#sport #siatkowka #rodzicielstwo #dzieci #przemyslenia #gownowpis
Wczoraj byłem ze starszym synem na meczu Projektu Warszawa w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Ze sportów drużyniwych siatkówka mnie najmniej kręci, ale jak syn powiedział "fajnie, że tu jestem z tobą tato" to mi się nogi ugięły. Człowiek niby jest stary, cyniczny i nie wierzy w świat i ludzi, ale przy czymś takim serce mam jak galareta. Tak tylko się chciałem pochwalić, że nawet ja mam chwile, gdy czuję, że robię coś dobrze. No ale, to tylko chwile...
Mama ostatnio pochowała koleżankę, no i opowiadała mi dzisiaj jak wnuczka tej koleżanki powiedziała "ja chcę do babci Dorotki, chce się przytulić". Przypomniało mi to jak mając lat może z 8, może z 10 był pogrzeb mojego dziadka, stałem z ojcem z boku i podeszła jakaś ciotka i do mnie z pytaniem czy mi przykro, a ja chciałem być wtedy twardym dorosłym chłopem mówię, że nie, ojciec mnie tam szturcha i mówi "oj no chyba trochę Ci przykro" a ja stanowczo, że nie, że ani trochę. Przykro mi było w c⁎⁎j, ale chciałem być twardym silnym mężczyzna a nie znałem się za dobrze na emocjach...
@cebulaZrosolu Może coś w tym jest, że jak się jest młodym, to się sprawia wrażenie twardziela. Może to też czasy, w których się wychowywaliśmy. Śmierć mojej Babci w 98r. po mnie spłynęła. Śmierć mojego Wujka (chrzestnego) w grudniu 25r. mną wstrząsnęła. Dziś nie wstydzę się emocji. Kiedyś, albo się wstydziłem, albo to ukrywałem, albo byłem tak porobiony, że tego nie czułem.
@cebulaZrosolu z 25 lat temu, zmarła moja babcia. Była przy tym moja starsza siostra z mamą, zadzwoniły, że stało się.
Ja byłem w domu z młodszą o 4 lata siostrą, przekazałem jej nowinę. Natomiast jakoś nie docierało to do niej, to nie wiem dlaczego uruchomił mi się człowiekskurwiel i powiedziałem do niej: "babcia zmarła, dlaczego nie płaczesz"...
Jak ona się wtedy rozryczała, nie mogłem jej uspokoić, do tej pory żałuję tych słów, mimo upływu lat.
@cebulaZrosolu pamietam jak moj umarl, tylko dlatego ze pierwszy raz w zyciu widzialem jak ojciec placze, lat mialem z 8, moze 10, nie czulem nic, potem jak zmarla babcia (juz bylem doroslym chlopem) tez nie czulem nic, chociaz czasami za nia tesknie
Szukam info na temat dzieci do wieku 3 lat i ich siły.
Trochę jestem w szoku, gdy sprawdziłem "normy" ;)
Mój 3 latek dzisiaj bez problemu przenosi oburącz z podłogi 10 kg hantel (~66% masy ciała), odrywa oburącz od podłogi 20 kg hantel (~133% masy ciała) z niemalże równą łatwością. Jak miał ok 1,5 roku to przenosił kanistry z płynem do szyb lub 5 litrowe baniaki mydła - choć mówiliśmy aby tego nie robił! Sam ma taki zapał i siłę oraz chęci.
Z tego co wiem trzeba go stopować w tych aktywnościach, bo kości rosną i kręgosłup się kształtuje. Układ chrzęstny może szybciej przejść w formę stałą i to ograniczy wzrost jeżeli go nie przystopujemy.
Dlatego też jest zdecydowanie za młody na ćwiczenia z obciążeniem. Powinien ćwiczyć koordynację, gimnastykę itp. z własnym ciężarem ciała. Na ćwiczenie z obciążeniem, raczej najwcześniej, to można pozwalać po ukończeniu 14 lat, wtedy gdy zaczynają działać mocniej hormony. Nadal jednak nie z taką masą jak dziś ponosi ;D
Natomiast pytanie do rodziców dzieci w tym wieku i podobnym, Wasze dzieci też dźwigają same z siebie i taką masę?
Nasz zawsze był określany jako "silny" u fizjo i lekarzy wszelakich.
Gemini twierdzi że w wieku 3 lat nie powinien być w stanie tego zrobić, a maks to 2 kg ;D
@bojowonastawionaowca
Moge prosić o zmiane z hydepark na rodzicielstwo? Czy gdzies moge to sam zrobić? Przegapiłem to po prostu.
Ok, widze ze moglbym, ale czas mi minął na edycje.
Ja mam 4 łatkę w domu i czasami tez mi oczy z orbit wylatywały, bo byłem pewien, ze nawet nie ruszy siatki z zakupami albo baniaka z wodą/płynem, a ona po prostu to podnosi i zanosi do miejsca docelowego.
Ja sam staram sie stopować takie zapędy, ze względów zdrowotnych i troche boję się o przepukliny.
@Fen przepuklina przepukliną, ale każde niesienie czegoś, a nawet podnoszenie powyżej 2/3 kg to może być ze szkodą dla chrząstek i rozwoju kręgosłupa. Jak mi chwyci i nie widzę to nie poradzę, ale jak już widzę zawsze mówię "zawołaj, tata poda, trzeba być większym bo to niezdrowo" - no ale nie pomaga na zawsze ta uwaga
@g0r0madska na spokojnie go prowadź i zabraniaj podnoszenia tak ciężkich rzeczy! Ja mam w domu lvl 7 syna i lvl 4 córkę, oboje uprawiają sport i pracują nad swoim ciałem stopniowo. Młody chodzi na treningi motoryczne i tam buduje swoją masę mięśniową, czasem go muszę stopowac bo przesadza. a odnośnie twojego wpisu... Moja lvl 4 nauczyła się chodzić gdy miała 7 miesięcy, gdy miała 8 miesięcy nauczyła się podciągać na barierkach i je przechodzić... Zapisz młodego na treningi i niech tam się spelnia, lvl 3 już może.
Prawie za każdym razem jak żona ma zjazdy na studiach to młodemu coś się dzieje... A to zęby, a to chory a to coś innego...
Ten weekend to znowu zęby, dwójki na dole (to na pewno bo je widzę) i chyba trójki na górze ale nie da spojrzeć (tzn na pewno idą bo widzieliśmy ale nie wiem czy już się wyrzynają).
Wleciał dentinox i ibum
#dzieci #rodzicielstwo
Człowiek sobie myślał, że obejrzy 2 sezon Fallouta... Wczoraj cały dzień jeden odcinek oglądałem xD
@emdet w ogóle mi nikt nie powiedział jak trudne jest rodzicielstwo. Tak to każdy mówił, że będzie fajnie, a jak się żale na coś to teraz Ci sami mówią, że będzie aby gorzej xD
@Opornik Żeby się tylko nie skończyło jak z sukulentami, które stał się tak popularne wśród hobbystów, że prawie zniknęły ze swojego naturalnego środowiska.