@manstain Dawno temu czytałem o "utylach", czyli teoretycznej jednostce użyteczności, którą stosują ekonomiści. W tamtym momencie, 16 lat temu, dla pana Hanyecza więcej utyli miało kupno pizzy, żeby zjeść ją ze swoimi synami, niż kiszenie wirtualnego pieniądza, który może kiedyś zyska na wartości, a może spadnie do zera.
Zaraz...
Gość powiedział aby zdjąć podatki z 50% najgorzej zarabiających bo to dla nich problem a zyski z tego żadne.
Po co w tym kontekście wypominać jego własną stopę podatkową?
Euro miało zbliżać europejskie gospodarki, ale Bernd Lucke z Uniwersytetu w Hamburgu pokazuje znacznie bardziej brutalny obraz. Wspólna waluta mogła premiować regiony eksportowe i przemysłowe, a jednocześnie osłabiać te, które bez własnego kursu walutowego traciły możliwość odzyskiwania konkurencyjności. W części regionów Francji, Włoch i Grecji skumulowana strata dochodu względem scenariusza bez euro mogła sięgać nawet 15-30%.
Badanie nie obejmuje polskich województw, ale jego mechanizm jest prosty: euro może wzmacniać regiony najbardziej konkurencyjne, a pogłębiać dystans tam, gdzie gospodarka opiera się na niższej produktywności, usługach lokalnych, rolnictwie lub tradycyjnych branżach.
W polskich warunkach oznaczałoby to potencjalną przewagę Warszawy, Dolnego Śląska i Wielkopolski nad regionami słabszymi gospodarczo.
Euro premiowało przede wszystkim regiony eksportowe, przemysłowe i wysoko konkurencyjne.
W części regionów Francji, Włoch i Grecji straty względem scenariusza „bez euro” mogły sięgać 15-30%.
W Niemczech szczególnie dobrze wypadały regiony związane z przemysłem motoryzacyjnym, m.in. Audi, BMW i Volkswagenem.
We Włoszech badanie nie wykazało ani jednego regionu z dodatnim efektem euro.
Z perspektywy Polski największe korzyści z euro mogłyby odnieść region warszawski stołeczny, Dolny Śląsk i Wielkopolska.
Regiony o niższej produktywności, słabszej bazie eksportowej i większym udziale działalności lokalnej mogłyby być bardziej narażone na negatywne skutki przyjęcia euro
Czy jeśli wyrzucenie butelki do butelkomatu zajmuje średnio więcej niż 30sekund (magazynowanie, transport, kolejki, fochy maszyny) to pracujemy jako śmieciarze na kupony do marketu poniżej pensji minimalnej ?
@Banan11 no rozważam opcję 'pójścia na swoje' w oparciu o branżę, która cieszy się zainteresowaniem w moich okolicach i tak badam grunt, czy warto i w ogóle
@Eber najpierw budujesz swoją markę. Nie produktu tylko siebie. Jeśli będziesz miał kilku klientów którzy pójdą za tobą no do innej firmy usługowej, lub będą wstanie poczekać na twoje usługi kilka dni lub tygodni tzn że masz już renomę i podstawę która zapewni ci minimalny potrzebny dochód.
Wtedy zakładasz firmę i zwiększasz zasięgi.
Rozpoczynanie od założenia firmy a potem martwienie się o klientów to ścieżka nad urwisko.
Co chwilę słyszymy od „ekspertów”, że dolar umiera, dedolaryzacja, koniec hegemonii USA itd.
Bzdury o BRIC, który raz do orku ma konferecję i produkuje wysrywy jak to zastąpi $ (bo Chiny na pewno pozwolą na swobodny przepływ kapitału? LOL) a EURO to śmiech na sali.
Tymczasem świat trzyma poza USA rekordowe ~14,5 bln dolarów w bankach offshore (dla porównania pl. GDP to $1.1bln)
Dolar siedzi w systemie głębiej niż kiedykolwiek a do akcji już wchodzą stablecoins ale to inna bajka i może innym razem.
@manstain
A przykładałeś to do spadku wartości? tzn czy w 2006 jak świat miał 9bln w dolarach to "mógł kupić" za to dajmy na to 300tyś elektrowni atomowych. A w 2026 jak ma 14bln to moze kupić 290tyś? Może jak coś jest mniej warte to potrzebujesz tego więcej dla utrzymania tego samego poziomu? AI podpowiada mi tu skumulowaną 2006-2026 inflację dla dolara 64%... W Wenezueli też się pewno cieszą że rok do roku mają 6x więcej boliwarów w kasie państwa.
@manstain AI twierdzi że spadek wartości EUR we wspomnianym przeze mnie okresie (20lat) jest na poziomie 45-50%, wiec tak o 1/3 lepiej w stosunku do dolara. Skaczesz z tematu na temat. Teraz GDP, piękny kolorowy wykres, a gdzie wyjscie GB w wydarzeniach? Spadek udziału EU w GDP to chyba bardziej efekt tego kto go "zabiera" i to nie tylko EU. screen znaleziony w internetach, prawdziwy?
@manstain jak ktoś mówi o upadku dolara to od razu wiadomo, że nie ma pojęcia o czym gada i powtarza jakieś filmy z żółtymi napisami. szkoda czasu na takich ludzi.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 100% racji i to jest fascynujące jak ludzie o tym bredzą a zwłaszcza jak jest jakaś konferencja BRIC onie nie mają pojęcia, że Indie są przeciwko a Rosja została wyrzucona z SWIFT i dlatego teraz co jakiś czas słyszymy, że będzie do Europy kasować w guanach co robią tylko po ot aby omijać sankcje.