114-1=113



Tytuł: Per Aspera

Developer: Tlön Industries

Wydawca: Raw Fury

Rok wydania: 2020

Gatunek: Ekonomiczna

Użyta platforma: PC

Półeczka: EJAJ SREJAJ


Długo się zabierałem do odpalenia tej produkcji, bo czułem, że wsiąknę. I w sumie się nie pomyliłem.

Gra niewielkiego studia, skupia się na bardzo popularnym temacie, czyli kolonizacji Marsa.

Tym razem wcielamy się w AI, które ma zarządzać kolonią, jej rozbudową, przygotowaniem pod kolonistów.

Taki typowy "symulator sołtysa", ale w wydaniu kosmicznym.

Grę można sobie odpalić w trybie sandboxa i szaleć, ale jest też dosyć ciekawy tryb opowieści. I na tym się tutaj skupię.

Opowieść zaczyna się oczywiście od pierwszego lądowania, powolnej rozbudowy, drzewka technologicznego.

Ale... do czasu. Okazuje się bowiem, że... nie będę psuć zabawy tym, co będą w to grać

Jak to w takich przypadkach - sprawy się komplikują, nie wszystko idzie jak z płatka, dostajemy dostęp do dodatkowego drzewka technologicznego.

No i dalej rozbudowujemy bazę, zapraszamy kolonistów i odpalamy terraforming.

I tutaj duży plus dla autorów, bo mamy kilka sposobów, żeby zainicjować zmiany na Marsie - wszystkie teoretycznie opisane w opracowaniach naukowych (pamiętacie pomysł, żeby zbombardować Marsa bronią nuklearną? - mówisz, masz :)). Można też podejść bardziej spokojnie i innym sposobem podnieść temperaturę, wypuścić jakieś bakterie, co będą zwiększać poziom tlenu, uwolnić CO2 ze skał. Można kombinować. Potem jakieś roślinki, zniszczenie Fobosa i bawimy się dalej aż do finału (miłego albo niemiłego).

No i tak się to toczy, po drodze masz jakieś filozoficzne rozważania, wybory.

Miłym dodatkiem są dwa darmowe(!) DLC "Green Mars" i "Blue Mars", które dodają dodatkowe budynki, misje i takie tam - bez tego gra by się skończyła o wiele szybciej.


Po kilku godzinach gry, nagle zaskoczyłem dlaczego mi się w to tak fajnie gra. Bo mechaniki są jakby z "settlersów" wzięte.


Grafika w grze miła, nieprzytłaczająca i nieprzeszkadzająca w grze.

Muzyka - jest. Ale szybko mnie zmęczyła i zostawiłem tylko odgłosy.

Grywalność - jak ktoś lubi takie rozbudowy bazy, to jak najbardziej polecam.


https://www.youtube.com/watch?v=FNWB6kwTGXQ


#półeczkawstydu #gry #rozrywka #komputery

a356c4f6-dcbb-43cb-a562-a630357acf5b

Zaloguj się aby komentować

Wracają do oferty – sakiewki, WORECZKI i etui na kostki!


Jeśli Wasze kości zaczęły już mieszkać luzem w plecaku, pudełku po herbacie albo… w losowej kieszeni kurtki – mamy dobrą wiadomość. Do sklepu wróciły sakiewki i etui na kostki RPG


CO DOKLADNIE WRÓCIŁO NA PÓŁKI?


Skórzana torba na 5 zestawów kości - eleganckie, czarne etui ze specjalną wytłoczką. Pomieści 5 pełnych zestawów (35 kości). Idealne dla graczy, którzy mają więcej niż jeden „szczęśliwy” komplet i chcą je trzymać w jednym miejscu.


Skórzane etui na klasyczny zestaw (7 kości) - minimalistyczne pudełko na jeden zestaw RPG. Pasuje do kości standardowych i większych, więc jeśli macie swoje ulubione K20 – będzie miało godne miejsce.


Metalowe pudełko na kości z okienkiem - solidne metalowe etui z przezroczystą szybką i gąbką w środku. Miejsca na komplet 7 kości, ale wkład można wyjąć, więc spokojnie zmieścicie też inne drobiazgi.


