Malta ogłasza przedterminowe wybory, premier obiecuje stabilność w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie

Malta przeprowadzi wybory parlamentarne 30 maja, poinformował premier Robert Abela, ogłaszając je na rok przed upływem swojej obecnej pięcioletniej kadencji.


W telewizyjnym orędziu Abela stwierdził, że w obliczu „kluczowych” nadchodzących miesięcy, biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową, Malta potrzebuje rządu, który mógłby skupić się wyłącznie na stabilności. „Tylko ten rząd może nadal zapewniać stabilność, której kraj potrzebuje” – powiedział, podkreślając, że kraj jest dobrze przygotowany finansowo i że może zagwarantować, że ceny energii pozostaną stabilne.


Jego rząd Partii Pracy ma znaczną większość w maltańskim parlamencie, a sondaże pokazują, że jest na dobrej drodze do łatwego wygrania rekordowej, czwartej kadencji z rzędu.


Gospodarka Malty należy do najlepiej prosperujących w Europie, z deficytem na poziomie 2,2% PKB, długiem publicznym na poziomie 46%, niską inflacją i brakiem realnego bezrobocia, a kraj musi importować pracowników zagranicznych do wielu sektorów. Pojawiły się jednak obawy, że obecny konflikt na Bliskim Wschodzie może gwałtownie zwiększyć inflację w kraju zależnym od importu, a także osłabić turystykę w związku ze wzrostem cen paliwa lotniczego.


Spekulacje na temat przedterminowych wyborów narastały od tygodni, a premier sugerował taką decyzję w kilku ostatnich przemówieniach.


Głównym przeciwnikiem Abeli będzie Alex Borg, który zaledwie kilka miesięcy temu został wybrany na lidera centroprawicowej Partii Nacjonalistycznej. Tylko te dwie partie są reprezentowane w parlamencie Malty od 1966 roku. Partia Pracy posiada obecnie 55% mandatów, co stanowi rekordową różnicę w stosunku do jej nacjonalistycznych rywali w kraju, w którym tradycyjnie przewaga była znacznie mniejsza.


Frekwencja w wyborach zazwyczaj wynosi około 90%.


#wiadomosciswiat #politykazagraniczna #malta

#owcacontent

Reuters

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować