Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo dzisiaj pożegnałem syna.
pojechał na kolonie do zakopca..
w życiu nie byłem na koloniach, więc w sumie to się martwie.
ale z drugiej strony cieszę, bo nikt nie gra w robloxa.

@skorpion
#rodzicielstwo dzisiaj pożegnałem syna.
Kochany skorpionie, czy Ty k⁎⁎wa wiesz, co ludzie myślą widząc taki obrazek, jak to gówno, które załączyłeś oraz cytowana przeze mnie pierwsza linijka wpisu? Zapewne wiesz i zrobiłeś to celowo. Najpierw ścisnęło mi się serce i chciałam Ci złożyć naprawdę szczere kondolencje i wyrazy współczucia i no... Jestem osobą wrażliwą, właśnie walczę z tym, żeby uspokoić serce i zamknąć upływ łez, bo się przez nie robię ślepa. Noż kurła, z jaką intencją pisałeś to? Co to miało być w Twoim umyśle? Żart? Maszynka do żebrania i zbierania piorunów i komentarzy, aby to trafiło na którąś główną? Proszę Cię, powiedz mi, bo autentycznie kciałabym wiedzieć.
Zaloguj się aby komentować
Moja córa lvl 5 dziwnie śpi a dziś przeszła samą siebie i nie poszła do przedszkola... Wchodzę do pokoju pacze a tu głowa przewieszona przez barierkę łóżka, sen twardy, nie dotykać. Siekło jej tak szyje, że przez godzinie musiałem ją rozmasowywać XD
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo #ksiazki taką oto, proszę Państwa, wybrało sobie w bibliotecę książkę dziecko przedszkolne.
śmiechom było co nie miara

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kurde, ja już sporo wywiozłem, góra rzeczy do przeprowadzki nadal rośnie, a chata cały czas wydaje sie prawie pełna
#zycie #przeprowadzka #mieszkanie #rodzicielstwo #dzieci

Zaloguj się aby komentować
Tak jakoś nie chciało mi się wczoraj siedzieć po pracy w domu, żona w ciąży, cały dzień siedzi z pierworodną bo ta ma pierwsze w życiu wakacje to se myślę - dam jej odpocząć i zarządzam wycieczkę.
- Dawaj młoda skoczymy nad jeziorko
- Nie chce mi się.. A gdzie?
- Gdzie chcesz, możesz wybrać
- Tu nie chcę i tam nie chcę bo ostatnio mi się nie podobało
- To jedziemy na Kiełpińskie
- Nie chce mi sieeee
- Weźmiemy SUP'a
- Gdzie moje klapki!
Może nie popływaliśmy za długo, ale oswajanie z wodą trwa, nie chcę nic narzucać żeby nie zrazić.
Przy okazji udało się przetestować kamizelkę:
- Wiesz co, w sumie nie testowaliśmy tej kamizelki czy działa, a sobie pływamy.. Musimy przetestować, wskakuj.
- A ja mam tu grunt!?
- No nie, jakbyś miała to co to za test? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- <siup> aaaaa tata, ja nie mam gruntu!!!1111
- Dobra, nie panikuj. Uspokój się.
- TO W TYM MOŻNA SOBIE NA PLECKACH LEŻEĆ I NIC NIE TRZEBA ROBIĆ? NIE WYCIĄGAJ MNIE!
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że skoczy xDDD Ale kamizelkę możemy polecić :D
A poza tym mieliśmy czas w spokoju porozmawiać o życiowych rozkminach lvl7
- Tata, a jakbym się topiła to co wtedy?
- Jestem z Tobą to bym Cię wyciągnął za kołnierz
- A jakbyś nie dał rady?
- To bym wskoczył i Cię wyciągnął
- A jak byś wiedział, że nie dasz rady mnie uratować?
- To i tak bym wskoczył i ratował z całych sił
- A jakbyśmy się razem utopili?
- I tak bym Cię ratował. Zawsze. Po co w ogóle o takich głupotkach myślisz?
- Dla mnie to nie są głupotki
Zaczyna mnie przerażać to co stworzyłem ¯\_(ツ)_/¯
#jezioro #wakacje #rodzicielstwo #tatacontent #woda #plywanie #sup #zuchpostuje

