#nauka

86
4349

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#nauka #polska #technologia #kosmos


tldr problemy polskiej firmy z dziedziny high-tech


Jak Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) (PARP) odrzuciła wniosek na satelitę o wysokich rozdzielczościach i jak Elon Musk stał się wymówką!


Creotech Instruments S.A. od 22 roku stara się o finansowanie z PARP na technologię satelitów o masie 200 kg. To, że Polska potrzebuje takiego rozwiązania jest jasne. W 2024 Polskie Wojsko zamówiło u nas dostawę satelitów 50 kg. Satelity 200 kg zapewniłyby zdolności obserwacyjne przynajmniej 2 razy lepsze - kolejny krok.


W pierwszym konkursie SMART PARP, który miał miejsce w 2022 zgłoszone przez nas rozwiązanie zostało określone przez recenzentów jako NIEINNOWACYJNE na skalę przynajmniej polską! Pewnie recenzenci zadzwonili do Media Markt i dowiedzieli się, że można kupić satelity (może anteny?) w każdym rozmiarze. Innego wytłumaczenia nie ma. Nie czepiam się - inne czasy inna myśl przewodnia w PARP.


Dlatego drugi wniosek na tę technologię złożyliśmy w kolejnym konkursie SMART 11.2023. Cztery podmioty w UE mają opracowaną technologię (w tym Airbus)! Już 6.2024 zostaliśmy zaproszeni na panel ekspertów. Niestety po panelu nie zostaliśmy poproszeni o naniesienie poprawek do wniosku, co oznacza, że eksperci znaleźli b. poważny problem, który nas DYSKWALIFIKUJE. Czekaliśmy na informację o tym Błędzie.


09.2024 dostaliśmy informację. O Mamo!


Recenzenci stwierdzili, że usługa wyniesienia satelity na orbitę (tak, chcieliśmy w ramach projektu umieścić satelitę w kosmosie) nie jest usługą transportową. Recenzenci uznali, że usługa wyniesienia satelity na orbitę, jest usługą badawczo-rozwojową. SpaceX (tak on jest teraz jedynym, który jest na rynku) nic nam nie opracuje, niż nie przebada. Przekaże nam jedynie dokumenty związane z transportem, dołączy satelitę do rakiety i odczepi go na odpowiedniej wysokości. Ale cóż, eksperci wiedzą lepiej i start rakiety to usługa badawcza!


A usługa badawcza jest specyficzna w PARP. Żeby ją uwzględnić trzeba wybrać wykonawcę tej usługi (w ramach przetargu) PRZED złożeniem wniosku. A więc recenzenci zarzucili nam, że nie ogłosiliśmy „warunkowego” przetargu, w którym Elon Musk złożyłby ofertę na 3-4 lata przed ewentualnym świadczeniem usługi transportowej rakietą na orbitę. I w tym „warunkowym” przetargu nie został wybrany. Nie dość, że transport na orbitę nie jest usługą badawczą (a transportową) to wymaganie od Muska udziału w warunkowym (ehh?) przetargu jest abstrakcją. I tyle. Odrzucono nasz wniosek na technologię satelity 200 kg, bo Musk nie może dostosować się do wymogów PARP.


W załączniku: opinia PARP o odrzuceniu wniosku; wyciąg z zasad PARP odnośnie przypisania wydatku do kategorii; opis wydatku włożony przez nas do wniosku.


PS1. Naturalnie odwoływaliśmy się, z negatywnym skutkiem.

PS2. Złożyliśmy wniosek po raz trzeci, ograniczając go do testów na Ziemi (bez wyniesienia na orbitę, bo tego się nie da zrobić - „eksperci” wiedzą lepiej). I po raz trzeci odpadliśmy. I historia jest jeszcze bardziej abstrakcyjna. Temat na kolejny post.

9b45bfd3-c3eb-4c41-a432-e955160ee5f0

@FourF Może warto spróbować z funduszem dual use z NATO. Nazywa się chyba DIANA i część oceny robią twardogłowi z armii.

Ja przypomnę tylko o ŚMIECIOWYCH projektach jakie lekką rączką finansowała PARP przez lata, czyli tabuny nonsensownych zbugowanych stron internetowych z których część ledwo dotrwała do końca wymaganego okresu a reszta została usunięta w pierwszym dniu. I szły na to setki tysięcy złotych. IMO w grę też wchodziła korupcja jako że trudno mi uwierzyć w tak wielką skalę głupoty decydentów. Skala podobnego złodziejstwa w NCBR była jeszcze większa.

Natomiast w tym przypadku dochodzi inna patologia, czyli PSEUDO EXPERCI, PSEUDO RECENZENCI czyli odmiana tego całego syfu związanego z tak zwanymi BIEGŁYMI SĄDOWYMI. Są to bardzo często przypadkowi niekompetentni ludzie decydujący o ludzkim życiu albo o losach ważnych projektów gospodarczych, wojskowych czy też naukowych.

666fa558-f63e-45bf-ad4b-b8f5808f25a7

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=LWzK6nITCK0


Jakoś nie jestem zdziwiony, że Sabina, ta #niemraodfizy, nakręciła się konkretnie (negatywnie) na pracę, którą niedawno (w tym wpisie) Wam prezentowałem.


I Sabina ma sporo racji, choć nie do końca. To będzie wyłącznie moja opinia, jak zwykle zresztą.


To prawda, że właściwie każdy kogo fizyka zaczyna kręcić, zauważa że wymiar czasowy "odstaje" od przestrzennych. I zaczyna szukać bardziej eleganckiego dlań opisu (nie chodzi jednak tylko o symetrię 3:3).

Co do funkcji falowej już nie do końca ma rację, bo niewypowiedzianie przyjmuje założenie, że wymiary czasowe i przestrzenne są niezależne. Autor pracy właśnie na tym buduje swój framework, że są one zależne. Wtenczas, zaproponowana normalizacja może mieć sens, bo wspiera przekładalność i symetrię tych dwóch grup wymiarów. Dalej, Sabina wywodzi wnioski ze swoich założeń.


Nie, żebym bronił autora pierwotnego artykułu, musiałbym się wtedy pokusić o dogłębną jego analizę.


Niemniej, poszukiwania alternatywnej interpretacji wymiarów czasowych mają sens i nie są rzadkością. To nie jest tak, że z pewnością jest tylko jeden, laminarny i niezmienny. Może tak być, ale nie ma jednoznacznych dowodów, że tak jest (wiem, brzmi to dziwnie). W przeciwnym wypadku, nie byłoby tego typu poszukiwań (jak choćby te przeze mnie wspomniane - Dragana). Z czasem jest coś nie tak, jest wymiarem nie pasującym do całości, właściwością wszechświata bez większego sensu poza sprzężeniem z entropią (a i tu jest to sprzężenie "niekonsekwentne").


Jednak dla pełni obrazu wstawiam Sabinę, bo warto znać jej pogląd (a za stałość jej poglądów ją cenię).


#fizyka #nauka #fizykakwantowa #niemraodfizy

Zaloguj się aby komentować

Juhu!

Ciekawe ile mu wpadnie z tego patronajta. Tak z czystej ciekawości. Nie żałuję mu ani złotówki, bo chłop fajną robotę robi.

Niesamowite jest ile zasobów poszło na poszukiwania oraz później wyciąganie tego i dochodzenie w sytuacji kiedy cała misja lekceważyła wszystkie normy i zasady a sam titan nie miał certyfikatu.


Nie mówię że powinni ich olać, rozumem też że dokładne zbadanie sprawy daje nam istotną wiedzę, jednak ta dysproporcja (np to że wołowinę części były trzymane w lepszych warunkach niż sam statek itp.) jest ogromna.

@EerieAlligator scifun dosłownie zaznacza tam wątek, który podkreśla kuriozalność skali tych poszukiwań: statek, na którym było 500 uchodźców, a który zatonął parę dni wcześniej, przeszedł praktycznie bez echa. Za to paru kapitalistów popłynęło oglądać Titanica 4km pod wodą w Łodzi-samoróbce i wszystkim odjebalo.

@Iknifeburncat A jednak oglądaliśmy 3-godzinny materiał o zatonięciu Titana, a nie tego statku.

Z akcjami poszukiwawczymi jest tak, że się je robi, bo się liczy na uratowanie ludzi. Stąd niektóre stały się słynne, choć nie zawsze poszukiwano i ratowano kapitalistów (np. słynna akcja ratownicza w Tajlandii). A tu dochodzą jeszcze niezwykłe okoliczności i wyzwania.

@EerieAlligator Ale oni trzymają te szczątki w jakimś garażu, a nie w Wersalu. Tu nie chodzi o to, że teraz są w jakiś nadzwyczajnych warunkach, ale o to, że łódź podwodna była przechowywana dużo gorzej.

Zaloguj się aby komentować

Badania przeprowadzone przez Melvina Vopsona z Uniwersytetu w Portsmouth wskazują na możliwość, że informacja może posiadać masę. To odkrycie wspiera hipotezę symulacji, co może całkowicie zmienić nasze rozumienie rzeczywistości.


Melvin Vopson, naukowiec z Uniwersytetu w Portsmouth, opublikował pracę, która może zmienić nasze postrzeganie rzeczywistości. Jego badania wskazują, że informacja posiada masę, a cząstki elementarne zawierają informacje o sobie. To odkrycie może potwierdzać hipotezę, że żyjemy w symulacji komputerowej.


https://tech.wp.pl/informacja-posiada-mase-odkrycie-wspiera-hipoteze-symulacji,7157327843404512a

#nauka #ciekawostki

@Banan11 Tutaj praca: https://pubs.aip.org/aip/adv/article/12/3/035311/2819739/Experimental-protocol-for-testing-the-mass-energy


I mały komentarz. Informacja ma masę, niezależnie od postulatów Vopsona. Jego propozycja eksperymentu zakłada specyficzny efekt informacyjny. Czy on istnieje - śmiem wątpić. Ale dobrze, że chce to sprawdzić. 511keV to łatwy cel eksperymentalny.


Generalnie, produkcje Vopsona mają problem z entropią, prawami termodynamiki i mechaniką kwantową. A poza tym czasem z samymi założeniami. Jednocześnie, nie ma on problemu z uczynieniem swoich prac medialnymi, ale nie nadaje im to waloru prawdziwości.


Jednak należy się takim tezom przyglądać, bo gdzieś w gąszczu bredni może się pojawić prawdziwy diament.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostki #nauka #astronomia

Mgławica Rozeta - znana głównie z tego, że na niektórych zdjęcia wygląda jak dość upiorna czaszka. To chyba najbardziej jej znane zdjęcie. Na innych (np. zdjęcie z Wikipedii) już nie jest to takie oczywiste, bo wygląda bardziej, jak róża - stąd nazwa.

Wołam @ataxbras może jeszcze coś ciekawego doda.

445d69c8-e37c-4ea0-b3c1-b36f9bc765ff

@Fly_agaric Dzięki za zaufanie, ale astronomia to nie moja działka. Astrofizyka, kosmologia - już bardziej, choć na marginesie tego, co mnie kręci. Najbardziej fizyka teoretyczna.


Sam musiałem poszukać więcej informacji na temat tej mgławicy. Jest względnie niewielka <130 lat świetlnych średnicy i znajduje się względnie blisko nas, bo w odległości ok. 5000 lat świetlnych. Ma masę ok 10000 mas Słońca i jest gwiazdowym inkubatorem. Jest częścią naszej własnej galaktyki. Wygląd zawdzięcza wiatrom gwiazdowym i polom magnetycznym tworzących się gwiazd, które rozwiewają gorący gaz. A ten kształt czaszki najlepiej widać przy małej rozdzielczości kolorystycznej. Ale w kosmosie jest tyle obiektów, że dzięki pareidolii z pewnością można w nich zobaczyć każdy kształt, jaki chcemy .

Zaloguj się aby komentować