Klikam sobie takie trzy kropeczki pionowe przy wpisie i dodaję do ulubionych. No i tak dodawałem z nadzieją, że wrócę później zgłębić temat. No i... gdzie te ulubione? Gorące, najnowsze obserwowane, a gdzie ulubione?
#hejto #pytanie

Klikam sobie takie trzy kropeczki pionowe przy wpisie i dodaję do ulubionych. No i tak dodawałem z nadzieją, że wrócę później zgłębić temat. No i... gdzie te ulubione? Gorące, najnowsze obserwowane, a gdzie ulubione?
#hejto #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Plecaka szukam na górskie wycieczki i nie tylko. Nie, że pilnie i na już, ale przymierzam się małymi kroczkami. Jak ktoś w internetach coś polecał to sobie przy okazji oglądałem i sprawdzałem. No i w sumie takie #heheszki trochę albo nawet #alkoholizm jak ten oto model jest pokazywany w necie. Jak #podroze w #gory to zamiast bidonu z piciu wlatuje flaszka wina

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i kupiłem sobie moto. Trzecie w mojej niezbyt bogatej historii. A było tak:
Pierwsze było SUZUKI GS400 rocznik '80. Hmm, to było ze 20 lat temu. Ależ to była piękna maszyna. Taka fanaberia, moto kupione zanim zapisałem się na kurs na prawo jazdy. Głupi ja na kurs przyjeżdżałem na moto... Sam egzamin praktyczny w tamtych czasach to był dla mnie tylko plac manewrowy. Slalom, ósemka, ruszanie pod górkę i koniec! Nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że kompletnie nie umiałem jeździć. Niewiele nacieszyłem się tym motorkiem: studia, praca, wyjazd za granicę. Nie był to też szczęśliwy zakup bo jak się później okazało rama była spawana. Mimo wszystko jednak wspominam z sentymentem.
Po wielu latach w momencie dołka emocjonalnego i (tak to sobie teraz tłumaczę) jako lekarstwo na zbliżającą się deprechę związaną z sytuacją osobistą w jakiej się znalazłem kupiłem znowu GS'a. Tyle tylko, że z innej stajni i innej kategorii. BMW G310GS, tzw. "Baby GS". Mały, w miarę lekki. Nie chciałem przesadzić po ponad 15 latach przerwy. To były wspaniałe dwa sezony. Nauczyłem się w asfaltu. A możliwości terenowe motocykla pokazały mi, że bezdroża i szuter to coś co sprawia mi ogromną frajdę (mimo braku umiejętności). Każda kolejna wycieczka to planowanie trasy jak najbardziej bocznymi drogami. Im szybciej skończy się asfalt tym lepiej ;). Z motocyklem pożegnałem się pod koniec zeszłego sezonu.
Ten sezon miał być spalony bo finanse itp. Nie wytrzymałem jednak no i jest. Nie ważne, że stary grat, za to trzęsie, wibruje i w ogóle
Dzień dobry
#motocykle
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
25 460 603 - 196 = 25 460 407
Wrzucam zaległe z weekendu. Jakiś notatnik sobie sprawię, żeby notować, może więcej motywacji będzie
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować