd słusznie zauważa, że połowa, jak nie więcej, wydatków zdrowotnych w USA to koszty leczenia tragicznej diety i wszelkich związanych z nią chorób - otyłości, cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, a tuczenie Amerykanów jak indyki a potem importowanie za grube miliony dolarów leków na otyłość z UE (Dania) jest absurdalne.
Jednak, wytyczne żywieniowe to jedno, a życie to drugie. Z jednej strony przeciętny Amerykanin pracuje tyle, że nie ma czasu na przygotowanie zdrowych posiłków i bierze raczej gotowy posiłek z półki marketu. Z drugiej strony, korporacje zarabiają miliardy na karmieniu ludzi najtańszym badziewiem i nikt im tego nie zabrania.
Bez realnych, systemowych zmian z regulacjami na wzór - znienawidzonej, lewackiej - UE, wytyczne pozostaną raczej na papierze.
A wy co sądzicie?
#dieta #zdrowie
Sądzę że gotowanie w domu nie zajmuje wiele czasu i jest mitem że trzeba poświęcić na to nie wiadomo ile. Można przygotować sobie niektóre rzeczy wstępnie w weekend żeby potem tylko podgrzać, można korzystać z nowoczesnych urządzeń które pozwalają szybko zrobić jedzenie. Mówienie że amerykanie muszą kupować syf jest moim zdaniem nieprawdą.
@GazelkaFarelka Mieszkalismy z żoną w USA przez jakiś czas i największym problemem było to, że zdrowe jedzenie jest po prostu tam trudno dostępne. Nie mówię o jakichś super drogich bio eko czymś, tylko o normalnym chlebie, normalnej owsiance czy warzywach. W Wendy's posiłek był tak 3x tańszy i dostępny
Zaloguj się aby komentować
Dobra, jeśli chodzi o zdrowie to nie ma hihi haha, jesteśmy dorośli.
Za każdym razem jak ktoś mi pisze, że co to nie jest za sraka po Twarogu, a po Twarogu ładne zdrowe, zwarte kupki, to się zastanawiam co tam się u was musi dziać.
(Nie mówię o uczuleniach na laktozę czy białka mleka bo to oczywiście wyjątek.)
To teraz pytanie do was.
Jak często przyglądacie się swojemu stolcowi i oceniacie jego kształt, konsystencję i zapach?
(Przypominam, nie smakujemy
Ja zaznaczam: kilka razy w tygodniu.
#zdrowie #kupa #odzywianie
Jak często przyglądasz się swojej kupię?
@AdelbertVonBimberstein to z tego co pamiętam w PL w jakimś stopniu nietolerancję laktozy ma jakieś 25% ludzi: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nietolerancja_laktozy
Mi też zawsze wszyscy powtarzają, że od twarogu będzie źle, ale ja "sram na takie rady" xD
Przy odpowiwdniej ilosxi blonnika w diecie kupa sama wyslizguje sie z dupki, a my oszczedzamy na papierze
@Opornik potwierdzam co mowia @AdelbertVonBimberstein i @GazelkaFarelka. Ja po glutenie tez potrafilem miec przeboje. Do tego stopnia ze raz na spacerze sralem w krzakach, bo bym nie zdazyl 100m do domu
Zaloguj się aby komentować
Bakterie E. coli wytwarzające kolibaktynę a rak jelita
Wspomniałam o szczepieniu przeciwko HPV - gdzie naukowo udowodniono, że pewne szczepy wirusa (16 i 18) powodują mutacje DNA i raka nabłonka (głównie szyjki macicy) i opracowano szczepionkę przeciwko temu wirusowi. Ostatnio odkryto, że inny rodzaj raka jest również powiązany z jakimś patogenem - jest to mianowicie rak jelita grubego, który najprawdopodobniej wywoływany jest przez konkretne szczepy bakterii E. coli, mające zdolność do wytwarzania substancji zwanej kolibaktyną - która powoduje mutacje DNA. Zarówno znana jest korelacja statystyczna (występowanie tych szczepów u osób chorych na raka jelita), jak poznane są mechanizmy, w jaki sposób bakterie przyczepiają się do nabłonka, a kolibaktyna uszkadza DNA.
Co ciekawe, szczepy te spotyka się głównie w krajach rozwiniętych - w krajach o niskim poziomie higieny, jak Pakistan czy Bangladesz, występowanie tych szczepów oraz przypadków raka jelita jest nieporównanie dużo rzadsze, niż w zamożnych krajach. Naukowcy spekulują, co może być przyczyną. Jedną z hipotez jest np. konkurencja - w przypadku braku higieny, organizm zostaje zasiedlony nieporównanie większą ilością rozmaitych szczepów bakterii, które konkurują między sobą i "eliminują" konkurentów.
https://www.thelancet.com/journals/lanmic/article/PIIS2666-5247(24)00283-0/fulltext
Innym frapującym aspektem jest to, że w probiotykach stosowanych jako leki w krajach zachodnich, mogą znajdować się szczepy E. coli, które mają zdolność do wytwarzania kolibaktyny, w tym słynny E. coli Nissle 1917 - który skądinąd jest skutecznym lekiem na wiele chorób związanych ze stanami zapalnymi jelit.
Tajemnicą pozostawało, dlaczego niektóre szczepy E. coli zatwierdzone i stosowane jako probiotyki (żywe bakterie uważane za sprzyjające zdrowiu) przenoszą geny pks, ale nie powodują zwiększonego ryzyka zachorowania na raka w eksperymentach laboratoryjnych.
- Wykazujemy, że takie szczepy rzeczywiście wytwarzają kolibaktynę i adhezyny FimH i FmlH używane przez szczepy patogenne do dostarczania toksyny do komórek nabłonkowych" — powiedział starszy współautor prof. Han Remaut. - Okazuje się, że te szczepy posiadają wariant FimH, który nie jest zbyt dobry w wiązaniu, przez co kolibaktyna nie dociera do celu.
Jednak autorzy wykazali, że wystarczy kilka mutacji, aby przywrócić silne wiązanie FimH i genotoksyczną aktywność tych szczepów, podkreślając, że stosowanie ich jako łagodnych probiotyków może wymagać ponownego rozważenia.
Innymi słowy, każdy organizm żywy na drodze ewolucji przystosowuje się do warunków, w których przyjdzie mu żyć. Jeżeli środowisko w jelitach danego człowieka będzie niekorzystne, to bakteria zmutuje, żeby się do nich dostosować. Tak więc koniec końców, nawet w przypadku dobroczynnych mikroorganizmów, o wszystkim przesądza nasza dieta i tryb życia, które tworzą środowisko dla mikrobiomu w jelitach.
#zdrowie #ciekawostki #dieta
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego ludzie nadal jedzą bakterie z kupy żołnierza z I WŚ?
Wczoraj zażartowałam sobie, że ludzie z Indii mają mikrobiom jelitowy identyczny jak w wodach Gangesu, stąd odporność na wszystko co tam pływa, oraz ciągła aktualizacja bazy w niekończącym się cyklu picia i srania (rzeka w tym przypadku pełni funkcję repozytorium)
Dziś natrafiłam na artykuł o tym, jak bakterie z kału nieznanego żołnierza z I WŚ (zadziwiająco odpornego na dezynterię w porównaniu z resztą kolegów) zostały pobrane do badań przez lekarza. Ten szczep E. coli - Escherichia coli Nissle 1917 - jest hodowany i badany do dziś oraz stanowi skład probiotyków (nazwa handlowa Mutaflor - Kapsułki zawierające Escherichia coli do leczenia zapalenia błony śluzowej jelita grubego (wrzodziejące zapalenie jelita grubego), w okresie bez nawrotów choroby i przewlekłych zaparć.).
Oczywiście dawca tego niezwykłego szczepu bakterii nawet o tym nie wie i grosza z tego nie zobaczył.
P.S. Zanim rzucicie się do zamawiania tego probiotyku - są również związane z nim pewne wątpliwości, na który to temat mam osobny wpis.
#zdrowie #dieta #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Po lewej kulturysta Markus Ruhl w wieku 28 lat (zdjęcie z Mister Olympia 2000), po prawej aktor Timothy Chalamet w wieku 28 lat
#sport #filmy #ciekawostki #ludzie #wow #zdrowie

Zaloguj się aby komentować

Nowe bezpłatne szczepienia w aptekach. Co trzeba wiedzieć?
Ministerstwo Zdrowia opublikowało zaktualizowaną ofertę bezpłatnych szczepień w aptekach. Wśród dodanych do listy świadczeń od 1 lutego dołączą szczepienia przeciw: ospie wietrznej, durowi brzusznemu, meningokokom typu B ii ACWY, febrze i błonicy, tężcowi, krztuścowi i poliomyelitis. Od 1 lutego...
Testosteron (enantat, cypionat) kosztuje w detalu 100-120zl za butelke, ktora na prawilnej bombie starcza na dobre 2-3 miesiace.
Badania profilaktyczne, w stosunkowo tanim labie, kosztuja jak widac, a badan tych jest tutaj malo (ferrytyna w promocji). Badania podczas brania srodkow dopingujacych powinno sie robic (moim i nie tylko) zdaniem maksymalnie co 3 miesiace, a czasem nawet czesciej, zeby dostosowac dawki inhibitorow aromatazy.
Oczywiscie lista badan jest dluga, ale nie wszystkie robi sie tak samo regularnie jak inne.
Z takiej natomiast badaniowo najwazniejsej praktyki to regularne (chociaz raz na tydzien) badanie cisnienia i cukru.
Z tych cen wynika to co bardzo czesto widac wsrod amatorow i z czego potem biora sie opinie o srodkach dopingujacych - biora je kretyni, ktorzy nie potrafia przeliterowac profilaktyka.
#hejtokoksy #zdrowie

@bartek555w ogóle widzisz jakieś różnice między cypio a enanem? Jak mi brakło apteki to przez chwilę brałem cypio i wydawało mi się lepsze, mniejszy trądzik, wydaje mi się, że mniej aromatyzowałem i ogólnie jakieś takie spokojniejsze odczucie- poza tym dzielenie ampułki na dwa i trzymanie tego w strzykawce w przypadku enantanu z apteki strasznie mnie wkurwia, a tak z jednej ampułki nabierasz, nie dość, że mniej (bo underground bardziej stężony) to sterylnie.
Szkoda, że nie ma tak cypionatu dostępnego w Polsce w aptekach. Lipa jest tak szczerze.
Zaloguj się aby komentować







![Specyficzne szczepy bakterii E. coli przyczyną raka jelita grubego [BADANIA]](https://images.ctfassets.net/84ticw3z0miz/40XHs5DYMCzeEMe8kuNkju/5fdc9b0c2d5441f0c6e2960c1ee10662/3c63f382-5302-586a-a000-977a6cf3b804_w_830.webp)