#cyfryzacja

0
36

W 2023 roku w Japonii postawiono ambitny cel wyeliminowania ze szkół podstawowych i gimnazjów faksów oraz hanko (czyli takich osobistych pieczątek używanych do stemplowania dokumentów) - wszystko to w ramach transformacji cyfrowej tamtejszego kraju. Cel był trzyletni, więc do marca 2026 roku oczekiwano jego wypełnienia. Jak poszło?


Otóż marnie. Pod koniec 2025 roku w 72% szkół podstawowych i gimnazjów wciąż używa się faksów, zaś w 91% z nich korzysta się z hanko. A chodzi o ponad 28 tys. takich obiektów w całym kraju, więc to całkiem sporo.


Dla pocieszenia, odsetek szkół korzystających z faksów spadł o 5,1 p.p. w porównaniu z poprzednim rokiem akademickim, podczas gdy odsetek szkół stosujących pieczęcie spadł o 1,9 p.p., więc jakiś postęp jest


Z innych nie najlepszych wieści: 18,2% korzysta z usług chmurowych do ustalania harmonogramów zajęć z rodzicami i opiekunami, zaś 19,9% pozwala na przyjmowanie dokumentów od rodziców i opiekunów za pośrednictwem usług chmurowych.


Z już nieco lepszych wieści o wdrożeniach cyfrowych rozwiązań w japońskich szkołach, 84,2% z nich wdraża system, w którym powiadomienia o nieobecnościach są przyjmowane za pośrednictwem urządzeń mobilnych; 70,5% korzysta z usług w chmurze do m.in. przeprowadzania ankiet wśród rodziców i opiekunów, a 17,2% korzysta z usług AI w ramach obowiązków szkolnych.


Źródełko: https://www.asahi.com/ajw/articles/16444003


#japonia #cyfryzacja #ciekawostki

#owcacontent

Wiadomo fax to niech zdycha ale osobiście uważam, że hanko to jest całkiem urocza tradycja i jako osoba która ma bardzo brzydkie pismo to wolałbym sobie stemplować dokumenty za pomocą takiej pieczątki niż robić to ręcznie. Hanko w zależności od sytuacji i rodzaju może mieć większą moc niż podpis. Można też je zarejestrować w urzędzie i wtedy nazywa się to inkan i ma jeszcze większą moc prawną.

46947519-3907-4b83-b5cd-a18f9f3483dd
9fc514e2-6da6-46fc-944a-ad36cbd37247

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostkistatystyczne || Z usług e-administracji korzysta 72% mieszkańców UE

W 2025 roku 71,9% osób w UE w wieku 16–74 lat korzystało ze stron internetowych lub aplikacji organów publicznych, co stanowi wzrost o 1,9 p.p. w porównaniu z 2024 rokiem i o 4,3 p.p. w porównaniu z 2022 rokiem, kiedy rozpoczęto zbieranie danych.


Krajami UE o najwyższym wskaźniku korzystania z usług e-administracji były Dania (98,0% osób korzystało ze stron internetowych lub aplikacji organów publicznych), Holandia (96,2%), Finlandia (96,1%) i Szwecja (96,0%). Natomiast najniższy odsetek odnotowały Rumunia (24,1%), Bułgaria (36,0%) i Włochy (57,7%). Polska znajduje się na miejscu czwartym od końca z odsetkiem wynoszącym 61,1%.

Źródełko: https://ec.europa.eu/eurostat/en/web/products-eurostat-news/w/ddn-20260312-1

#ciekawostkistatystyczne #uniaeuropejska #administracja #cyfryzacja

#owcacontent

5d2b55d4-f4d6-4e90-9888-4e0d47a89728

Zaloguj się aby komentować

A wiecie że Szwedzi oferują podpis kwalifikowany typu pades na pdf - bez ograniczeń, za friko i uznawany w całej EU? W formie apki. Zgodny z eIDAS. Oparty na warstwie elektronicznej dowodu lub paszportu i do założenia w 10 minut???

Apka jest po polsku i działa jak podpis w eDo od PWPW - z zupełnym pominięciem węzła PZ, bez użycia pinu, - podpisujesz biometrią jakbyś potwierdzał przelew- certyfikat ważny dwa lata.

Cena - zero złotych. , bardzo dobra.

#cyfryzacja #pades #podpiskwalifikowany #eidas #biurokracja #homeoffice

URL: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.zealid.app

iURL: https://apps.apple.com/pl/app/zealid/id1531680051

KAS weryfikuje bez żadnego kłopotu, weryfikator eidas przypieprza się do Timestampa ale też jest na zielono - Weryfikacjapodpisu.pl wyrzuca że akcept warunkowy, przez timestamp tak samo. Podpis.gov nie weryfikuje unijnych więc chyba się nie liczy - biorąc pod uwagę pospiesznie wprowadzane logowanie do puap za pomocą eID.

bbcb8ba7-4321-478a-89b1-8edc02f356fd
Heheszki userbar

Rząd otwiera furtkę do fałszerstw wyborczych!


Cyfryzacja po tuskowemu. PKW oraz Ministerstwo Cyfryzacji pokazały nową metodę głosowania, która budzi olbrzymie kontrowersje, ponieważ otwiera furtkę do głosowania w czyimś imieniu! Chodzi o wykorzystanie skanera kodów QR zawartego w aplikacji mObywatel.

Nowa metoda polegać ma na tym, że uprawnieni do głosowania będą skanować kod QR w komisji wyborczej przez aplikacje mObywatel, po czym wyświetlą się jego dane jako osoby, która już pobrała kartę do głosowania. Tiktoker Gordon GWR wykazał, że grożą nam fałszerstwa z kilku powodów. Jego zdaniem to otwiera furtkę do manipulacji wszystkim osobom, które będą chciały zagłosować więcej niż jeden raz lub zagłosować pomimo nieposiadania praw wyborczych.


Po pierwsze, członkowie komisji nie będą kontrolować na własnym sprzęcie danych osoby, która chce oddać głos. Bez problemu ktoś może utworzyć specjalną aplikację udającą mObywatela, która wyświetli nieprawdziwe dane np. sąsiada, któremu w takim wypadku zostanie zabrane uprawnienie do głosowania. Gordon GWR taką aplikację napisał w… 7 minut.


Inny wariant fałszerstwa przewidywałby również utworzenie innej aplikacji, która udawałaby mObywatela i tworzyłaby fałszywe błędy po zeskanowaniu kodu. Co w takiej sytuacji zrobiliby członkowie komisji? Po prostu by odmówili komuś wzięcia udziału w wyborach, narażając się na skargi i donosy? A może by machnęli ręką, udając, że kod „przeszedł”? Dodatkowo manipulacjom w wyborach sprzyja fakt, że odbywają się w niedziele, czyli w dzień tygodnia, gdy Polacy tłumnie chodzą do kościołów. W efekcie lokale wyborcze po godzinie mszy świętej przeżywają prawdziwe oblężenie. Czy w takich warunkach członkowie komisji będą niewzruszenie odmawiać wydania kart do głosowania potencjalnym oszustom, czy zrobią wszystko, aby „odkorkować” kolejkę?

Kolejny raz rząd chwali się pseudocyfryzacją, za którą kryje się fuszerka i zagrożenie dla legalności wyboru Prezydenta RP.


#wybory #cyfryzacja #informatyka #mobywatel #cyberbezpieczenstwo

ec9c5d60-dade-42cf-9bdf-0dbef6a0d299

Ty no ale jak komisji przedstawisz kartonowy dowód i nie dostaniesz karty do głosowania, to też się narażają na donosy? Inna forma przedstawiania dokumentów, to inna metoda weryfikacji danych. Wraz z tą zmianą powinny być wprowadzone szkolenia dla członków komisji, aby wiedzieli jak poprawnie sprawdzić dane z mobywatela.

Inny wariant fałszerstwa przewidywałby również utworzenie innej aplikacji, która udawałaby mObywatela i tworzyłaby fałszywe błędy po zeskanowaniu kodu. Co w takiej sytuacji zrobiliby członkowie komisji? Po prostu by odmówili komuś wzięcia udziału w wyborach, narażając się na skargi i donosy? A może by machnęli ręką, udając, że kod „przeszedł”?

@4pietrowydrapaczchmur przychodzisz z dowodem kolekcjonerskim z allegro i co w takiej sytuacji zrobiliby członkowie komisji? Kształt się zgadza, zdjęcie też, pewnie machnęli by ręką w obawie na skargi i donosy.

@4pietrowydrapaczchmur Masz nieaktualne informację, dzisiaj weszła nowa uchwała PKW będąca odpowiedzią na wyrok SN.

https://wybory.gov.pl/prezydent2025/statics/PKW_UCHWALY/uploaded_files/1746741879_wytyczne-obwodowe-w-kraju.pdf


Teraz po skanowaniu członek komisji musi sprawdzić, czy apka jest legitna chociażby poprzez interakcję z nią i sprawdzenie, czy da się coś innego zrobić. Ewidentnie próba załatania "oszustwa poprzez pokazanie obrazka". Wiem, dla mnie to też mało ale lepsze to niż to co było wcześniej.


Po drugie, pamiętaj, że to działa TYLKO dla danego okręgu wyborczego. Tzn musisz pokazać mDowód ORAZ dane z tego mDowodu MUSZĄ się zgadzać z listą wyborców w danej komisji. Więc ew. dałoby się podszyć ale tylko pod sąsiada.


Co w takiej sytuacji zrobiliby członkowie komisji? Po prostu by odmówili komuś wzięcia udziału w wyborach, narażając się na skargi i donosy? A może by machnęli ręką, udając, że kod „przeszedł”?

To też uszczególniono. Jeżeli mają jakieś wątpliwości, to proszą o inny dokument i albo pokazujesz albo wypad

Zaloguj się aby komentować