Jakie są minusy wprowadzenia strefy zamieszkania?


Powstało 6 bloków, teren ogrodzony, miejsca parkingowe zewnętrzne wykupione (wewnętrznych jest tylko kilka sztuk). W pobliżu nie ma innych miejsc do zaparkowania auta.


Oczywistością jest że powstał problem "miejsc parkingowych". Ludzie nieposiadający miejsc, parkują gdzie popadnie, przy okazji po części blokując tym posiadającym wykupione miejsca dostęp do nich. Problemy śmieciarek w pakiecie oczywiście.


Mieszkańcy wpadli na pomysł strefy zamieszkania.


Ok, teraz straż miejska będzie mogła wlepiać mandaty nieprawidłowo parkującym. Auta przecież nie znikną, zacznie się zajmowanie miejsc "wykupionych". I nawet nie wiem czy będzie można z takim robactwem walczyć.


Projekt (uzgodniony z odpowiednimi służbami) przewiduje łącznie:

-postawienie 200 znaków,

-wymalowanie 2000 m linii,


Koszt całkowity: projekt + uzgodnienia + wykonanie = 83 999zł (zarządca nie podał czy to netto / brutto).


#patodeweloperka #mieszkanie #strefazamieszkania #nieruchomosci #ruchdrogowy

9b0f1c77-6d7a-42d0-b096-8ee9d94f9733

Komentarze (20)

Na miejscu wykupionym można dać blokady. Można też odholować pojazd na koszt właściciela, jak ktoś Ci zajmie miejsce to dzwonisz po straż miejską, odholowują + dostaje grzywnę za wykroczenie, nawet 5 koła jeśli dobrze pamiętam.

@moderacja_sie_nie_myje


Prawidłowe oznakowanie obszaru, umożliwiające podjęcie działań przez Policję lub Straż Miejską, wymaga:

  1. znaku z informacją, że miejsca parkingowe są prywatne oraz, że zaparkowany pojazd zostanie odholowany na koszt właściciela.

Bez w/w ktoś może zająć twoje miejsce i patch, nie masz gdzie parkować, nie masz co z tym zrobić.

Zgadnij, czy projekt zawiera takie znaki?


https://adwokat-czwakiel.pl/zajecie-cudzego-miejsca-parkingowego/


I właśnie zrozumiałem że obecna forma chyba nic nie da.

@Marchew mi jak kiedyś jakiś typ zajął miejsce (chociaż mam tabliczkę że to prywatne miejsce) to go zastawiłem, trąbił trąbił, przetrzymałem go z pół godziny, jak zszedłem to opier... I już na moim miejscu nikt nie stawia auta.

Co do stawania na chodniku czy coś to na początku interweniowałem, później dałem sobie spokój, mówię skoro tym co ich zastawiają (ja mam miejsce naprzeciwko wyjazdu z parkingu podziemnego więc mnie nikt nie zastawia) nie przeszkadza to co mnie to obchodzi. No ale chyba i tamtym zaczęło przeszkadzać bo widzę, że się to mocno ukróciło.


Trzeba tępić takie zachowania, bo ludzie jakby mogli to by Ci do klatki wjechali żeby mieć bliżej...

@cebulaZrosolu A czy tabliczka ma jakąś moc prawną? Bo rozumiem że niewiedzący, to się zorientuje, ale jeśli bezczelnie zajmie to ... ?

@cebulaZrosolu hehe fajne podejscie miec przekonanie, ze zawsze osoba, ktora Tobie cos zrobi, bedzie slabsza fizycznie od Ciebie xD ostatnio widzialem na zywo scene, gdzie na skrzyzowaniu spotkalo sie dwoch pieniaczy. Jeden wychodzi ze swojego samochodu i ewidentnie chce przekazywac swoje argumenty w "sposob dosadny". W tym momencie ze swojego auta wychodzi "ofiara": kark 2x2, reka grubsza niz moja noga xD agresor zatrzymal sie tam gdzie stal, cos postekal i grzecznie wrocil do auta xD do tej pory myslalem ze takie sceny to tylko na youtubie


I Tobie podobnie wroze z takim nastawieniem xD

@Pirazy no potwierdzam byłem pasażerem autobusu stojącego 2 skrzyżowania wcześniej...


Słabsza ode mnie? To by było bez sensu, żadne wyzwanie przecież.

Przecież byśmy się nie bili od razu z wejścia, jeb kolano w wątrobę, tylko są różne inne sposoby najpierw :)

Od zwrócenia uwagi, do rękoczynów daleka droga :)


I o mnie się nie martw :) akurat nie raz się miało poobijaną mordę i nadal żyje :p

@szczekoscisk Tak, masz rację. Wiele osób posiada takie blokady. W większości są już zniszczone, porozjeżdżane, bez kłódek. Ktoś kupił zdalnie sterowana z akumulatorem, ile nocy to przepiszczało, dziw bierze że nikt ze złości młotkiem nie zniszczył. Ile opon dokonało na tych blokadach żywota, ilu blacharzy ma pełne place roboty (° ͜ʖ °) A codzienna zabawa w otwieranie, zamykanie przyjemna nie jest, ręce brudne, bardzo irytujące rozwiązanie.

@libertarianin Owszem. Wiele osób wynajmuje mieszkania która miejsc nie posiadają. Czasem też jest potrzeba drugiego auta w rodzinie, wtedy też pojawia się problem.

@Mor 

Problemem jest że miejsca są przypisane do mieszkań (na etapie kupna).

Efektem jest że ludzie nie mają gdzie parkować, a nigdy więcej niż 70% miejsc zajętych nie widziałem.

Stać możesz tylko na swoim, co prawda możesz zaparkować gdziekolwiek, ale akurat wtedy pojawi się właściciel i jest zonk.

Gdyby nagle miejsca uwolnić, aby stały się wspólne dla mieszkańców, starczyłoby absolutnie dla wszystkich, mieszkańców i gości.

@Marchew Czyli Twoim pomysłem na brak miejsc parkingowych jest zabranie tych prywatnych miejsc? Przepraszam, "uwolnienie".

Normalnie socjalizm

@Mor Uwalnianie tych już kupionych nie jest możliwe, nie propaguję takiego podejście : ) Niezbyt jasno się wyraziłem.

Raczej sugeruję zmiany na poziomie prawa. Tak aby w przypadku wydawania nowych pozwoleń na budowę, np. na każde 100 mieszkań przypadało (zależnie od lokalizacji) np. 120 miejsc parkingowych które są ogólnodostępne dla wszystkich mieszkańców.

Uważam że problem patologii parkowania zapewne nie w 100%, ale w znacznej większości zostałby rozwiązane.

Zaloguj się aby komentować