#kawa

18
715

Czy kawa uzależnia i może zrobić to tak szybko?

Lubię smak kawy, ale zazwyczaj źle na mnie działała więc piłem okazjonalnie. Ostatnio wpadłem w taki miesięczny ciąg, że każdego dnia. I teraz jak nie wypije to czegoś mi brakuje, łeb boli, jestem senny. Wypijam kawę i jest w pyte, jak ręką odjął. Też już rzadziej wywołuje u mnie dwójkę #pdk i przyspieszony puls. Czy osiągnąłem właśnie ten mistyczny chłód? Czy teraz przechodzę z wymiaru, gdzie muszę wypić niczym w memie - jebne kawusie i będzie git do wymiaru - gdy wypiłeś kawę i masz migotanie przedsionków, ale nadal jesteś senny? Bo nie chce tak żyć, ale widzę że organizm szybko dostosowuje się do nowego środowiska. Nie chciałbym też pić po trzy kawy dziennie bo żal mi takich ludzi xd Jak żyć?

#kawa #zdrowie #kofeina #zycie #kiciochpyta

To pij tyle, żeby ci nie szkodziła i ciesz się życiem, kawa ma bardzo prozdrowotne działanie


A co to znaczy, że źle na ciebie działała?

Tak, kawa uzależnia i dosyć szybko rośnie na nią tolerancja.

Zrób kilka dni przerwy, jak czujesz, że jest nie fajnie.


Większość ludzi pije kawę dla smaku, rytuały. Jak codziennie pijesz kubek z rana, to wchodzi to w nawyk i bardziej rozbudza Cię efekt placebo, niż sama kofeina, do której Twój ogarniam już się przyzwyczaił.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#kawa

Moje dzieci kiedyś powiedzą

Mój stary to fanatyk kapsułek, pół kuchni tym szajsem zajeb@ne

Od zawsze uznawałem tylko porządne ekspresy mielące ziarna, w miarę jak mnie było stać to kupowałem coraz lepsze modele. Dbałem, zdoktoryzowałem się z konserwacji modułów zaparzających, umiałem wybudzony o 1 w nocy rozłożyć, wyczyścić i złożyć bez otwierania oczu.

Potem przyszło mi się przeprowadzać na drugi koniec kraju i przez jakiś czas żyłem na dwa domy. No i dylemat:


  • Targać ze sobą wielki ekspres

  • Kupić coś (niedużego) na nową chatę


Zgłębiłem temat, popróbowałem tego i owego i okazało się, że Nespresso jest przyzwoite, a co ważne - jest małe. Malutkie. Malusieńkie, w porównaniu choćby do kobyły Siemensowego EQ7. Więc "przesiadłem się" na kapsuły.


I wiecie co? Kapsuły okazały się być wcale nie gorsze, niż duży ekspres, a do tego mają parę zalet:


  • Każda kawa może być inna. Nie musisz zużyć tego ziarna, które akurat jest zasypane

  • Kawy smakowe - no problemo. Ziarna smakowe - o nie nie, nie wolno do żaren takich wrzucać.

  • Ja chce mocno paloną, kobita chce łagodną? No problemo.

  • Ziarna musisz przechowywać szczelnie zamknięte, w lodówce. Kapsuły? Każda hermetyczna, wrzucasz je byle gdzie i jest cacy

  • Fusy - zostają w kapsułce, wyrzucasz całą i jest czyściutko. Dodam, że kapsuły ameliniowe, to nie ma environmental hazard

  • Czyszczenie ekspresu? Rozkręcam go raz na 3 lata, nie co 3 tygodnie

  • Spienione mleko - tu jest remis, bo potrzeba zewnętrzny spieniacz. Za to odpada regularne czyszczenie wbudowanego spieniacza.


Suma summarum - już nie wrócę do dużego ekspresu. Kapsuły uzależniły mnie od siebie wygodą, wyborem i łatwością korzystania. Zwłaszcza, gdy dostępna jest cała masa smaków, palarni i rodzajów. Nauczyłem się już które marki są smaczne, które to szajs. Mam swoje ulubione. A poranna kawa w 30s z zimnego startu robi robotę


Czasami "w gościach" ktoś mnie poczęstuje dobrym np dripem. No i taki jest lepszy, niż moje kapsuły. Ale gdy widzę ile przy tym jest zachodu, to w domu z przyjemnością naciskam guzik i ekspres robi "brrrrr"


To co, komu kawusi?

2f3c1827-85f4-484f-9f5f-42269e2cfb1e

@cododiaska Moja Różowa mówi że szanuje. Dodaje jeszcze ze jak masz ochotę na jakieś kakao, chai latte itp to w kapslenach masz ogromny wybór.

Miałem Nespresso Vertuo i całkiem ok smakowo, ale ekspres poszedł na gwarancję. Obecnie dla smaku Nescafé Dolce Gusto ale Nespresso lepszy. Nie wiem czy wrócę, bo to uzależnia jak się smaków narobi, a ja lubię różne latte i takie tam

Ty widzę masz te starsze kapsuły i to jest jednak lepsze. Vertuo nie bierze zamienników. I przez to drożej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ jeszcze dzień się nie skończył więc ostatni pościk odnośnie międzynarodowego dnia kawy. Porównanie dwóch najpopularniejszych ziaren kawowca.

Ostatnia ciekawostka dzisiaj to poza arabiką i robustą jest jeszcze liberika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#kawa #ciekawostki

8203ab46-6d2b-4572-bb7e-c76d7630dd4e
Yes_Man userbar

tylko robusta, chyba, że kontrahent innej nie ma

w sumie to c⁎⁎ja się znam, z biedry Strong leci i tylko czekać na promocje

jednak robusta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#pytanie #kawa #ankieta

Jak przystało na użytkownika Hejto jestem stary - stary i zmęczony.

A tak na poważnie, może to hot take, ale jak ja nie cierpię Crema'y w mojej kawie!

No nie cierpię jej, nawet chętnie ją wyrzucam łyżką do zlewu.

Dlatego odpalam ankietę - chcę wiedzieć czy ktoś podziela moje zdanie


Napisz w komentarzu co uważasz

abc8896b-9d4c-44eb-8e24-3911f6e14537

Crema na kawie: jakie są twoje uczucia względem niej:

162 Głosów

@CyberDomino Wkurzasz się na problemy, które nie powinny zaistnieć, gdyż wynikają ze złego sposobu picia. Poprawna metoda picia espresso polega na wymieszaniu łyżeczką cremy z resztą kawy by ujednolicić napar. Espresso podaje się z cremą ale powinieneś ją najpierw wymieszać przed wypiciem.

Zaloguj się aby komentować

#kawa z jajkiem? Jeszcze jak!


W kubku umieszczamy żółtko jaja i dodajemy coś słodkiego, ja użyłem erytrytolu ale w bazowym przepisie jest syrop klonowy. Mieszamy żółtko ze słodzikiem a następnie wolnym strumieniem dolewamy kawę cały czas wszystko mieszając.

Uzyskujemy delikatną kawę z bogatą pianką w której nie ma mleka co dla niektórych może być ważne.

Trochę taki deser kawowy ale to fajna alternatywa dla różnego rodzaju cappuccino, latte itd.

9f07f7f0-a873-47c4-8d5d-449a4de034c0
Lubiepatrzec userbar

Jak lubicie napitki z jajkiem to podrzucę przepis na grzańca z jajkiem.


2 piwa pszeniczne (po 0,5L)

3 żółtka ubite przed wrzuceniem

Anyż z 3 - 4 gwiazdki

5-6 goździków

Pol łyżki stołowej inki korzennej (może być i bez)

Łyżeczka cynamonu

Trochę skórki pomarańczy (może być też i kawałek pomarańczy, co kto lubi)

Półtorej łyżki stołowej miodu.


Wrzucić wszystko do gara, na średni ogień, mieszać co jakiś czas, pod koniec mieszać cały czas (żeby z jajka nie zrobiły się kluchy), nie dopuścić do zagotowania, wyłączyć gdy zacznie rosnąć piana.

@Lubiepatrzec Moja babcia polecała mi zabielanie żółtkiem zamiast śmietany jak nie mogłam jeść produktów mlecznych.

Ale nigdy w sumie nie próbowałam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To rozpuszczalną będziesz robić lepszą niż większość społeczeństwa, bo jej się nie zalewa wrzątkiem

@ivaldir weź opakowanie kawy rozpuszczalnej i zobacz co jest napisane. Jak zalejsz rozpucha wrzątkiem to traci smak, aromat.

Zaloguj się aby komentować

Ja lubię czasem wypić takie dziadostwo a w szczególności lubię strzelić sobie od czasu do czasu kawę z automatu. Może nie jest to nic szczególnego ale sprawia mi to jakąś przyjemność.

@vredo ja to jak zaczynałem pić kawę to też taka z mlekiem ale później przyzwyczaiłem się do tego gorzkiego jak życie w Polsce smaku i zacząłem pić zwykła czarna sypana kawę :p


No ale skończyła mi się więc skorzystałem z saszetki hotelowej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

odkąd jakiś czas temu dostałem taką najtańszą kawiarkę, to nie dam rady już się napić rozpuszczalnej kawy. to dwa różne światy no i ten zapach przy parzeniu


#kawa #gownowpis

b7068d09-0e7e-4cdc-9c08-9a4d9509859d

@UncleFester mam, też taki chiński i mielę po prostu nie zdawałem sobie sprawy jakie to wszystko jest proste i szybkie, a różnica kolosalna. możesz polecić jakieś dobre ogólnodostępne ziarno. na tą chwilę przemieliłem to co w żabce było i teraz jadę te z biedronki.

@voy.Wu

Jak zacząłem pić z ekspresu na co dzień to już powrotu nie było do rozpuszczalnej. Na wyjazdy ogarnąłem kawiarkę indukcyjną.


Jakby co to polecam Cellini Forte. Mocna, wyrazista, ale aksamitna w smaku kawa. Nie czuć gruzem. Droga, lecz warto

@NieMamZdania racja wychodzi na to że to co nazwałem kawiarką to poprawnie french press, czyli zaparzacz po polsku (chociaż w necie widzę też debata i wielu ludzi mówi kawiarka na obie te rzeczy)


natomiast tych kawiarek makinetek to mam kilka w domu ale nie używam bo to za dużo roboty, zawsze toto kipi albo coś i trzeba myć dookoła, jak i samą kawiarkę itd.


w zaparzaczu to tylko wsypujesz i zalewasz, tak jak starzy ludzie piją, tylko nie ma fusów na zębach. i teraz hicior: mam w dalekiej rodzinie takiego wujka o kaczych poglądach i powiedział ciotce że taka kawa bez fusów z tego zaparzacza jest lewacka

@voy.Wu

Może z makinetką jest więcej roboty niż z prasą, ale różnica w smaku moim zdaniem też jest znaczna. Trzeba trochę wprawy żeby nie kipiało, ale moim zdaniem warto.


U mnie doprowadziło to do kupna ekspresu "bean to cup" :)

Zaloguj się aby komentować

Odkryłem społeczność, dzień dobry

Moja plebejska rutyna z rana: dwie rozpuszczalnej łyżeczki, jedna demerary płaska, zalać wodą z minutę po ugotowaniu, zamieszać i dolać mleka

Kubek 450ml. Uwielbiam to.


Ekspres później


#kawa #goodmorning

bbb3cb53-0119-4c2c-8422-db7ef0f93ecd

@conradowl dzięki. Jak odchodziłem e pracy do innego działu to manager mi go dala . Jednocześnie powiedziała, że jedyne czego się ode mnie nauczyła to jak przeklinac po polsku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować