#studbaza

4
300

To dziwne uczucie gdy po dwóch pierwszych semestrach każdy kolejny był coraz łatwiejszy, aż przyszedł szósty semestr i trzeba z powrotem przysiąść porządnie do nauki, a do tego jeszcze pisanie pracy inżynierskiej. Ale pierwszy rozdział już cały napisany, z krótkim wstępem 12 stron wyszło.

#studbaza

Zaloguj się aby komentować

PRAGNIENIE PRZYJAŹNI


Na netflix wyszedł niedawno film z gatunku young adult o tytule "Roomates". W skrócie jest to historia nastolatki, która idzie do collegu z nadzieją, że na studiach będzie lepiej niż w poprzednich szkołach, w których nigdy nie miała przyjaciół. Jest ona więc zdesperowana, żeby poznać kogoś z kim mogła by tworzyć wspólna paczkę.


No i kurcze, takiej lekcji się nie spodziewałam po prostym filmie, na dodatek komedii. Przyznam, że również wywołał we mnie masę wspomnień z czasów studenckich. Mimo tego, że akcja dzieje się w Stanach, a tam życie studenckie jest zupełnie inne niż w Polsce, to widać, że niezależnie od kultury schematy się powtarzają.


Też byłam spragniona przyjaźni i przez to zaprzyjaźniłam się z pierwszą laska, która była dla mnie pozornie miła, przyjaźń oczywiście się rozpadła kiedy już zostały przekroczone wszelakie możliwe granicę braku szacunku z jej strony. No ale w moim przypadku jak i w przypadku w bohaterki dzięki niej poznałam innych ludzi z którymi mam masę fajnych wspomnień, więc jak i w przypadku mnie i bohaterki filmu nie ma tego złego...


Ciekawym wątkiem był też zazdrosny partner drugoplanowej postaci. Normalnie te same teksty słyszałam w rozmowach telefonicznych mojego kumpla z roku z jego ówczesną dziewczyną. Dlatego nieźle się uśmiałam bo to były sytuację 1:1.


Najciekawszy jednak jest wątek braku obycia w konfrontacjach z współlokatorami. Przez to, że główna bohaterka nie miała wcześniej bliskich znajomych, nowa znajomość ja przerosła i bała się zwrócić uwagę i porozmawiać ze swoją współlokatorka o tym co jej przeszkadza w jej zachowaniu. No i ja miałam to samo, na początku studiów bałam się zwracać uwagę współlokatorom o ich egoistyczne zachowania. Przez to wywalało szambo kiedy już została przekroczona pewna granicą i kończyło się to ostrym konfliktem. Zresztą to samo było poruszone w filmie gdzie na rozmowę już było po prostu za późno.


Na nawet miałam identyczną sytuację jak jedna początkowych scen wspólnego mieszkania nowo poznanych że sobą koleżanek. Nowa współlokatorka, której wcześniej nie znalam, pierwszej wspólnej nocy, do snu puściła sobie "przyjaciół", jak jej zwróciłam uwagę żeby założyła słuchawki, to się obraziła bo wg niej było cicho xd niestety nasze łóżka były tak blisko siebie, że mogłam ja poklepac po głowie wyciągnąć rękę więc nie ważne jak cicho by było i tak bym to słyszała. Pamiętam jednak jej urażoną dumę, że jak to tak ona nie może sobie słychać serialu do snu xd


Ogólnie film obudził we mnie masę wspomnień z czasów studenckich i pierwszego wspólnego mieszkania z zupełnie obcymi mi ludźmi.


Podsumowując bardzo polecam ten film, jest pouczajacy w tym dobrym sensie i jak ktoś dopiero się wybiera na studia to szczególnie polecam.


#filmy #studbaza

4003bbca-fca5-4f50-adba-2face4e8b977

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym napisać, że odmowy rekrutacyjne to super sprawa i wiele uczą, ale nie chcę siebie oszukiwać. Nie wiem jak mam zdobyć doświadczenie by dostać się na staż, praktyki.

Większości sytuacji i tak nie dostaję się do asesmentu, ani nawet na wywiad telefoniczny.Przynajmniej nie płaczę to chyba w miarę się godzę z swoim losem, wcześniej dużo płakałem.


Profesorowie, psycholożka i babka doradca zawodowy jedynie co są w stanie powiedzieć:"będzie dobrze, trzeba próbować dalej, trzymam kciuki, po tych studiach wszędzie Pan sobie poradzi" xDD 
#pracbaza #studbaza




29c11c2a-7d89-44df-b2cd-f63e12486c6b

No I dobra, możesz podejść do tego tak, że każda taka akcja czegoś Cię uczy. Może powiesz, że niby nic nie uczą, ale to nie prawda. Z każdą taką nieudaną rekrutacją, uczysz się trochę mniej tym przejmować, uczysz się, że następnym razem coś warto zrobić inaczej, albo to co ja teraz zauważyłem, to przestajesz w końcu robić dramę z kazdej błahostki. Jesteś na dobrej drodze.

Zaloguj się aby komentować

Miałem dzisiaj zajęcia o stresie. Za które jestem bardzo wdzięczny trzeba było narysować jak się czujemy, wybrałem kolory czerwony odpowiadający za frustrację i pomarańczowy za stres, napięcie.


Motyw magika bo tak się czuję i to najlepsze rozwiązanie. Mętlik w głowie i napięcie spowodowane trudnościami z podstawowymi czynnościami i brakiem poprawy w jakiejkolwiek dziedzinie a z każdej strony tylko komunikaty, że źle się robi, są też podcięte żyły i pistolet jakby powieszenie się nie udało. Pętla i żyły są na czerwono gdyż frustracja skłania mnie do takich myśli. Łydki są narysowane bo w nich często czuję napięcie.


Dotykowe informacje:

Było też, że hobby powoduje odporność na stres a u mnie tylko frustrację bo nie wychodzi mi gra. Bardziej z poczucia obowiązku gram min. 30 minut dziennie.


Mamy na wszystko wpływ, ale czuję jakbym na nic nie miał.


Posiadanie osób pomocnych w kryzysie to ja nie mam. Od lat słyszę "będzie dobrze" lub "rób cokolwiek" to nic mi nie poprawia tylko wprawia w poczucie winy. Nie wiem jak robić cokolwiek gdy mam wrażenie, że aplikuję na staże, praktyki wszędzie gdzie nie wymagają doświadczenia poza produkcją, robię kursy działam na uczelni a ciągle jest, że nic nie robię.

#studbaza #psychologia #stres

71090b8c-c556-4a5a-938b-ae979c08464e

Problem nie tkwi w tym, że Ty nic nie robisz - wręcz przeciwnie, robisz wiele i się starasz, ale choćby 100 osób powiedziało Ci, że fajnie działasz i z głową próbujesz coś robić, to jak jedna osoba powie Ci coś złego, albo nawet tylko źle zinterpretujesz czyjeś zdanie, to Ty zapominasz o tej setce pozytywnych głosów, a to jedno negatywne wbijesz sobie do głowy i przez miesiąc będziesz tylko to powtarzał. Za bardzo się przejmujesz krytyką innych a z drugiej strony, niepotrzebnie odrzucasz i deprecjonujesz pozytywne sygnały.

Zaloguj się aby komentować

Mamy z koła naukowego nagrywki do zrobienia i stwierdziłem, że mogę pomóc i dobrze zrobiłem bo jestem jedynym mężczyzną a uczą nas o parytetach, że za mało kobiet wszędzie...

Pada:

Dajcie jeszcze znać, czy pasują Wam te dni

Piszę tydzień wcześniej, niedługo po tej informacji jaki mi pasuje. To do mnie jest problem, "jak pisałam wyżej... nie wyrobimy się w jeden dzień" wysyłanie ironicznych uśmiechów. Gdy inne dziewczyny napisały że ten sam dzień im nie pasuje z czego 2 dzień przed to nagle nie ma żadnego problemu, zrobimy tak by Wam pasowało. Tak mam ze wszystkim jak mnie coś nie pasuje i daję znać wcześniej, to tylko wymówek szukam, nie angażuję się, są ze mną problemy. Gdy innym pasuje "nie ma problemu".

Tak mam codziennie, że w moją stronę są drobne przytyki, czepianie się o drobnostki.

#zalesie #studbaza #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować

A tak w temacie AMA które robiłem kilka tygodni temu, proszę, fajny artykuł https://wyborcza.pl/7,75398,32690663,prestizu-do-garnka-nie-wloze-dlaczego-naukowcy-rzucaja-papierami.html

Jest za paywallem ale jak coś (kolega normalnie przeczytał) można użyć stronki archive.is i kopię przejrzeć.


Badani mówią o ukrytych nadgodzinach, braku wsparcia administracyjnego, natłoku dodatkowych obowiązków, kulturze stałej dostępności, czyli oczekiwaniu, że będzie się na każde zawołanie pracodawcy. 

To ze specjalną dedykacją dla osób wątpiących w moje słowa, o tym jak te realia wyglądają.


#uczelnia #studbaza #pracbaza #nothehe

cbce57a0-3dee-41ce-a694-373a747e9468

Sami sobie stwarzacie takie warunki pracy na uczelniach. Gdzie jak gdzie ale tu wciąż autonomia jest szeroka. Dla osoby z zewnątrz to narzekanie na polskich uczelniach nie ma żadnego sensu. Zlecenie nawet prostych badań na uczelnię graniczy z cudem. Wszyscy robią granty albo wolą może i nie zarobić, ale za to się nie przemęczać. Mam porównanie z uczelniami amerykańskimi i holenderskimi, stawali na głowie aby brać zlecenia z przemysłu, rozwiązać problem a przy tym zarobić. A u nas wyjebongo, niewydolny system z którego nikt nie jest zadowolony. W Stanach nie ma takiej pewności zatrudnienia, ale dzięki temu można się pozbywać ludzi, którzy przestali wydajnie pracować. A u nas wykładowca chyba musiałby zabić studenta aby go zwolnili.

Zaloguj się aby komentować

Speed friending BUŁ.

Nie było oznaczeń jak się ma autyzm, ani zaimków a we wszelakich formularzach i zajęciach mówią, że to bardzo ważne. W przerwie musiałem wyjść się wyciszyć, za duży hałas był dla mnie. W pomieszczeniu 50 osób, jeszcze blisko głośnika siedziałem. Gardło mnie po wszystkim bolało.


Z jedną dziewczyną i jej kolegą poszliśmy później na jedzenie. Miałem z nią kiedyś parę na Tinder i nie odpisała. Pamiętam bo wtedy był chyba mój najgłupszy tekst na zagadanie 


Jedna osoba zwróciła uwagę, że mam na sobie koszulkę z kapitana bomby.

Jeden gość do mnie na początku, że wydaję się osobą zamkniętą. Inny był w szoku, że można nie lubić juwenaliów, nie odnaleźć się na tej imprezie. Dziewczyna zdziwiona bo przy pytaniu o muzykę wymieniłem: Taylor Swift, Rychu Peja obok siebie i Kanye West. Albo z ostatnio słuchanych albumów:"Folklore"(long pond studio sessions) i zacząłem tłumaczyć, że dlatego bo są instrumenty wyeksponowane, "The life of Pablo", "Goodbye & good riddance".

 Gdy słucham innych, obserwuję reakcje innych gdy mówię o sobie to czuję się jak wariat, który nigdzie nie pasuje.



Nie rozumiem fenomenu Instagrama jako komunikatora, tam nawet nie zmiany nazwy użytkownika tylko nick jest. Jak jeden mój znajomy używa discorda to mamy swoje imiona ustawione w czacie. Później na jedzeniu byli zdziwieni, że nie oglądałem stories, reelsów. To kolejna kwestia, przez którą nie jestem jak wszyscy, tylko ten inny dziwny.

#relacje #studbaza #studia

19332780-274d-4def-8ff3-89739d9d970f
5813a163-1d9e-4a40-a911-6b21704a1934

Spoko, ja nigdy nie założyłem insta, laski to denerwuje, bo mysla, ze mam dzieci, ale później zawsze tłumacza głupio czemu one mają

@Dudleus 

Gdy słucham innych, obserwuję reakcje innych gdy mówię o sobie to czuję się jak wariat, który nigdzie nie pasuje

Spójrz na to w drugą stronę. To inni są dziwni.
Ja też nie rozumiem fenomenu juwenaliów, insta czy tiktoka. I mam szczerze wyjebane że ktoś może pomyśleć że to ja jestem inny. Nieee, dla mnie to ja jestem normalny a inni są dziwni.
Więc nie zrażaj się, znaleźć ekipę o podobnych poglądach nie jest tak łatwo, ale za to potem można się śmiać z żartów opowiadanych bez słów.
Ja tak mam z Zielonym, dwa słowa i śmiejemy się tak że nie można złapać tchu.

@myoniwy no właśnie ja jestem dziwny bo w każdej dziedzinie życia odbiegam od normy i mam dużo zaburzeń psychicznych.

Gdzie można znaleźć ekipie? Gdzie nie próbuje to wszyscy mnie mają za wariata.

Ile miałeś lat gdy poznałeś zielonego?

Zaloguj się aby komentować

Co wiosnę przychodzi taki moment kiedy można się zalogować, przejrzeć ankiety, przerazić się stopniem informacji zwrotnej ze strony studentów. W skrócie - praktycznie nikt nie ocenia prowadzącego.

Ale, czasami trafia się ten jeden, i w blasku jego słów (to ten drugi mem z psem i grzejnikiem) można przez chwilę poczuć się lepiej
#uczelnia #studbaza #pracbaza

38524450-8354-404b-a700-e39d0d73a78c

@jedzczarnekoty ja z reguły miałem jedną pozytywną i dwie negatywne oraz kilku studentów, z którymi miałem dobry kontakt co mówią, że zapomnieli o istnieniu ankiet

@jedzczarnekoty ale za to władze cisną na ankiety jak po⁎⁎⁎⁎ne. przynajmniej u mojej żony tak jest. 2 lata temu była inba, bo miała średnią 4,6 od studentów i c⁎⁎j ich to bolało, że od 10 osób miała z góry na dół 5, a od jednej osoby z góry na dół jeden, więc średnia wyszła jaka wyszła ¯\_(ツ)_/¯ po⁎⁎⁎⁎ne.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta oj nawet nie wiesz jakie to prawdziwe. A potem w karcie oceny zostaje 4.6 a nikt o tych samych piątkach nie pamięta.
Cisnąć cisną, ja już czasem wspomnę o nich tylko z obowiązku, bo na pewno dałoby się stworzyć inny system oceny (jakieś jednorazowe linki czy coś) niewymagające logowania.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a najbardziej bolało jak miałem kiedyś małą grupkę studentów na laborkach, w mojej opinii dobrze nam się pracowało, sporo im też poza tym pomogłem, a pojechali z ocenami tak że szok. Nie wiem czy za współprowadzącą przedmiot, czy za jakiś tekst który rzuciłem na zajęciach (bo pamiętam że studentki w tej grupie miały jakiś kołek wiadomo gdzie). Ale, no kurde, dawać 1 w polu "przedstawienie sylabusa" czy "punktualne rozpoczynanie zajęć" - to jest chamstwo.

@utvikler no tak, anonimowe. Wiem, chore że trzeba się do USOS-a logować ale ja niczego nie widzę. Choć, zgadzam się że taki system jest dziwny i mało kogo przekonuje.
Rację miała doktorantka która napisała "anonimowe" bo w swojej grupie jest na pracowni sama

Zaloguj się aby komentować

Dla tych, którzy być może śledzili ten wątek:

https://www.hejto.pl/wpis/tomki-i-tomczynie-oraz-osoby-tomkowe-mam-pytanie-i-prosbe-jednoczesnie-cora-stud

aktualizacja.

Ostatecznie pomógł mi i córce kolega @Modrak , który jako pierwszy zadeklarował pomoc. Chciałbym niniejszym jeszcze raz podziękować mu za profesjonalną pomoc w temacie słownictwa regionalnego i uczestnictwo w nagraniu. Kolega jest niezwykle uprzejmym, cierpliwym i wyrozumiałym człowiekiem, co było niezwykle pomocne, a wręcz kluczowe, w przypadku mojej nieśmiałej i wrażliwej córki. Jeśli gdzieś są konie do ukradnięcia to tylko z @Modrak iem!!! Można to podsumować: gorąco polecam tego allegrowicza! #slownictwo #gwara #studbaza #pomocnik #podziekowania

@kainserezc bardzo dziękuję za molekularna słowa. Mi również było niezmiernie miło Was poznać i mam ogromną satysfakcję, że mogłem pomóc tak fajnej i ambitnej dziewczynie, na początku jej naukowej ścieżki. Trzymam kciuki i oferuję swoją pomóc na przyszłość 😁

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć!
Pomóżcie biednemu studentowi skończyć studia!

Prowadzę badania do mojej pracy magisterskiej w temacie AI. Będę bardzo wdzięczny  za wypełnienie kwestionariusza 

Wypełnienie trwa ok 5-10 min min i polega na ocenieniu 10 obrazków.


https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_cVgUwO6LAqYOTX0

Z góry Wam dziękuję za poświęcony czas!

Jeśli ktoś będzie zainteresowany wynikami to proszę o komentarz i mogę udostępnić badanie i finalną wersje magisterki w formie PDF.

#psychologia #glupiehejtozabawy #nauka #ciekawostki #studbaza #magisterka

@DEATH_INTJ Dorodny Misu Pysiu, jestem tu dłużej niż wykop był porządnym portalem xD.
To nie moja wina, że już jestem za stary na waletowanie na studiach

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem, ale przekaż koledze, że niektóre pytania i odpowiedzi w nich zawarte, wzajemnie się wykluczają. Najpierw np jest pytanie czy uczestniczę i czy chętnie w inocjatywach, a potem oddzielnie jest, co mnie zniechęca. Reszta spoko, ale przy pewnym mixie pytań i odpowiedzi, niektóre mogą budzić konsternację.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj był dobry dzień: dużo nowej pracy w #korposwiat , odebrałem dyplom inżyniera #studbaza oraz na dobranoc delektuje się wielką smutą na pikabu związaną z przejęciem statków przez USA. To był wspaniały dzień.


#wojna

dc2d8775-2890-4c8f-b6d6-d2a49ca14f84
f6fbb8ca-9e52-4471-b68a-b3c16e135626
ef4c099c-ee4d-4803-840c-b903c78d773a

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś w naszym szanownym gronie zrobił zaocznie inżyniera na Politechnice Warszawskiej i może podzielić sięwrażeniami? Kusi mnie aby zrobić jeszcze jeden dyplom jak jeszcze mam możliwość. Memik dla atencji. #studia #studbaza #politechnikawarszawska #inzynieria

4fbd7686-ffb2-4731-91da-f25eeb4e84f2

@Merkury rozsądne pytanie brzmi, po co Ci ten dyplom?
Bo jedyny dodatkowy dyplom jeśli już jeden masz, a który ma wpływ na dalszą karierę/zarobki to MBA/eMBA jeśli lecisz w ścieżkę menedżerską. Jeśli nie masz zakusów na szyszkownika, to lepiej jest zrobić dodatkowe kursy czy szkolenia z egzaminem i certyfikatem, szczególnie te ważne dla Twojej działki.

@WujekAlien Pracuję w przemyśle lotniczym i zarówno w kontekście rozwoju zawodowego i chęci poszerzenia własnej wiedzy ukończenie kierunku inżynierskiego(np. inżynierii mechanicznej) wydaje mi się najlepszym wyborem. Posiadam licencjat z logistyki, mógłbym zrobić magistra ale inżynier z pewnością byłby dla mnie bardziej przydatny. Teraz kończę podyplomówkę z finansów i rachunkowość ale to był wybór bardziej z ciekawości niż potrzeby.

na zaocznych można spotkać duperki gdyż ponieważ na terenie polibudy są organizowane różnej maści kursy np językowe właśnie na weekendy

a i się nie zastanawiaj tylko do dzieła

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poszedłem na targi pracy w czwartek. Nic ciekawego tłok, gorąco nie słychać jak ktoś gada. Żadnych ofert nie ma bo będą w wakacje. Na każdym stoisku link do ich strony i baby z HR mówią:"Wymagania będą przy ofercie, powodzenia". Czyli i tak nie mam żadnych szans. Zęby dostać się byle gdzie to muszę zrobić studia z finansów a gdy to zrobię to będę za stary.

Na pytanie:" duża jest konkurencja?" pani z PGF odpowiedziała:"80% osób odpada na assignment, gdzie nie ma testu wiedzy" tylko jakieś osobowość czy coś. To se myślę, że za⁎⁎⁎⁎ście durne mają te zadania, że taki odsiew.

#pracbaza #studbaza #korposwiat

@nbzwdsdzbcps ja gdy składałem na staż w audycie to dostałem link i by przejść dalej musiałem na kamerce rozwiązywać jakieś ichniejsze gry na szybkość odruchów xD więc stwierdziłem, że odpuszczam nawet nie próbuje skoro muszę z siebie robić pajaca przed testem wiedzy. Na test bez problemu się przygotuję bo mój kuzyn pracuje w audycie to napisze mi czego się uczyć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś na studiach mieliśmy coś takiego jak laboratoria z termodynamiki. Polegało to na tym, że pisało się wejściówkę, robiło ćwiczenie (np. wyznaczanie ciepła topnienia czegoś), odpowiadało na pytania jakie miał prowadzący, a po zajęciach robiło się sprawozdanie oddawane na nagrobnych zajęciach. Standard.


No i któregoś razu ja i kumpel nie daliśmy sprawka, więc trzeba było nadrobić. Obaj oczywiście nie mieliśmy nic, więc poprosiłem koleżankę, żeby mi wysłała. Potem ją wysłałem jemu z prośbą "tylko k⁎⁎wo zmień coś bo jak oddamy to samo to będzie przypał". Oddałem sprawozdanie do rąk doktora, ten następnego dnia do mnie dzwoni, że mam się pilnie do niego zgłosić. Ja już wiedziałem o co chodzi. Mieszkałem w akademiku to mówię "wielce szanowny panie doktorze będę za 5 minut".


Pukam, zaproszony wchodzę do biura, doktor podnosi wzrok znad ekranu laptopa i mówi "o, pan maximilianan, dobrze pana wiedzieć", po czym rzuca na biurko dwa sprawozdania - moje i kolegi. Następnie mówi "panie maxi, proszę mi powiedzieć co różni te dwa sprawozdania". No co różni, obaj wiemy co je różni. "Imię i nazwisko?" Doktor potwierdza słowami "tak, to jest jedyna różnica. No i co ja mam z tym zrobić?" to próbuję mu wyjaśnić, że kumpel miał coś zmienić, oddać później itp. Przerwał mi, mówi "panie maxi, puszczę to płazem, ale tylko dlatego, że dobrze wam poszły zajęcia".


Do dzisiaj to wypominam kumplowi. Frajer j⁎⁎⁎ny.


#studbaza #studia

@maximilianan

"tylko k⁎⁎wo zmień coś bo jak oddamy to samo to będzie przypał"


Myślałem, ze wysłałeś pomyłkowo do doktora xD


A w liceum kiedyś kumpel tak ściągał ode mnie na dyktandzie, że się podpisał jako ja. Babka się nie zorientowała, bo nie wpisała ocen do dziennika tylko najpierw rozdała nam sprawdzone prace, a później wpisywała oceny Ale jak dostałem dwa dyktanda to się zdziwiłem xD

@maximilianan już myślałem, że byłeś moim kolegą ze studiów, ale jedna różnica Cię "uratowała" od znajomości ze mną. Pewnego dnia podszedł do mnie i powiedział, że musi pisać kolokwium poprawkowe z powodu niezaliczonych labek, a mówił że dał mojego gotowca. I zdziwko, bo ja je dobrze zaliczyłem (niektóre grupy miały różne labki w różnych tygodniach). A nie zaliczył, bo oddał na żywca podpisane z moim nazwiskiem xDDD


Nie mieliśmy na studiach dużego kontaktu, swoją drogą nawet nie pamiętam już nawet jak się zwał, po prostu dzieliłem się swoimi materiałami i wiedzą jak ktoś mnie poprosił. Ale nie ogarniam jak można nie było zmienić nawet nazwiska. Zjaranie/zapicie lvl 9999999.

Zaloguj się aby komentować