Co wiosnę przychodzi taki moment kiedy można się zalogować, przejrzeć ankiety, przerazić się stopniem informacji zwrotnej ze strony studentów. W skrócie - praktycznie nikt nie ocenia prowadzącego.

Ale, czasami trafia się ten jeden, i w blasku jego słów (to ten drugi mem z psem i grzejnikiem) można przez chwilę poczuć się lepiej
#uczelnia #studbaza #pracbaza

38524450-8354-404b-a700-e39d0d73a78c

Komentarze (14)

@jedzczarnekoty Na polibudzie pamiętam jak jeden z moich wykładowców miał oprawioną w rameczkę w gabinecie jedną z ankiet papierowych, na których w punkcie "5. Inne uwagi" widniał napis: "Jest dobrze w c⁎⁎j!"

@jedzczarnekoty ja z reguły miałem jedną pozytywną i dwie negatywne oraz kilku studentów, z którymi miałem dobry kontakt co mówią, że zapomnieli o istnieniu ankiet

@jedzczarnekoty ale za to władze cisną na ankiety jak po⁎⁎⁎⁎ne. przynajmniej u mojej żony tak jest. 2 lata temu była inba, bo miała średnią 4,6 od studentów i c⁎⁎j ich to bolało, że od 10 osób miała z góry na dół 5, a od jednej osoby z góry na dół jeden, więc średnia wyszła jaka wyszła ¯\_(ツ)_/¯ po⁎⁎⁎⁎ne.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta oj nawet nie wiesz jakie to prawdziwe. A potem w karcie oceny zostaje 4.6 a nikt o tych samych piątkach nie pamięta.
Cisnąć cisną, ja już czasem wspomnę o nich tylko z obowiązku, bo na pewno dałoby się stworzyć inny system oceny (jakieś jednorazowe linki czy coś) niewymagające logowania.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a najbardziej bolało jak miałem kiedyś małą grupkę studentów na laborkach, w mojej opinii dobrze nam się pracowało, sporo im też poza tym pomogłem, a pojechali z ocenami tak że szok. Nie wiem czy za współprowadzącą przedmiot, czy za jakiś tekst który rzuciłem na zajęciach (bo pamiętam że studentki w tej grupie miały jakiś kołek wiadomo gdzie). Ale, no kurde, dawać 1 w polu "przedstawienie sylabusa" czy "punktualne rozpoczynanie zajęć" - to jest chamstwo.

@utvikler no tak, anonimowe. Wiem, chore że trzeba się do USOS-a logować ale ja niczego nie widzę. Choć, zgadzam się że taki system jest dziwny i mało kogo przekonuje.
Rację miała doktorantka która napisała "anonimowe" bo w swojej grupie jest na pracowni sama

Zaloguj się aby komentować