Protest przeciwko #kredyt0procent przed Ministerstwem Rozwoju
pl. Trzech Krzyży (Warszawa)
6 maja, godz. 17:00
#nieruchomosci #warszawa #polityka

Protest przeciwko #kredyt0procent przed Ministerstwem Rozwoju
pl. Trzech Krzyży (Warszawa)
6 maja, godz. 17:00
#nieruchomosci #warszawa #polityka

mieszkańców Warszawy najmniej dotykaja problemy braku mieszkan
@Rudolf Jest dokładnie odwrotnie. Ludzie przeprowadzają się ze wsi do dużych miast. W Pierdzichowie Wklęsłym masz puste domy za bezcen. W Wawie mikroapartamenty na Białołęce o wielkości kojca dla psa po pół miliona złotych. Białołęka to takie pola za miastem, skąd dojeżdżasz 2 godziny do pracy, ale są administracyjnie w granicach stolicy. Zresztą dokładnie taka sama sytuacja z cenami jest we wszystkich podwarszawskich miejscowościach.
Jeśli nie odziedziczyłeś milionów złotych, nie masz szans na własne mieszkanie w mieście. Niezależnie od tego, jak dobrze zarabiasz. To wszystko w sytuacji, gdy politycy mają po 15 mieszkań, a zagraniczne fundusze kupują naraz 500 lokali jako lokatę kapitału. "Kredyt na start" to kolejny transfer pieniędzy od niedobitków po klasie średniej dla bogatych. Może kilku Oskarków/Januszy/fliperów kupi sobie trzecie mieszkanie, ale większość tej kasy trafi ostatecznie na konta spółek tworzących WIG-NRCHOM, a mieszkań będzie dokładnie tyle samo, co bez całego programu.
@m-q To Ty krytykujesz aktywność obywatelską mając za argument jedynie whataboutyzm.
Wcześniej był Glapa, a wcześniej był AWS, a wcześniej był Gierek. Teraz mamy konkretny projekt i konkretny protest.
Analogia do złej polityki NBP jest słuszna. Postawa, zgodnie z którą nie można protestować przeciwno złym decyzjom "naszych", bo "tamci" są jeszcze gorsi - jest niesłuszna.
skąd się wzięli ci obywatele, którym nie przeszkadzała polityka Glapy
@m-q Wielu obywatelom przekadzała polityka RPP ostatnich lat oraz nominacja Glapińskiego na stanowisko szefa NBP. Ostatecznie była to jedna z przyczyn upadku poprzedniego rządu. Przez dwie poprzednie kadencje Sejmu odbywało się wiele protestów.
Argument dot. wieku jest bardzo nietrafiony w moim przypadku. Jednocześnie nawet gdybym obchodził wczoraj 18. urodziny, takie argumenty są bezwartościowe.
@pkostowski nie przypominam sobie protestu przeciwko niskim stopom procentowym, podeślesz jakiś link?
Do czego zmierzam - ludzie nie mieli problemu z absurdalnie tanimi kredytami jeszcze kilka lat temu (wręcz przeciwnie, radośnie pakowali się w kredyty). Co oznacza tylko tyle, że mają słabe pojęcie o ekonomii. Dlaczego zatem mam wierzyć, że tym razem mają rację, protestując?
Zaloguj się aby komentować