@Opornik Litwini przywłaszczają sobie kogo tylko się da. Np wileńskiego pastora Michała Jastrzębskiego. Facet przez całe życie czuł się Polakiem i pielęgnował polską kulturę na Litwie. Jak jesteś z Warszawy to wybierz się do Biblioteki Narodowej po czasopismo "Szlakiem Reformacji", które ks. Jastrzębski redagował.
Wiele jest panstw miasteczek w całej Europie, są też takie miejsca jak Andorra, niby taka sobie część wspólna, ale nie do końca. Beldzy mają skrawki Holandii na swoim terytorium i odwrotnie też tak jest.
San Marino oczywiście najlepsze dla F1, czy piłkarzy/piekarzy.
Jest też oczywiście papieska stolica Watykan.
Monako, Singapur(to totalnie nie są Chiny, 100% różnic).
Jest też taki mały pryszcz na mapie Europy co nazywa się.
Uzupio
Polski odpowiednik to "Republika Zarzecza".
I wszystko pięknie fajnie, gdyby nie to, że z żartu który narodził się kiedyś w pubie po zakrapianej alkoholami gawiedzi studenckiej lokalnej ASP, którzy to w przeciwieństwie do majętnych bogaczy że sprzedrzecza mieli wystarczająco pieniędzy by balowac w inny sposób.
Republika powstała w 1997 roku 1 kwietnia jako żart w stronę władz Wilna, ci jednak ponieśli żart do wyższej rangi, i republika otrzymała status i została uznana, ale musiała zrzec się armii.
Droga do tego uznania była kręta i zawiła, w szczególności, że Uzupis ma posiedzenie parlamentarne raz w roku, 1 kwietnia.
Oczywiście jest to żart, bo te "ambasady" to zwyczajnie galerie sztuki.
Uzupio posiada swojego prezydenta, premiera i nawet biskupa! Ich parlament znajduje się w pubie gdzie serwowane jest zimne piwo i przekąski a w restauracji obok podczas corocznego zjazdu 1 kwietnia, by wejść na wyspę potrzebny jest paszport i można zdobyć pieczątkę.
Oprócz takich cudów, Uzupis ma konstytucję, własną walutę (jeden EuroUzu daje prawo do jednego dużego piwa i odwrotnie, zdarza się, że w restauracji dostaniemy mniejszą kwotę euro i jednego eurouzupisa, dostaniemy za niego koleje piwo, to żart/nie żart :D) i nawet telewizję narodową (polecam oglądać wiadomości z Uzupio), nie zapominając o fladze. Flaga musi być.
Oficjalnie Uzupio otrzymało oficjalne uznanie republiki nawet od ambasadora Japonii. Holandia wysłała natomiast informacje do NATO, iż będzie bronić tego kawałka ziemi w ramach paktu północnoatlantyckiego. Azerbejdżan twierdzi, że zapewni republice bezpieczeństwo energetyczne.
Gdzieś koło roku 2012 zostało spisane porozumienie między Litwą a Uzupis, a rok później Uzupis nawiazlo kontakt z Unią Europejską.
Oprócz takich cudów, znajdziemy tam masę artystycznych wystaw, jakieś dziwne rzeczy, legendy, wiszące kajaki i rowery, Jezusa bez krzyża w plecaku, syrenę namawiajaco do wskoczenia do rzeki i utopienia się, huśtawkę pod mostem nad samą rzeka, grubasnego kota z miedzi, niepełnosprawną steampunk świnie z miedzi i cynku. Czy ambasadę.... To wam już zostawię sprawdzicie sami
Stoi tam też pomnik anioła z trąbą, taki jakby dobry anioł stróż Uzupio.
Nieformalnie mówi się że sam Dalai Lama wskazał to miejsce, otóż nie wiadomo, ale jest to pomnik artysty zenoniasa Sztainiasa ( albo przekręciłem ).
Tak, Dalai Lama odwiedza Uzupio, i był tam wielokrotnie.
Ustanowione zostały też święta narodowe, które znajdują się tu:
Mają też swoje odznaczenia, właściwie jest to jeden medal honorowy za zasługi, posiada go 5 osób na świecie (wszyscy to Litwini), a pozostałe 495 sztuk jest w "parlamencie", można wejść i zobaczyć, za opłatą oczywiscie.
Jak ktoś pomyślał kiedyś, ale bym sobie poczytał 1000 stron o historii Litwy, to będzie miał okazję.
9 września wydawnictwo MCK wypuszcza książkę Tomasa Venclova Litwa, ojczyzna moja:
Esej Tomasza Venclovy obejmuje historię Litwy od czasów przybycia praindoeuropejczyków do ponownego uzyskania przez Litwę niepodległości w 1990 roku. Opisuje on nie tylko historię polityczną Litwy, ale i jej kulturę, zmiany społeczne i obyczajowe, relacje z państwami ościennymi, czy fale emigracji. Na tysiącu stron snuje swą fascynującą historię, meandrującą między Wschodem i Zachodem, między Bałtykiem i Niemnem.
Dużo tej Litwy ostatnio, bo wczoraj była premiera w Czarnym Litwa po litewsku Dominika Wilczewskiego.
@smierdakow Można zapytać czemu akurat Aleksander, który panował raptem 5 lat, a nie jego wielki ojciec, król Kazimierz, jeden z najpotężniejszych królów Polski i władców Litwy.
Na marginesie można złośliwie zauważyć, że odkąd litwini zauważyli w jakiej (geopolitycznie) są d***e, zaczęli być o wiele milsi względem swojego strategicznego sąsiada.
Wydawnictwo Czarne szykuje dwie ciekawe premiery na koniec lipca/początek sierpnia
Dominik Wilczewski - Litwa po litewsku
Historia Litwy to nie tylko unia lubelska, wspólna walka o Grunwald, Pan Tadeusz oraz obowiązkowe zwiedzanie Ostrej Bramy i cmentarza na Rossie. Dominik Wilczewski snuje wciągającą opowieść o splocie przeszłości Litwy z jej współczesnością.
Litwini wiele razy upadali, bywali pionkami w grze wielkich mocarstw – i znów powstawali, wiedzeni nadzieją na przetrwanie narodu, tożsamości, języka i kultury. Własnym wysiłkiem wyciągnęli swoje państwo z historycznego niebytu, zbudowali Litwę na własnych zasadach.
Litwa po litewsku to wnikliwa i pasjonująca rekonstrukcja historii, opis relacji polsko-białorusko-litewskich. Wilczewski pyta litewskich historyków i socjologów o stosunek do powstania styczniowego i innych – z polskiej perspektywy – kluczowych wydarzeń, przedstawia najważniejszych dla historii Litwy działaczy społecznych i polityków i z ciekawością szuka odpowiedzi na pytania, które trapią dziś samych Litwinów.
Wojciech Górecki - Wieczne państwo. Opowieść o Kazachstanie
W 2022 roku Wojciech Górecki wyruszył w kolejną podróż po Kazachstanie. Nie była to droga krótka – dość powiedzieć, że z Polski do zachodniej kazachstańskiej granicy jest bliżej niż stamtąd do Ałmatów, dawnej stolicy kraju. Nie była to też wyprawa łatwa – od miasta do miasta, od wsi do wsi, od człowieka do człowieka. Po stepie, w dzień lub w nocy, tysiące kilometrów koleją, samolotem, marszrutką.
Ta książka to podróż po ścieżkach przeszłości – do poligonu atomowego w Semipałatyńsku, nad znikające Morze Aralskie, do dawnych łagrów oraz miejsc zesłań Polaków. To próba uchwycenia charakteru i zmieniającej się tożsamości mieszkających tu ludzi, stosunków społecznych, politycznych układów. To wreszcie poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o przyszłość narodu, który usiłuje wydostać się z przygniatającego cienia wielkiego sąsiada, Rosji.