Woreczek Mistrza Gry - duży, flanelowy worek z wyszytą K20. pomieści naprawdę absurdalną ilość kostek (albo monet, artefaktów i innych skarbów z przygód). Jeśli ktoś kolekcjonuje kości… to jest dla niego.


Pluszowa torba w kształcie K20 - miękka, biała kostka na zamek. Wygląda jak rekwizyt z kampanii, a mieści ponad 150 kostek k6. Trochę magazyn, trochę dekoracja, 100% klimatu przy stole.


Jeśli Wasze kości zasługują na coś lepszego niż plastikowy worek z szuflady – czas je przenieść do czegoś z klasą


Sprawdźcie je w sklepie, zanim znów znikną z magazynu!


https://rgfk.pl/k/24/woreczki


#rgfk #woreczkinakostki #sakwynakości #etuinakostki #k20 #kostkirpg #kościrpg #plpanszówkiwrocław #sklepzkostkami

Woreczki

Szelest sakiewki i dźwięk losu Wśród zwojów, ksiąg zaklęć i tajemniczych artefaktów ukrytych w plecakach bohaterów, niemal zawsze znajdzie się miejsce na małą sakiewkę. To właśnie z niej wyciąga się kości w decydującym momencie – zagrzechoczą miękko w dłoni i przesądzą o losie przygody. Takie woreczki i sakiewki na kości RPG to nie tylko praktyczny dodatek – to element rytuału sesyjnego. Ich ciężar, faktura i styl oddziałują na wyobraźnię graczy i pomagają zbudować atmosferę przy stole, od lochów po pałace. Niezależnie czy Twoja postać to bard, łotrzyk czy czarnoksiężnik – dobrze mieć własny sposób na przechowywanie losu. Stylowe woreczki na kości i akcesoria RPG – skóra, tkanina, metal Znajdziesz tu sakiewki i pokrowce na kości do gier RPG, idealne do przechowywania nie tylko zestawów kostek, ale też znaczników, monet, tokenów i innych drobnych gadżetów. W naszej ofercie dostępne są woreczki ze skóry naturalnej i ekologicznej, zamszu, tkanin dekoracyjnych, a także metalowe pojemniki dla fanów wyrazistego stylu. Każdy model jest trwały i odporny na przetarcia – gotowy, by przetrwać niejedną kampanię. Oferujemy szeroki wybór wzorów i kolorów – od klasycznych, czarnych sakiewek po kolorowe woreczki z runami, smokami czy symbolami magicznych szkół. Woreczki RPG to także świetny prezent dla gracza, kolekcjonera lub Mistrza Gry, który chce zadbać o estetykę swojego ekwipunku. Dodaj klimatu swojej rozgrywce i zabezpiecz kości w stylu – dokładnie takim, jakiego wymaga Twoja przygoda.

Rgfk
5f553129-d5b7-4f43-8720-0b3202c621c5

Zaloguj się aby komentować

Czekając na Crimson desert

Postanowiłem sprawdzić Nowego GreedFall.

1 całkiem spoko była..

Niestety na steam deku gra jest niegrywalne nawet nie ma 25 klatek na sekundę podczas ruchu postaci. To samo dotyczy się filmików.

#steamdeck

Także zwrot poszedł bo wolę grać w miarę możliwości na SD niż pc

df75060f-dd58-48bd-b6e3-1e5f45c4cd8b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po ostatniej aktualizacji dziedzictwa Hogwartu niestety gra się wysypuje. Każda potyczka to zamrożenie ekranu i wyjście do pulpitu. Wcześniej grali się normalnie, doszedłem prawie do 30lvl. A teraz zupełnie niegrywalna. Jak coś można sp⁎⁎⁎⁎zyć to Warner Bros games jest w tym mistrzem i goni ubiszit . Gram na podstawce bez modow. Eh odcechoewa się grać w ten chłam. #gry #steam #pcmasterrace #hejtogierki #entuzjastagier

1eb28fb7-cfed-4ced-ab75-24730ffc3333
9ce008a9-ba01-406a-ae8d-b6e57b3050be

@Rmbajlo 

Jak coś można sp⁎⁎⁎⁎zyć to Warner Bros games jest w tym mistrzem


O to to!
I muszę się trochę wyżalić na Dziedzictwo Hogwartu, nie chodzi nawet o same błędy po aktualizacji, ale mnie ogólnie zabolał koncept tej gry, a dokładniej jej niespójność - Sam Hogwart przepiękny i klimatyczny, ale mam wrażenie jakby twórcy na siłę chcieli Cię z tego zamku "wygonić" i co rusz misje wymagają żebyś biegał po jakichś lasach czy wioskach.
W ogóle kurde, jesteś nastoletnim świeżakiem w Hogwarcie, który dopiero co uczy się podstaw magii, ale nie masz problemu napierdzielać się i zabijać gobliny/czarnoksiężników. W Zakazanym Lesie, jakiejś zabitej dechami pipidówie, czy pośrodku niczego. Po zamku możesz włóczyć się o dowolnej porze, poza jego teren też możesz wychodzić kiedy chcesz i robić co chcesz, no chyba że masz misję, to wtedy po zamku chodzą prefekci a Tobie nogi uginają się na widok jednego goblina (mimo że 15 minut wcześniej zabiłeś ich kilkanaście z pomocą czarnej magii). Do tego te komicznie wyglądające stroje (i bezproblemowa zmiana ich wyglądu). Gra z jednej strony sandboxowa, a z drugiej jak już przychodzi do misji i bohater pokazuje jakikolwiek charakter, to nijak on współgra z tym, co możesz robić "w wolnym czasie".

Ale to już chyba ogólnie bolączka nowych gier

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Krytyczny Sukces w rzucie na Urok Osobisty!


Z okazji Dnia Kobiet, cała ekipa RGFK składa najszczersze (i poparte rzutem K20) życzenia wszystkim Niewiastom w naszej hobbystycznej krainie!


Dziś świętujemy Waszą siłę, magię i mądrość!


Dla Wojowniczek – żebyście zawsze zwalczały dzielnie problemy codzienności, a Wasze kryty były legendarne!

Dla Czarodziejek – niekończących się spell slotów na rzucanie uroków (i potężnych fireballi w toksyczne relacje)!

Dla Druidek – pełnej harmonii z naturą, udanych przeobrażeń i żeby Wasze domowe roślinki nigdy nie więdły!

Dla Mistrzyń Gry – graczy, którzy nie psują scenariusza i zawsze słuchają opisów fabularnych!


A teraz OGŁOSZENIE DUSZPASTERSKIE dla Panów (mężów, chłopaków, współgraczy)!


Chcecie sprawić swojej lubej prezent, który podniesie jej statystyki szczęścia o +100? Zapomnijcie o zwiędłych wiechciach (kwiatach, fuj)! To się psuje, a lootu z tego nie ma.


Zaufajcie ekspertom z RGFK. Najlepszy prezent dla RPG-owej damy serca to zestaw jaśniutkich, kryształowych kości!


Dlaczego? To proste:

są piękne,

świecą się,

zadają obrażenia!


Wpadajcie do RGFK po idealny loot dla Waszych bohaterek!

https://rgfk.pl/k/210/kamienne-i-szklane


#dzieńkobiet #RGFK #RPG #DungeonsAndDragons #KryształoweKości #DicePorn #GeekGirl #Wojowniczka #Czarodziejka #Druidka #PrezentDlaNiej #ZestawKości

7adc87e5-a44f-4097-b1cf-026e94586447

Zaloguj się aby komentować

Już któryś raz przegrywam w #kingdomcomedeliverance 1, bo albo bugi albo nie wiem xD

Muszę rozbić obóz fałszerzy, wziąłem Ulryka do pomocy. Raz ich rozwaliliśmy i po wszystkim nagle Urlyk uklękł i wziął umarł. XD

Za drugim razem stwierdziłem że zacznę tych bandytów atakować z łuku, to Ulryk stwierdził że takiego cwaniactwa nie toleruje i zaczął mnie bić.

#gry #zalesie

@ZohanTSW do KCD podchodziłem 3 razy, za pierwszym razem chwilkę po premierze. Porzuciłem, gdy po ponad 3h od zapisu i pchnięciu wielu rzeczy do przodu, przysiadłem do stołu alchemicznego, żeby przyrządzić zbawiennego sznapsa. Moja postać zaczęła unosić się w powietrzu, przebiła przez sufit i z każdą sekundą unosiła się coraz wyżej. Po uwarzeniu mikstury, opuściłem stół i zgodnie z moimi przypuszczeniami - zacząłem spadać z kilkuset metrów w dół. Oczywiście podczas upadku zapisać gry nie mogłem, a kontakt z ziemią skończył się śmiercią postaci xD

Po roku wróciłem, grając już w załataną wersję. W pewnym momencie, przy tym samym stole (Chatka zielarki w jakimś lesie, wątek główny chyba prowadził tam nawet) błąd był dokładnie ten sam. Niestety ślamazarne ruchy bohatera sprawiły, że mimo iż momentalnie wstałem od stołu wiedząc co się święci, i tak było już za późno i upadek mnie zabił. Ale wtedy straciłem już tylko z godzinę gry jakoś potem nastała wiosna i inne gry, nie skończyłem gry.

kiedy wróciłem po raz trzeci, w okolicach premiery dwójki, sprawdziłem z ciekawości ten stół i w końcu ten bug załatali.

ALE mimo wszystko bawiłem się doskonale, nawet przy pierwszym podejściu. Ta gra ma niesamowity urok, drugiego takiego tytułu po prostu nie ma. No i co istotne - do KDC wracałem zawsze zimą. Te swojskie krajobrazy, fenomenalne lasy, ścieżki wiodące przez pola sprawiały, że momentalnie czułem się jakbym to ja, a nie Henryk, przemierzał turystyczne szlaki beskidu wyspowego w środku czerwca. Nawet wiedźmin tak mnie nie urzekł, pomimo iż klimaty bywały podobne.

@Rafau ta zieleń rzeczywiście jest bardzo relaksująca i daje wrażenie kontaktu z naturą. Coś podobnego czułem w Red Dead Redemption 2

@Rafau 

Ta gra ma niesamowity urok, drugiego takiego tytułu po prostu nie ma.

Jest jest - Gothiczek :P
Jak siadłem w końcu do tej gry i pograłem kilka godzin to od razu mi się nasuneły skojarzenia z Gothiciem. Ten sam motyw od pogardzanego śmiecia do bohatera, toporna ale w sumie satysfakcjonująca walka, otwarty świat i brak prowadzenia gracza za rączkę, no miałem flashbacki z licbazy bez kitu.

@ZohanTSW moglo mu się umrzeć jeśli dostal jakąś ranę z krwawieniem. It's not a bug it's a feature Ogólnie akcja powinna się skończyc waszym pojedynkiem, no chyba że uda Ci się go przekonać żeby odpuscił.

@Stashqo udało mi się go przekonać, retoryka na bardzo wysokim poziomie.

W sumie trzeba było zostawić go martwego i zabrać co cenniejsze bo i tak chyba nie będzie z niego większego pożytku w grze XD

Hmm dziwne, dosłownie przed chwilą skończyłem 1 i nie przypominam sobie żadnego buga, który by mi przeszkodził w grze. A a przegrać mi było ciężko, bo na samym poczatku olałem wątek główny i robiłem poboczne misje, więc w 1/3 gry moja postać była już wymaksowana xD Masz najnowszą wersję (i oryginał)?

@Megawat jeżeli przeszedłeś jedynkę to powiem tylko tyle, kto wymyślił kłesta w klasztorze powinien się smażyc w budce z kebabem!

@Chunx w sumie z tym też nie miałem problemu praktycznie wszystkie questy wykonałem w 2 dni. W dzień należało trzymać się planu dnia, a w dwie noce rozkraść wszystko co się dało (w sumie po wykonaniu zadania przeznaczonego na daną porę dnia, można przez następne kilka godzin biegać po klasztorze, tylko trzeba unikać tych nadzorców, bo jedynie oni zwracali uwagę gdzie jestem), ale faktycznie miałem rozwiniętą na maksa kradzież kieszonkową, otwieranie zamków i składanie, co bardzo ułatwiło sprawę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować