#staregry

47
348

Wielki hejt na użytkownika @DungeonFighter


Swoim wpisem o Sea Dogs przypomniał mi o Piratach z Karaibów (pierwotnie Sea Dogs 2) i teraz wsiąkłem...


#gry #staregry #retrogaming

07b6063d-7ed4-4f1b-9934-cf1505e82f6e

Polecam zagrać w trochę bardziej współczesne i najbardziej rozbudowane Carribean Legends. Aktywnie wspierane, chociaż na tym samym starym silniku. Ma trochę ruskiego designu gry i lekkich bugów, ale klimat Sea Dogs utrzymany.

Zaloguj się aby komentować

A gdyby tak połączyć #heroes3 i #warcraft3?


Grę o której chcę napisać można podsumować właśnie w ten sposób. Z jednym zastrzeżeniem - prędzej Warcraft 3 inspirował się nią, niż na odwrót. I być może jej korzenie zainspirowały Heroes, a nie na odwrót.


Warlords: Battlecry to mało znana strategia czasu rzeczywistego z elementami RPG, ale za to z wierną rzeszą fanów. Klimat to typowe fantasy, mamy tam ludzi, orków, elfów, krasnoludy, minotaury, nieumarłych i jeszcze więcej. Gra wyrosła na podstawach wcześniejszych części Warlords, czyli strategii turowych, które z dzisiejszej perspektywy bardzo przypominają Heroes of Might and Magic - z tym że Warlords jest starsze od Heroes. Ale nie zrobiłem wystarczająco głębokiego researchu, więc nie wiem ostatecznie kto jest synem kogo, ale nie jest to istotne, te gry są po prostu do siebie podobne.


Co wyróżnia tę serię? System głównego bohatera podobny do tego, co jest znane z Warcrafta 3 (ale WBC jest starsze niż W3!) oraz wspomniane wcześniej elementy RPG - dotyczą one zarówno bohatera jak i każdej jednostki, którą wyprodukujemy. Wybieramy sobie bohatera, musi on przyjąć dowolną rasę (np. człowiek). Każda rasa daje inne bazowe umiejętności, ale też ma wpływ na klasę/profesję - np. nieumarły czy ork nie może zostać paladynem. Gdy nasz bohater leveluje, otrzymujemy punkty, które możemy dowolnie rozdać w poszczególne atrybuty, lub w naukę zaklęć. Atrybuty bohatera mogą wpływać zarówno na jego własną moc (np. więcej życia, większe obrażenia, większa odporność, co jest charakterystyczne dla wojowników), ale też na nasze wojsko (np. morale, produkowane wojska są silniejsze, co jest charakterystyczne dla bardów), czy na naszą ekonomię (np. wszystko jest tańśze, a zasoby rosną szybciej, co jest charakterystyczne dla handlarzy). Daje to spore możliwości w tworzeniu buildów bohatera i możemy wybierać, czy idziemy bardziej w 1-man army (wykokszonym bohaterem na wysokich poziomach spokojnie można iść na początku rundy do bazy przeciwnika i samodzielnie ich tam wszystkich wyrżnąć), czy bardziej w ogólną siłę wojska.


Dodatkowo, każda wyprodukowana jednostka zyskuje XP za zabicie przeciwnika i sama może levelować - na szczęście tutaj sprawa jest prosta i ich atrybuty zwiększają się automatycznie. Silniejsze jednostki (z wyższym lvlem) mogą chcieć dołączyć do naszej świty i rozpoczynać z nami kolejne bitwy. Gdy zdecydujemy się na to, jednostka przestaje być anonimowa i dostaje imię. Gdy zginie, mamy cmentarz na którym możemy powspominać jakich to kozaków mieliśmy w armii kiedyś xD

Jednostki mają też swoje zdolności (choć nie wszystkie), są to typowe rzeczy jak "włócznik ma potrójne obrażenia przeciwko kawalerii", czy możliwość stosowania zaklęć przez magów (przyzywanie pioruna rażącego wrogów), ale też takie rzeczy jak wysysanie krwi przez wampira (leczy się wtedy), minotaury jedzą owce żeby się uleczyć, czy w przypadku budowniczych, wyjątkowo dobre tempo budowania.


Gameplay wygląda następująco: w kampanii mamy jakieś określone finanse, które rosną wraz z kolejnymi podbitymi terenami. Przed każdą bitwą za te finanse możemy dobrać sobie dodatkowe jednostki, z którymi będziemy zaczynać grę. Zaczynamy w naszej bazie, w której nie ma nic prócz kilku wież, które będą strzelać do przeciwników oraz kopalnie surówców, które należy przejąć bohaterem (lub jednostką specjalną z takimi umiejętnościami). Mamy 4 surowce - złoto, metal, kamień i kryształ. Po przejęciu kopalni, rozpoczyna się (lub zwiększa) przyrost danego surowca. Nasz bohater poza przejmowaniem, potrafi też budować, ale lepiej użyć do tego budowniczego (którego powinniśmy wybrać przed bitwą). Każda rasa ma swój główny budynek, który można rozbudowywać. Jest 5 poziomów, każdy następny poziom odblokowuje kolejne budynki, w których możemy budować silniejsze jednostki lub odkrywać badania wzmacniające nas. Brzmi to trochę jak Heroes 3 i trochę jak Warcraft 3, co?


Warunki zwycięstwa mogą być różne, ale zdecydowanie najczęściej jest to "wyrżnąć wszystkich w pień" (ale mogą się też poddać).


Z elementów mocno podobnych do Heroes, mamy:

  • świat który nazywa się Etheria

  • w kampanii drugiej części mamy Etherię podzieloną na regiony, które możemy podbijać w (prawie) dowolnej kolejności. Znajduje się tam 12 zamków, które reprezentują każdą dostępną rasę. Podbicie tych zamków (stolicy rasy) skutkuje tym, że od następnej bitwy możemy dowodzić tą rasą.

  • tytan jako najsilniejsza jednostka w grze

  • oprawa graficzna jest według mnie mocno podobna

  • muzyka z Warlords Battlecry 3 jest łudząco podobna do tej z Heroes 3

i podobieństwa do Warcrafta:

  • delegowanie budowniczych do kopalni, by zwiększyć wydobycie (choć działa to inaczej)

  • wieże które strzegą naszej bazy

  • interfejs gracza

  • w gniazdach można budować smoki

Osobiście uważam że Warlords Battlecry jest ulepszonym, rozwiniętym Warcraftem 3. Nawet mi się nie chce wracać do W3, WBC bije go na głowę.


Warlords Battlecry powstało w trzech częściach (+ "4" zrobiona jako fanowski mod do trójki) i według mnie najlepszą jest dwójka, bo ma najbardziej klimatyczną, baśniową i czytelną oprawę, nie jest tak prymitywna jak pierwsza część i nie jest aż tak złożona jak trzecia. Ma też zdecydowanie najlepszą kampanię dla jednego gracza i jeśli kogoś zainteresowałem, to polecam zacząć właśnie od tej części. Ta część posiada pełny polski dubbing!


Choć od premiery trzeciej części minęło ponad 20 lat, gra wciąż jest aktywna, ma rzeszę wiernych fanów i wciąż można dostać sromotny wpierdol online (ale grają tylko w 3, druga część jest bardzo problematyczna w grze po sieci). Niedawno została wydana nieoficjalna, fanowska czwarta część, której nie jestem w stanie ogarnąć, bo dodali jeszcze więcej elemtnów RPG, przez co balans gry leży po całości xD


Dwójeczka zawsze w serduszku, przegrałem wiele godzin i wciąż daje mi wyzwania gdy próbuję stworzyć nietypowy build postaci. Co ciekawe, pomimo tak wielu zmiennych gra jest nienajgorzej zbalansowana. Wiele zależy od naszej ogólnej strategii na rozgrywkę - zdolności bohatera mogą zrównoważyć słabości naszej rasy. Co więcej, poziom wejścia w tę grę nie jest wcale wysoki. Wszystkiego możemy nauczyć się powoli i z czasem. W menu można wybrać poziom trudności, co znacznie obniża poprzeczkę bitew, a to pozwala nauczyć się mechanik tej gry.


Na screenach Warlords Battlecry 2


#gry #staregry #strategie #grystrategiczne #warlordsbattlecry

ae929308-9b96-4a6f-8229-d2a60bffe615
9a3d3fcb-0d63-448e-9902-e82546d6d1bd
57acfdb9-c479-4da6-ac3e-98613d6f751d
a71e5333-99bd-44c4-8e12-280cb920434c
3efd8a89-d435-4187-96a3-423bde1e97d5

@ZohanTSW aż se chyba spróbuję. Na gogu to, czy gdzie można dostać? I czy łatwo odpalić na nowych systemach, czy trza cyrki jak małpa w zoo odstawiać?

@ZohanTSW Kurde, nie grałem chyba z 10 lat w WB2. Z jednej strony dobry pomysł, by odświeżyć grę, z drugiej - pewnie się odbiję od niej. Podobnie miałem z Lionheart: Legacy of the Crusader. Kiedyś orałem dzień w dzień, po kilkanaście razy przechodziłem - z 4 lata temu się odbiłem od niej...

