Malta. Kolejna fabryka fajerwerków wybuchła. I co z tego?
to tutaj norma co roku - fabryki fajerwerkow wybuchaja i pare dni pozniej nikt o tym nie pamieta. koncesje na wytwarzanie i obrot materialami wybuchowymi to prowizorka. pojecie "odbioru magazynu" broni/materialow wybuchowych znane z polski jest tutaj czyms zupelnie obcym. to ze przy stole do konfekcjonowania materialow wybuchowych i fajerwerkow kladzie sie telefon podpiety do ladowarki to norma. to ze takie pomieszczenie ma otwarte okna po prostu na publiczna ulice i ktos moze wrzucic do srodka papierosa to tez norma. materialy konfekcjonuje sie w praktyce bez limitow ilosciowych a gotowe produkty pod wieksze zamowienia trzymane sa...













































