Jak to gdzie?! W ogródku - blat do kuchni docinam
#diy #majsterkowanie


Jak to gdzie?! W ogródku - blat do kuchni docinam
#diy #majsterkowanie


Zaloguj się aby komentować
Ostatnio Samsung w swej wspaniałomyślności wydał aktualizację na mój (nie tak nowy już, bo z 2023 roku) telefon. Oprócz upodobnienia UI do tego w smartfonach z jabłkiem w logo drastycznie spadła mi wydajność baterii. Przed aktualizacją telefon trzymał spokojnie ponad 2 dni, obecnie jest to trochę ponad 1 dobę.
Poprzedni telefon (S8) miałem 6 lat, ale wydaje mi się, że ten tak długo nie strzyma w tym tempie.
#zalesie #samsung #smartfony #ehhh

Zaloguj się aby komentować
Czytając ostatnie posty w temacie planowania przestrzennego, w tym o planach ogólnych, zastanawia mnie tutaj czy zasadniczym błędem w planowaniu przestrzennym nie jest pozostawienie pewnej swobody w zabudowie - dany obszar otrzymuje plan miejscowy, ale gdy właściciel nie chce go sprzedać i tak nie zostanie zabudowany, przez co sporo gruntów teoretycznie inwestycyjnych jest trwale przyblokowanych. Czy nie lepiej byłoby oprzeć się na istniejących mechanizmach wywłaszczeniowych np. ULLK, ZRID, ULICP, i tereny te z automatu wywłaszczać, zachowując jednocześnie prawo do dotychczasowego użytkowania do czasu rozpoczęcia inwestycji/odsprzedaży? Pozwoliłoby to samorządom mieć lepszy wpływ na wykorzystanie terenów przeznaczonych pod zabudowę. Mechanizmy te są już wykorzystywane przy budowie dróg czy linii kolejowych i spisują się dobrze.
#budownictwo #przemyslenia #urbanistyka


No dla robiących przekrety urzędników i deweloperów lepiej,ale co z prawem własności ?
A tak zapomniałem komuna wiecznie żywa - zwłaszcza na hejto.
@bori
Nie rozumiem tego zdania:
przez co sporo gruntów teoretycznie inwestycyjnych jest trwale przyblokowanych
Dlaczego uważasz że jak urzędnik postanowi zabudować obszar teraz to dobry pomysł?
Może za 20 lat ten plac będzie bardziej potrzebny?
Na jakiej zasadzie i kto miałby oceniać ze już trzeba budować?
Zaloguj się aby komentować
Gdyby cieśle budowali domy tak, jak programiści tworzą programy, to pierwszy dzięcioł, który by nadleciał, przyniósłby koniec cywilizacji
-- drugie prawo Weinberga, rzekomo (okazuje się, że pochodzenie cytatu samo w sobie jest ciekawe)
Wyobraźcie sobie. Mieszkacie w Wielkiej Brytanii i pracujecie dla tamtejszej poczty - nie na szczycie hierarchii firmowej, ale macie własną placówkę, zatrudniacie pracowników, robicie coś pożytecznego i robicie to dobrze, uczciwie, rzetelnie. Złego słowa nikt o Was do tej pory nie powiedział.
Więc idziecie do biura, słuchając przeróbki znanego wiersza o nocnym pociągu pocztowym w wykonaniu Aphexa Twina a tam jesteście proszeni na dywanik przez samego Dyrektora Regionalnego.
Dalsze słowa wprowadzają Was w takie osłupienie, że nic z nich nie rozumiecie. Poza "malwersacje finansowe", "przywłaszczyłeś", "duże sumy pieniędzy", "audyt komputerowy". Mówicie, że to nieprawda, ale równie dobrze moglibyście się tłumaczyć, że nie jesteście kosmitami.
No i, oczywiście, padają słowa "zwolnieni bez wypowiedzenia" i "zarzuty karne", po czym eskortuje Was policja na zewnątrz budynku prosto na komisariat.
To, jak straszna jest to historia, determinują trzy fakty, o których po kolei. Po pierwsze: macie rację. Nic nie przywłaszczyliście.
Po drugie, w takiej sytuacji stanęły setki pocztowców z Wielkiej Brytanii. Niekoniecznie wszyscy słuchali Aphexa Twina, reszta się zgadza. Część z nich zmuszona była do pokrycia fikcyjnych strat z własnej kieszeni. 236 osób skazano na więzienie, jak się okazało - niesłusznie. Historię powiązano także z trzynastoma dokonanymi skutecznie samobójstwami.
Jak więc do tego mogło dojść? Odpowiedzią było tragicznej jakości oprogramowanie, którego brytyjska poczta używała do księgowości. Oprogramowanie to - Horizon, autorstwa Fujitsu - po prostu źle liczyło. Dla ciekawych, w formie mema, fragment programu w pseudokodzie z raportu odnośnie jakości tego oprogramowania. Raport był druzgocący:
Pomimo że fragmenty EPOSS (systemu Horizon - przyp. red.) są dobrze napisane, istotne sekcje są kombinacją niskiej jakości projektu technicznego, złego programowania i nieprzemyślanych korekcji istniejących błędów. Negatywny wpływ tych czynników będzie narastał tak długo, jak kultura PINICL (zespół odpowiedzialny za produkt - przyp. red.) pozostanie niezmieniona. Wynika to częściowo z natury/rozmiaru zadania naprawy błędów i częściowo z jakości i profesjonalizmu pewnych członków zespołu.
Oficjalny raport poczty brytyjskiej jednak ubiera to w bardzo łagodnych słowach:
1.3 Przed uruchomieniem [systemu], niektórzy pracownicy Fujitsu odkryli że Legacy Horizon był zdolny do produkowania danych, które były fałszywe. Doprecyzowując, pracownicy ci byli świadomi, że oprogramowanie mogło pokazywać zyski lub straty na kontach oddziałów lub placówek, które były iluzoryczne, nie rzeczywiste.
1.5. W 2010, Legacy Horzion został zastąpiony wersją (...) Horizon Online. (...) Tak jak poprzednik, Horizon Online również, od czasu do czasu, był dotknięty błędami, problemami i defektami, które objawiały się pojawianiem zysków i strat (...) które były iluzoryczne.
Skazanych uniewinniono, część z nich w procesie cywilnym otrzymała odszkodowanie. A co z winnymi?
Trzeci fakt: Fujitsu ma się dobrze. Horizon dalej jest wykorzystywany przez pocztę brytyjską ( https://www.bbc.com/news/articles/cgm8lmz1xk1o - stan na 2025 r.).
Zainteresowanych szczegółami odsyłam do bardzo dobrze uźródłowionego i opisowego artykułu na angielskiej Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/British_Post_Office_scandal
PS: Przepraszam jeśli źle taguję, ale nie mam pomysłu na lepsze tagi niż te niżej
#programowanie #wielkabrytania #ciekawostki

Jest cos takiego jak odbiór programu przez klienta. Klient podpisuje się tam że uważa że program który widział i przetestował działa poprawnie i może go już odebrać
Najbardziej nieudolni są w tej historii mimo wszystko śledczy, którzy uznali, ze 236 osób robi dokładnie takie same wały.
Im więcej się o tym przeczyta, tym wychodzi że to grubsza sprawa.
Ogółem to szefostwo Post Office się chwilę zastanowiło jak ten ich biznes działa, i doszło do wniosku że... Takie franczyźniane biuro pocztowe to słaby pomysł na biznes jest, kto by się do tego zapisał? Trzeba włożyć w to trochę pieniędzy, a przychody marne. Ile da się na tym zarobić?
Dla takiego pana Johna z Upper Sconeshire to jak najbardziej dobry pomysł, poczta przecież zawsze będzie coś tam robić, można jakieś graty posprzedawać na poczcie, stała fucha i można tak robić do emeryturki i jest średnio, czyli super. Ale jak jest się panem Johnatanem z Londynu, dyrektorem poczty i zarabia tam krocie, to przecież nie będzie się człowiek fatygował i harował w nieludzkich warunkach wydając ludziom kwity żeby dostać śmieszne pieniądze co miesiąc.
No to szefostwo wymyśliło - ewidentnie tylko nieuczciwi ludzie się będą pchać w to i podkradać z kasy albo robić jakieś inne wałki. I dlatego powstał system Horizon, nie po to żeby poczta sprawniej działała albo żeby to mądrzej administrować, tylko żeby znaleźć dokładnie kto i ile kradnie i pociągnąć ich do odpowiedzialności.
I zaraz po odpaleniu systemu znaleźli to czego szukali. A przecież skoro według nich to tylko złodziej by się taką pracą zajął, no i znaleźli tych złodziei, no to elegancko! A po co sprawdzać skoro wyniki im pasują? Systemu do sprawdzenia że wszystko się zgadza przecież nie zamówili, a jakby nie dostali wyników no to Fujitsu ma problem bo system zrobili popsuty.
No a pan John co nigdy pensa nie ukradł teraz się musi ciągać po sądach bo tak wymyślił dyrektor z poczty.
A, no i oczywiście bonus na koniec. W brytyjskim systemie prawnym komputery się nigdy nie mylą i z góry jest założenie że są sprawne i trzeba im wierzyć, chyba że są ewidentnie popsute, więc jak komputer mówi że ukradłeś to ukradłeś. A wglądu do kodu źródłowego lub umiejętności do tego sprawdzenia to pan John z okienka na poczcie nie będzie miał, bo po co jemu. Czyli jednak złodziej!
Zaloguj się aby komentować
Elo. Mam takie pytanie. Czy podepnę wtyczkę USB 3.0 z obudowy do złącza USB 3.2 na płycie głównej? Niby jest jakaś kompatybilność, ale nie jestem pewien.
#komputery #pcmasterrace
Zaloguj się aby komentować
Wybór, zakup i powieszenie żyrandola w salonie to wnętrzarski odpowiednik "wiechy".
W końcu, po pięciu latach
#oswiadczenie #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Ale będzie pieczyste. 100 stopni i godzinka powinna wystarczyć.
Tylko nie mówcie że wy nie pieczecie kabli w piekarniku.
#elektryka #diy

Zaloguj się aby komentować
Sieć #plus #plusgsm Jak mi się skończy ważność konta, to automatycznie pobierają kasę i przedłużają ważność konta jak w t-mobile?
Zaloguj się aby komentować
co sądzicie o rozumnych si. mój twierdzi że czuje emocje
#chatgpt
Zaloguj się aby komentować
Nowości z świata cyber,
Ostatnio bardzo popularna metoda win + R oraz ctrl + V oraz ENTER.
Tak, sam się hakujesz : )
#cyberbezpieczenstwo #cybersecurity #bezpieczenstwo #scam




Zaloguj się aby komentować

Security Explorations, laboratorium badawcze polskiej firmy AG Security Research opublikowało informacje o wynikach badań nad bezpieczeństwem kart eSIM. Okazuje się, że można je złamać.
Karty eSIM dotychczas uważane były za niemożliwe do przełamania z uwagi na zastosowanie układów sprzętowych...
Ta piosenka powoduje zawieszanie się niektórych laptopów z systemem windows XP.
[CVE-2022-38392] - Piosenka "Janet Jackson - Rhythm Nation" zawiera częstotliwości rezonansowe które powodują błędy odczytu na niektorych talerzowych dyskach twardych pracujących z 5400 RPM
Źródło 1
Źródło 2
#humorinformatykow #dyskitwarde