Zaloguj się aby komentować

Team Ishar here, ale odbyt mi nie wypada ;]

Nigdy nie przepadalem za krołlerami, zbyt monotonne, klawiszologio-myszologia mi nie pasiła. (Ishar i Stonekeep najwincyj gierczyłem, Wizardry nawet nie tknąłem [nie bijcie!])

Grało się na A600. Wolałem jedynkę ze względu na nieliniowość, choć gra sprawia wrażenie nieukończonej (na the cutting floor mozna poczytac o nieuzywanych pomieszczeniach czy przedmiotach, wychodzi ze gracz po pokonaniu Xanathara mial wrocic na powierzchnie przy użyciu portali, zamiast tego gra konczy sie od razu po pokonaniu bossa).

Swoja droga pare lat temu wyszla wersja na AGA z automapą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu, kiedy flash jeszcze istniał jako baza istnienia struktur internetowych pamiętam z dawnych czasów grę pod tytułem submachine/ Był to typowy typ gier typu escape, gdzie znajdowałeś się w jakimś opuszczonym domu, bunkrze, labiryncie i musiałeś za pomocą zagadek, znajdywania itemów przechdozić z pomieszczenia do pomieszczenia, by znaleźć wyjście.

Gra może miała prostą, nawet na tle dzieiejszych standardów prymitywną grafikę, ale miała kapitalny mroczny soundtrack, gdzie miejscami podczas grania miało się naprawdę ciary mimo braku wątku gore czy jumpscare.


#staregry #retrogaming #gry

5d09bd3b-4c29-4d93-8f72-8453d9610b5a

Zaloguj się aby komentować

Sea Dogs 1, jeda ze starych gier, w której byłem zauroczony rozgrywką i samym graniu. Wcielamy się w Nicholasa Sharpa i stajemy przed zadaniem czy wybrać pływanie pod banderą Anglii, Francji, Hiszpanii, czy potem otworzyć sobie wątek piracki. Czy pływać cięzkimi, uzbrojonymi statkami, czy lżejszymi, zwrotniejszymi.


#gry #staregry #retrogaming #seadogs #nostalgia

79fd437f-8c31-4f7b-b5ba-32e3a515a6ac

Zaloguj się aby komentować

Lunacid, nowa gra w stylu retro dark fantasy, gdzie na zasadach dungeon crawler zbierasz itemy, pokonujesz przeciwiników i odwiedzasz lokacje. Trochę się gra jak w Morrowind, tyle, że to nie RPG, gdzie masz questy od NPC. Mimo, że gra jest nowa, dzięki retro stylowi otaguję, że to retro gaming, bo na pewno gra zainteresuje własnie fanów tego kontentu.


#gry #staregry #retrogaming #lunacid

7e1d5c49-46f5-433a-bdda-15a943bd5529

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter tam był jakiś remaster tego typu gier, że grafika taka gładka a nie pikselowa? One boom miały w latach dziewięćdziesiątych, nie?

Zaloguj się aby komentować

Ależ zazdroszczę pegazuska. Też miałem, być może nawet ten model. I ten uczuć, gdy dostało się nowy kartridż pod choinkę, nie do opisania. ehhh kiedyś to było kurła...

Zaloguj się aby komentować

Po zakupie Legion Go S przegrzebałem swoją bibliotekę staroci na Steam i przeszedłem jeszcze raz Max Payne 3. Nic się ta gra nie zestarzała.


Pamiętam, jaki ból d⁎⁎y był po publikacji pierwszych screenów. Zamiast śnieżnego Nowego Jorku i Maxa w skórzanym płaszczu, słoneczna Brazylia i łysy typ w hawajskiej koszuli udający Maxa. I co? I wyszła najlepsza część serii. Mam poważne wątpliwości, czy Remedy da radę do niej doskoczyć w tych nadchodzących remake'ach jedynki i dwójki. Obawiam się, że trochę za bardzo już odlecieli w to swoje dziwaczne Remedyverse i mocno rozbudują tu elementy nadprzyrodzone, by bardziej pasowało do wydarzeń z Control i Alan Wake.


Ale wracając do MP3. Strzelanie i narracja nadal pierwsza klasa. Graficznie trzyma poziom, a na Legionie śmiga w najwyższych detalach w ~120 fps. Tylko mały zgrzyt w sterowaniu padem - podczas skoku w bullet time na myszce możesz swobodnie celować we łby przeciwników i rozstrzelać ich w mgnieniu oka. Na padzie ruch kursora także jest spowolniony, więc jak masz przeciwników dość daleko od siebie, to nie zdążysz dojechać celownikiem od jednego do drugiego, zanim bullet time się skończy, co czyni ten element dużo mniej użytecznym.


