Żadna. O takich kwestiach mysli się z wyprzedzeniem. Semestry są od września/października i chyba lutego. To że jest ciągła rekrutacja nie oznacza że można z marszu dostać w trakcie status ucznia/studenta. Więc do początku roku szkolnego nie będzie miał większych zarobków z umowy zlecenie.
Niech się zapisze do jakiegoś cosinusa, dadzą mu legitymację w jak dobrze pamiętam wrześniu ale nie na rozpoczęciu tylko pierwszych/drugich zajęciach, później przed zakończeniem semestru niech się zapisze na inny kierunek w tym samym cosinusów i wtedy bedzie miał ciagłosc. Parę lat temu jak stosowałem ten trick to cosinus nie wyrzucał w trakcie nie trzeba było mieć żadnego lekarza i nie robił ogólnie problemów, wszystko było za darmo , przy czym ja zawsze przychodziłem na pierwsze zajęcia więc przynajmniej przez jeden miesiąc mieli hajs z ministerstwa.
Jeżeli kończy jakąś szkole to z tego co kojarzę ma status ucznia/studenta do początku następnego semestru.
aż się cieszę, że studiowałem na jakiejś gównouczelni.
taki fajny przykład z tego pliku (a mięska jest tam więcej)
Dlaczego Władze Dziekańskie WFAiIS posuwały się do ukrywania faktu fałszowania wyników uzyskiwanych przez studentów, łamiąc przy tym podstawowe prawa zagwarantowane Regulaminem Studiów UMK (§ 7 i § 36)? Dlaczego wszelkie zgłoszenia w tej sprawie były ignorowane, a wręcz posuwano się do lekceważenia, ośmieszania i publicznego pomawiania pracowników, rozpowszechniając przy tym bezprawnie poufne informacje z kwestionariuszy oceny okresowej? Dlaczego posuwano się nawet do używania pasywnej agresji w stosunku do pracownika, co miało w efekcie spowodować zastraszenie i uciszenie osób zgłaszających nieprawidłowości? Czy Pani Prorektor jest świadoma, że działania tego typu w oficjalnych terminach Kodeksu pracy określa się czynami mającymi znamiona mobbingu?