#nieruchomosci

159
1760

Hej Kasie i Tomki, czy kiedykolwiek targowaliście się o cenę mieszkania na wynajem? Szukam teraz mieszkania i jest takie jedno, które jest idealne ale cenę chętnie bym obniżył tak o około 15%. Myślę czy w ogóle jest sens próbować, czy będzie to odebrane jako buractwo?

#mieszkanie #wynajem #nieruchomosci #kiciochpyta

Pewnie że można się targować, nie ma to nic wspólnego z buractwem. A szansa na sukces zależy od miasta, w tych większych szanse minimalne ale tę głupią stówkę to zawsze utargujesz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy piszczą jak to ci deweloperzy łatwo zarabiają ciężkie pieniądze, a jakoś żaden się nie garnie do deweloperki...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

XYZ. Deweloperom w Warszawie skończyły się już pomysły i alfabet najwyraźniej też. Czekam na inwestycję o dumnej nazwie Untitled-1 xD


#nieruchomosci

5de7c51f-bfa9-455f-b153-4fa4bd6e4451

Zaloguj się aby komentować

@Pan_Zegarek a co jak Ci powiem, że Monika i Marcin to czasem też Kasia i Mateusz i kilka innych par imion z tym samym numerem telefonu? Albo nawet Monika i Marcin, ale inne numery? Mam już chyba z 10-12 ulotek od nich i zachowuję do porównań. Pozdrawiam z zapewne okolicy

@Pan_Zegarek kiedyś na wykopie była laska, która pracowała jako pośrednik między fliperem a babciami sprzedającymi mieszkania, bardzo ciężko było jej wytłumaczyć, że kłamstwo za które dostawała 1-2k PLN to babcię kosztowało nawet 80 y tysięcy złotych.


Po pracy, spacerując już ze swoim chłopakiem często spotykała te babcie, które były zaskoczone, bo jeszcze tydzień temu wciskała jej kity z innym chłopem, że studia, że drogo, że chórek kościelny, a tu się już z nowym prowadza...


Niestety nie mogła zrozumieć, co jej stoi na przeszkodzie, aby zmieniła miejsce zamieszkania by tych babeczek nie spotykala

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Protest przeciwko #kredyt0procent przed Ministerstwem Rozwoju


pl. Trzech Krzyży (Warszawa)

6 maja, godz. 17:00


#nieruchomosci #warszawa #polityka

30cb1d0c-8dee-47db-8cfb-21d253e66ada

@pkostowski dobrze ze wprost przeciwnie do rad mick_pl kupilem na górce w 2017 roku i teraz nie tylko place mniejsza ratę ale i moja nieruchomość jest warta 2.5z tyle xD gdybym czekał na ten mityczny spadek to był bym w plecy 150k na wynajmie zamiast 250 do przodu na zakupie xD

Zaloguj się aby komentować

Jako, że „siedzę” hobbistycznie w nieruchomościach. Chciałbym dopytać tu obecnych czy oni również się tym zajmują, a w szczególności w jakiej „specjalizacji”. Ps. Nie jestem pośrednikiem- zajmuje się gruntami.

#nieruchomosci

Czym zajmujesz się w „nieruchomościach”?

18 Głosów

Przyznam się, że skoro tak podchodzicie do tematu to szkoda zaczynać dyskusję:) a mogłem coś podpowiedzieć. Bo granica wejścia w nieruchomości nie jest wcale wysoka. Mieszkania są oklepane. Cenę banalnie ustalić. Pozdrawiam cieplutko.

Zaloguj się aby komentować

Z ostatnim dniem lutego dostałem wypowiedznie w #pracbaza . Znów stres z szukaniem nowej. Jakby tego było mało to 3 tygodnie temu złamałem nogę. Zalecenie lekaża to noga w górze do połowy Maja. W każdym razie ostatnie tygodnie to dla mnie okazja do refleksji nad samym sobą.


Zainspirowała mnie historia @bartek555 o Romanie. Moim marzeniem zawsze było podróżować po świecie i być wstanie pracować z każdego miejsca na ziemi. Dlatego się przebranżowiam. Zostaje fliperem.


