#podroze

43
4799

Chinskie przemyslenia vol.2

1. Kultura - wisienka na torcie w kwestii roznic kulturowych - plucie. Niektorzy zauwazyli na zdjeciach ze statku, ze byly rozwieszone zakazy plucia. Chinczycy plują wszedzie. Wczoraj w hotelu idzie za mna do restauracji chlop i nagle zaciaga zele i pluje na podloge. Oblesne.

- podobno w niektorych lokalach zrzuca sie resztki jedzenia pod stol. Nie wiem czy to w tych wlasnie lepszych czy gorszych.

- chinczycy, podobnie jak wiele innych krajow azji szanuja hierarchie. Jesli siedzisz i mowi do ciebie senior to wstajesz

2. Chinska bylejakosc. - Wrzucam kilka kolejnych zdjec. Patodeweloperka troche. Domyslam sie, ze podobnie jak np. Z motoryzacja jest teraz o wiele lepiej, ale wyglada to wszystko tragicznie.

- chinczycy nie myja szyb. Tzn myja, ale chyba co tyle ile zyl budda. Nawet sklepy wygladajace w srodku na premium maja czesto upierdolone szyby. Bloki wygladaja tragicznie, bo szyby to jedno, ale elewacje tez raczej nie sa nigdy myte. To wszystko daje uczucie ogolnego syfu, ktory z tym co sie dzieje wewnatrz lokali bardzo odpycha. Przynajmniej mnie. Doslownie brzydze sie wchodzic do lokali, a nie jestem francuskim pieskiem.

3. Jedzenie - Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Ogolnie azjatyckie zarcie jest ciezkie dla osoby, ktora duzo je i lubi mieso. Miesa jest malo, wszystko jest poporcjowane i najesc sie to udreka. No i calkowicie inne skladniki posilkow niz u nas, duzo jakis dzwnych warzyw. Co ja, krolik?

Chiny razem z korea laduja bardzo nisko na moim bucket list, aczkolwiek zdaje sobie sprawe, ze w miejscach jak hong kong czy w parkach narodowych, itp moze byc bardzo ciekawie.

#chiny #podroze

6d5d2468-ba3d-4a9d-8a36-552efacb82d4
65be007d-e380-4966-8954-19de831d021f
5a066dad-bdcc-4477-9b4f-fb7e17c29fa1
e8cec0ac-87b5-4666-beb8-f89e307b8acc
b5128178-3126-418f-9277-0c9398b47014

Miałam podobne odczucie w temacie jedzenia w Pekinie. Hotelowe śniadania były po prostu dziwne i nie wyglądały zbyt apetycznie. Strach było je jeść. A normalnie to jem wszystko, włącznie z owocami morza. Tam po prostu nie wzbudzały zaufania.


No i brud - oj tak. W centrach handlowych, przejściach podziemnych - wszystko sprawiało wrażenie, że jest brudne. W ogóle na ulicach mi tam śmierdziało.


Nie mam ochoty tam wracać. Choć mur chiński był ciekawy do zwiedzenia, trzeba przyznać.


Śmieszne było, jak dzieciaki pytały, czy mogą zrobić sobie ze mną zdjęcia, bo jestem biała

Zaloguj się aby komentować

Mam kilka przemyslen po absurdalnie krotkim pobycie w chinach i przejsciu lacznie kilku km. Ciekawe jak to sie ma do rzeczywistosci i ogolu - moze @bojowonastawionaowca sie odniesie.

1. Chiny duzo inwestuja w rozwoj dzieci. Szkoly maja duze wsparcie, sa dobrze wyposazone, jest nacisk na kulture fizyczna. Duze boiska, sale, itp.

2. Dzieci siedza w szkole bardzo dlugo, nawet najmlodsze smyki koncza o 17 spedzajac caly dzien w szkole, a potem jeszcze czesto dodatkowe zajecia.

3. Panuje ogolna bylejakosc w kazdej sferze - wszytko wykonane jest slabo, szybko niszczeje i widac, ze jak juz powstanie (budynki, ulice, chodniki, parki, cokolwiek) toz utrzymaniem tego jest cienko i szybko niszczeje. Oczywiscie produkty, uslugi premium sa rzeczywisce premium i tu tego problemu nie ma.

4. Ludzie pracuja bardzo duzo, dlugo, ale procesy nie sa efektywne i zamiast je usprawniac to wrzuca sie wiecej rak do kazdej pracy, oby kazdy cos robil.

#chiny #przemyslenia #podroze

Niektórym by się podobało - dzieci zajęte do 17. i starzy nie muszą się w robocie martwić opieką, ale... U nich to się dzieje, żeby państwo, poprzez szkoły mogło kształtować i wychowywać je na swój sposób. To społeczeństwo jest tam dla państwa, a nie na odwrót.

@bartek555 a jakość nauczania jest proporcjonalna do tego co opisałeś w pkt.3 Dlatego uniwersytety w UK są opanaowane przez Chińczyków. Raz, że mają szansę się czegoś nauczyć, dwa „prestiż” że się studiowało w UK. Do tego, zaraz po studiach często przez kilka lat (jeśli się akurat znajdzie pracę), tyra się(bo ciężko to nazwać pracą) za przysłowiową miskę ryżu. Wielu z Chińczyków, których wożę, nożowa zgodnie. Ideał to skończyć studia w UK, tutaj zdobyć doświadczenie zawodowe i zarobić pierwsze sensowne pieniądze, by potem wyjechać do Chin/USA/Australi robić karierę.

@Taxidriver jako ciekawostka do tego co mówisz niedawno widziałem filmik jak absolwent od fordu Brytyjczyk opowiadał że chcą obniżyć standardy nauczania żeby dzieci imigrantów dawały radę zdać. Chodzi o dzieci z konkretnego kraju niech Hindusów na przykład czy Chińczyków.

@bartek555 
pkt. 3 - Nie bez powodu mamy na to określenie "Chińszczyzna" ;)
Pkt. 4 - Zwykla optymalizacja kosztu, ktora istniala i w PL w latach 90' kiedy to pracownik byl nieproporcjonalnie tani a innowacje drosze. Kazda optymalizacja kosztuje i zwraca sie w dlugim okresie - kiedy wiec zastanawiasz sie czy cos zmienic zastanawiasz sie czy to CI sie oplaci w przeciagu X lat. Jezeli zakladasz ze jakas optymalizacja bedzie kosztowac X PLN w ciagu Y lat, wtedy liczysz czy zatrudnienie danej osoby na te Y lat, nie wyjdzie taniej.

Pamietasz "Pana Stopka" ktory kiedys przeprowadzal dzieci idace do szkoly przez przejscie dla pieszych? Teraz taniej postawic sygnalizacje i nauczyc dzieci bo jest to tansze niz placic minimalne wynagrodzenie takiej osobie - w chinach dalej tania sila robocza sprawia ze lepiej tam kogos zatrudnic.

@Mikel wiem mordeczko, ze to wynika z taniej sily roboczej, ale w porownaniu do polski z lat 90 technologia byla inna i byla mniej dostepna. Tu jest taki konflikt swiatow - z jednej strony w restauracji jedzie robot serwujacy jedzenie, jakies zajebiste technologie, a z drugiej to wszystko.

@bartek555 technologia byla wtedy mniej dostepna - a przede wszystkim w ciul droga. Natomiast w chinach jest w ciul tania - do tego stopnia ze konkuruje wlasnie z najtansza sila robocza. U nas w europie mamy teraz podobny trend zastepowania ludzi maszynami ale wynikajacy z innych przeslanek - najprostsze zadania zastepujemy maszynami - nie dlatego ze maszyny sa tanie ale ze pracownik tak drogi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wygrałem z Bookingiem!!!


W nawiązaniu do złożonej przez Ciebie reklamacji oraz wcześniejszej komunikacji dotyczącej decyzji zobowiązującej Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nr RKR-3/2025 z dnia 1 sierpnia 2025 r. uprzejmie informujemy, że zostało przyznane Ci przysporzenie w postaci:

#podroze #booking #uokik #internet

ff23456e-96b1-41ba-8a89-8e5fecdf2281

Zaloguj się aby komentować

No coz, wychodzi na to, ze mam we wtorek wieczorem i srode przymusowe zwiedzanie szanghaju, ehhh.

Miala byc podmiana w srode, ale pizdzi i prom nie bedzie plywal, wiec schodze dzien wczesniej, a lot zostawili na pozna srode.

Trzeba ustalic plan wycieczki.

Nie minal bartmonth, bo byly tylko 4 tyg, a nie 5 jakby @Opornik pytal ;)

#barteknamorzu #marynarz #podroze

Idź na targi marintec, może Ci dofinansują samodoskonalenie, albo chociaż zmienią hotel. Targi sex robotów w styczniu, a porno dopiero w kwietniu niestety.

Zaloguj się aby komentować

Kurde chyba bedzie padac.

Jestem juz na ostatnim etapie urlopu, czyli powrot do Meksyku i kilkudniowy wypoczynek zeby naladowac baterie.

#podroze #meksyk #podrozujzhejto #wakacje

3374e51a-e41f-4805-8919-226129d6af9f

Zaloguj się aby komentować

W swoich listach pytacie mnie, czy ja tak tendencyjnie dobieram zdjęcia do publikacji, czy tu rzeczywiście jest tak pusto.


Otóż, sam jestem zaskoczony. Byłem przekonany, że o ile jazda w listopadzie w temperaturach w okolicach 15 stopni to dla miejscowych żadna atrakcja, to zwala się tu wtedy pół Europy na motocyklowe zimowanie, by choć trochę przedłużyć sobie sezon. Ile przecież w necie jest ofert i reklam firm oferujących transport motorka do Andaluzji.


No a tu d⁎⁎a. Spotkać motocyklistę w górach w piątek to święto lasu. W sobotę już trochę lepiej, ale tylko na trasach prowadzących do oklepanych atrakcji typu Ronda. Ale wystarczy zjechać gdzieś na zasadzie "a ten zakręt fajnie wygląda, jadę" i pusto. Raz na jakiś czas jakiś lokals śmignie samochodem, bardzo rzadko jakiś motorek na hiszpańskich blachach i to tyle. Można zatrzymać się na losowym tarasie widokowym i masz całe góry dla siebie.

Fakt też, że polecana wszędzie droga do Rondy zdecydowanie nadaje się do wykładania się na winklach - stąd też dużo ostrzeżeń o ofiarach wśród motocyklistów i pomiarach prędkości z dronów i helikopterów. A drogi, na które nawet nawigacja nie chce skierować, są dużo ciekawsze, ale i trudniejsze - wąsko, stromo, sporo nawrotek, podczas których zastanawiasz się, co za debil to tak poprowadził, zamiast puścić drogę dookoła góry. No i takie trasy są najlepsze


#shagwestwhiszpanii #motocykle #podroze #hiszpania

4d6b65b0-e67b-4ada-9d82-7e5878f6095b

Co do braku motocyklistów, to czy to nie jest tak, że jednak tam teraz jest po prostu chłodno?

Popatrzyłem na pogodę na guglu, i:

  • Almeria - 16/17/17'C (dzisiaj/jutro/pojutrze) - ok, to nawet jest w porządku, wrzucisz jakąś podpinkę i można śmigać

  • Wspomniana przez Ciebie Ronda - 10/12/10'C

  • Malaga 16/17/16'C

  • Jerez - 15/17/15"C

A to jest samo południe Hiszpanii. Do tego częściowo zapowiadają deszcz. Więc jakbym miał tam pojechać "sobie pojeździć" to teraz taki średni sezon, bo i chłodno i możliwe opady. Chyba wolałbym już jakiś marzec/kwiecień może? Kiedy już zaczyna się powoli wiosna, temperatury oscylują koło 20'C?


Bo wiadomo - wszystko się da, pytanie tylko co sprawia Ci przyjemność, a co jest już na siłę

@noriad Tak, jest chłodniej. Jak w Maladze mam 19 stopni, to po wjechaniu w góry czasem nawet 9 się na wyświetlaczu w motorku pokaże. Więc może nie spodziewałem się tu szczytu sezonu, ale też nie tego, że będzie AŻ TAK pusto. I ja tu jestem już ponad miesiąc. Na początku listopada, gdy temperatury były o 10 stopni wyższe, też szału na drogach nie było. Powiem tak - w Bieszczadach w październiku w deszczu spotkasz wielokrotnie więcej motocyklistów niż tu poza najbardziej turystycznym szlakiem


I mi się to podoba. Ciekawe, jak będzie właśnie w kwietniu czy maju. Kwiecień to jeszcze najbardziej deszczowy sezon (co i tak nijak ma się do deszczowego sezonu w Polsce, no ale jednak).

@Shagwest No tak, ale też myślę, że to jest kwestia "jedna-dwie znane wszystkim drogi" vs "gdzie nie pojedziesz to jest super" Ja sam, jakbym w październiku miał się gdzieś przejechać, bo akurat wywaliło na chwilę 17-20'C, to bym wybrał jakąś "klasykę" aniżeli poszukiwanie nowych, fajnych tras Może po prostu Hiszpania taka już jest, że tam jest tego tyle, że ludzie nie mają potrzeby się zapuszczać w głąb lądu, jak przy wybrzeżu też jest fajnie, a przynajmniej zawsze można się zatrzymać i mogę w morzu zanurzyć

@maly_ludek_lego Panie, ja tu marketing uprawiam, proszę nie przeszkadzać. Nie tak łatwo się utrzymać z influencerki.


Tak serio, to lubię po prostu ten zwrot, zawsze mnie śmieszy

Zaloguj się aby komentować

Proszę Państwa, oto Júzcar. Jedno z dziesiątek typowych dla Andaluzji białych miasteczek, które spośród reszty wyróżnia się tym, że jest... niebieskie


W 2011 zostało przemalowane na ten kolor w celach promocyjnych filmu Smerfy. Po jakimś czasie oryginalny kolor miał zostać przywrócony, ale liczba turystów skoczyła dziesięciokrotnie, więc mieszkańcy postanowili zostawić niebieski. Są figury Smerfów (a po hiszpańsku Smerfy to Los Pitufos), są murale, na oknach różne smerfne ozdóbki widać.


I powiem Wam, że dojazd tam jest ostry. Asfaltowa (oczywiście, to Andaluzja przecież) droga na szerokość półtora samochodu, wijąca się kilometrami po zboczach gór, z serpentynami, nawrotkami, leżącymi na środku kamieniami. Fajnie sobie tamtędy pojeździć rekreacyjnie, ale na co dzień bym nie chciał.


I co w ogóle ludzie robią w tych miasteczkach? Tam nic nie ma. I wszędzie daleko.


#shagwestwhiszpanii #podroze #hiszpania #motocykle

4b15674e-90ee-419e-ae85-36003ded059d
0bf5a925-2f8e-4542-b9f4-18353de5642c
81086b47-42ed-4b10-abf1-7987d5cddad3
8eee89bd-8f05-4505-8c10-cab21b16dd22
e493ed98-ce0a-424f-8477-39433e81950a

Zaloguj się aby komentować

Nie liczyłem, że się uda zobaczyć zorzę bez ganiania za nią. A tu proszę.. wystarczyło podkarmić i cierpliwie poczekać 😁

#norwegia #podroze #zorza

579f790b-ca44-42aa-944a-fe5c7e2a5f31
f39ef235-637b-47a2-bc46-297205900c7c
24d3db0e-ddf1-430a-8408-b3d15a4ca5d1
67cee0a2-32d9-4067-a5b8-928038f52cd1
8ac59234-c76b-4371-84d9-a57734e048f7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W krótkiej przerwie od nocy zrobiłem spacer po okolicy i taki widoczek cieszył oczy.

Ps. Szczyty mają między 600-1000m wysokości. W realu robią wrażenie!

#podroze #norwegia

59a37101-bfa3-4e55-b4eb-ae61afc04379

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry i chyba od razu dobranoc. Zrobiłem kawkę, słonko wstało, dopiłem kawkę i słonko zrobiło "papa, do jutra!".

Pozdrowienia z północnej Norwegii! To moja pierwsza wyprawa na taką północ. Jestem zakochany w ciszy, której nie znajdziesz nawet w naszych Bieszczadach.

#podroze #norwegia #zima

2864c8e0-510e-4028-ada0-f48c30081fa6
d69cfbbf-76b5-4af0-bfac-d0e73c5a5fab

@big-bolt mieszkalem tam w okolicach, ale za granicą fińska. Spędziłem tam 2 zimy. Ehh brakuje mi tej pieknej zimy

@big-bolt To jest fajne tydzień. Po dwóch miesiącach przestajesz się dziwić czemu ludzie piją tam dużo kawy i popełniają samobójstwa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować