Platforma Modrinth przeszła w ręce studia Spark Universe
Platforma Modrinth, popularne otwartoźródłowe repozytorium modów do Minecrafta, przeszła w ręce amsterdamskiego studia Spark Universe. Informację ogłoszono 15 czerwca 2026 roku; transakcja zamknęła się już w lutym.
@fadeimageone ogólnie odkąd mam Linuxa minta to jestem szczęśliwszy bo ta k⁎⁎wa windows to wiecznie czegoś chciała a ja odpalam komputer jak czegoś potrzebuję a nie potrzebuję aby komputer mnie wkuwiał bo się aktualizuje albo muli albo coś popierdolił
@AdelbertVonBimberstein dokładnie! A jak coś nie działa, to wystarczy że nauczysz się C i napiszesz sobie patcha. Albo poczekasz 5 lat aż ktoś naprawi. Albo chuj, dobrze jest, można żyć bez XYZ!
@eloyard jak coś nie działa to się okazuje, że nie muszę rozwiązywać problemu fchuj czasu albo instalować dziwnych programów bo krótki opis problemu- lmm mówi co skopiowac do konsoli i w 2 minuty mam wszystko rozwiązane.
To nie te czasy, że trzeba umieć aby zrobić. Do tego ai się nadaje idealnie.
Dzisiaj pierwszy raz próbowałem vibecodować w copilocie, jakbym miał z czymś to porównać, to porównałbym z piciem tyskiego, niby na etykiecie pisze że piwo, w sumie trochę jak piwo smakuje, ale taki jakiś niesmak dziwny pozostał.
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, wiem że święta i świąteczny nastrój ale to jest za grube żeby mogło przejść bez echa.
#afera #microsoft #linkedin
Afera BrowserGate: LinkedIn potajemnie skanuje, co masz w przeglądarce
Każdy, kto odwiedza stronę LinkedIn, jest potajemnie sprawdzany przez ukryty kod JavaScript. Skrypt działa w tle i bez naszej wiedzy skanuje przeglądarkę, szukając zainstalowanych dodatków.
Skanowanie wszystkiego, od pracy po religię
Mechanizm stworzony przez LinkedIn szuka rozszerzeń w przeglądarkach opartych na silniku Chromium, takich jak Chrome, Microsoft Edge, Opera, Brave czy Vivaldi. Jest bardzo natrętny i celowo obchodzi zabezpieczenia twórców wtyczek. Jak ocenia Fairlinked, z prawnego punktu widzenia takie omijanie blokad może być traktowane jako nieuprawniony dostęp do danych.
Jak masz Firefoxa to teoretycznie powinieneś być bezpieczny.
Skrypt wyszukuje nie tylko rozszerzenia ułatwiające szukanie nowej pracy, ale idzie znacznie dalej. Wykrywa dodatki zapewniające prywatność, narzędzia VPN, a nawet wtyczki zdradzające poglądy polityczne, wyznanie religijne czy problemy zdrowotne użytkowników.
!!!
Według Fairlinked, ponieważ LinkedIn doskonale wie, gdzie są zatrudnieni jego użytkownicy, wszystkie te informacje służą do sprawdzania, z jakich programów korzystają całe firmy. Zamiast prowadzić skomplikowane analizy rynku, LinkedIn na podstawie zainstalowanych wtyczek w przeglądarkach może wywnioskować, co instalują zwykli pracownicy na swoich komputerach. Jeśli kilka osób w danym biurze używa konkretnego programu sprzedażowego konkurencji, na przykład Apollo, Lusha czy ZoomInfo, wraz z wtyczką do przeglądarki, serwis od razu wie, jakich narzędzi używa cała firma czy instytucja.
Skala tego zjawiska rośnie w przerażającym tempie. Jeszcze kilka lat temu LinkedIn sprawdzał zaledwie kilkadziesiąt dodatków, a dziś ta liczba przekracza sześć tysięcy. Co ciekawe, ten gwałtowny wzrost nastąpił pod koniec 2023 roku, gdy Unia Europejska nakazała platformie otwarcie się na współpracę z konkurencją. Zamiast tego serwis zaczął masowo śledzić użytkowników.
Fairlinked podkreśla, że najbardziej kontrowersyjny w całej sprawie jest całkowity brak przejrzystości. Regulamin platformy oraz jej polityka prywatności nawet słowem nie wspominają o skanowaniu przeglądarek. Użytkownicy nie mają możliwości wyłączenia tej opcji, bo oficjalnie ona w ogóle nie istnieje. Według autorów raportu jest to jawne złamanie europejskich przepisów, w tym popularnego RODO.
----------------------------
Dodatkowo linkedin dzieli się tymi danymi z "zaufanymi" firmami third-party. Polecam bezpośrednio https://browsergate.eu/ jest tam więcej szczegółów dokładnie co się dzieje z tymi danymi.
@5tgbnhy6 To też ale nie do końća bo oni bazują na tym że mają twoje dane z linkedina i dzięki temu moga zbudować twój cały profil ale też informacje o tym z czego korzysta twoja firma
Nic mnie w Windowsie chyba bardziej nie wkurwiało, niż fakt, że przyciski multimedialne to po prostu predefiniowane skróty klawiszowe. U mnie znów przyciski vol+ i vol- coś z jakąś apką działającą w tle psociły, ale już dokładnie nie pamiętam, bo lata już moje obcowanie z microshitem ograniczają się do reinstalacji systemu na urządzeniach rodziny.