@NieMamZdania racja wychodzi na to że to co nazwałem kawiarką to poprawnie french press, czyli zaparzacz po polsku (chociaż w necie widzę też debata i wielu ludzi mówi kawiarka na obie te rzeczy)
natomiast tych kawiarek makinetek to mam kilka w domu ale nie używam bo to za dużo roboty, zawsze toto kipi albo coś i trzeba myć dookoła, jak i samą kawiarkę itd.
w zaparzaczu to tylko wsypujesz i zalewasz, tak jak starzy ludzie piją, tylko nie ma fusów na zębach. i teraz hicior: mam w dalekiej rodzinie takiego wujka o kaczych poglądach i powiedział ciotce że taka kawa bez fusów z tego zaparzacza jest lewacka