#pocztapolska

2
184

Kurde byłem dziś, ale nawet nie miałem się kiedy przyjrzeć, bo wchodzę, a tam nikogo nie ma przed mną. Odebrałem awizo i poszedłem, było koło 9.30. SZOK.

@Cybulion k⁎⁎wa! W styczniu tak się wkurwiłem, bo nie mogłem znaleźć u siebie w mieście pocztówek na poczcie. Pierdolony absurd. Musiałem następnego dnia się fatygować do muzeum, bo tylko tam można było jakiekolwiek dostać.

Zaloguj się aby komentować

#uxplakaljakuzywal


Czasem, gdy zapomnę kupić dzień wcześniej kawę i potrzebuję podnieść sobie ciśnienie, wchodzę na stronę Poczty Polskiej.


10 minut na niej wystarczyło, by:

• przenieść się w czasie do początku lat zerowych i zobaczyła Internet takim, jakim powinien być — nieostylowanym,

• zawiesić się na siedmiu opisach i instrukcjach,

• zagrać w memory z instrukcją, jak korzystać z usługi (zapis streamu z rozgrywki poniżej),

• znaleźć hiperłącze, które linkuje do zupełnie innej strony, niż bym się spodziewała,

• stwierdzić, że jednak nie będę próbowała korzystać z e-doręczeń, bo to zbyt skomplikowane.


Doszłam też do wniosku, że spójność stylistyczna PP polega na tym, że korzystają na swoich podstronach ze wszystkich stylów stosowanych w historii działalności ich strony internetowej.

I z jakiejś niezrozumiałej dla mnie przyczyny wydaje mi się to piękne.


#ux #webdesign #uxdesign #pocztapolska

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Byłem na poczcie, kupiłem znaczki do pocztowek na #postcrossing

Niemiec i austriak stwierdzą, no tak typowy polak. Następnym razem będę patrzył co dają.

#pocztapolska #znaczki

771e5962-8884-4708-a0ac-40e956452295

@ipoqi następnym razem wyślij do swoich postępowych przyjaciół zza Odry, pocztówki ze znaczkami tęczy. To na pewno powiedzą tak to nasz człowiek . I nie zapomnij podpisać kartkę ich wspaniałym tekstem wymyślonym w 2015 roku

"Refuges welcome"

Widzę, że post o znaczku pocztowym z okazji 30 lecia radia maryja, na którym jest papież (co ma piernik do wiatraka) wywołał dyskusję o pedofili i komunizmie.

Zaloguj się aby komentować

Czy u Was też przesyłki wysłane Pocztą Polską (listy zwykłe i listy polecone) mają obecnie takie srogie opóźnienia? Powinny u mnie być od przynajmniej tygodnia, i się zastanawiam, czy sytuacja związana z protestami i zwolnieniami jest aż tak podła, że tyle czasu mija...


INB4 "Kto korzysta jeszcze z PP?" - no niestety, nie z własnej woli je odbieram.


#poczta #pocztapolska #kiciochpyta

Wrzoo userbar

@Wrzoo co to znaczy "obecnie" xD U mnie zawsze te przesyłki przychodzą jak chcą, a im bardziej na jakąś czekam, tym później przyłazi. Ja z tego wynalazku k⁎⁎wy i szatana korzystam już tylko jak muszę się kopać z taką jedną sprawą sądową, w reszcie przypadków wolę dopłacić za kuriera- przynajmniej mam pewność, że paczka dojdzie na 2. dzień.

Poczta w ramach oszczędności redukuje etaty, te na dole również. Prowadzi to do sytuacji, że każdy listonosz ma co raz większy obszar to obsłużenia. Poczta jest w punkcie, że listonosz fizycznie nie jest w stanie objechać swojego obszaru w taki sposób, by dostarczyć listy na czas. Poczta ma na to sposób - priorytet, który wcześniej był z gwarancją dotarcia w 1-2 dni, teraz ma 3-4 dni. A listy ekonomiczne zamiast 3-4 dni to chyba mają ponad tydzień xD

Co zrobić jeśli twój list MUSI dojść na jutro? Pocztex za 35zł.

Info od mamy, która pracuje na poczcie.

@Wrzoo Ostatnio nie miałem innego wyjścia i wysyłałem przekaz pocztowy z nadaniem online - dostarczenie na następny dzień. Odbiorca dostał pieniądze po tygodniu.

Zaloguj się aby komentować

Nareszcie Będę mógł jak człowiek awizowaną paczkę odebrać w paczkomacie po pracy zamiast brać wolne w robocie i stać 2h w kolejce żeby odebrać papierek poświadczający otrzymanie grupy niepełnosprawności o której się dowiedziałem 2 tygodnie wcześniej na komisji na której przecież bylem

@Onestone wy tak na serio? Przecież zwłaszcza w mniejszych miejscowościach poczta to podstawa - emerytury, przesyłki, opłaty, wszystko idzie tamtędy. Poczta to jeden z filarów sprawnie działającej administracji, oddawanie części jej obowiązków typowi, który zatrudnia ludzi za marne grosze, powinno być naprawdę szeroko komentowane.

Nie każdy mieszka w dużym mieście i jest młody, ogarnięty technologicznie.

Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego ludzie tak płaczą za pocztą? Strajki, odprawy, wypłaty przez wiele miesięcy po odejściu, ułatwienie w założeniu żabki (!). Firmy powstają, wzbogacają się i upadają codziennie, czemu jest taki płacz za pocztą?

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj była całkiem ładna pogoda (W Wwie przynajmniej), więc jako że miałem wolny dzień, to postanowiłem przejść się i pozałatwiać sprawy. Ruch to zdecydowanie coś, co wyjdzie mi na dobre, a zatem do dzieła!


W drodze do celu minąłem babeczkę, która bez oporu szła rzucając bluzgami na lewo i prawo.

Wariatka jakaś - pomyślałem.


Ale po chwili stwierdziłem że może jednak nie, gdyż moim celem ewidentnie było miejsce, z którego owa pani wyszła.

Tutaj na pewno większość zgadła, że chodzi o pocztę polską (specjalnie z małej litery)


Taaak... pocztę polską można nienawidzić albo nieznosić. Ja jej po prostu współczuję że jest upośledzona.


Na miejscu zastałem pokaźną kolejkę i jedno okienko czynne. Być może dałoby radę otworzyć więcej, ale dwa były zastawione jakimś szajsem z Chin, a do kolejnego zabrakło widać obsługi. Zostało więc czwarte.

Co zrobić, mnie tam kolejki nie ruszają, a nawet lubię sobie czasem postać, pomyśleć na życiem, poobserwować otoczenie. Zwłaszcza tak egzotyczne jak wnętrze placówki pocztowej.


Jednak tym razem przygotowałem się zawczasu, przeczuwając co może nastąpić wziąłem ze sobą książkę.

Uzbrojony więc w literaturę i wolny czas zmierzyłem się z demonem.


Nawet myślałem aby wspomnieć przy okazji, że w dniu kiedy zostawiono mi awizo, byłem w domu, ale uznałem że i tak przyjdzie jeszcze na to czas. Nie chciałem też wydłużać niepotrzebnie innym czasu oczekiwania.

Na koniec odmówiłem jeszcze grzecznie dodatkowej oferty (czekoladki mam w domu, a kalendarza nie potrzebowałem) i poszedłem na chatę.


Ciekawe czy zabraknie mi tego kolorytu jak kiedyś zmodernizują pocztę


#pocztapolska #gownowpis

@PaczamTylko idę za chwilę na pocztę, bo tylko w piątki jest otwarta na tyle długo, żebym zdążyła po pracy. Muszę wybrać sobie tylko coś lekkiego do czytania

@PaczamTylko To jest spaniała instytucja. Nigdy się nie nudzę, bo oni tam mają regał z gazetami i czasopismami. Coś do czytania zawsze się wybierze.

Zaloguj się aby komentować

Kiedy myślisz o liście poleconym, pewnie wyobrażasz sobie dokumenty, książki albo jakieś drobne przesyłki. Ale czy wiesz, że możesz nim wysłać… jedwabniki? Tak, Poczta Polska oficjalnie dopuszcza przesyłanie pszczoł, pijawek i jedwabników w listach!


To nie koniec ciekawostek - w przesyłkach listowych można też wysyłać pasożyty do zwalczania szkodników oraz muszki owocówki wykorzystywane w badaniach naukowych. Co ciekawe, musisz się tylko upewnić, że wysyłasz je między urzędowo uznanymi instytucjami.


Źródło: https://www.poczta-polska.pl/dla-ciebie/oferta/uslugi-listowe/list-polecony-zagranica/


#ciekawostki #pocztapolska #listy #przesylki

6ea236c3-0df7-46b6-a3d5-dea0faf3602c

Pszczoły rozumiem - często kupuje się matki z jakiejś pasieki, żeby wzmocnić własny rój. Raz tak wiozłem pszczółkę przez pół Polski, dawałem jej pić po kropelce, do tego miała 4 pomagierów

Zaloguj się aby komentować

Zamawiałem latem części w Hiszpanii. Główne zamówienie kurierem szło 5 dni, jedną brakującą pierdołę wysłali kilka dni później i trafiła do mnie po prawie miesiącu podróży z czego blisko połowę czasu spędziła w naszych pięknych polskich sortowniach poczty....

@winet pocztówki mają najnizszy priorytet, a same skrzynki są opróżnianie pewnie raz na miesiąc.

Ja stawiam, że 6-8 tygodni zajmie im dotarcie do celu, jeśli nie startują z miejscowości turystycznej

Zaloguj się aby komentować

Jak ja nie lubię #pocztapolska to ja nawet nie.


Awizo (nie było mnie w domu, nie że listonosz z automatu wypisał). "Do odbioru po 18 dziś". Idę 19:45.


Nie, nie mam pretensji do starszych ludzi, że potrzebują zapytać o wszystko osiem razy i pytają o rzeczy podstawowe - ich prawo, ich wiek, jak dożyję, to może też będę pytał o wszystko, żeby być pewnym. Nie mam pretensji do chłopa, który nadaje osiemdziesiąt przesyłek i ze swoim wózkiem okupuje jedno okienko - kiedyś musi to zrobić, padło na dzisiaj. To że w środku siedzi kobieta z dzieckiem, które pyta o wszystko, z naciskiem na "czy teraz tuż my?" - przecież dzieciaka na zewnątrz nie zostawi, bez przesady. Ale ten cały nastrój, razem z klimatem dekad minionych zdaje się zakrzywiać czas i moje reggae'owe serduszko, przyzwyczajone do wolnego tempa, zdaje się krzyczeć, że jeszcze trochę wolniej i zaczniemy pchać krew w drugą stronę.


Więc tak siedzę na obitym krzesełku, takim, jakie miewali w domach ludzie w latach 90, gdy kupowali "coś lepszego", wciśnięty między półkę z przepisami siostry Eutanazji, mając na oku wystawkę z walentynkowymi pierdółkami, a obok jakąś książkę polskiej szurii, która najwyraźniej dobrze się sprzedaje.


W końcu nadchodzi moja kolej. Radośnie witam panią w okienku - i dowiaduję się, że dzisiejszych przesyłek "jeszcze nie wydajemy, bo jest bałagan na rejonach i listonosze jeszcze nie zdali przesyłek".