Przez najbliższe 2 lata będę się szkolił w stolarce, wykończeniówce i budownictwie. Chcę nauczyć się robić zabudowę wewnętrzną i konstrukcje zewnętrzne. Z projektów domowych do zrealizowania w tym roku najbliższymi będą:


  • pułki i szałki do spizarki,

  • zabudowa wewnętrzna do garderoby,

  • plac zabaw dla dzieci,

  • zadaszenie nad tarasem,

  • ceglane BBQ.


W przyszłym roku chcę wykonać po 2 projekty komercyjne (znajomym/rodzinie).


W 2026 kupuje na kredyt #nieruchomosci w Hiszpani. W pierwszej kolejności ogarniam ogród, nawożę, sadzę, robię nawodnienie, buduję plac zabaw dla dzieci, miejsce do chillowania, grilla. Potem robie zabudowę meblową na miarę. Po roku sprzedaję i szukam nowego miejsca na ziemi.


Ha! Ale mi lekko


Pytanie do #stolarstwo jaki sprzęt polecacie. Mam budżet 20k. Macie jakąś sciągę albo znacie jakiś link? Poza spalinówką i wkrętarką Bosha to nie mam nic, ale ostatnio jak się nimi bawiłem to zbudowałem saune z bali sosnowych


Edit: sorry za tag barteknamorzu.

A swoją drogą to pasja i wytrwałość są najważniejsze. Ale jeśli chodzi o budowę placów zabaw to musisz spełniać normy bezpieczeństwa. A domki dla dzieci to już nie unormowane, ale temat musisz zagłębić, żeby one solidne były i przetrwały te kilkanaście lat deszczu, śniegu na dachu i burze.

@digitalnomad w plany nie wnikam.

Jak ze sprzętem masz zamiar podróżować, to pewnie dobrze jest wybrać coś co można w każdym kraju naprawić. Aczkolwiek jeśli chcesz robić wszystko od zabudowy wewnętrznej po place zabaw i ceglane grille, to ty w 20k nie wiem czy się zmieścisz. Chyba że do zabudowy będziesz same gotowe formatki zamawiać i "tylko" je nawiercać i skręcać. Ale jak chcesz lecieć fronty w drewnie itd to potrzebujesz całego warsztatu stacjonarnego.

wszystko da się zrobić dwoma piłami ręcznymi, paroma dłutami i strugiem. Pytanie czy chcesz się bawić. Dobrze jest mieć piłę stołową i frezarkę, może jakieś prowadnice, otwornice, piłę kątową, wkrętarkę, kilka "jigów" (nie wiem jak się to po polsku zwie). Wybrać sobie jakiś rodzaj łączenia, do nich też są odpowiednie narzędzia (do kołków, do biszkoptów, do jaskółki, do kieszonkowych wkrętów). Do tego kleje (chyba, że łączenia bez kleju), pilniki, szlifierki, może cnc. Wszystko zależy od projektu. Ja zaczynałem od ręcznych i warsztat stopniowo się rozrastał. Na pewno piła stołowa to game changer. Tylko jak Ty chcesz z tym tałatajstwem podróżować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing Ci których on wygonił z jaskini by raczej woleli płacić za betonowe jaskinie niż zostać zjedzonymi przez wilki albo zamarznąć

Zaloguj się aby komentować

#nieruchomosci #polska #oswiadczenie #zyciepo30stce

Ogólnie to ja bym chętnie wybył z dużego miasta - pracę mam zdalną, w mniejszych miastach są też przedszkola, szkoły, do tego atrakcyjne ceny nieruchomości, więcej zieleni, można nawet sobie działkę nad jeziorem albo blisko znaleźć... Gdyby to się nie wiązało z towarzyskim samobójstwem.


Niestety w Polsce większość dobrej pracy jest w dużych miastach, więc wszyscy moi znajomi rozpierzchli się po największych centrach: Trójmiasto, Warszawa, Kraków, Łódź itp. Więc wybór miasta innego niż wojewódzkie praktycznie skazuje mnie na odwiedziny znajomych kilka razy do roku i planowanie wszystkiego miesiąc wstecz bo "a dojechać tu do was i nocleg trzeba od razu blablabla" - i mają rację. Nawet jak zamieszka się ~20km od wojewódzkiego to zaczynają się wymówki bo nie każdemu się chce jechać tyle, trzeba mieć zazwyczaj kierowcę żeby wrócić jak ktoś pije albo zostać na noc.


Trochę szkoda że tak się złożyło. Ja nie potrzebuję wydarzeń kulturalnych, na te które mnie interesują i tak muszę zazwyczaj dojechać i wziąć hotel. Zwiedzanie to też zazwyczaj wypad do innego miasta/kraju na kilka dni. Jestem mobilny, nie muszę się poruszać zbiorkomem ani w mieście ani poza nim, dojadę sobie sam.


Jedyne co mnie tak naprawdę ogranicza to dziecko które w dużym mieście ma więcej szans, szkoły, zajęcia pozalekcyjne, komunikacja miejska, wiem że tutaj ma możliwości i nie chcę wyprowadzać się na wypizdów żeby podciąć skrzydła, ale myślę że jak dorośnie to spakuję mandżur i wywalę w Bieszczady albo w ogóle jakąś dzicz w innym kraju na "emeryturkę".

Przerobiłem już w życiu małe miasto (byłe wojewódzkie), Duże Miasto (okupujące czołówki rankingów jakości życia) i wieś, taką prawdziwą z sołtysem i niecałym tysiącem dusz. I najlepiej mieszka się w tej ostatniej, bo do małego miasta mam 5 minut samochodem, korków w nim nie ma, bo nie mają z czego powstać, a z jednego punktu w dowolny inny docieram w 15 minut. Taka przewrotna idea "miasta 15-minutowego" w praktyce, choć zapewne nie o to chodzi w tym sloganie. Dziecko do szkoły dowozimy na zmianę z żoną, czas operacji 10-15 minut od startu spod garażu do przyszkolnego parkingu. Jakby co, to jest jeszcze publiczna podstawówka wiejska, autobus szkolny parkuje uliczkę dalej i zbiera oraz odwozi dziatwę, ale poziom edukacji i ogólne nastawienie kadry okazały się rozczarowująco złe i przenieśliśmy do prywatnej.


Do rzeczy - najgorzej żyło mi się w Dużym Mieście: hałas, korki, wszędzie daleko, drogo, tłoczno i brudno. Z oferty kulturalnej nie miałem chęci korzystać, raz czy drugi się odważyłem i okazało się, że cała okolica wpadła na ten sam pomysł, a dodatkowo zabrali ze sobą wszystkich dalszych kuzynów i pociotków. Utknąłem w cholerycznym zatwardzeniu i kilka kilometrów do domu pokonywałem prawie półtorej godziny. Komunikacja publiczna zapchana jeszcze bardziej i to niemal niezależnie od pory dnia oraz wydarzeń z owej oferty kulturalnej. Zamieniłem więc mieszkanie w owym Dużym Mieście na kawałek ziemi we wspomnianej wsi, na którym w zeszłym roku skończyłem budować dom. Najlepsza decyzja w życiu, kryzys wieku średniego nie ma czego szukać, bo mimo 41 lat w metryce mam dokładnie to, o co mi od początku chodziło.


Aha, znajomych nie mam i nie potrzebuję, więc ten problem całkowicie mi zwisał przy przeprowadzkach w tę i nazad. Rozlazło się to jakoś po studiach i nigdy nie pochytałem z powrotem.

