Wczoraj w końcu przejechałem dwuseteczkę, dzisiaj kolano działa, więc mogę chyba śmiało powiedzieć, że nareszcie wszystko dobrze ;)
Poleciałem sobie po kwadraty w rejony, w których nie ma nic. Są tylko pola, łąki, rolnicy, lasy, bieda, żule i brak perspektyw, a o kieleckie tylko zahaczyłem, więc dalej nie jest lepiej. Średnia wpadła fajna jak na gravelowanie, 24,5. Byłaby większa, ale część ujebowa była okropna i ledwo się toczyłem przez leśne piachy i pola tychże rolników, którzy tak poorali te dojazdówki, że wygodniej chyba byłoby jechać przez te kukurydzę. Celu poza kwadratami nie było - bo nic tu nie ma, ale nawet dobrze, bo można było się skupić na kręceniu. Późno wyjechałem, bo o 11, więc średnio pasowały jakieś posiadówki dłuższe.
To ja się powolutku wygaszam rowerowo i czas do dwumiesięcznej pracy po 16h :/ Powrót na poważnie w listopadzie i robię formę na sezon. Oby tylko w zdrowiu tym razem.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zasrany gowniarz kuternoga ledwo na siodełko usiadł i już po 200 km wali... Trzymaj formę przejedź się raz na jakiś czas to w listopadzie już dostanę urlop sobie zrobimy 150 - 200 zrobimy po Warszawie i okolicach
@festiwal_otwartego_parasola o nie, da się zrobić. Trzeba niestety zgłaszać każdego debila na drodze, trzeba naciskać na rządzących, żeby zaostrzyli prawo, by idioci, łamiący w sposób celowy przepisy, tracili prawo jazdy i trafiali na przymusowe roboty do więzienia.
@aarahon prawo jest ok, dopóki sędziowie nie zaczną go stosować będzie jak będzie. Wiele razy o tym pisałem, są sądy w kraju które wsadzają do więzienia za łamanie zakazu prowadzenia pojazdów (zawiasy za jazdę na trzeźwo, bezwzględne więzienie za jazdę po pijaku), więc się da.
Uważam, że nie jest, a to dlatego, że kierowcy świadomie i celowo popełniają wykroczenia i przestępstwa na naszych drogach, a wyłapywanie ich, praktycznie nie istnieje. Dla przykładu ten filmik z yt - przecież ten osobnik, świadomie i celowo wyjechał na drogę niezarejestrowanym i niedopuszczonym do ruchu pojazdem, spowodował zdarzenie drogowe i realne niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia i najpewniej nie poniesie za to konsekwencji. Prawo jest zbyt pobłażliwe, skoro tyle osób decyduje się na takie działania. https://www.youtube.com/shorts/cyF9DYjxB2c
@festiwal_otwartego_parasola w UK jak masz punkty to dostajesz GPS do auta. Jak przekroczysz prędkość tracisz polisę i pierwszy lepszy radiowóz cię zatrzymuje i konfiskata auta.
I nie wiem czy młodzi kierowcy tak nie mają. Ale nie widzę przeciwwskazań żeby w pl to wprowadzić
A może rażące przekroczenie prędkości powinno być przestępstwem a nie wykroczeniem? Wizja stracenia takiego statusu może by kogoś przestraszyła?
Pogłębiło by to na pewno patologie drogowe bo to straszyło by tylko raz.
Super zdjęcie a Stano to idiota a nie żaden cwaniak. Teoria z tyłka ale to zdjęcie pokazuje działanie podobne do metod mafii. Politycy przyciągają takiego „dziennikarza”
do siebie, potem do kompromitują / stawiają w jakiejś totalnie żenującej, stronniczej sytuacji by na koniec powiedzieć: zobacz, jesteś spalony, nikt ci już nie uwierzy w bezstronność. Nikt poza nami, masz tylko nas Krzysiu.
I Krzysio dał sie Nawrockiemu rozegrać perfekcyjnie chociaż coraz bardziej jestem przekonany patrząc na kampanię wyborczą ze Krzysio od początku był zaplanowany jako medialne wsparcie dla Karola.
@TwojStaryJeSuchary
krzysio lubi pieniadze,a na glupkach najlatwiej zarobic.
Akurat dziennikarstwo polityczne ma duzo lepszy zarobek niz dziennikarstwo sportowe- idzie tam gdzie mu zaplaca.
Akurat na jakies wyzyny intelektualne i wielkiem kombinacje bym nie liczyl- akurat prawactwo ma gwozdzia w mozgu i srednio kombinuje.
Kanal zero byl wczesniej niz wybory prezydenckie,a krzysiu od poczatku faworyzowal pis/konfy
@jajkosadzone Kanał Zero był wcześniej ale właśnie na wyborach prezydenckich osiągnął peak. I to nie jest tak, że jak chcesz taki numer wywinąć to zakładasz kanał na YT wraz ze startem kampanii tylko odpowiednio wcześniej (termin wyborów był znany plus minus). Nie zdziwiłbym się jakby po latach wyszło że Krzysio od początku był na czyimś pasku
Od zawsze miałem lekkiego świra na punkcie wszystkich możliwych map. Jak miałem 8 lat to w ramach zabawy z namiętnością czytałem atlas świata z riders dajgest, który kupili rodzice.
Ostatnio znalazłem apke która odkrywa ze mną świat i usuwa mgłę wojny z ang. fog of war #pdk
Taka drobna rzecz, ale chodząc z psem na spacery po okolicy, zaglądam do bocznych uliczek, które zawsze ignorowałem. Znowu poczułem namiastkę tej ekscytacji eksploracją jaką czułem za dzieciaka gdy oglądałem na mapie odległe miejsca.
@Redox Będę używał, dzięki. Zawsze kiedy grałem w przygodówki, to zamiast rozwiązywać zagadki, zaglądałem za każdy krzak i w inne zakamarki, szukając fantów i odkrywając. Wkurzało mnie, że natrafiałem na płot czy ścianę drzew nie do przebycia.