#gry #maxpayne #legiongo #staregry

f67066b0-93bd-4863-a5c2-105eaa0dc4df

@Shagwest Miałem podobnie z jedną grą po zakupie Steam Decka w zeszłym roku. Kupiłem, wchodzę na nim na listę najpopularniejszych na nim gier, a tam m.in. Dead Cells. Myślę sobie, ta gra ma kilka lat, grałem w nią sporo na Xboxie kiedyś i co, wciąż nie ma lepszej gry tego typu? Ale że zaraz miałem jechać w podróż i potrzebowałem na szybko coś ściągnąć małego, to zdecydowałem się kupić i popykać w to.


Od tamtej pory trzasnąłem w to 30 godzin, grałem także na PC. Świetna gra, jak się opanuje podstawy, to dobrze służy jako zajęcie rąk przy słuchaniu podcastów lub audiobooków.

@Shagwest Akurat jestem na świeżo po przejściu wszystkich trzech części, to się wypowiem.


Jedynka - potężna dawka nostalgi, historia prosta ale super poprowadzona, dialogi mega (grałem zawsze w EN wersję) przeszedłem mnóstwo razy za dzieciaka. Dalej fajnie mi się grało.

Dwójka - zrobiona trochę w stylu klasycznego remake'a, czylu bierzemy wszystko co było w jedynce, ale z większym przytupem. Fabularnie dalej spoko, chociaż plot twisty mi się nie podobały. Zmieniono parę mechanik, jest dynamiczniej niż w jedynce ale to akurat mi nie przypadło do gustu.

Trójka - rewelacyjne kierowanie postacią, akcja i strzelaniny na niesamowitym poziomie i według wielu do tej pory żadna gra się do tego nie zbliżyła. Sporo irytujących niedociągnięć - Max zmieniający po cutscence broń na domyślny pistolet, bullet time który kończy się po 2 sekunach, poczucie że tak naprawdę ogląda się serię cutscenek przerywaną scenami akcji - i same sceny akcji rodem z GTA niepasujące imo za bardzo do serii, typu płynięcie po rzece i strzelanie do łodzi. Do tego fabularnie straszna cienizna, a historia zawsze była mocną częścią tej serii. Tak jak w 1 i 2 motywacja bohatera do rozwalenia połowy miasta była jasna tak tu za cholerę nie wiem czemu co kieruje Maxem. Czuć też, że amerykanie pisali dialogi, w pierwszych dwóch częściach mamy mnóstwo poetyckich metafor, tu na zmianę przekleństwa, narzekanie albo one-linery.


Przeszedłem teraz w kolejności trójka - jedynka - dwójka - trójka -> i przy drugim podejściu do trójki, mimo chęci i nakręcenia nie mogę tego skończyć, za duży przeskok fabularnie w złą stronę. Niemniej rozpatrywana jako gra a nie część serii jest naprawdę super.


Z tego co czytałem, Remedy chciało zrobić cztery części, niczym pory roku:

  • Jedynka - zima

  • Dwójka - jesień

  • Trójka - lato

Może dostaniemy czwartą jeśli remake dobrze się sprzeda?

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ kończą mi się stare konsole do zbierania, wczuwam się ostatnio w chińskie retro emulatorowe konsolki, bo coś trzeba robić Myślę, że teraz, jak mam więcej czasu, to ogarnę lepiej tę społeczność, bo w sumie to sam ją założyłem, a widzę, że trochę mało się tu działo. Ponieważ retro handheldy stają się teraz bardzo popularne i są w naprawdę dostępnych cenach, myślę, że może dobrze by było, jakbym jakieś poradniki i recenzje powrzucał?


Co o tym myślicie? Dajcie znać, którą konsolkę chcecie żebym na początek, wziął na „warsztat”


Góra: GKD Pixel 2

Od lewej: Micro GameBoy, Retroid Classic, Anbernic RG35XX, Anbernic Nano, Micro GameBoy Advance, Miyoo Mini V4, XU Mini M, Miyoo Flip V2


Jak zawinę coś nowego, to dam znać


#aliexpress #retrogaming #retrokonsole #chinskiekonsole #staregry #elektronika

1d7aa1a0-8fe5-493d-a044-72db1773c0c5
ca31ff80-7338-46a8-bf45-8306f83043fe
166ad1a5-dbc5-4ca3-843d-44af5949e8ef
ae93fcd4-8980-419d-b382-7d03e4565210
f4cefe0e-2c19-465d-a594-4d1e38279d9f

@Sensination K⁎⁎wa pamiętam jak w podstawówce te bogacze to mieli. Daj zagrać a gdzie dał Ci tylko popatrzeć. Teraz mieliśmy 20-lecie po podstawówce i ci bogacze organizują. Odp z mojej strony "nie mam dla was czasu".

Zaloguj się aby komentować

Ale wygrzebałem starocia. Gra się nie pi⁎⁎⁎⁎li w tańcu. Tutorial pojawia się dopiero jak się kilka razy zginie.


#gry #staregry

a19e5335-4bc3-4d19-973c-2930fd706073

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No o w sumie kupiłem 22" tv za 50zł blisko mnie

Całkiem fajna liczba złączy, bo

2x hdmi

2x eurozłącze

Audio/Video in/out

Słuchawkowe

Line in

VGA

Komponent

Antena


Z wad to brak pilota, ale przyciskami idzie wszystko ustawić, w tym tryb 4:3


No i wieczorem z młodym kampiliśmy w czołgi. Jego radość gdy rozwalił więcej niż ja jest nie do opowiedzenia.


Jeszcze raz dzięki @Yes_Man za pożyczenie swojego, dzięki czemu mogłem sprawdzić czy pegasus nadal żyje!

#gry #retrogaming #staregry #stareludzia #pegasus #perelkizpegasusa

10322009-e178-4243-86b8-91039146987b
8315fd14-a81b-4509-afb1-06c4b351d22b
PanNiepoprawny userbar

@PanNiepoprawny Jeśli brak pilota bardzo Ci przeszkadza to poszukaj pilota uniwersalnego. Koszt nieduży bo 10 - 15 zeta w zależności od marki a jednak ułatwia życie

72792e63-aaf6-48c4-9c52-d76fc0a57fea

Zaloguj się aby komentować

#komputery #staregry #retrogaming #nostalgia

Pamiętam jak w wieku 8 lat wracałem z Tatą ze szkoły i opowiadał mi o tym czego to wcześniej nie widział w sklepie komputerowym - płaskie monitory, obudowy ze światełkami, głośniki - z perspektywy dziecka we wczesnych latach 2000 to był kosmos. Rozmarzyłem się dość mocno, ale raczej na zasadzie "no może kiedyś będę miał jakiś komputer". Po powrocie do domu stał on - pic rel. Myślałem, że się posikam ze szczęścia xD Dosłownie skakałem z radości. To jedno z moich przyjemniejszych wspomnień z dzieciństwa. Rok temu znalazłem zdjęcie takiej samej obudowy i pytałem się Was o model. Wtedy nie udało się ustalić, ale niedawno na olx znalazłem identyczną. Kupiłem. Przeżywam te wspomnienia na nowo ʕ•ᴥ•ʔ

Teraz obudowa czeka na porządne czyszczenie, spróbuję dokupić dwie brakujące zaślepki i będę budował komputer mniej-więcej przypominający to, co wtedy miałem, bo dokładnych parametrów nie znam. Pewnie jakiś Athlon albo Sempron i Radeon ze średnio-niższej półki.
Do pełnego zestawu brakuje mi jeszcze 17" monitora MAG Innovision, myszy A4Tech Opto 315P, klawiatury Media-Tech EZ-7000 i głośników Creative T3000.

51bd27c0-25c3-4269-b300-6feb44d149ad
6502 userbar

@Opornik W obudowie był Radeon 9550 - na początek pewnie go wykorzystam, potem będę myślał co dalej. Nie chcę z niego robić demona prędkości. Na pewno ma zadziałać NFSU2 i Far Cry, ale niekoniecznie NFS Carbon - pamiętam, że to była granica możliwości mojego pierwszego kompa.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli ktoś nie ma już "oryginalnego" Pegasusa albo tak jak ja jedyne co miał to bieda klon klona Pegasusa który rozpadł się po jakimś czasie a chciałby zrobić dzieciom (albo sobie xd) podobny experience to możecie kupić raspberry pi, albo użyć jakiegoś starego niepotrzebnego laptopa/kompa, zainstalować na nim RetroArcha albo coś podobnego, kupić 2 takie pady od 8BitDo albo podobne i macie nawet lepszy experience bo jeszcze możecie w gry z PS1 czy PS2 pograć.

6d17b8bd-95e5-4eba-908b-513388b54386

Zaloguj się aby komentować