Zaloguj się aby komentować

Recenzja gry planszowej Thorgal: Wiking w świecie puzzli


Thorgal od wydawnictwa Portal Games to tytuł, który budził spore emocje jeszcze przed premierą. Czy udało się przenieść ducha kultowego komiksu na planszę? Po rozgrywce mogę śmiało powiedzieć: tak, i to w sposób zaskakująco przystępny.


Dynamika i zasady: Szybciej niż u Wiedźmina

Największym zaskoczeniem jest próg wejścia. W porównaniu do Wiedźmina od Woźniaka, Thorgal wypada znacznie lepiej pod kątem tempa i płynności. Zasady można wytłumaczyć w pół godziny, a już po drugiej rundzie każdy przy stole dokładnie wie, co robić. Gra stawia na solidną kooperację – gracze muszą dyskutować, wymieniać się surowcami i planować kolejność akcji, aby maksymalizować bonusy. To "pomoc doraźna", która sprawia, że nikt nie czuje się pozostawiony sam sobie.


Mechanika: Puzzle, których nie trzeba się bać

Jeśli, tak jak ja, nie byliście fanami układanek w Uczcie dla Odyna, Thorgal może Was pozytywnie zaskoczyć. System puzzli jest tu wykorzystywany niemal do wszystkiego:

  • Zadawanie ran i walka – kreatywne i szybkie.

  • Podróże – mechanizm, który o dziwo „klika” i nie nuży.

  • Rozwój postaci – lekki, przyjemny i intuicyjny. Choć sam proces ulepszania bohatera nie opiera się bezpośrednio na układaniu elementów, to jego efekty są kluczowe dla mechaniki „puzzlowej”. Wraz z postępami otrzymujemy po prostu lepsze i sprawniejsze kafelki, które wykorzystujemy później w trakcie podróży oraz walki, co daje poczucie realnego wzrostu siły naszej postaci.

Wizualnie gra zachwyca. Oprawa graficzna wygląda jak żywcem wyjęta z kadrów komiksu, co buduje świetny klimat, mimo braku nadmiaru plastiku.


Co zgrzyta? (Neutralne i Negatywne)

Największym bólem jest brak klasycznej kampanii. Twórcy wprowadzili system, który w pewnym stopniu łączy te 7 osobnych misji. Nie jest to typowa ścieżka fabularna, ale pewien mechanizm spajający, który sprawia, że scenariusze nie sprawiają wrażenia całkowicie oderwanych od siebie bytów, dając nam namiastkę spójnego świata Thorgala.


  • Regrywalność: Jest ograniczona. Choć można wracać do misji, by poznać inne paragrafy historii, każda przygoda ma stałą strukturę.

  • Wykonanie vs Cena: Za 250-300 zł dostajemy sporo żetonów i tylko kilka figurek bohaterów. Przeciwnicy to jedynie karty i żetony, co nieco psuje estetykę stołu (fani druku 3D pewnie szybko to naprawią). Czuć tu pewien niedosyt po kampanii na Gamefound – zawartość wydaje się nieco "skromna" jak na tę półkę cenową.

Podsumowanie

Thorgal to świetna gra kooperacyjna (i solo!), która wygrywa z Wiedźminem brakiem znużenia i sprawną mechaniką. Mimo wysokiej ceny i ograniczonej liczby scenariuszy, bawiłem się wybornie.

Ocena: 8/10

#grybezpradu #gryplanszowe #thorgal #portal

2957e068-e27f-481a-8fe9-96f054c08730
a7517ca7-5392-4aad-8a06-6efcf78286e5
ccf8d4ec-ca62-41e9-8314-986dc26e5b79
5ff200c7-3e32-4557-abc5-fcdfdafae30b
47d7da6b-2e24-46a8-905d-1211d8e8cad9

#malowaniefigurek #warhammer40k #modelarstwo #chwalesie

Khorne Deamonkin Battleforce skonczone. Rodzinne foto z wyruszania na poranny jogging. W sumie zrobione w niewiele ponad tydzien.

81958fad-0da5-4288-9b47-c00887c417da
0449a438-be9d-4e2e-b98b-d308b4ef878f
bede1bd2-b511-4caf-aa4e-cbe19526467a
162f865c-320f-4ce2-b30b-9727ec684145
2ada3c87-6be9-45a0-842b-80fd32cacb61

@siRcatcha od dwóch dni oglądam masę materiałów o malowaniu. Trochę buduje sobie hajp by kupić swój pierwszy zestaw. Ten od Army Painter z figurka.

Jestem noga generalnie pod plastycznym i artystycznym względem. Jak sobie pomyślę o tym bym miał wymyślać kolory figurek to trochę moja wyobraźnia mówi niet.

Masz jakieś porady jak się za to zabrać? Czy to po prostu zacznij, maluj i wszystko przyjdzie samo.

Na jakiś rolkach to dzieje się magia, że ktoś po prostu da podkład, pomaluje basem, porobi trochę na sucho i figurka wygląda kozak.

Zaloguj się aby komentować

A miałem nie grać. Niestety ta gierka jest uzależniająca, ale na hc to może padne i mi się nie będzie chciało lecieć od nowa.

Jako, że to jest portal dla starych ludzi to oczywiście gram buildem dla emerytów.


#pathofexile

115f40d5-1f0b-4aba-aa01-63456ea1ecb8

@wewerwe-sdfsdfsdf wciągające. Tyle że doszedłem do etapu gdzie przestałem ogarniać wszystkie wątki, na tych maszynach z mapami zgubiłem się o co w ogóle chodzi, ja to jednak potrzebuję prostej rozgrywki 😁 Był darmowy weekend z poe2 i jakoś mnie nie wciągnęło a myślałem że będzie bardziej miodne niż 1.

Zaloguj się aby komentować

#diablo2ressurected #diablo2 Jako, że właśnie wbiłem warlockiem 95lvl to postanowiłem, że dobiję do 99lvl. Co może być w tym trudnego? #drogado99 Postać jest OP więc to tak naprawdę jedyna rozsądna (jakby grind do 99 był rozsądny w jakikolwiek sposób) szansa na wbicie 99. Gram offline, na players 8, mam enigmę więc idzie naprawdę przyzwoicie, ale jak będzie dalej to zobaczymy. Robię tylko terror zones więc odpada kara za level postaci.

*Zadania poboczne -Zrobic nowa instancje ze starożytnymi -Znalezc torch dla każdej klasy -Upgrady nowego sunder charma

Zaloguj się aby komentować

@Mycha

I dziękuje bardzo. Dosłownie wczoraj zastanawiałem się, czy są hirołski na telefon, bo nigdy w to nie grałem, a bym spróbował.

Zaloguj się aby komentować

Modyfikacja: Siostry. (Dubbing PL)


Siostry to nieduży mod survivalowy do G2NK zrealizowany w Rosji w 2010 roku.
Głównym bohaterem jest młoda dziewczyna poszukująca swojej zaginionej siostry w nieprzyjaznym środowisku nieznanej dla niej krainy. Gra składa się z czterech rozdziałów i uznawana jest w Rosji za bardzo trudną.
Bohaterka odczuwa głód i pragnienie wyrażone dodatkowymi paskami na ekranie i powodujące śmierć po pewnym czasie, musi nauczyć się już na początku podstawowych umiejętności, jak gotowanie, zdobyć najprostsze przedmioty i narzędzia, aby móc wykonywać każdą praktycznie czynność.
Ilość noszonych w inwentarzu przedmiotów zależy od ich wagi i siły bohaterki na danym etapie gry.


https://youtu.be/1-qIl4mvK5Y?is=K1fMHEfD6kIWCtBz


#gothic

Zaloguj się aby komentować

41 + 1 = 42

Tytuł: Resident Evil Requiem
Developer: CAPCOM Co., Ltd.
Wydawca: CAPCOM Co., Ltd.
Rok wydania: 2026
Gatunek: Horror
Użyta platforma: Playstation 5
Czas do ukończenia: 10h 23min
Ocena: 7/10


Po poprzedniej cześci miałem większe oczekiwania. Średnio mi przypadła do gustu. Blondyna jakaś nijaka, jęcząca prawie cały czas. Misje z Leonem lepsze. Graficznie bez szału. Brak interaktywnych elementów otoczenia. Nie licząc butli z gazem. Wkurzający przeciwnicy co się potrafią zmutować do tego cieżko się sadzi headshoty bo kiwają głowami . Schemat rozgrywki ciagle ten sam brakuje przedmiotu weź go szukaj, trzeba było zdobyć opaskę więc szukało się organów by go ożywić trupa zamiast po prostu zdjąć mu z ręki - bezsens. Dobra gra i tyle

#gamesmeter

0d008e95-f68c-4ff4-99fd-81c8693eb843

@starszy_mechanik i ogólne tempo rozgrywki jest powolne nawet jak postać biegnie to wydaje mi się że tak jakby w innych grach normalnie chodziła. Pod koniec to żadnych tekstów nie czytałem tylko przewijałem filmiki by zaliczyć. Współczuję tym co kupili na komputer czy inne wersje cyfrowe tyle kasy dać.

@TyGrySSek - jeszcze nie skończyłem - ale jak narazie solidnie 8/10.

Nie oczekuję po grach z serii RE logiki więc przy wkładaniu sztucznych organów do zombie mi nawet brewka nie pykła.

Zagadki nawet ok - można rzec, że standardowe dla tej serii.

Grafika bardzo dobra. Na PS5 bardzo szczegółowe modele postaci i tekstury ostre jak żyleta.

@koszotorobur no właśnie grafika dla mnie średnia jeśli w lustrze widzę odbicie przedmiotów które są za mną a postać nie jest odbita no to trochę kiepsko

Zaloguj się aby komentować

Te stworzenia zostały później oficjalnie opisane w pierwszym Monster Manual, który na stałe wprowadził je do kanonu świata D&D.


#ciekawostki #dnd #potwory #dungeonsanddragons #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

81de1cf4-5e6d-468e-b444-d00df6910935

Zaloguj się aby komentować

@Mr.Mars Kiedyś była taka technika, malowałeś na odwal podstawowymi kolorami i na koniec sru cały model do bejcy. Po wyschnięciu, wyglądało na solidne 30% ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj grałem ten turniej akurat ale wykopyrtnąłem się na wyścigu i poszedłem spać

Nienawidzę lać z konia w w3, w ogóle nienawidzę tego bydlaka zwałaszonego.

Tylko do wspinaczki się nadaję, bo można się pośmiać chociaż

Zaloguj się aby komentować