Zatem musimy iść wersją trudniejszą: dzień kolejny, wyjście z pracy na pół godziny, szybki spacer, chwila czekania (na szczęście krótka) - nie ma mojej przesyłki. Szukamy, szukamy, klikamy, "na pewno pan nie odbierał?", klikamy, szukamy. W końcu się okazuje, że "bałagan" trwa nadal i przesyłki z wczoraj nie weszły jeszcze w system. Więc idziemy ich szukać ręcznie - są. Jeszcze tylko podpisy, odklikanie, coś tam coś tam - i mogę wracać.


Na pocztę w jedną stronę mam 10 minut. Na wydanie listu czekałem łącznie 20 minut dzisiaj i 20 wczoraj. Interes życia.


A cebulą na torcie niech będzie fakt, że listownie dostaję wyłącznie przesyłki formalne, związane z faktem, że jestem tu obywatelem i mam jakieś obowiązki, a państwo ma też obowiązki względem mnie. A w końcu po coś mam te epuapy: serio, to byłoby tak cudowne, gdybym mógł po prostu dostać mailem info, że prezydent miasta pyta mnie czy chcę coś z Avonu zamiast iść odbierać to na papierze (i z tym papierem potem zapierniczać do niszczarki).


#zalesie #gownowpis #niepolecam

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek no a wczoraj @Ragnarokk się upierał we wpisie: https://www.hejto.pl/wpis/jako-ze-temat-dzis-goracy-to-pamietajcie-ze-poczta-i-inposty-rozne-to-jak-odpowi

że PP jest gites i super i jest nam potrzebna (ba! że decydując się na przesyłki za pomocą innych firm to masz spory "narzut"). Właśnie za takie akcje jak opisałeś, młodsze pokolenie gardzi tą instytucją i woli dopłacić kilka złotych, żeby nie musieć tam stać i marnować życia (albo urywać się z roboty). A jedyny narzut jaki tutaj widzę to mój prywatny czas, jaki trzeba zmarnować, żeby biegać kilka razy po odbiór przesyłki.

Tylko że to pismo urzędowe ktoś z poczty będzie czytał i skanował i wysyłał do ciebie. Nawet gdyby to udało się zrobić automatycznie to nadal wszystko wchodzi do systemu Poczty Polskiej. Gdyby zrobili specjalny urząd zbiorczy do tego to nadal wszystkie pisma będą w jednym miejscu co może prowadzić do nadużyć.

@Statyczny_Stefek poczta Lata lecą, wszystko idzie na przód, a ten (nowo)twór dalej stoi w miejscu z tą swoją średniowieczną mentalnością, wyjebizmem na to, żeby choć minimalnie się poprawić, ważne żeby tylko nszzty darły mordę, że stołki muszą być, ważne żeby państwo pompowało kasę na tego trupa- stare baby przyjdą sobie pogadać, wkurwieni ludzie przyjdą po awizo mimo że byli w domu, ci co mają do czynienia z sądami czy chcą czy nie to będą musieli przyjść, jeszcze inni kupią coś z tej paserskiej wystawki i "jakoś to będzie". Zero ambicji. A ostatnio wybuchło jeszcze to z tymi e-listami, gdzie nie ma listonosza, nie ma praktycznie w tym równaniu poczty, ale za "doręczenie" musisz zapłacić 7 złotych xD Albo że chcieli położyć tak samo łapę na emailach z puapu. Niech to wreszcie ktoś zaora.

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do ludzi troche lepiej zorientowanych niz ja. Dzisiaj wyjezdzajac z domu do pracy zauwazylem wepchnieta w skrzynke na listy przesylke. Wepchnieta to znaczy, ze polowa byla w skrzynce a polowa wystawala na ulice, tak, ze kazdy mogl ja sobie wyjac (ja rowniez wyjalem ja bez otwierania skrzynki). Musiala byc tam wsadzona od wczorajszego popoludnia. Jak sie okazalo byla to oferta kontynuacji ubezpieczenia mojego domu, zawierajaca wszystkie moje i zony dane, numery telefonow, adresy mailowe, poza peselami. Czy tak powinno wygladac dostarczenie przesylki ze strony poczty polskiej?

#pocztapolska #zalesie

Pytanie może wcale nie być proste, bo odpowiedź "nie powinno" może być prawidłowa w zależności od tego na czym oparte jest "powinno". Jeśli na rozumie czy zdrowym rozsądku, to oczywiście, że "nie powinno" jest jedyną słuszną odpowiedzią, natomiast nie wiem, co jest w jakichś przepisach Poczty Polskiej. Nie wiem, czy nie byłoby nadmiernym optymizmem liczenie na to, że ich przepisy są oparte na rozumie i zdrowym rozsądku.

Tak czy inaczej, najmniej co bym zrobił, to porozmawiał z listonoszem.

Ta koperta była większa niż A4, że nie weszła normalnie do skrzynki, skrzynka zawalona reklamami, czy dizajnerska, tylko na pocztówki?

@Pirazy

Jak ide ulica i wdepne w gowno, to pretensje kieruje do psiarzy, ewentualnie do odpowiedzialnych za czystosc miasta a nie do producenta butow.


Zapytaj się ubezpieczalni, dlaczego takie dokumenty wysyła listem zwykłym.


Mam nadzieje, ze wyraznie nakreslilem priorytety oraz ze nie odbierzesz tego jako atak.

Zaloguj się aby komentować

Jako że temat dziś gorący to pamiętajcie, że Poczta i InPosty różne to jak odpowiednik TCP i UDP w #internet -

TCP daje gwarancje dostarczenia lub powiedzenia, że się nie udało, ale ma dodatkowy narzut. UDP nie daje gwarancji ani potwierdzenia, ale czasem tego nie potrzebujesz i absolutnie wystarczy (bo albo masz to w d⁎⁎ie, albo program naprawi brak niektórych danych), a nie ma tego narzutu.

Jedno i drugie ma swoje zastosowania - nie ma co jednego lub drugiego likwidować


#pocztapolska #inpost

Ragnarokk userbar

Rozchodzi się o to, żeby nie dopłacać do PP z budżetu.


Po drugie, z rynkiem pocztowym jest ten problem, że "użytkownik końcowy" nie jest jej klientem. Nie wybrałem nigdy PP na mojego dostawcę usług pocztowych, a zgodnie z prawem, jeśli nie odbiorę przesyłki poleconej w tej instytucji, to skutkuje to fikcyjnym doręczeniem. Tak więc chciałbym likwidacji PP, aby nikt nie mógł mi fikcyjnie dostarczać listów.

Ten post miał być żartobliwy czy o co chodzi? Przecież np. u mnie nie ma listonoszy i poczta oznacza przesyłki jako dostarczone nie wsadzając nawet avizo, nie mowiąc o dostarczeniu.

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy narzekają na #pocztapolska , ale to co dzisiaj odpierdolił kurier #inpost to była po prostu metafizyka xD


Nie wiem co to za gość, pierwszy raz jeździł, bo do tej pory każden jeden inny jakoś ogarniał.


Typ podjechał na wysokość naszej bramy, wysiadł z paczkami, podszedł do posesji sąsiada, nie znalazł dzwonka, więc przerzucił przez płot obok furtki i dzida do auta. Po czym pisze smsa, że było zamknięte, dzwonka brak, więc on wrzucił na posesję.

Wszystko super tylko... u nas brama otwarta, mógłby wjechać, dzwonek przy furtce (i to nawet sprawny), po wyjściu po paczki okazało się, że nic k⁎⁎wa nie leży we wskazanym miejscu.

Szybki telefon do gościa, okazuje się, że facet stwierdził, że wrzucił dobrze, bo uwaga ON JECHAŁ NA NAWIGACJI I ONA MU TAK POKAZAŁA, mimo że obie posesje od przodu tabliczki z numerami i serio, ciężko pomylić oznakowane chałupy. Więc teraz sami mamy sobie od sąsiada odbierać, bo on wrzucił dobrze i elo.

Tyle dobrego, że sąsiad jednak był i przesyłki oddał.


#gownowpis #takasytuacja

@moll tacy są ci młodzi. Jak im telefon nie pokaże to nie pomyśli.


U mojego wujka są ogarnięci kurierzy, mieszka blisko magazynów to pierwszy paczki dostaje i po prostu przerzucają mu przez płot.

U nas UPS to jakieś nieporozumienie. Staram się nie zamawiać jeśli UPS ma dowieźć, ale często na Amazonie dowiadujesz się w ostatniej chwili, jaki przewoźnik będzie dostarczał. Zajmuję się domem w tej chwili i jestem w nim praktycznie non stop. Kurier UPS jeszcze nigdy nie przyniósł mi paczki do domu tylko zostawia w punkcie odbioru na drugim końcu miasta, a ja dostaję maile że nie udało się dostarczyć bo nikt nie otwierał i ch*j. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@moll Kurde, chyba ten sam geniusz co u mnie, albo teraz takich noblistów zatrudniają Wcześniej Inpost zawsze na + (zresztą u mnie od 10 lat to chyba tylko raz z kurierem Fedexu miałem problem), ale jak z rok temu zaczął pracować taki z twarzy na 60 IQ to wiecznie problem. A szczególnie z odbiorami zleceń. Już kiedyś zrobiłem taką awanturę, że po paczkę przyjechali z lokalnego magazynu wieczorem specjalnie osobówką, ale debila i tak nie zwolnili

Zaloguj się aby komentować

Niech tę Pocztę Polską już szlag trafi. Pracuję z domu. Siedzę na d⁎⁎ie i nie opuszczam mieszkania przez większość dnia. A i tak wjebali awizo. I to jeszcze polecony więc jakiś urząd czy inna policja albo straż miejska więc raczej niefajna korespondencja. Teraz będę musiał stracić czas by pójść, odstać swoje w tym zakichanym urzędzie i odebrać przesyłkę, którą mogłem już dawno mieć w rękach, gdyby tylko ktoś robił to, co do niego należy.


#pocztapolska #gorzkiezale

Klasyka. Ja głupi kiedyś poszedłem odebrać list w ten sam dzień. Czekałem w kolejce godzinę i mi powiedzieli, że dzisiaj się nie da bo listonosz ma przy sobie. Czyli mają przy sobie i zistawiają awizo? krew zalewa

@the_good_the_bad_the_ugly Same here. 2 miesiące temu próbowano mi coś dostarczyć i też wyszedłem z założenia, że to nic dobrego. Przy pierwszym awizo nawet podjąłem próbę odbioru, odstałem swoje 10min patrząc na baby wybierające znicze, pytające o te czekoladki miętowe itp. Okazało się, że pojebałem oddziały bo 2 lata temu mnie przeniesiono.

Olałem temat po drugim awizo. Obym nie musiał zwiedzać węgier.

Dlatego pierwsze co zrobiłam, gdy zobaczyłam listonosza na nowym M, to miło zagadałam, zapytałam, czy jest coś do mnie, jakiś uśmieszek, i nie mam problemu z awizo. Ale to może dlatego, że w bloku sami seniorzy, a listonosz miły i nie chce im robić kłopotu. Mnie widocznie też ocenił na starą babę xD

Zaloguj się aby komentować

Dwie przesyłki wysłane poleconym priorytetowym 31.01, trzecia 3.02.


Dostarczone 6.02 do miast oddalonego o 50mim jazdy autem.


#pocztapolska

bb37dc9f-e2f0-4bfe-a24a-d7f2b7c6145d

Zaloguj się aby komentować

Wycieczka na pocztę po odbiór awizowanej przesyłki napawa mnie lękiem. Mogą z automatu zaliczyć do grupy konsumentów tego chłamu.

Zaloguj się aby komentować