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostrzygłem własnoręcznie synów. Są dwa plusy:
- brak ran kłutych lub ciętych po obu stronach.
-włosy odrosną.
Z wad: -no cóż, barberem nie będę ale duszenie mi dobrze wychodzi. #rodzicielstwo #heheszki
@Taxidriver Taki tata to skarb
https://www.youtube.com/watch?v=_kCVjHnpitc
#zonabijealewolnobiega xd
Zaloguj się aby komentować
Ech, młody zobaczył wędkarzy nad kąpieliskiem i teraz Stary musi się jakich pierdoł uczyć, zapewne tylko po to żeby po 15 minutach usłyszeć że już mu się znudziło...
Kurde, wątpię żeby ktokolwiek z dziadków co łowili po żwirowniach w mojej rodzinnej okolicy jak byłem dzieciakiem miał jakieś karty wędkarskie, a tu nagle wychodzi że jak chcę z młodym karasie połapać, to nauka jak na maturę z biologii...
Juz pytania na prawko o częstotliwości mrugania kierunkowskazu miały więcej sensu.
#wedkowanie #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować

Międzywodzie (zachodniopomorskie), popularna nadmorska miejscowość, w niedzielę po południu stała się areną dramatycznych wydarzeń. 42-letni ojciec zauważył, że jego dzieci niebezpiecznie oddalają się od brzegu, więc ruszył za nimi, by je ściągnąć w bezpieczne miejsce. Dzieciom nic poważnego się...
"Jak to dobrze że mamy dom. I samochód. Inaczej byśmy musieli siedzieć na tym upale."
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Historii rodzinnych ciąg dalszy.
Tym razem ojciec.
Ojciec no za kołnierz nie wylewał, ale jak tak patrzę na historyczne foty to dla mojej mamy to był max jaki mogła na tamte czasy mieć xD
Potem się to odmieniło o 180st. No ale za młodu było jak było.
Ojciec wojskowy i to w prawdziwym wojsku a nie cytując klasyka "za chujni obecnej", no z tym wojskowym to trochę przesadzam no ale miał przywileje jako grajek wojskowej kapeli.
Podobały mi się opowieści z czasów wojska jak np. Postawili go na maszynce obierającej ziemniaki no ale po obraniu trzebabyło usunąć tzw oczka, a że się nie chciało to wsadzali ziemniaki do maszynki np po 3 razy by nie "oczkowqć" tym samym z 3t ziemniaków robiła się 1-2t.
Druga historia to jak ojciec poznał mamę to okazało się że trafił w sam środek konfliktu sąsiedzkiego, a że grajków wszyscy lubili no to jak rzucił hasło że jest zadyma to jak wpadł z kolegami z jednostki to wpierdol dostali wszyscy zamieszani sąsiedzi i z rozpędu nawet śp. Dziadek który formalnie był " po dobrej stronie".
Moje czasy szkolne to taka trochę jazda w samopas, rodzice chyba ze względu na to że mieli na mnie wyjebane dali mi pełną swobodę.
Popełniłem w życiu masę błędów, głownie dlatego że nikt nie trzymał mnie "pod kloszem" ale chyba dzięki temu szybko zrozumiałem jak wygląda życie, teraz z perspektywy czasu wręcz za⁎⁎⁎⁎ście że mogłem się sam sparzyć o pewne rzeczy, ominąłem tym samym wiele rozczarowań w późniejszym etapie.
Mimo wszystko mam pewien żal, bo np jak było jakieś przedstawienie to wielu rodziców nie było ale u niektórych był i ojciec i matka lub 1 z rodziców, u mnie i u kilku osób nie było nikogo i brak takiego wsparcia - brak dobrego słowa no jestem z ciebie dumny spowodowało, że do dziś gdzieś tam stoi to ością.
Z perspektywy rodzica gdzie też mam masę obowiązków ale np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój, ciotki, babci, mamy wręcz niosło go jak na skrzydłach powoduje że ten żal we mnie się wzmaga, wsparcie swoją obecnością wydaje mi się, że mogłoby mnie poprowadzić inaczej - nie twierdzę że lepiej ale inaczej - sama obecność na meczu gdzie debiutowałem w profesjonalnej drużynie sportowej mogłaby mnie zmotywować jeszcze bardziej - tego jedynie mi brakowało, rodzice dali mi wolną rękę dzieki czemu jestem gdzie jestem ale myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.
Nie tyle co byłbym bardziej szczęśliwyczy czy bogatszy ale mógłbym życie układać bez podstawowych zmartwień.
Może powiecie że trąci trochę roszczeniowością i tak, być może to roszczeniowe ale z drugiej strony ja się na świat nie prosiłem - nie masz czasu na dziecko to go nie rób.
#hejto #rodzicielstwo
Ostatnio miałam rozkminę na ten temat.
Za naszych czasów rodzice w większości nieszczególnie chodzili na nasze mecze czy występy. Dziś jest inaczej, ale zastanawiam się, czy to na pewno dobrze?
Bo jednak nasz stan rzeczy powodował, że osiągaliśmy rzeczy z motywacji wewnętrznej, nawet jeśli nie otrzymywaliśmy gratyfikacji zewnętrznej. To też ćwiczyło naszą samodzielność.
Czy dzisiejszy entuzjazm (a często nadentuzjazm) rodziców i pełne zaangażowanie nie spowodują spadku samomotywacji i samodzielności wśród dzieciaków?
Na ile faktycznie im tym pomagamy, a na ile leczymy własne kompleksy i przenosimy nasze braki z dzieciństwa na ich życie?
Nie znam odpowiedzi, po prostu tak rozmyślam
[...] np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój [...] myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.
@Odwrocuawiacz popatrz na to z drugiej perspektywy - masz niestety te dość bolesne doświadczenia, które są z Tobą każdego dnia, ale dzięki temu wiesz, że wsparcie rodzica jest ważne dla rozwoju dziecka. Swoimi porażkami i tym że się nieraz "sparzyłeś" - jak to określiłeś -wiesz jak należy i nie należy postępować. Zapewne masz teraz fajną rodzinę, dziecko/dzieci. A co jeżeli inaczej by się życie potoczyło? Nie wiesz tego. Może kariera w piłce a potem kontuzja, jakaś wymarzona uczelnia na której nie dasz rady, inna poznana osoba która będzie nieodpowiednią?
Ciężko tak wróżyć z fusów. "Łatwiejszy" start mieć fajnie jak jeszcze nie masz przyszłości, którą możesz uznać za udaną. Jeżeli podoba Ci się obecnie Twoja sytuacja, to nie ma co rozdrapywać przeszłości i dumać "co by było gdyby". Bo może i mógłbyś mieć nowego Mercedesa S-klasę, ale czy byłbyś szczęśliwszy? I nie, nie masz roszczeniowej postawy. To po prostu swego czasu pewne traumy (nie chcę używać słowa "nieprzepracowane" aby nie brzmiało terapeutycznie), na które jesteś uczulony. Ale tak to jest git i jak widzisz starasz się być każdego dnia lepszym sobą

Zaloguj się aby komentować
Lao Che - Chłopacy
https://www.youtube.com/watch?v=o6eAFeE2Zew
Na fali wspomnień dzieciństwa...
Mój starszy syn uwielbiał śpiewać ten kawałek, bo jak sobie wyszło Gospel, to on w wieku ~7/8(?) lat mógł k⁎⁎wą chlapnąć.
Co mamy dzisiaj na śniadanie?
w karcie dąsy czy gderanie?
o co ciągle te pretensje?
o co k⁎⁎wa te pretensje?!
. #muzyka #deaftone #laoche #gospel #chlopacy #rodzicielstwo #2008
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo #dyplom na chwilę człowiek wejdzie do klasy i od razu dyplomy, rauty, honory....

Zaloguj się aby komentować
@RogerThat Dostaje się od razu tytuł inżyniera wiedzy o JP2
@peposlav Masz jakąś traumę z tym związaną?
@bori tak, pamiętam jak katabas jak miałem lat 15, w trakcie spowiedzi pytał się czy się dotykam i dokładnie opisał co robię XD wkurwiłem się bo już byłem aktywny seksualnie, a nie tylko na własną rękę XD powiedziałem, że ja tylko po popis i elo. To był ostatni raz jak byłem u czarownika na donosie. Biorąc pod uwagę skalę przemocy seksualnej katabasów - nie posłałbym dziecka do nich za żadne skarby
W ramach poważnej rozmowy na szkoleniu integracyjnym w pokoju jadalnianym poprosiłem by ręce do góry podnieśli Ci, którzy znają kogoś, kto miał przejścia z jakimś księdzem. Nie definiowalem natury przejść. Podkreślilem, że liczą się też niefajne wypowiedzi podczas spowiedzi.
Jedna osoba nie podniosła ręki.
Ale,. oczywiście, to była próbka niereprezentatywna. I może wszyscy pomyśleli o tej samej osobie.
Zaloguj się aby komentować