Nie wiem, jakoś ostatnio informacje o jakichś wypadkach i śmierciach walą mnie po łbie mocniej niż wcześniej.
Ostatnio czytałem, że mama wioząca dwójkę dzieci w fotelikach rowerowych została potrącona i trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała. Dwa dni spać nie mogłem. Jedziesz sobie, dzieciaki się uśmiechają, opowiadają o czymś, nagle bam, ciemno, koniec dotychczasowego życia, walka o powrót do zdrowia. Ułamek sekundy, czyjeś zagapienie się.
Wyskoczył mi na linkedin dziś post jakiegoś gościa, który informował o śmierci syna po długiej chorobie. Chłopak dwadzieścia kilka lat, dwa lata temu brał ślub, całe życie przed sobą. Koniec. Młoda dziewczyna dwa lata temu tańczyła na ślubie, dziś jest wdową, miała sobie układać życie, teraz będzie je zbierać do kupy. Pewnie będzie to za mną chodzić kilka dni znów.
Jedno z moich najgorszych wspomnień to śmiertelny wypadek mojego sąsiada, jak miałem 16 lat. Grałem sobie na gitarze, byłem sam w domu, zimowy wieczór, nagle dzwonek do drzwi, i to nie zwykły, a ciągly, dobijający się. Otwieram, a tam sąsiadka, biała jak ściana, wzrok jakby ponad wszystkim i mówi, że przyjechali jacyś ludzie i mówią, że jej mąż nie żyje i ona musi z nimi jechać. Mówię jej, że na pewno wszystko ok, że jakaś pomyłka, ale gość stojący w jej domu kręci głową, że nie. Ona poszła się pakować, a gość mi mówi, że spadł z rusztowania z 20 metrów, trup na miejscu. Jeden z najlepszych ludzi, jakich znałem. Zostałem w domu u sąsiadki, żeby się zająć ich trzylatką, która zaczepiała wesoło ludzi. Puściłem jej Lilo i Stitcha i do dziś nie mogę patrzeć na tę bajkę, bo mi się kojarzy z tym dniem. Młoda co chwile pyta gdzie mama i tata i kiedy będą. Co ja jej miałem powiedzieć? Rozryczałem się jak wróciłem do domu, chyba z godzinę płakałem. Taki równy gość, a własna córka go nie pamięta, nie ma koncepcji o tym jakim był super gościem, jak był szanowany wśród sąsiadów. Do dziś, jak o tym myślę, to robi mi się przepotwornie smutno.
Nie mogę, jakoś mocno mnie rozbija takie coś. Śmierć osoby w podeszłym wieku jest naturalna, każdy się jej w jakiś sposób spodziewa, nie uznaje jej za coś aż tak szokującego. Smutne? Owszem, ale naturalne. Ale niezawiniona własną głupotą śmierć młodej osoby, a już zwłaszcza dziecka, siedzi we mnie nawet jeśli to ktoś dla mnie obcy.
@cyber_biker najgorsze że próby zmiany tego zawsze kończą się tak samo. Wybaczcie za określenie ale inaczej tego określić się nie da. Darciem pizd. Które z obecnego systemu biorą jak im się podoba. Jak trzeba coś dać do systemu to jest darcie że to dyskryminacja.
@Maciek Ta historia mi przypomniała, jak byłem u sąsiada, dwójka małych dzieci i staliśmy na balkonie. A z dołu inni sąsiedzi zaczęli rzucać frisby do góry, tuż przed nami. I on odruchowo przechylił się przez barierkę, żeby je złapać.
Spadłby niechybnie na dół, gdybym go nie przytrzymał. Moment głupoty i by osierocił dzieciaki. Albo jeździł na wózku inwalidzkim do końca życia.
Tak z chujowych randek to jest jedna, która się nigdy nie odbyła i się z tego cieszę.
W 2019 kiedy jeszcze wierzyłem w Tindera to sparowało mnie z jedną panną z Wa-wy. Co dziwne nie chciała się spotkać ale chciał rozmawiać przez telefon. I tak sobie zmarnowaliśmy kilka wieczorków na pogaduchy.
W pogaduszkach wyszło, że ma jakąś rzadką chorobę przez którą wyłączył się jej układ trawienny i w ogóle nic nie może jeść oprócz gotowanego kurczaka i kilku innych prostych potraw bez przypraw i bez smaku. A tak oprócz tego to wydawała się całkiem inteligentną panną, i z czasem to jednak ona miała ochotę się spotkać tylko bez spacerów, wyjść tylko od razu u niej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°).
ALE
Choroba wydawała mi się wybitnie dziwna aż zacząłem googlować i w końcu znalazłem. Symptomy pokrywały się idealnie tylko z jedną chorobą - wenerą (niestety zapomniałem którą). I spytałem ją z ciekawości czy ona choruje na to. WKURW BYŁ NIEZIEMSKI, ale niestety przyznała, że to jest to. Potem tłumaczyła, że tym się zaraża przez pocałunek i jej ojciec składając życzenia na urodziny czy coś pocałował w policzek i się zaraziła xD I że w ogóle to ten wirus/bakteria są nieaktywne u niej i nie zaraża innych.
Akurat to był jakoś grudzień 2019 roku i szła pandemia więc po prostu uznałem, że nadchodząca apokalipsa będzie ciekawsza więc skasowałem tindera, nie znam dalszych losów.
@SzubiDubiDU takie cyrki u tej panny z powodu zwykłej opryszczki? Dobrze w sumie że zerwałeś kontakt. Opryszczka normalna rzecz ale „tylko kurczak” to już jakaś głupota
Dość ciekawy bug w Hejto. Mianowicie przez chwilę, w trakcie ładowania strony, widać przycisk do wysyłania zgłoszeń na konto u siebie, i gdy klikniesz oraz stąd wyślesz zgłoszenie – normalnie ono trafia do moderacji.
Prostszymi słowami i krócej: można zgłosić swoje własne konto.
@hejto – sprawdźcie swoją skrzynkę, przesłałem Wam dowód na istnienie buga. /OJ
re:ni (Lauren Bush) to brytyjska producentka i DJ-ka, łącząca techno, UK bass i electro z wpływami jungle, breaków oraz soundsystemowej kultury Wielkiej Brytanii.
Label: Re:Lax
Album: SULA EP
Wykonawca: re:ni
Utwór: SULA
Kraj wydania (label): UK
Kraj pochodzenia: UK
Wydany: 08.07.2026
Gatunek: Electronic
Styl: Techno, Bass Music, UK Bass
W sumie fajny pomysł, z tym tekstem. Ale oczywiście jakiś aintelektualny zjeb musiał do tego dorobić gównofilozofię która nie trzyma się dwóch sekund testów. Jak "ubrania pokonujące systemy wykrywania twarzy" dla dzbanów w co w to wierzą.
Nie wiem właściwie jaka jest otoczka sytuacyjna związana z tym nagraniem, film lata po necie z podpisem, że to Kolumbia i walka z przemytnikami.
To nie jest ważne...
Istotne jest BRRRRRRRRRT... BRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRT...
@Ciuplowski jak były te zamieszki w Meksyku ostatnio, to tam latały cywilne śmigłowce karteli z działkami obrotowymi i waliły gdzie popadnie dla terroru
Tu jakaś amatorka z tym helikopterem. Pchają się i nie potrafią wejść, a inni ich wciągnąć na pokład
W związku z ostatnimi aferami w polskich szpitalach coraz częściej wraca dyskusja o prywatyzacji ochrony zdrowia, jakie to super rozwiązanie, jak dobrze działa w Singapurze, USA w Szwajcarii, w UAE : ) nikt oczywiście tego nie doświadczył, ale memcenowskie populizmy zasiały już ziarno w słabych umysłach podatnych na manipulacje. Dyskusja na wykopie jest dobrym przykładem tego w jaki sposób wygląda proces myślowy ludzi, którzy nie mają pojęcia jak funkcjonuje system ochrony zdrowia.
Naczelny_Cenzopapista
22 godz. i 13 min temu via Wykop
Patrząc na ilości przepalanej kasy przez NFZ to jeszcze może się okazać że po takiej prywatyzacji będzie taniej. No i prywatne podmioty medyczne nie dadzą się j⁎⁎ać lekarzom którzy "pracują" 72h na dobę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poniżej aktualny ranking najlepszych systemów ochrony zdrowia na świecie, żaden z tych w top 10 nie jest prywatny.
Taiwan (78.72)
South Korea (77.7)
Australia (74.11)
Canada (71.32)
Sweden (70.73)
Ireland (67.99)
Netherlands (65.38)
Germany (64.66)
Norway (64.63)
Israel (61.73)
Bez wątpienia głębokie reformy są konieczne, istnieją wszak dobre systemy na których można się wzorować, jednak proste memecnizmy nie przybliżą nas do rozwiązania patologii w polskiej ochronie zdrowia. A jakie jest wasze zdanie? Prywatyzacja czy głęboka reforma?
Reforma jest potrzebna ale pieniądzy więcej nie trzeba. Kontrola pensji lekarzy. Maksymalne stawki. Do tego zakaz pracy prywatnej jak się jest na etacie państwowym. Do tego płatna wizyta lekarska jeśli się na nią nie przyjdzie. To tylko kilka pomysłów.
@cyber_biker ostrożnie bym brał to co mówi psychiatryk na głównej wykopu zawalony konfederackimi botami. Wykop to jedno ale główna to już inny poziom odklejki i tam czcionka powinna mieć żółte napisy.