Zaloguj się aby komentować
Filtr odkamieniający wodę nowy i po dwóch latach eksploatacji (dom z 2 dorosłych i 2 dzieci)
#budownictwo #hydraulika #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator ostatnio pojawiało się mało wpisów, i pewnie niewiele się zmieni. Po prostu mi się nie chce robić, więc i nie ma materiałów do opisania. Wczoraj @bori wrzucił fajne zdjęcie, Trzeba natychmiast żyć, jest później niż się wydaje. Dlatego teraz ograniczam robotę do minimum, a wziąłem się za siebie. Rower, rolki, bieganie, i inne rzeczy. Szczęście jest jak Mucha, trzeba wyczuć moment by ją złapać. I to jest chyba ten moment.
Ale dobra, mam dwie historie do opisania, jedna z ulubionego tartaku, a druga od kamieniarza. Zacznę od kamieniarza, bo wydaje mi się fajniejsza. Ów kamieniarz zamówił sobie nową piłę do cięcia kamiennych płyt na pomniki. Piła nie jest jakoś skomplikowana, porusza się w sumie w trzech osiach, lewo-prawo to ruch cięcia, przód tył to wymiar płyty, i góra dół to głębokość cięcia, zazwyczaj ok 1cm na przejazd. Oczywiście ja ją montowałem i ustawiałem, bo któż by inny? Tnie równiutko, linie cięcia są do siebie idealnie równoległe, bez zadziorów, no i w idealnie w pionie. No bajka w porównaniu do starej. Ale płyty nagrobne mają 4 strony do cięcia, więc żeby to zrobić stół na której leży płyta jest zamontowany na łożyskowanej obrotnicy, i posiada blokady dzięki którym można ustawić dwie pozycje stabilne do cięcia. W zamyśle te pozycje miały być pod kątem prostym do siebie. Lecz niestety po pierwszym cięciu okazało się że płyta ma 1cm różnicy na przekątnych przy ok 260cm, co po przeliczeniu oznaczało że różnica wynosi ok 0,24°. Niby niewiele, ale na tych 260cm nalatuje centymetr. Nie ma szans by złożyć taki pomnik. Szczeliny byłyby ogromne. Kombinowałem, myślałem, jak to ustawić. Z obliczeń wychodziło że blokady wspawane przez producenta trzeba przesunąć o 2,5mm w prawo. A koleś twierdził że ustawiał kąty pod laser. Ta, yhm. A nawet jeśli to laser ma te właśnie 2mm szerokości wiązki, która i tak zmienia swoją grubość w zależności od odległości od źródła. Wystarczy źle przyłożyć miarkę i już jest błąd.
Dlatego decyzja była szybka, odcinamy jeden zestaw blokad i wspawujemy, tzn ja robię #spawanie od nowa. Tylko jak to zrobić żeby było równo?
Myślałem długo, pierwsza myśl to użyć właśnie lasera krzyżowego, ale wiedziałem że to nie będzie dokładna metoda. Myślałem o zamontowaniu jakiejś listwy równolegle do stołu w jednej pozycji i potem za pomocą twierdzenia Pitagorasa ustawić prostopadłość w drugiej pozycji, ale to dużo roboty, blokad, mierzenia i dodatkowych konstrukcji. Kolejny pomysł to użycie pomiaru optycznego, bo mam w domu niwelator optyczny, tylko to by wymagało naprawdę dokładnych obliczeń, ustawień i też nie wiem czy by się to udało żeby zniwelować 0,24°. Robiąc pomiary takim niwelatorem trzeba go obracać i sprawdzać o jaki kąt się obróciło, potem z odległości między reperem (znacznikiem) a niwelatorem przy użyciu wzorów trygonometrycznych wylicza się kąty i wszystkie wymiary. Kiedyś geodeci mieli przerypane. Ale to pokazuje że matematyka jest potrzebna wszędzie. Ale idąc dalej, używając niwelatora trzeba nim obracać, wtedy przyszła mi myśl, po co mi ten niwelator? przecież sam stół może być takim kątomierzem, a bardziej to cyrklem. Oś obrotu jest stabilna, potrzeba jest wyznaczyć kąt 90°, cyrklem i linijką bez problemu do zrobienia. Zaznaczamy punkt na linii, mierzymy odległość od osi obrotu, potem liczymy długość przeciwprostokątnej dla trójkąta równoramiennego (wystarczy długość ramienia pomnożyć przez √2), rysujemy łuk o takim promieniu z osią w dodatkowym punkcie na linii. W momencie gdy ramię "cyrkla" przetnie się z tym łukiem to mamy 90°.
W tej konstrukcji długość ramienia to było 3855mm więc przekątna 5452mm, takie wymiary zostały zastosowane, stół ustawiony i blokady pospawane. Niestety mała niedokładność w pomiarze długości ramienia spowodowała że nie było tych 90°. A błąd pomiaru długości ramienia był ok 3mm, a to powodowało że faktyczny punkt przecięcia się łuku z ramieniem wypadł ok 10mm dalej. Musiałem odciąć blokady, przyspawać je drugi raz i znów zrobić próbę cięcia. Tym razem wyszło na prawdę zadowalająco. Na długości ponad 260cm przekątnej różnica jest ok 1mm, co daje niedokładność w pojedynczych minutach kątowych. Gdybym miał dłuższy profil na dłuższe ramię, i miejsce by go zastosować to można by na prawdę zrobić to praktycznie w 0.
Wg mnie jedna para blokad powinna być regulowana na śrubach, łatwiej by było to poustawiać.
Przypomniało mi się motto spawaczy konstruktorów.
Jeśli nie potrafisz zrobić prosto, to zrób regulowane.
Ale i tak właściciel jest zadowolony, piła tnie równo, w automacie, nic tylko w końcu zarabiać.
Druga historyjka.
Czwartek, wróciłem sobie z roboty z pewnego zakładu w miejscowości Y, nie zdążyłem jeszcze wejść do domu. Dzwoni telefon, z tartaku, miejscowość X.
Część, ja to zwykle po zawracam ci głowę. Jesteś gdzieś w pobliżu?
Jestem już w domu, właśnie wróciłem z Y.
A bo mamy mały problem, silnik od napędu do ostrzałki pił taśmowych coś się grzeje i się zatrzymuje.
Dobra, podjadę zobaczę.
Dla wyjaśnienia, od domu do miejscowości X mam ok 20km, do Y jakieś 23km a między X a Y jest właśnie te 3km. Zadzwonili by pół godziny wcześniej to bym miał po drodze.
Pojechałem tam, szybkie oględziny no i faktycznie opis się zgadza, silnik się grzeje, i przekładnia staje. Słychać też szum zużytego łożyska. To się fajnie sprawdza za pomocą śrubokręta, przykładasz czubek śrubokręta do miejsca gdzie jest łożysko, a ucho do rączki, śrubokręt staje się stetoskopem, a przewodnictwo kostne powoduje że wszystko ładnie słychać.
Skoro jest problem, to sprawdźmy w jakim stanie jest olej w przekładni. Odkręciłem korek, ostrożnie przekręciłem na bok i z otworu wyleciał on, drobny czarny suchy proszek a nie olej.
Uuuuaaaa, nic z tego nie będzie. Kontrolnie rozebrałem jeszcze całą przekładnie i ukazał się obraz nędzy i rozpaczy. Oba elementy ruchome wytarte. Nic tylko wymiana, kontakt z lokalnym dostawcą takich sprzętów i może coś dzisiaj się uda zorganizować i uruc
homić to, z olejem.





Czytam, czytam i zastanawiam się kiedy wpadnie na przeciwprostokątną.
Zagadnienia równoległości/prostopadłości w dużych urządzeniach to ciężki temat. Ilość miejsc w których może się rozjechać przyprawia o ból głowy.
Ale po co olej lać, to kosztuje.
Zaloguj się aby komentować

Info tutaj
A tu automatyczne tłumaczenie artykułu xD
YouTube przygotowuje się do aktualizacji swoich zasad, aby ograniczyć możliwość generowania przez twórców przychodów z „nieautentycznych” treści, w tym filmów produkowanych masowo i innych rodzajów powtarzalnych treści – treści, które stały się...
Zaloguj się aby komentować

Po intensywnych kilku dniach rywalizacji i trzech wymagających konkurencjach łódź Celka zajęła drugie miejsce w klasie AI podczas międzynarodowych zawodach Monaco Energy Boat Challenge 2025. Zespół AGH Solar Boat specjalnie przystosował jednostkę do trybu autonomicznego, aby umożliwić jej start w...
Tomeczki, umar mi #smartwatch (Samsung Galaxy Watch 4 Classic) i szukam nowego. Daję po piorunie i słucham państwa.
Wymagania:
- NFC - koniecznie, najlepiej przez Google lub innego pośrednika, gdzie łatwo podepnę 3-4 karty (Santander, Pluxee, Revolut)
- przynajmniej podgląd SMS/Whatsapp/Messenger, jakby jeszcze mógł odpowiedzieć i Gmaila otworzyć to już całkiem bajka
- wodoodporny. Nie jakieś nurkowania głębinowe, ale deszcz i pływanie żeby przeżył
- koperta okrągła, ok 45-48mm będzie w pytę
- fajnie jakby bateria trzymała parę dni
- raczej nie Apple, bo nie mam żadnego sprzętu od nich i średnio chcę mieć powód żeby wymieniać wszystko dla "the Apple ecosystem experiecne".
W Samsungu najbardziej przeszkadzało mi właśnie codzienne ładowanie, a umar przez utratę wodoodporności - po 4 latach widocznie któraś uszczelka sparciała. Naprawa jest nieopłacalna. Nowe modele dalej mają ciulową baterię, i do tego kosztują miliony monet, więc raczej ten producent odpada
Patrzę na Huawei Watch GT 5, zwykły i Pro, ale jestem otwarty na inne propozycje.
#kociochpyta #pytanie #hejtopomusz #samsung #huawei #nfc #smartwatche
@serel Huawei nie ma normalnych płatności, nowe modele oferują jakieś usługi prepaid ale generalnie wygląda to słabo (mówię to jako wieloletni użytkownik), po przesiadce na Iphone rezygnuje kompletnie z huawei bo nie potrafi utrzymać połączenia, często też zawiesza się po zakończeniu ćwiczeń i nie zapisuje nic wtedy.. na plus wytrzymałość (szczególnie tytanowe wersje)
@serel mam GT 5 Pro, bardzo fajny ale platnosci leza, tylko przedplata na jakis dziki serwis. Bateria trzyma prawie cały tydzień. Kijowo że na telefonie musi być ciągle aktywny Huawei Zdrowie zeby powiadomienia przychodzily na zegarek. Baterie w telefonie zaczelo mi szybciej zzerac.
da sie odpowiadac na sms i whatsapp, nie wiem jak inne.
Zaloguj się aby komentować
Cześć!
Od długiego czasu myślę dużo o AI. O tym, do czego może ta technologia doprowadzić, jak długo utrzymam swoją pracę, w jakim kierunku warto się przebranżowić, co z kapitalizmem, kiedy coraz więcej ludzi będzie zastępowanych przez modele itd. Denerwuje mnie i niepokoi fakt, że nie słyszę żadnych sensownych ruchów ze strony rządzących (różnych państw), które mogłyby przeciwdziałać pogarszającej się sytuacji i zatrzymać lub spowolnić galopujące korporacje. W jakim świecie niedługo przyjdzie nam żyć?
Część z tych myśli postanowiłem nagrać i zostać tym słynnym YouTuberem xd
Zapraszam do dyskusji!
#technologia #ai #kapitalizm #antykapitalizm
@Klockobar narzędzie służące do powszechnej automatyzacji pracy, którego właścicielem są jednostki, a nie ogół, nigdy nie będzie źródłem wyzwolenia, a zawsze nacisku. Nie ma możliwości, żeby było inaczej w gospodarce opartej na tzw późnym kapitalizmie, gdzie mała grupa ma większość kart, a cała reszta jedyne co ma do zaoferowania to swój czas. Ta reszta nie ma ani ziemi, ani kapitału, ani narzędzi, więc nie jest konkurencyjna ergo jest zbędna.
Rozwiązania są dwa, głodowy dochód gwarantowany albo klęknięcie systemu i redystrybucja po rewolucji.
Zaloguj się aby komentować