@Voltage znajomi to zawsze argument z d⁎⁎y. Znalezienie nowych to chwila moment a jeśli utracisz z obecnymi kontakt to znaczy, że nigdy nie byli go warci. Nie rób wyprowadzki poza miasto dziecku no chyba, że pójdzie do szkoły z internatem w mieście i będzie do was na weekendy jeździć. Jest też możliwość wybrania okolicy dla zamożnych to twoje dziecko będzie miało szansę się rozwinąć w innym przypadku nie. Też zależy w jakiej branży chce działać to pod tym względem warto wybrać miejsce do przeprowadzki

Ja również przeniosłem się do mniejszego miasta. A nie pracowałem zdalnie. Mieszkałem w wawie - to był masochizm. Później miasto 400k, skończyłem w miasteczku 50k. Okazało się, stać mnie na dom, prywatną szkołę dla dzieci, a nowych znajomych na tzw. codzienne sprawy i tak poznajesz na miejscu. Do pracy 5 min samochodem, korek to ma 5 aut. Do marketu blisko, coś pięknego. Polecam

Zaloguj się aby komentować

Jakie są minusy wprowadzenia strefy zamieszkania?


Powstało 6 bloków, teren ogrodzony, miejsca parkingowe zewnętrzne wykupione (wewnętrznych jest tylko kilka sztuk). W pobliżu nie ma innych miejsc do zaparkowania auta.


Oczywistością jest że powstał problem "miejsc parkingowych". Ludzie nieposiadający miejsc, parkują gdzie popadnie, przy okazji po części blokując tym posiadającym wykupione miejsca dostęp do nich. Problemy śmieciarek w pakiecie oczywiście.


Mieszkańcy wpadli na pomysł strefy zamieszkania.


Ok, teraz straż miejska będzie mogła wlepiać mandaty nieprawidłowo parkującym. Auta przecież nie znikną, zacznie się zajmowanie miejsc "wykupionych". I nawet nie wiem czy będzie można z takim robactwem walczyć.


Projekt (uzgodniony z odpowiednimi służbami) przewiduje łącznie:

-postawienie 200 znaków,

-wymalowanie 2000 m linii,


Koszt całkowity: projekt + uzgodnienia + wykonanie = 83 999zł (zarządca nie podał czy to netto / brutto).


#patodeweloperka #mieszkanie #strefazamieszkania #nieruchomosci #ruchdrogowy

9b0f1c77-6d7a-42d0-b096-8ee9d94f9733

@szczekoscisk Tak, masz rację. Wiele osób posiada takie blokady. W większości są już zniszczone, porozjeżdżane, bez kłódek. Ktoś kupił zdalnie sterowana z akumulatorem, ile nocy to przepiszczało, dziw bierze że nikt ze złości młotkiem nie zniszczył. Ile opon dokonało na tych blokadach żywota, ilu blacharzy ma pełne place roboty (° ͜ʖ °) A codzienna zabawa w otwieranie, zamykanie przyjemna nie jest, ręce brudne, bardzo irytujące rozwiązanie.

@libertarianin Owszem. Wiele osób wynajmuje mieszkania która miejsc nie posiadają. Czasem też jest potrzeba drugiego auta w rodzinie, wtedy też pojawia się problem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie ostatnio się za czymś takim rozglądam... Ceny są od ok. 30 tys wzwyż. Chyba nie ma górnej granicy. Daj jeszcze znać w jakiej to okolicy. Może byłbym zainteresowany 😀

Zaloguj się aby komentować

#dziendobry działeczki!

Jeden z działkowiczów przesyła pozdrowienia i chciał się pochwalić wyzwaniem budowania altanki/domku na #ROD

Zostało wykończenie podłogi,

Wynajął cykliniarke, trochę poczytał, popytał innych i zrobił!

#chlopakizdzialeczek ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

#zrobtosam #warszawa #nieruchomosci #budujzhejto #ciekawostki

fdb994b7-f745-4a8f-ac86-b46dfd70a48e
552bd7d2-3c5c-4f40-9062-a302af41ace5
0620e315-4cae-4e57-ac3a-e3e4b702f6d0
548e0a82-c0f0-4684-a12e-b375068b62bd

@ChlopakiZDzialeczek te ściany to jak się człowiek napindoli to dzięki temu może chodzić 360° i wszędzie podłoga?

@ChlopakiZDzialeczek budowałeś of zera? Jakiś projekt miałeś? Może jakiś wpis o tym zrobisz, bo ja się w tym roku zabieram za budowę.

Zaloguj się aby komentować