Zaloguj się aby komentować
@festiwal_otwartego_parasola Tak niestety wygląda życie w Polsce. Ktoś z centrum od lewicy odjebuje wały? No to grzany jest cały internet, Tusk do dymisji, rząd do dymisji a najlepiej to wszyscy do więzienia. Prawicowy polityk odjebuje wały? No trudno, to wyjątkowa sytuacja, on już tak ma, jemu się należało, nie interesuj się...
Nie żebym krytykował nagłaśnianie wałów lekarskich. Słusznie że ich jadą, niech jadą do gleby. Mam tylko niesamowity ból d⁎⁎y bo gdyby to wyszło za czasów PiSu, to byłoby "Murem za [tu wstaw nazwisko]" a później profilaktyczna wycieczka na Węgry.
Zaloguj się aby komentować
#bekazpisu #polityka #urojeniaprawakoidalne

Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie jak opowiadałem o Ludzie, kochance mojego teścia? Tej od pysznych mielonych.
W skrócie to teściu miał kochankę na Ukrainie, teściowa się dowiedziała i zażądała rozwodu, wyprowadziła się, a jako że teściu mieszkał sam w dużym domu to my się wprowadziliśmy. po czym teściowa straciła mieszkanie i kasę i musiała wprowadzić się z powrotem do nas. I tak przez wiele lat teściowie po rozwodzie mieszkali razem, a my z nimi.
Jak Luda przyjeżdżała do Polski to teściu mieszkał z nią w drugim mieszkaniu po czym wracał sobie do domu do rodziny. Układ idealny.
No ale niestety choroba nie wybiera, teść już w finalnym etapie raka i prawie tylko leży, nie chce do tamtego mieszkania jechać i poprosił żeby Luda zamieszkała z nami i się nim zajmowała
I tak teraz wszyscy razem się kisimy
Najlepsze że teściowa to lont ma krótki a rozum jeszcze krótszy, czekam kiedy się odpali bo niby się zgodziła ale widzę że już jej ten układ przeszkadza
A wszyscy łącznie z żoną i córką bardziej lubimy ta Lude niż teściowa
#takiezycie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#fafasiezaburza #hejtojointclub
TLDR: Pizganie, smakowanie i wszystkiego wpierdalanie.
65. Chcę się podzielić opowieścią z najlepszego gastro w moim życiu. Po co? Nie wiem, o tak o. Myślę że to zabawne. Zresztą to co przeczytacie jest wiadomością, która wysłałam do swojego Niebieskiego więc właściwie tekst gotowy, mam fajrant i pora na CS'a. Dajcie mi znać, czy mieliście kiedyś takie gastro, że pamiętacie je do dzisiaj. XD
"Trochę się naciumkałyśmy z T. Miałyśmy tylko jedną paczkę ciastek. Wzięłam te pyszne, biszkoptowe z Milka. Zjedzone. Były przecudowne, jakby aniołek dawał tysiące całusków w podniebienie.
Gastro nie mija. Godzina późna, ale znajdujemy Biedronkę otwartą do 22 na tym wypizdówku. Boże, dziękuję za Twę dobroć! Zamiatamy jakbyśmy brały udział w Wielkim Marszu. Ekscytacja poziom milion, aż szykujemy strategie, aby jak najszybciej obskoczyć półki. Klaszczemy i podskakujemy jak drzwi rozsuwają się przed nami. W sklepie przed półkami dyskusje nad produktami niczym na debacie. Od tego zależy nasze życie. Nasz dobrostan psychiczny. Musiałyśmy dokonać właściwych wyborów i skończyłyśmy chodząc wzdłuż półek, analizując chrupkość, miekkość i czekoladowość. Podkreślam, że wszystko co się działo nie miało charakteru ironicznego.
Po bardzo koślawym korzystaniu z kasy samoobsługowej wracamy z pełnym plecakiem i bagietką czosnkową w ręku do hotelu wzdłuż deptaku. Wyposzczone uznałyśmy, że w sumie tak po jednym ciasteczku to nie zbrodnia. Jak podekscytowanie gówniaki co ukradły plecak koledze aby mu 20 zł zakosić, tak i my otwieramy nasz słodyczowy skarbiec. Siedząc na ławeczce przy jakimś zalewie, dosiegnełyśmy poziomu doznań smakowych najlepszych kucharzy. Wszystko po kolei próbowałyśmy, odkrywając tę paletę tonów i form smaku. W końcu zrozumiałam, jak to jest widzieć w produktach pojedyńcze nuty, które w rękach mistrza potrafią zamienić się w niezapomnianą symfonie. Tak się skoczyło, że połowę zasobów na tej ławce owaliłyśmy. W końcu T. przypomniała nam o M., która czeka w hotelu. Czas wracać.
U nich w pokoju rozłożyłyśmy na podłodze całość tego co mamy. M. zamula w łóżku, nie płynie z nami na tej samej fali, więc jestemy tylko Ja, T. i One - skurwiele słodzone. Co to było! Łączyłysmy chrupki z ciastkiem, czekoladę z bagietką. Nie było żadnych uprzedzeń, tylko ciekawość i potrzeba nowych smakowych doznań. Czułyśmy nawet różnice w temperaturze (jak się zje ciastko piegusek z chrupkiem zielona cebulka, to chrupek robi się zimy, a ciastko wydziela ciepło) i nie wiem jak to się stało że byłyśmy w stanie tak samo to odczuć. T. wgryzała się w chrupka na bułce czosnkowej jak w najlepszego burgera. Na koniec szczerze dziękowałyśmy sobie za tą cudowną wieczerzę podając sobie ręce właściwie ze łzami w oczach. Niesamowita sprawa i cieszę się że choć raz mogłam przeczyć takie UltraTurboPlatiniumPremium Gastro."
PS Powtórzyłam później coś co mi mega smakowało, ale jednak bułka czosnkowa z czekoladą, to nie jest ta sama bułka czosnkowa z czekoladą co wtedy.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
W mojej okolicy, na drogach osiedlowych ma miejsce masowa wymiana znaków drogowych. "Ustąp pierwszeństwa" znika, a na jego miejsce pojawia się "koniec drogi wewnętrznej".
Pytanie do jakiegoś mądrego człowieka w temacie drogownictwa - o co tu chodzi? Czy to wynik jakiejś nieprzemyślanej ustawy?
Mój zdrowy rozsądek mówi mi, że to jest proszenie się o kłopoty. Żółty trójkąt jest tak oczywisty, że wręcz pamięć mięśniowa działa aby zwolnić i zachować ostrożność. Ten znak z napisem jest często ignorowany - bo sądzę, że dla wielu wydaje się mało ważny, że nie wspomnę nawet o cudzoziemcach za kółkiem, z których wielu pewnie totalnie nie ogarnia o co w nim chodzi.
#znakidrogowe

Zaloguj się aby komentować
W tym wątku udajemy, że jest rok 2005
Stoisz w korku nad morze, bez klimy a w radiu lecą te smęty
https://www.youtube.com/watch?v=rrPUJsZQSkw
#glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Godzina 23:30 leżę sobie w łóżku, próbuję usnąć i słyszę przez uchylone okno hałas w stylu "ktoś wyrzucił pełną ciuchów walizkę przez okno". Całość okraszona dźwiękiem ciała upadającego na chodnik i soczystym "kurwaaaaaaaaaaa".
Uchylam żaluzje i patrzę co się dzieje, może ktoś potrzebuje pomocy.
Na chodniku leży facet, lat ok. 35, obok hulajnoga elektryczna, i dalej na wpół rozwinięty dywan.
Co do k⁎⁎wy?!
Typ wstaje, zwija dywan, na oko 160*250cm, wyciąga z kieszeni taśmę izolacyjną, owija dywan mszcząc pod nosem i przymocowuje taśmą dywan do sztycy kierownicy na hulajnodze. Chyba był lekko wcięty bo ruchy miał takie średnio skoordynowane.
Wskakuje na bolid i rusza.
Koniec historii.
A skądże!
Chodnik przed blokiem na pułapkę: zagłębienie i za nim hopka. Facet rusza na pełnej, przednie koło wpada w dołek, wybija się na hopce i brodą uderza w dywan. Dzwonią zęby, słyszę "kulwaaaaaaaa ja pieldole, kulwaaaaaaaa" i nastaje cisza.
I tak to się żyje na tej podwarszawskiej wsi.
#heheszki


Zaloguj się aby komentować
Mój elegancki, designerski bidon na wodę. Kosztował 89.99 w markowym sklepie, ale mnie stać. Wszyscy w klubie fitness będą mi zazdrości takiego bidonu.
#chwalesie #sport

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zachciało mi się sushi na kolację więc zamówiłem z odbiorem osobistym. Było gorąco więc nie ubrałem spodni Moto. Taktyczny błąd, silnik 46kW trochę grzeje
#motocykle



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze jeden dzien. Zaraz wyjde z domu, wroce o 22 i... Jutro jeden dzien wolny. Ta praca mi nie sluzy, organizm juz domaga się odpoczynku. Jednak rytm 3 pracy 1 wolny bylby lepszy. I chyba tak sobie bede teraz grafik kleil.
Minelo 7 miesiecy od operacji, a ja dalej czuje negatywne skutki. Ale zeby nie bylo ze narzekam - przed operacja jeden glupi ruch powodowal objawy na 3-4 dni. Teraz nie dosc ze objawy sa mniejsze to i mijaja w ciagu dnia. Na rezonans sie juz zapisalem, do listopada powinienem wybic sobie z glowy slowo "nawrót". (Nie ze terminy, mri mogę zrobic nawet i w poniedzialek, mam ustalone co ile mam sie badac). No i z krwi nic nie wychodzi wiec powinien sie nie martwic.
No i sie roztyłem, upasłem etc - zaraz sie z @bori spotkam na wadze, juz nie mowie ze @Byk owi ze wstydu nie pokazalem licznika w kontrze bo brakuje mi 0,7 kg XD. Po 2 latach tuczenia pora przejsc na mniejsza kaloryke. Z 85 - 53 - 7X. To jest efekt jojo.
Chyba @AdelbertVonBimberstein mi w ktorejs paczce oddal swoja galaretke XD.
Milego dnia, badajcie sie, dbajcie o siebie, nie bierzcie narkotykow, nie wpadajcie w nalogi. Z Farszem! 🦆
#cybulionsieleczy #cybulionsietuczy #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować